Dodaj do ulubionych

Nowe "usprawnienia" paszportowe

29.04.03, 14:30
6 miesiecy oczekiwani na paszport!!!!!!!!!!!
Kocham polskie ambasady i polskich urzednikow. A wszystko to, zeby Polacy
zagranica mieli lepiej - tak o nas dbaja.
Mam ochote zrzec sie tego cholernego obywatelstwa, zeby juz z ta Ambasada nie
miec doczynienia, ale za drogo to kosztuje!!!!!!!

NOWE PROCEDURY PASZPORTOWE
OD DNIA 1 STYCZNIA 2003 R.



Konsulat Generalny RP w Sztokholmie przekazuje niniejszym do wiadomosci
komunikat Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w sprawie nowych procedur
paszportowych, które beda obowiazywaly od dnia 1 stycznia 2003 r.

"Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej informuje, ze w
zwiazku ze zmiana Ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o paszportach, od 1
stycznia 2003 r. wszystkie paszporty zwykle 10-letnie, niezaleznie od miejsca
zamieszkania obywatela polskiego, beda wystawiane w Polsce. Zmiana ta,
podyktowana wymogami bezpieczenstwa, oznacza wprowadzenie powszechnie
przyjetej w swiecie zasady personalizacji dokumentów. Polskie urzedy
konsularne beda nadal, zgodnie z wlasciwoscia terytorialna, przyjmowac
wnioski o wydanie paszportu, po czym beda przesylac je do Warszawy, a po
otrzymaniu gotowych paszportów wydawac je wnioskodawcom. Obywatel polski
ubiegajacy sie o wydanie za granica paszportu zwyklego powinien uwzglednic
wydluzenie sie procedur, wynikajace z koniecznosci wystawienia tego dokumentu
w kraju. Stad zaleca sie zlozenie wniosku na nowy paszport, minimum 6
miesiecy przed utrata waznosci dotychczas posiadanego. Jezeli okolicznosci
nie pozwalaja na ubieganie sie o paszport zwykly z odpowiednim wyprzedzeniem,
nalezy przy skladaniu wniosku paszportowego wystapic z dodatkowym wnioskiem o
wydanie paszportu tymczasowego. Dokument ten, spelniajacy wszystkie funkcje
paszportu zwyklego, bedzie wydawany przez konsulów bezplatnie, z okresem
waznosci do 1 roku, na czas oczekiwania na paszport zwykly. Dotychczasowy
paszport blankietowy, wydawany na powrót do kraju, w zamian za utracony
paszport zwykly zostanie od 1 stycznia 2003 r. zastapiony równiez przez
paszport tymczasowy, o okreslonym krótkim okresie waznosci. Procedury
niezbedne do otrzymania tego paszportu, jak i oplaty za jego wydanie,
pozostaja takie same jak w przypadku dotychczasowego paszportu blankietowego".

Konsulat Generalny RP w Sztokholmie ponadto informuje, ze w swietle nowych
przepisów, nowe paszporty 10-letnie wystawiane beda wylacznie na podstawie
danych personalnych zapisanych w aktach stanu cywilnego w Polsce. Zatem, nie
bedzie mozliwe wystawienie tego rodzaju paszportu m.in. dla:
- dziecka urodzonego w Szwecji, nie posiadajacego polskiego odpisu aktu
urodzenia,
- osoby, która dokonala zmiany danych personalnych w Szwecji (zmienila
nazwisko i imie np. w wyniku zawarcia zwiazku malzenskiego lub w trybie
administracyjnym), nie posiadajacej odpisu polskiego aktu slubu lub urodzenia
z adnotacja o dokonanej zmianie danych,
- osoby, która nie zarejestrowala w Polsce wyroku rozwodowego sadu
szwedzkiego. Program personalizowania i archiwizowania paszportów nowego
wzoru drukowanych centralnie opiera sie na numerze ewidencyjnym PESEL,
dlatego tez dokument ten nie bedzie mógl byc wystawiony bez numeru
ewidencyjnego. Informacja o numerze PESEL bedzie niezbednym elementem
wniosku. Jezeli dana osoba nie ma nadanego numeru ewidencyjnego lub nie jest
pewna jego posiadania, niezbedne bedzie wypelnienie "Wniosku o nadanie numeru
PESEL". Powiadomienie o nadaniu numeru PESEL zostanie przeslane wraz z
wykonanym paszportem. Informujemy, ze wnioski nie zakonczone wystawieniem
paszportu do 31 grudnia 2002 r., z przyczyn od nas niezaleznych (np. brak
kompletu dokumentów, potwierdzenia danych przez Wydzial Paszportów w Polsce,
itp.), beda musialy zostac rozpatrzone wedlug nowej procedury.


Tryb przyjmowania przez nasz urzad wniosków w sprawie wydania nowych
paszportów okreslony jest w szczególowych informacjach dotyczacych kazdego
rodzaju dokumentu.
Obserwuj wątek
        • starshine Re: Nowe 'usprawnienia' paszportowe 30.04.03, 15:14
          aj, to szkoda, bo mialbym pytanie do kogos, ktos siedzi od 25...

          Ale wlasnie mnie to strasznie zastanawia - z tymi paszportami. mozna miec w
          ogole wedlug polskiego prawa podwojne obywatlestwo? Gdzies jakies trzy lata
          temu cos kombinowali z tym prawem w polsce, ale ja sie jakos nie moglam
          polapac.
          A jezeli siedzisz w Norwegii i masz norweski paszport to nie mozesz po prostu
          uzywac norweskiego?
          • legal.alien Re: Nowe 'usprawnienia' paszportowe 30.04.03, 17:40
            starshine napisała:

            > aj, to szkoda, bo mialbym pytanie do kogos, ktos siedzi od 25...
            >
            > Ale wlasnie mnie to strasznie zastanawia - z tymi paszportami. mozna miec w
            > ogole wedlug polskiego prawa podwojne obywatlestwo? Gdzies jakies trzy lata
            > temu cos kombinowali z tym prawem w polsce, ale ja sie jakos nie moglam
            > polapac.

