Plany - Norwegia, samochodem, lipiec-sierpień

30.03.09, 16:21
Dzień dobry,
Na razie to się tylko chciałam przedstawić - piszę w imieniu swojej
rodziny (2 osoby dorosłe i dwulatek), planujemy wybrać się
na "objazdówkę" po Norwegii na przełomie lipca i sierpnia (2
tygodnie), więc pewnie będę tu często zaglądać :)
Chcielibyśmy trochę pozwiedzać, nocować na kempingach (już
wydrukowałam sobie katalog), pojeździć na rowerach.
I na początek mam pytanie: kiedy jest "sezon" w Norwegii?
    • bromboosia Re: Plany - Norwegia, samochodem, lipiec-sierpień 31.03.09, 17:43
      witaj!
      na poczatek to nie odrobilas zadania i nie chcialo Ci sie zerknac nawet do paru watkow z samej gory... Innym prostym sposobem bylo wpisanie w googla "norwegia kiedy jechac". Jednym z pierwszych bylby onet przewodnik, a tam juz jest napisane ze sezon w Skandynawii to polowa czerwca do polowy sierpnia.
      Ja wiem, ze moja wypowiedz wydaje sie niemila, ale naprawde jak sie chce gdzies pojechac to warto troche wczesniej poczytac, a potem zadawac bardziej konkretne pytania. Was pytajacych jest sporo, a nas odpowiadajacych tylko kilka. Ciezko ciagle odpowiadac na te same podstawowe pytania, bo od tego ktos wymyslil wyszukiwarke zeby z niej korzystac.

      Pozdrawiam i zycze udanego planowania wyjazdu! Norwegia jest tego warta! A zarowno Google jak i to forum pelne gotowych odpowiedzi na Twoje pytania!
      • mniemanologia Re: Plany - Norwegia, samochodem, lipiec-sierpień 31.03.09, 20:07
        Ale spoko, żaden problem :)
        I dziękuję za odpowiedź.
        Po prostu wydawało mi się, że to forum bardziej, hm, żyje. Pewnie
        już za bardzo wkęcona jestem w fora gazetowe i przeceniłam akurat
        to - więc wybacz, to na bazie doświadczeń z innymi forami z działu
        Turystyka; jeśli tu jest tylko kilka osób odpowiadających, a
        pytających sporo, to masz rację, nie będę przeszkadzać, w końcu w
        tym roku pojawiło się tu aż 21 nowych wątków ;)
        Aha, jeszcze: ja nie zapytałam "kiedy jechać?", tylko "kiedy
        jest "sezon"?". W paru wątkach tutaj znalazłam bowiem wypowiedzi
        typu "...to poza sezonem" czy "skoro nie jedziecie w sezonie to
        będzie taniej". Rozumiem w takim razie, że akurat w Norwegii sezon
        oznacza okres, kiedy warto jechać - w porządku; nie wszędzie na
        świecie jest to takie oczywiste (są miejsca, gdzie sezon jest w
        lipcu i sierpniu, ale jechać radzą wiosną lub jesienią; albo sezon
        urlopowy w danym kraju przypada na połowę czerwca i lipiec, więc
        warto jechać w sierpniu).
        Tak a propos - odpowiedź w stylu "połowa czerwca do połowy sierpnia"
        zajęłaby Ci parę sekund.
        • bromboosia Re: Plany - Norwegia, samochodem, lipiec-sierpień 01.04.09, 09:42
          to forum jest martwe, a szkoda. Skoro wiesz jak malo jest wpisow z tego roku, to juz zakladajac watek wiedzialas ile dostaniesz odpowiedzi :)

          Malo osob tu zaglada, a jeszcze mniej odpisuje. Gdybym nie odpisala to prawdopodobnie nie dostalabys odpowiedzi wcale. Mowisz, ze krocej zajeloby mi napisanie poprostu "sezon jest wtedy a wtedy" a nie rozpisywanie sie gdzie szukac odpowiedzi. A i owszem. Ale Tobie krocej byloby uzyc googla niz logowac sie i zakladac nowy watek na forum :)
          Uwazam, ze forum jest potrzebne, ale ogrom informacji jest w internecie ogolnodostepne. Stron poswieconym wyjazdom do Norwegii jest od groma. Przewodnikow w jezyku polskim w polskich ksiegarniach tez jest sporo. Sa jednak rzeczy, ktorych nie wyczytasz w przewodnikach i nie podpowie Ci zadna mapa. Od tego jest forum. Niestety ludzie rzadko zadaja pytania inne niz "kiedy jechac" i " kiedy sezon". Moze wlasnie dlatego forum jest martwe i nikomu nie chce sie odpisywac. A szkoda, bo Ci co tu pisza, to przewaznie ludzie, ktorzy albo tutaj mieszkaja albo byli tutaj wiele razy i naprawde maja niezla wiedze.

