mary4
30.09.09, 19:20
udało sie zbadać siuśki Ramzesa i wyszły jak w tylule kolonie
gronkowca, zastanawiam sie bo jak brałam siuski to zamoczyłam palec
i pojemnik był zwykłym do badania moczu a nie sterylny jak
zawiezlismy do instytutu to robili tylko takie badanie wiec z biegu
daliśmy, no i wyszło...
mozliwe ze ja miałam to na palcu? (tzn czy ja tez mam gronkowca?) a
moze mój mąż? kurcze przy obiedzie zaczeliśmy dedukcje i wyszło ze
pewnie wszycy mamy bo sie zarażamy jedynie Cleo okaz radości i chyba
zdrowia badana qpka i zero chorób, ehh martwie sie ...
jak by ostatnio kłopotów było mało...
smutne bo kocur kastrat ma juz grasujace po brzuchu tj w kale
bakterie Coli co to podleczamy i znowu buszują (zjadł coś jak był
wolny na dworzu)
mieliscie kiedyś styczność z gronkowcem?