            W Polsce mozne miec podwojne obywatelstwo
            > A jezeli siedzisz w Norwegii i masz norweski paszport to nie mozesz po
            prostu
            > uzywac norweskiego?
            Moge ale poza Polska. Jesli masz polskie obywatelstow, to w Polsce musisz
            poslugiwac sie polskim paszportem.
            • lewap.a Re: Nowe 'usprawnienia' paszportowe 05.01.04, 19:19
              Co prawda dyskutowano o tym przed wieloma miesiacami,ale:
              do Polski mozesz przyjechac z dowolnym paszportem - to nikogo nie interesuje.
              Problem zaczyna sie tylko wtedy,jezeli popelnisz jakies przestepstwo - przy
              stwierdzeniu ze masz(rowniez) polskie obywatelstwo , jestes traktowany jako
              Polak(logiczne) i nie masz co liczyc na pomoc knsularna kraju,ktorego rowniez
              masz obywatelstwo.
              Jezdze od kilkunastu lat do Polski i ani mi w glowie szukac po szufladach
              polskiego paszportu.I nikt nie ma z tym problemu.
              • legal.alien Re: Nowe 'usprawnienia' paszportowe 05.01.04, 20:05
                Pani w konsulacie w Oslo powiedziala mi, ze na norweskim paszporcie nie wyjade
                z Polski, a na nowy polski paszport mam czekac minimum 6 miesiecy i zaplacic 4
                razy wiecej niz w Polsce (800 NOK). Wniosek jest prosty przed letnim wyjazdem
                do Polski wysle papiery do Polski i odbiore paszport w Polsce.
                • lewap.a Re: Nowe 'usprawnienia' paszportowe 06.01.04, 00:30
                  Legal-nie zartuje - jak pisalem od kilkunastu lat wjezdzam i wyjazdzam do Polski
                  z niemieckim paszportem i nigdy nie bylo najmniejszych trudnosci.Nie
                  sluchaj "pani z konsulatu" i skieruj pytanie bezposredno do msz, jezeli masz
                  watpliwosci.Dobranoc- ide wreszcie spac- rano trzeba wstac do pracy.
      • legal.alien Re: Nowe 'usprawnienia' paszportowe 30.04.03, 14:44
        starshine napisała:

        > nie wiedzialam ze to az tak duzo kosztuje (aczkolwiek ja swojego obywatelstwa
        > zrzekac sie nie zamierzam:-)
        Tez nie zamierzam sie zrzekac, ale czekac 6 miesiecy na wydanie paszportu!!!!!
        Zrzeczenie kosztuje do 3200 NOK.
        www.poland-embassy-no.com/ambasada/konsulat/downloads/zrzecz_obyw.htm
        Ja po prostu "kocham" poslkie ambasady i polskich urzednikow. Jak ich widze,
        lub z nimi rozmawiam otwiera mi sie noz w kieszeni.
        Nie zdziwilbym sie, gdyby trzeba im bylo wysylac stary paszport i czekac 6
        miesiecy na nowy.




        >
        > A tak zupelnie nie a propos, legal alien, od ilu lat mieszkasz w Szwecji?
        • angelfish Re: Nowe 'usprawnienia' paszportowe 29.06.03, 23:22
          Czesc Alien!
          Przeczytaj dokladnie informacje z konsulatu wyzej.....skladajac papiery na nowy
          paszport otrzymujesz w ciagu 21 dni paszport tymczasowy, wazny na rok, na
          ktorym mozesz jezdzic po swiecie jak na normalnym.
          Tymczasowy otrzymujesz bezplatnie, jesli baaardzo Ci sie spieszy mozesz go
          dostac w ciagu kilku dni za oplata ok 300kr.
          Mam nadzieje ze ta informacja Ci sie przyda.
          Pozdrawiam,A.


          Wiele osob tu na forum psioczy na nowe przepisy, a przeciez w koncu zrobili cos
          co utrudni podrabianie polskich paszportow, wiec to chyba dobrze, nie?
          Rozumiem gdyby bylo sie skazanym na oczekiwanie 6 miesiecy na nowy paszport bez
          mozliwosci otrzymania tymczasowego, ale tak nie jest:)
          • legal.alien Re: Nowe 'usprawnienia' paszportowe 30.06.03, 08:00
            angelfish napisała:

            > Czesc Alien!
            > Przeczytaj dokladnie informacje z konsulatu wyzej.....skladajac papiery na
            nowy
            >
            > paszport otrzymujesz w ciagu 21 dni paszport tymczasowy, wazny na rok, na
            > ktorym mozesz jezdzic po swiecie jak na normalnym.
            > Tymczasowy otrzymujesz bezplatnie, jesli baaardzo Ci sie spieszy mozesz go
            > dostac w ciagu kilku dni za oplata ok 300kr.

            No i co z tego?? Czemu na normalny paszport mam czekac do 6 miesiecy??
            Czemu norweski paszport mozna dostac w ciagu paru dni??

            > Wiele osob tu na forum psioczy na nowe przepisy, a przeciez w koncu zrobili
            cos co utrudni podrabianie polskich paszportow, wiec to chyba dobrze, nie?