          Norwegia jak i cala Skandynawia to piekne rejony do ktorych warto jechac nie tylko w sezonie. Tyle tylko, ze jadac poza nim trzeba wiedziec na co sie czlowiek szykuje. POtrzebne sa dobre buty, dobre ciuchy, dobry namiot i spiwory. TRzeba wiedziec, ze to rejon gdzie pogoda raczej nie sprzyja, a jak sprzyja to ma sie szczescie i super.


          Od siebie dodam, ze jakoze mieszkam tutaj na stale, uwazam ze warto tu przyjechac POZA sezonem. Np w zimie. Pojezdzic na lyzwach po jeziorach, powspinac sie po zamarznietych wodospadach, poszuszowac na polnocy na nartach. Jesien jest tak samo piekna jak zima i kolorowe parki narodowe w srodkowej Norwegii nie maja sobie rownych. Moze tylko listopad-grudzien sa beznadziejne, bo ani sniegu ani lodu, ciemno i deszczowo. REszta roku jest warta przyjazdu. Tylko ze przewaznie osobom, ktore tutaj pytaja chodzi o wyjazd pod namiot, o spanie na dziko, o slonce i dobra pogode. Wtedy rzeczywiscie warto przyjechac w "sezonie", czyli w lipcu. Poczatek czerwca to jeszcze za zimno dla przecietnego "turysty" pod namiot, a druga polowa sierpnia to juz bardzo niepewna pogoda. W lipcu cala skandynawia jedzie na wakacje, w miastach jest pusto (poza turystami, ale ci wola nature i w miastach nie siedza za dlugo). na drogach najczesciej spotkasz Dunczykow, Niemcow i Holendrow z wozami kempingowymi. Szwedzi siedza w swoich letnich domkach na wybrzezu i nad jeziorami. Jest troche tloczno na gorskich szlakach na polnocy Szwecji. Polnoc Norwegii jest pusta, nie liczac paru kamperow.
          Wszystko zalezy co sie chce tu robic i jakie sie ma oczekiwania.
          Na przyszlosc radze mniej zlosliwosci, a wiecej zrozumienia.
          • mniemanologia Re: Plany - Norwegia, samochodem, lipiec-sierpień 01.04.09, 13:19
            Policzyłam wątki dopiero z okazji pisania odpowiedzi :)
            W Googlu nigdzie nie piszą, kiedy jest sezon. Piszą "kiedy jechać",
            jak sama mi radziłas sprawdzić. Napisałam Ci już, że dla
            mnie "sezon" to nie to samo, co "kiedy warto jechać". Z tego, co
            piszesz, wynika, że sezon to konkretniej lipiec ("cala skandynawia
            jedzie na wakacje") - dzięki za informację, trudno byłoby mi coś
            takiego wygooglować.
            Nie chcemy nocowac "na dziko", z dwuipółlatkiem ma się inne
            wymagania niż gdyby się jechało we dwoje :) Nie pytam "o wyjazd pod
            namiot, o spanie na dziko, o slonce i dobra pogode", zapytałam
            o "sezon" i dostałam lekką, hm, zjebkę. I jeszcze teraz
            życzenie "więcej zrozumienia". Wybacz, ale mam lekkie wrażenie, że
            to Ty mnie nie zrozumiałaś.
            Co do złośliwości - jest moim mechanizmem obronnym. A logowanie się
            i pisanie na forum to dla mnie żaden wysiłek :) Serio. Lata praktyki.
            • mariuszn_74 Re: Plany - Norwegia, samochodem, lipiec-sierpień 01.04.09, 14:32
              Ale Broombosia Ci napisała prawdę - i dotyczy to zarówno tego, kiedy
              w Norwegii jest sezon (co w tym przypadku dla przeciętnego turysty
              = "kiedy jechać"), jak i tego, że na tym forum temat był
              kilkakrotnie przerabiany. A to forum jest faktycznie "malutkie", bo
              ten kierunke podrożowania jest mało popularny (w sumie nie wiem -
              niestety czy na szczęscie:) Ale na innych forach (norwegofil.pl ,
              forumnorwegia.net) też nie ma dużego ruchu. Za to jest sporo stron z
              relacjami z wypraw - samochodowych, rowerowych, stopem itp. Na
              zachętę obejrzyj zdjęcia na gazetowym fotoforum skandynawia - kilka
              osób robi naprawde piękne fotki. A wracając do meritum twojego
              pytania - najlepszy termin to faktycznie od połowy czerwca do końca
              lipca (choć i tak nie gwarantuje to udanej pogody). Sierpień też
              może być. Rozumiem, że jadąc z takim maluchem będziecie spać w
              domkach (hytter), co jest zresztą moim zdaniem jedną z najlepszych
              opcji noclegu. Tak czy inaczej, zyczę niezapomnianych wrażeń
              pzdr
              • Gość: gdańsk Re: Plany - Norwegia, samochodem, lipiec-sierpień IP: *.chello.pl 01.04.09, 19:09
                dziewczyny - dajcie spokój - nie ma co sie chandryczyc - życie jest
                zbyt krótkie na obrażanie się. Cieszmy sie skandynawia - ja juz
                wkrótce będę miał szczegółowy plan podrózy i nie mogę się doczekac.
                pozdrawiam
    • bromboosia Re: Plany - Norwegia, samochodem, lipiec-sierpień 01.04.09, 19:43
      Jak nie ma jak jest?
      wpiszze w googla "norwegia sezon"...
      www.google.se/search?q=norwegia+sezon&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:en-US:official&client=firefox-a
      i powiedz mi co wyskakuje pod trzecia pozycja?? wchodzimy na strone
      www.koniecswiata.net/europa/norwegia/encyklopedia/sezon-i-pogoda/
      i co?? i znajdujemy na samym srodku, tak ze w oczy kluje:
      "Norwegia - Sezon i pogoda

