Kocie zabawki

01.10.09, 15:24
Kupuję moim cholerom zabawki wszelakie. Piłeczki, myszki, wędki, ptaszki na
sprężynce etc. Zebrało mi się tego coś dwie reklamówki. Tylko one nie chcą się
tym bawić! Odwracają się ogonem, do łap i pyska nawet nie wezmą. Obecnie
rządzą dwie zabawki - mieszadełko plastikowe i nici. Macie jakieś pomysły na
domowe kocie zabawki?
    • kontik_71 Re: Kocie zabawki 01.10.09, 15:29
      Ja chowam zabawki i zostawiam im tylko pare. Po pewnym czasie gdy sie
      znudza, chowam je i wyciagam kolejny zestaw smile Jedynie wedka jest
      nieustajacym hitem i jestem codziennie molestowany nia, machac mam
      niasmile
      • circa.about Re: Kocie zabawki 01.10.09, 15:40
        U mnie rządzi taki kawałek plastiku co to się odrywa od plastikowej butelki (np.
        z pitnym jogurtem) co by ją otworzyć smile.
        Gdy ostatnio odsuwałam lodówkę, to odkryłam ich tam chyba z 10 smile.
        Zabawki są be.
        Ale jak mój kocur był młody, to strasznie długo ganiał za taką gumową, włochatą
        kulką. Ja mu rzucałam ze schodów, a on w pysku ją przynosił.
        • kontik_71 Re: Kocie zabawki 01.10.09, 16:09
          Vini uwielbia wszystko co przypomina wedke. Ale malpiszon wie doskonale
          gdy wedka nie jest nowa. A widac to po tym, ze gdy trzyma w paszczy
          nowa mysze na wedce to warczy gdy sie chce mu ja wyciagnac. Z uzywanymi
          wedkami juz nie warczy smile
    • p.aulinka Re: Kocie zabawki 01.10.09, 15:38
      eee... nici?!?!

      raczej nici bym stanowczo zabrała z zasiegu łap i pyska kotów!!!
      poczytaj :
      www.zwierzakowo.pl/artykul/zabawki-dla-kotow.html
      forum.miau.pl/viewtopic.php?t=37128
      + wiele wieli innych (np. hasło w google : kot połknął nici)

      sama znam 3 koty które o mało sie nie przekreciły w wyniku połkniecia nitek
      (cudem odratowała ich w ostatnim momencie operacja)
      • salimis Re: Kocie zabawki 01.10.09, 17:17
        Miśka uwielbia bawić się kulką z folii aluminiowej,Mela upodobała sobie miśka
        który był w torebce herbaty Saga.Normalny hicior dla niej wink Szymek natomiast
        nie ma jeszcze sprecyzowanych wymagań.Uwielbia muchę na wędce ale wtedy można
        paść ze śmiechu bo chwyta w pyszczek próbując uciec a gdy natknie się na bierny
        opór to warczy jak pies i stara się przeciągnąć wędkę na swoją stronę.No i
        następuje siłowanie z kotem.Ja nie puszczam z ręki a on też nie daje za wygraną
        big_grin Skubany.
        Oczywiście nie pogardzi zabawką Meli i Miśki.
        • salimis Re: Kocie zabawki 01.10.09, 17:29
          Miało być czynny opór, bo gdyby był bierny to on z dumą paradowałby po całym
          pokoju,przedtem oczywiście uciekając za kanapę by upajać się sukcesem. smile
          • elka_77 Re: Kocie zabawki 01.10.09, 17:42
            U mnie największym hitem są piłeczki pingpongowe i wszystkie które
            są lekkie i wysoko się odbijają oraz zmięte papierki, najlepiej
            paragony ze sklepu smile
    • sootball Re: Kocie zabawki 01.10.09, 18:04
      wskaźnik laserowy smile
      • mist3 Re: Kocie zabawki 01.10.09, 20:14
        kulki z gazety, folii aluminiowej to nr 1
        kasztany, suche liście, żołędzie
        z kupnych - myszki z filcu
        pudełka kartonowe wszelkich rozmiarów
        sprawdziany poprawiane przeze mnie....
        ale tak jak już pisano - najlepiej chować zabawki i wyciągać je co
        jakiś czas
Inne wątki na temat:
Pełna wersja