            A wiesz, ze mnie to akurat guzik obchodzi, czy sie go da podrobic, czy nie.
            Jakos inne kraje sobie radza z tym problemem i paszport nie jest dla nich
            niczym wyjatkowym.
            > Rozumiem gdyby bylo sie skazanym na oczekiwanie 6 miesiecy na nowy paszport
            bez mozliwosci otrzymania tymczasowego, ale tak nie jest:)
            • kvik Re: Nowe 'usprawnienia' paszportowe 30.06.03, 08:39
              czekalismy cierpliwie na wolna polske prawie 50 lat dlaczego wiec taraz tak
              mocno sie niecierpliwicie tymi 6-ma miesiacami ?
              jesli planujesz wojaze zalatw poprostu pas o te 6 miesiecy wczesniej, w czym
              problem ?
              jesli ci nie odpowiadaja polscy urzednicy (a przecie ulepieni z tej samej
              gliny co i ty) to poprostu ich omijaj
              nie jest to prostrze i mniej stresujace niz ciagle biadolenie ?
              a jeszcze prosciej, mozna zrzec sie polskiego obywatelstwa i wszystkie
              problemy bedziecie mieli z glowy, ze to kosztuje niestety, nic nie ma darmo a
              wygody bywaja bardzo kosztowne
              na zachodzie tez nie wszystko podawane jest na tacy, poprobujcie urzedow
              niemieckich czy francuskich a zmienicie radykalnie zdanie o polskich
              urzednikach
              badzmy wiec bardziej obiektywni dla wlasnych wad


              • legal.alien Re: Nowe 'usprawnienia' paszportowe 30.06.03, 10:47
                kvik napisała:

                > czekalismy cierpliwie na wolna polske prawie 50 lat dlaczego wiec taraz tak
                > mocno sie niecierpliwicie tymi 6-ma miesiacami ?

                Co ma piernik do wiatraka? Wlasnie oczekiwalismy, ze paszport przestanie byc
                czyms szczegolnym i wyczekiwanym. Termin 6 miesieczny to skandal. Tak samo jak
                oczekiwanie w Polsce po 1.5 miesiaca na ten przedmiot pozadania. Czemu w
                Norwegii paszport tymczasowy mozna dostac praktycznie od reki na policji, nawet
                na lotnisku, a zwykly paszport w ciagu paru dni, a zdaza sie, ze i nawet od
                reki??

                > jesli planujesz wojaze zalatw poprostu pas o te 6 miesiecy wczesniej, w czym
                > problem ?
                > jesli ci nie odpowiadaja polscy urzednicy (a przecie ulepieni z tej samej
                > gliny co i ty) to poprostu ich omijaj nie jest to prostrze i mniej stresujace
                niz ciagle biadolenie ?

                Wlasnie to robie, ale niestety musze z ich USLUG korzystac. I taka jest
                roznica, ze ja jestem klientem i oni maja obowiazek mnie sprawnie obsluzyc.
                Jesli nie bedziemy krytykowac to nic sie nigdy nie zmieni. Zostanie tak jak
                jest. Czyli bedziemy we wladzy urzedasow.

                > a jeszcze prosciej, mozna zrzec sie polskiego obywatelstwa i wszystkie
                > problemy bedziecie mieli z glowy, ze to kosztuje niestety, nic nie ma darmo a
                > wygody bywaja bardzo kosztowne

                O jakich ty wygodach mowisz???!!! Ja mowie o podstawowych prawach
                obywatelskich!!! Mnie paszport jest potrzebny na codzien.

                na zachodzie tez nie wszystko podawane jest na tacy, poprobujcie urzedow
                niemieckich czy francuskich a zmienicie radykalnie zdanie o polskich
                > urzednikach> badzmy wiec bardziej obiektywni dla wlasnych wad

                Nie znam francuskich i niemieckich urzednikow, znam dosc dobrze norweskich.
                Cokolwiek bym nie mowil o Norwegach, to jednak musze przyznac, ze system
                urzedow jest sprawny. Urzednicy sa uprzejmi i kompetentni, czego o polskich,
                czesto powiedziec sie nie da. Wiem, ze jak mam wszytskie parpiery w porzadku to
                moja sprawa zostanie zalatwiona w ustawowym terminie bez zadnych ponaglen i
                klopotow.

                >
                • kvik Re: hej legal_egal 30.06.03, 13:14
                  jestes niepoprawny - wez pod uwage, ze w norwegii na 4 mil mieszkancow jest
                  okolo 800 tys. urzedasow a wiec maja na takie duperelki czas, trzech doroslych
                  petentow na jednego urzednika i jeszcze mialbyc czekac w kolejce, no bez
                  przesady
                  i jak pisalem, wez namiar na "zla czy zlosliwa" organizacje w polsce i czekaj
                  cierpliwie
                  a co do krytyki, wcale nie jestem pewien czy masz prawo do krytyki, jesli moge
                  zapytac, placisz polskie podatki ?
                  no bo jesli nie to nie masz takiego prawa, nawet wedle demokratycznej i
                  sprawnej biurokracji w norwegii
                  obiektywnie kolego, jesli tam w twojej starej ojczyznie takie szambo to sie
                  nia nie zajmuj i przestan krakac a w miejsce poddaj mysl jak to usprawnic, cos
                  sie tam w koncu w tym raju nauczyles, nie ?
                  • legal.alien Re: hej legal_egal 30.06.03, 14:51
                    kvik napisała:

                    > jestes niepoprawny - wez pod uwage, ze w norwegii na 4 mil mieszkancow jest
                    > okolo 800 tys. urzedasow a wiec maja na takie duperelki czas, trzech
                    doroslych
                    > petentow na jednego urzednika i jeszcze mialbyc czekac w kolejce, no bez
                    > przesady
                    > i jak pisalem, wez namiar na "zla czy zlosliwa" organizacje w polsce i czekaj
                    > cierpliwie
                    > a co do krytyki, wcale nie jestem pewien czy masz prawo do krytyki, jesli
                    moge
                    > zapytac, placisz polskie podatki ?

                    Wyobraz sobie, ze tak, place, czesc moich podatkow w Polsce.