      Pogoda. Kwiecień-październik to okres kiedy jest najcieplej (w lipcu i sierpniu w bezchmurne dni jest ponad 25 C), a dzień jest bardzo długi. W okolicach Alesund słońce zachodzi około 23. Przed planowanym wyjazdem warto sprawdzić prognozę pogody www.yr.no/place/Norway/Sogn_og_Fjordane. Prognoza aktualizowana jest dwa razy na dobę, bardzo często się sprawdza.

      !!!!!
      Sezon. Od połowy czerwca do połowy sierpnia w Norwegii są wakacje, więc nasila się ruch turystyczny. Jest wtedy nieco większy ruch na drogach, ale i tak jedzie się bardzo komfortowo. Robi się tłoczno na polach namiotowych, ale zawsze znajdzie się miejsce na jeszcze jeden namiot"
      !!!!!

      Kochana, jak juz Ci tak weszlo w palce klikanie po forach, to moze tak samo szybko nauczysz sie obslugi Googla??

      Nie bede wiecej Ci udowadniac, ze jestes leniem i Ci sie szukac nie chce. Bo kto szuka ten znajdzie. Zycze nie mniej jednak udanej wyprawy do Norwegii i samych milych i niezapomnianych wrazen.
    • bromboosia Re: Plany - Norwegia, samochodem, lipiec-sierpień 01.04.09, 20:15
      tak zeby bylo jasne, bos ponoc obcykana w forach... na gorze nad watkami jest okienko wyszukiwarki. Wpisalas tam kiedys slowo "sezon"??
      bo ja tak, i wyszlo mi 9 podstron z watkami, w ktorych mowa jest o sezonie w Skandynawii.
      W tym np to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10245&w=82074740&a=83643099
      albo tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10245&w=12361554&a=12396259
      Ale juz wiecej nie bede sie czepiac. Obiecuje. "zjebek" tez juz nie bedzie. Wyciagam reke na zgode.

      Tak sobie mysle, ze jak jedziecie z maluchem to moze warto rozwazyc kwestie wozu kempingowego? Napewno jest to wygodniejsze, jest sie niezaleznym od pogody i miejsca. Ma sie i kuchnie i lazienke i wszystko pod jednym dachem. Ja w kazdym razie mysle, ze jakbym miala takiego malego czlowieka ze soba to chyba bym sie przesiadla z osobowki do kampera.
      Jesli nie macie swojego, to tutaj dosyc popularne sa wypozyczalnie. PO norwesku to sie chyba nazywa bobil, a po szwedzku husbil.
Pełna wersja