                    > no bo jesli nie to nie masz takiego prawa, nawet wedle demokratycznej i
                    > sprawnej biurokracji w norwegii obiektywnie kolego, jesli tam w twojej starej
                    ojczyznie takie szambo to sie nia nie zajmuj i przestan krakac a w miejsce
                    poddaj mysl jak to usprawnic, cos sie tam w koncu w tym raju nauczyles, nie ?

                    Chyba dzisiaj za goraco??? Nie najlepiej sie czujesz??
                    Nie jest to zadna stara ojczyzna tylko MOJA Ojczyzna, czy ci sie to podoba zy
                    nie. Dlaczego od razu szambo? Sa dzidziny gdzie wiele sie nie zmienilo, przy
                    masie pozytywnych zmian. Ty widze jestes nawiedzonym idealista, majacym rozowe
                    okularki i wszystko i wszedzie ci sie podoba. Tez tak mozna. Ja widze co dobre
                    i widze co zle.
                    • kvik Re: hej legal_egal 30.06.03, 15:15
                      e, nie wierze w twoje placenie podatkow i tu í tam, no ale l_egal

                      ja staram sie wlasnie widziec sprawy tak jak one sie prezentuja i nie szukam
                      idealizmu w przeciwienstwie do ciebie, bo nie wszystko da sie przeniesc z
                      jednego kraju do drugiego, czesto jest to prog nie do pokonania lub wymaga to
                      wielu lat jesli nie wiekow,
                      zeby w polsce zauwazyc zmiany trzeba minimum dwuch pokolen z to z prostego
                      powodu, ze dzisiejsi dorosli wychowywali sie w innym systemie a ich dzieci sa
                      jeszcze pod wplywem mentalnosci rodzicow
                      jest nadzieje, ze dzieci dzisiejszych dzieci beda juz inne albowiem rosna od
                      urodzenia juz z w innym systemie
                      tak to jest
                      to, ze my sie nie zmieniamy lub ciagle myslimy po staremu, mozna wyczuc po
                      tematach dyskucji na forum a wiec brak tolerancji dla inaczej myslacych i
                      widzacych, kompletny brak respektu dla obowiazujacego prawa, kompletny brak
                      reaspektu dla wspolzyjacych bo ja i tylko moje ego reszta to kompletne dno
                      oby tylko takie byly problemy
                      drogi legal, tymbardziej nie sraj w nia, jesli to ciagle twoja ojczyzna
                      • legal.alien Re: hej legal_egal 30.06.03, 15:30
                        kvik napisała:

                        > e, nie wierze w twoje placenie podatkow i tu í tam, no ale l_egal

                        Twoja sprawa. Wynajmuje w Polsce mieszkanie i place od tego podatki. Poza tym
                        place podatki od nieruchomosci. Wystarczy?
                        >
                        > ja staram sie wlasnie widziec sprawy tak jak one sie prezentuja i nie szukam
                        > idealizmu w przeciwienstwie do ciebie, bo nie wszystko da sie przeniesc z
                        > jednego kraju do drugiego, czesto jest to prog nie do pokonania lub wymaga to
                        > wielu lat jesli nie wiekow,
                        > zeby w polsce zauwazyc zmiany trzeba minimum dwuch pokolen z to z prostego
                        > powodu, ze dzisiejsi dorosli wychowywali sie w innym systemie a ich dzieci sa
                        > jeszcze pod wplywem mentalnosci rodzicow

                        Wlasnie widac po tobie, ze tej mentalnosci "homo sovieticus" nijak nie da sie
                        przeskoczyc.

                        > jest nadzieje, ze dzieci dzisiejszych dzieci beda juz inne albowiem rosna od
                        > urodzenia juz z w innym systemie
                        > tak to jest
                        > to, ze my sie nie zmieniamy lub ciagle myslimy po staremu, mozna wyczuc po
                        > tematach dyskucji na forum a wiec brak tolerancji dla inaczej myslacych i
                        > widzacych, kompletny brak respektu dla obowiazujacego prawa, kompletny brak
                        > reaspektu dla wspolzyjacych bo ja i tylko moje ego reszta to kompletne dno
                        > oby tylko takie byly problemy
                        > drogi legal, tymbardziej nie sraj w nia, jesli to ciagle twoja ojczyzna

                        "Nie ten ptak gniazdo kala, co je kala, ale ten co mowic o tym nie pozwala". To
                        widac twoja rola. Mozna tkwic w bagnie, ale to moje wlasno bagni i o tym sza.
                        Nigdzie nie påowiedzialem, ze Polska to kompletne dno. Napisalem tylko o
                        polskich urzednikach, ktorych uwazam, za bande niekompetetnych i
                        niekulturalnych durniow, ktora kwalifikuje sie do natychmiastowej wymiany.
                        Ambasady sa tego najlepszym przykladem.
                        • kvik Re: hej legal_egal 30.06.03, 21:25
                          ach czlowieku, ja juz nawet nie pamietam jak partyjniacy wygladaja
                          mialem z nimi ostatni kontakt dawno temu a bylo to gdzies tak pod koniec 1970
                          roku a jesli potrafisz sobie wyobrazic, to zawsze bylem w opozycji i nigdy do
                          partii nie nalezalem ani nikt z mojej najblizszej rodziny a wiec strzal
                          zupelnie chybiony chyba, ze sadzisz innych po sobie
                          obawiam sie, ze ty nie byles jeszcze wowczas nawet w planach
                          placisz podatek od nieruchomosci, nie wyglupiaj sie a ile tego jest 5 euro na
                          rok
                          placisz podatek od wynajecia, no tu zes mnie zaskoczyl, jestes chyba jedyny
                          uczciwy w tej branzy, no ale niech ci bedzie
                          legal - widzisz, ja wcale nie bronie biurokratow w polsce chce tylko, zebys byl
                          obiektywny i nie krakal, jak pisalem nie da sie zmienic mentalnosci i
                          przyzwyczajen z dnia na dzien, sam wiesz najlepiej po sobie
                          na to trzeba wiele lat, ja ta mentalnosc zmienilem ale trwalo to ponad 30 lat i
                          dlatego patrze na sprawy spokojnie tak jak patrza na to tubylcy ale mniejsza o
                          to ..... zostanmy przy polsce
                          a powiem ci tak po cichutku, ze polityka zajmuje sie na 3 tygodnie przed
                          wyborami, cos ci to powinno mowic ...........

                          • legal.alien Re: hej legal_egal 30.06.03, 22:33
                            kvik napisała:

                            > ach czlowieku, ja juz nawet nie pamietam jak partyjniacy wygladaja
                            > mialem z nimi ostatni kontakt dawno temu a bylo to gdzies tak pod koniec
                            1970
                            > roku a jesli potrafisz sobie wyobrazic, to zawsze bylem w opozycji i nigdy
                            do
                            > partii nie nalezalem ani nikt z mojej najblizszej rodziny a wiec strzal
                            > zupelnie chybiony chyba, ze sadzisz innych po sobie
                            > obawiam sie, ze ty nie byles jeszcze wowczas nawet w planach'

                            Jestes pewny? Wydaje mi sie, ze to nadal tkwi w tobie. A okresleni "homo
                            sovieticu", ktore ukul sp.ks.prof. Tischner wcale nie dotyczy dzialaczy i
                            aktywistow, a zwyklych szarych ludzi skarzonych pewnym sposobem myslenia,
                            ktory niestety u ciebie dostrzegam.

                            Ja w przeciwienstwie do ciebie mieszkalem, uczylem sie i pracowalem w Polsce
                            do konca PRL-u. Mam tam wciaz spro znajomych, zywe kontakty towarzyskie. Ja z
                            Polski nie wyemigrowalem, mam tam caly czas mieszkanie. Ja po prostu pracuje w
                            Norwegii, jak tysiace innych ludzi z Anglii, Szkocji, Francji, USA itp itd. i
                            nikt ich nie uwaza za emigrantow. Zdecydowaly o tym akurat sprawy zawodowe.
                            Jesli znajde gdzie indziej ciekawsza prace to sie przeniose. Jacek Kaczmarski
                            ukul pojecie "kospopolak" i dotyczy Polaka, ktore bezwzgledu na to gdzie jest
                            i co robi pozostaje Polakiem i ja sie z tym identyfikuje.

                            > placisz podatek od wynajecia, no tu zes mnie zaskoczyl, jestes chyba jedyny
                            > uczciwy w tej branzy, no ale niech ci bedzie

                            No widzisz, moje podejscie jest takie, ze uczciwe placenie podatkow to tez
                            przejaw patriotyzmu. Owszem place, chociaz jest to znowu nastepnych powod do
                            utyskiwan na absurdy biurokracji bo musze skladac PIT co miesiac!!!

                            > legal - widzisz, ja wcale nie bronie biurokratow w polsce chce tylko, zebys
                            byl
                            >
                            > obiektywny i nie krakal, jak pisalem nie da sie zmienic mentalnosci i
                            > przyzwyczajen z dnia na dzien, sam wiesz najlepiej po sobie
                            > na to trzeba wiele lat, ja ta mentalnosc zmienilem ale trwalo to ponad 30
                            lat i dlatego patrze na sprawy spokojnie tak jak patrza na to tubylcy ale
                            mniejsza o to ..... zostanmy przy polsce
                            > a powiem ci tak po cichutku, ze polityka zajmuje sie na 3 tygodnie przed
                            > wyborami, cos ci to powinno mowic ...........

                            A ja nie moge na to co sie dzieje w Polsce patrzec spokojnie, bo jest to moj
                            kraj i mam zamiar wczesniej czy pozniej tam zamieszkac.

                            A ja ci powiem, ze w innych krajach bloku wschodniego, w tym np. w krajach
                            baltyckich urzednicza brac zreformowano. Dano im stosunkowo dobre zarobki, ale
                            pare skarg i na bruk. I ludzie sie ucza! W polskich urzedach siedza ciagle ci
                            sami co 20 lat temu z ta sama mentalnoscia. Nie zmieni sie kraju nic z
                            tragiczna machina biurokratyczna. Moge ci tez powiedzic, ze mlodsi, ktorzy tam
                            pracuja wcale nie sa lepsi od tych starych - szybko sie "ucza", a sz jeszcze
                            czesto duzo bardziej aroganccy.

                            Co do polskiej ambasady w Oslo to nie chce mi sie opisywac, bo to za dluga
                            historia, moich rozmow z Konsulatem w tak prostej sprawie jak wystawieni
                            polskiego aktu urodzenia i wydanie polskiego paszportu dla mojego dziecka
                            urodzonego w Norwegii. Nawet taka prosta sprawa jak zdjecia paszportowe to
                            problem. Ambasada zarzadala zdjerc na cienkim i blyszczacym papierze
                            zrobionych technika tradycyjna. Bron Boze polaroid czy zdjecie cyfrowe no i
                            jeszcze obowizkowe widoczne ucho - u NIEMOWLAKA!!!!!. I gdzie takie zdjecie
                            zrobisz w Norwegii??? Na pytanie gdzie w Norwegii robia takie zdjecia, pani
                            byla bardzo zdziwiona, ze nikt takich zdjec paszportowych nie robi. Musialem
                            robic sam zdjecia i je wycinac do formaty 4x5 cm (to wymagany format), by
                            potem w Konsulacie przycieli je do formatu miedzynarodowego 3.5x4.5 cm!! To
                            tylko male przyklady urzedniczych uciazliwosci.

                            Powiedz mi kiedy ostatnio zaltwiales sprawy urzedowe w Polsce? Ja musialem
                            pare i naprawde mam dosyc.
                            >
                            • kvik Re: hej legal_egal 01.07.03, 08:44
                              ach, zalatwiem je kilka razy w roku, ostatnio na wielkanoc
                              i tak np. probowalem przekonac pania w ubespieczeniu, ze chcialbym aby
                              przedluzenie polisy przesylali do banku, ktory ja oplaci
                              niestety w polsce tego nie da sie zrobic, musze zalatwic to osobiscie
                              w ubieglym roku mialem przewalanke z tymze ubespieczeniem i dopiero po mojej
                              interwencji w centrali sprawa ruszyla z kopyta
                              jak wiec widzisz, przepisy napewno sa normalne, europejskie no ale niestety do
                              wykonania przepisow sa potrzebni ludzie a z tymi bywa roznie, takze w ue i
                              norwegii
                              mam co prawda uregolowane stosunki z polska ale nie przeszkadza mi to byc
                              polakiem ja ty, mam tez prywatne mieszkanie ale mam je dla siebie, dla wlasnej
                              wygody w miejsce hotelu (10 minut od lotniska) a wiec nie musze placic podatku
                              od dochodu ale place podatek od gruntu i nieruchomosci oraz 20% podatek od
                              odsetek
                              i jak widzisz nie kracze jak ty, pomysl o milionach rodakach w kraju oni te
                              klopoty maja na codzien
                              jestes osoba uprzywilejowana, siedzisz sobie jak u pana boga za piecem,
                              zarabiasz jak smiem sie domyslac niezle pieniadze przynajmniej jak na polskie
                              stosunki i jeszcze chcesz, zeby obchodzono sie z toba jak z jajkiem
                              chca takiej a nie innej fotki do pasu o´key, ide do fotografa i mi robi, chyba
                              nie brakuje fotografow w oslo czy tam gdzie mieszkasz, nie !
                              w czym problem ?
                              pozdrawiam z nadzieja, ze wydoroslejesz a pobyt miedzy norwegami pozwoli ci
                              patrzec na problemy bardziej afslappet
                              • legal.alien Re: hej legal_egal 01.07.03, 09:10
                                kvik napisała:

                                > ach, zalatwiem je kilka razy w roku, ostatnio na wielkanoc
                                > i tak np. probowalem przekonac pania w ubespieczeniu, ze chcialbym aby
                                > przedluzenie polisy przesylali do banku, ktory ja oplaci
                                > niestety w polsce tego nie da sie zrobic, musze zalatwic to osobiscie
                                > w ubieglym roku mialem przewalanke z tymze ubespieczeniem i dopiero po mojej
                                > interwencji w centrali sprawa ruszyla z kopyta
                                > jak wiec widzisz, przepisy napewno sa normalne, europejskie no ale niestety
                                do
                                > wykonania przepisow sa potrzebni ludzie a z tymi bywa roznie, takze w ue i
                                > norwegii
                                > mam co prawda uregolowane stosunki z polska ale nie przeszkadza mi to byc
                                > polakiem ja ty, mam tez prywatne mieszkanie ale mam je dla siebie, dla
                                wlasnej
                                > wygody w miejsce hotelu (10 minut od lotniska) a wiec nie musze placic
                                podatku
                                > od dochodu ale place podatek od gruntu i nieruchomosci oraz 20% podatek od
                                > odsetek
                                > i jak widzisz nie kracze jak ty, pomysl o milionach rodakach w kraju oni te
                                > klopoty maja na codzien
                                > jestes osoba uprzywilejowana

                                O jakie przywileje ci chodzi??? W Polsce w w urzedach jak mowie , ze nie
                                mieszkam w Polsce jestem wrecz dyskryminowany. Zwykla polska "zyczliwosc".

                                , siedzisz sobie jak u pana boga za piecem,
                                > zarabiasz jak smiem sie domyslac niezle pieniadze przynajmniej jak na polskie
                                > stosunki i jeszcze chcesz, zeby obchodzono sie z toba jak z jajkiem

                                Z jakim jajkiem, chce po proostu zeby zaczeli myslec, skonczyli z absurdalnymi
                                przepisami i traktowc petentow jak nalezy.
                                > chca takiej a nie innej fotki do pasu o´key, ide do fotografa i mi robi,
                                chyba
                                > nie brakuje fotografow w oslo czy tam gdzie mieszkasz, nie !

                                To ciekawe bo u mnie nikt takich fotek poza polaroidem i cyfrowa nie robi!!!
                                A takich fotek jeszcze rok temu Ambasada nie akceptowala. Mozliwe, ze teraz w
                                nowych paszportach je toleruja.
                                Zwiedzilem chyba wszystkie zaklady fotograficzne. Moze Oslo jest wyjatkowe.

                                > w czym problem ?
                                > pozdrawiam z nadzieja, ze wydoroslejesz a pobyt miedzy norwegami pozwoli ci
                                > patrzec na problemy bardziej afslappet

                                Wydoroslec?? A co ma to wspolnego ze zdrowym rozsadkiem. Jesli nazywasz
                                wydorosleniem, to ze sie na wszystko zgadzasz, co ci daja, to obawiam sie, ze
                                nie wydoroslej nigdy. Juz chyba na to jestem za stary, zeby zmieniac moj sposob
                                myslenia i temperament..
                                • kvik Re: hej legal_egal 01.07.03, 12:48
                                  bo widzisz, z tym ze nie mieszkasz w polsce nie powinienes sie szpanowac bo to
                                  faktycznie moze byc zle przyjmowane a jeszcze jak zapominasz polskiego (nie
                                  twierdze, ze to robisz no ale bywa czest i tak)
                                  ja bedac w polsce wlasciwie niczym sie od moich rodakow nie roznie i nikt nie
                                  wyczuwa, ze nie mieszkam na codzien w polsce, dopiero kiedy trzeba z takiego
                                  czy innego powodu okazac dokument nastepuje zaskoczenie najczescie bardzo
                                  pozytywne
                                  to pan nie mieszka w polsce, nigdy by nie powiedzial/la, pan mowi taka piekna
                                  polszczyzna
                                  dam ci jeden przyklad: jest piatek, matka staruszka (niestety juz nie zyje)
                                  lezaca w szpitalu, potrzebny jej podpis bo tak "wymaga pani z okienka", pedze
                                  wiec do szpitala, sporzadzam dokument, matka podpisuje sie w obecnosci
                                  lekarza, lekarz sie podpisuje, stawia pieczatke, wracam z nadzieja do urzedu i
                                  co i nic, okazuje sie, ze w miedzy czasie "pani z okienka" dowiedziala sie, ze
                                  jednak musi byc dokument sporzadzony w obecnosci notariusza i ten jest
                                  niewazny,
                                  mam dwie godziny czasy na znalezienie notariusza, sporzadzenie dokumentu,
                                  namowienie go do przyjazdu do szpitala w celu autoryzacji, zawiezienie
                                  dokumentu dla "pani z okienka"
                                  wyobraz sobie, ze to zalatwilem i nastepne dnia moglem spokojnie opuscic
                                  polske, a musialem bezwarunkowo, praca
                                  jedyny warunek jaki postawila mi pani notariusz to, ze odwioze ja do domu,
                                  zrobilem z radoscia, wspaniali rodacy
                                  ale widzisz, zamiast sie pieklic, wymyslac, wyzywac i co tam jeszcze, wyjalem
                                  komurke (wiesz to nie taka tania impreza uzywac swoja komurke w polsce)
                                  wykrecilem numer informacji, znalazlem kilku notariuszy i jadac do pierwszego
                                  dzwonilem do nastepnego, na szczescie pierwszy okazal sie szczesliwy
                                  wieczorem dla relaksu poszedlem na dobra kolacje do fukiera, bylem wlasciwie
                                  zadowolony sam z siebie i mi nawet przez mysl nie przeszlo pomstowanie na
                                  system czy urzedniczke a wiesz dlaczego, bo potraktowalem to jako przygode, bo
                                  mialem co opowiadac znajomym po powrocie do domu mogac sie pochwalic wlasna
                                  obrotnoscia, wiadomo polak potrafi bo okazalo sie, ze jeszcze nie calkiem
                                  zgniusnialem na "perfekcyjnie dzialajacym zachodzie"
                                  pozdrawiam i zycze tego samego





                                  • legal.alien Re: hej legal_egal 01.07.03, 13:11
                                    kvik napisała:

                                    > bo widzisz, z tym ze nie mieszkasz w polsce nie powinienes sie szpanowac bo
                                    to
                                    > faktycznie moze byc zle przyjmowane a jeszcze jak zapominasz polskiego (nie
                                    > twierdze, ze to robisz no ale bywa czest i tak)

                                    Ja nie szpanuje, ale w niektorych sytuacjach musze o tym poinformowac.

                                    > ja bedac w polsce wlasciwie niczym sie od moich rodakow nie roznie i nikt nie
                                    > wyczuwa, ze nie mieszkam na codzien w polsce, dopiero kiedy trzeba z takiego
                                    > czy innego powodu okazac dokument nastepuje zaskoczenie najczescie bardzo
                                    > pozytywne
                                    > to pan nie mieszka w polsce, nigdy by nie powiedzial/la, pan mowi taka piekna
                                    > polszczyzna

                                    Ja tez sie niczym nie wyrozniam. Jezyka nie zapomnialem i niczym nie szpanuje.

                                    > dam ci jeden przyklad: jest piatek, matka staruszka (niestety juz nie zyje)
                                    > lezaca w szpitalu, potrzebny jej podpis bo tak "wymaga pani z okienka", pedze
                                    > wiec do szpitala, sporzadzam dokument, matka podpisuje sie w obecnosci
                                    > lekarza, lekarz sie podpisuje, stawia pieczatke, wracam z nadzieja do urzedu
                                    i
                                    > co i nic, okazuje sie, ze w miedzy czasie "pani z okienka" dowiedziala sie,
                                    ze
                                    > jednak musi byc dokument sporzadzony w obecnosci notariusza i ten jest
                                    > niewazny,
                                    > mam dwie godziny czasy na znalezienie notariusza, sporzadzenie dokumentu,
                                    > namowienie go do przyjazdu do szpitala w celu autoryzacji, zawiezienie
                                    > dokumentu dla "pani z okienka"
                                    > wyobraz sobie, ze to zalatwilem i nastepne dnia moglem spokojnie opuscic
                                    > polske, a musialem bezwarunkowo, praca
                                    > jedyny warunek jaki postawila mi pani notariusz to, ze odwioze ja do domu,
                                    > zrobilem z radoscia, wspaniali rodacy
                                    > ale widzisz, zamiast sie pieklic, wymyslac, wyzywac i co tam jeszcze, wyjalem
                                    > komurke (wiesz to nie taka tania impreza uzywac swoja komurke w polsce)
                                    > wykrecilem numer informacji, znalazlem kilku notariuszy i jadac do pierwszego
                                    > dzwonilem do nastepnego, na szczescie pierwszy okazal sie szczesliwy
                                    > wieczorem dla relaksu poszedlem na dobra kolacje do fukiera, bylem wlasciwie
                                    > zadowolony sam z siebie i mi nawet przez mysl nie przeszlo pomstowanie na
                                    > system czy urzedniczke a wiesz dlaczego, bo potraktowalem to jako przygode,
                                    bo
                                    > mialem co opowiadac znajomym po powrocie do domu mogac sie pochwalic wlasna
                                    > obrotnoscia, wiadomo polak potrafi bo okazalo sie, ze jeszcze nie calkiem
                                    > zgniusnialem na "perfekcyjnie dzialajacym zachodzie"
                                    > pozdrawiam i zycze tego samego

                                    No i co z tego?? Jest wiele sytuacji, ze ludzie sa zyczliwi i pomocni.
                                    Notariusze w Polsce na szczescie sa prywatni, a gdyby ci przyszlo przywozic
                                    urzedniczke z panstwowego biura to nie wierze, zebys odniosl sukces.

                                    Koncze juz te duskusje, bo sie wyraznie nie rozumiemy. Ja mowie o absurdach
                                    polskiej rzeczywistosci, ty mowisz o pozytywach, ktore ja tez dostrzegam.
                                    Tylko, ze ty, zeby ci bylo wygodniej tych absurdow nie chcesz dostrzec.
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    • kvik Re: bo swiat ma dosyc innych problemow 01.07.03, 14:14
                                      a, ze z zasady jestem optymista widze swiat bardziej kolorowo niz pesymisci
                                      co do jednego nie bylem tak optymistyczny i nie liczylem, ze doczekam wolnej
                                      polski ot i niespodzianka
                                      pozdrawiam, moze spotkamy sie na innym temacie
                  • bergo1 ambasada w Oslo 04.07.03, 19:27
                    Na szczescie mialam przyjemnosc tylko raz zalatiwac tam jakas sprawe. Potrzebowalam uwierzytelnienia dwoch, sporzadzonych w Polsce dokumentow. Zadzwinilam do Oslo, kazali dokumenty przeslac i za odpowiednio wysoka oplata sprawe zalatwic. Wsadzilam w koperte papiery + 500 koron i w ciagu tygodnia mialam dokumenty z powrotem.
                    Nastepny raz, kiedy bede cos zalatwiac z ww urzedem, bedzie zwiazany z urodzeniem przeze mnie dziecka. Albo bedzie to podpisywanie papierka o pozbyciu mego przyszlego dziecka obywatelstwa polskiego, albo inna zwiazana z tym formalnosc.
                    Wiem, nie krzyczcie na mnie, ale jesli przez te kilka x lat sprawa paszportow, uznawania dokumentow wydawanych przez zagraniczne "urzedy stanu cywilnego" w Polsce nie ulegnie zmianie to CHYBA dziecko bedzie miec obywatelstwo tatusia...
    • gosia_t Re: Nowe 'usprawnienia' paszportowe 01.07.03, 15:31
      Z tym jenym zgadzam sie nasze urzedy nie pracuja sprawnie. Bardzo zawiodlam sie
      na pomocy Ambasady Polskiej w Oslo. Na wszystko trzeba czekac tygodniami.
      System powinien byc usprawniony. Ambasada czynna jest tylko i wylacznie w
      godzinach 10-12. Jak ktos pracujacy ma cos tam zalatwic?
      Rozumiem, ze pewne procedury wymagaja czasu, ale u nas ciagna sie one w
      nieskonczonosc. Cos z tym powinno byc zrobione. Wystawiamy sobie tym sposobem
      bardzo zla opinie. Mam nadzieje, ze to sie wkotce zmieni.
      • szatanciekocha Re: Nowe 'usprawnienia' paszportowe 02.07.03, 22:45
        to sie nigdy niezmieni...... nigdy, nie w tym kraju, nie z tymi ludzmi......
        przydalaby sie jakas mala wojenka zewnetrzna oczywiscie, to moze ktos by
        wzialby ten katolicko-pijacki narod za ryj........ moze by zaatakowac
        norwegie, poczekac na kontratak, i niech nas okupuja, nawet i caly wiek, wtedy
        sie zmieni, a tak...... to tylko czcze marzenia polakow na emigracji.....pzdr!
    • slavek2 Re: Nowe 'usprawnienia' paszportowe 02.09.03, 17:07
      legal.alien napisał:


      > Mam ochote zrzec sie tego cholernego obywatelstwa, zeby juz z ta Ambasada nie
      > miec doczynienia, ale za drogo to kosztuje!!!!!!!
      >
      Może Ci pożyczyć trochę kasy, to byś miał z bani to cholerne obywatelstwo?
      • kvik Re: brawo slavwek2 04.09.03, 09:17
        to i ja sie dokladam, mam troche zasobu i moge mu tez pozyczyc, nawet jak nie
        odda to nie zbiednieje
        ps: a ciagle sie chwali, ze duzo w norwegii zarabia
        • klaryska sytuacja patowa 05.09.03, 15:24
          no a wracajac do tych paszportow ,jak to byloby ,
          wyjezdzam do Polski , gubie poszport z wiza. I co dalej.
          jestem na stypendium -umowie mam terminy musze kontynuowac prace -pot sie leje
          i co na wszystko urzad paszportowy ,ambasada itd. Czy w tej sytuacji 2 dni, 20
          dni czy 2 miesiace w Polsce?
          • legal.alien Re: sytuacja patowa 05.09.03, 15:38
            Znajoma wlasnie wyszla za maz i wymienia paszport przez Ambasade w Oslo bo
            wyszla za maz i zmienila nazwisko. Powiedzieli jej, ze na nowy paszport moze
            czekac do 1 ROKU. Jej maz Brytyjczyk zmienil paszport w ciagu tygodnia, tez
            przez Ambasade, tylko brytyjska.
            • klaryska Re: sytuacja patowa 08.09.03, 04:07
              legal.alien napisał:

              > Znajoma wlasnie wyszla za maz i wymienia paszport przez Ambasade w Oslo bo
              > wyszla za maz i zmienila nazwisko. Powiedzieli jej, ze na nowy paszport moze
              > czekac do 1 ROKU. Jej maz Brytyjczyk zmienil paszport w ciagu tygodnia, tez
              > przez Ambasade, tylko brytyjska.
              no a jak Ona moze funkcjonawac przez rok na czasowym paszporcie- rozumiem ze
              taki bedzie miala wydany.
              To sa kpiny.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka