Dodaj do ulubionych

Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom:)

25.10.09, 11:55
Witam smile

Mam do oddania w dobre ręce cztery miesięczne kociaki. Po mamie syberyjce i ojcu rasy europejskiej dachowej smile
Dwóch chłopców i dwie dziewczynki. Wszystkie mają białe skarpetki, dziewczynki są jaśniejsze.
Po mamie na pewno będą miały dłuższą sierść, są śliczne !

Same już jedzą i korzystają z kuwety ! Są ufne, nie boją się ludzi.

Będę na lubelszczyźnie do końca listopada, mogę je dostarczyć na terenie Lublina lub Lubartowa.

Bardzo mi zależy na znalezieniu im dobrego domu.
Polcecam zaopiekowanie się co najmniej dwoma- koty wychowywane razem nie nudzą się i lepiej się chowają ! smile

Zainteresowanych bardzo proszę o maila.
Na moim blogu
czulymokiem.blogspot.com/
są zdjęcia kociąt sprzed 2 tygodni chyba. Trudno im zrobić dobre zdjęcie- ruchliwe są bardzo smile
W mailu podam mój nr telefonu i ew. więcej zdjęć.

Czekamy na dobry dom ! smile
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 25.10.09, 12:08
      a ja polecam żebyś przeszła się do schroniska i zobaczyła ile pięknych kociaków
      nie może znaleźć domu przez takich jak ty rozmnażaczy
      • zlota-puma Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 25.10.09, 18:40
        a ja proponuję, by nie wydawać ocen bez znajomości tematu.
        • annb Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 25.10.09, 19:03
          to moze pomóz nam zrozumiec, dlaczego dopuściłas do tego aby na
          świecie pojawiły się cztery małe kulki, dla których musisz szukac
          teraz domu.
          • macarthur Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 22:20
            a ja chciałbym zauważyć że annb poprosiła tylko o to żeby puma
            wyjawiła okoliczności miotu co jest podstawową rzeczą do tego aby
            zapobiegać dalszym miotom a co niektóre osoby w obronie tolerancji
            zaczęły używać "żelaza i ognia" co zresztą jest typowe
            dla "niektórych środowisk"

        • kasiak37 Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 25.10.09, 19:03
          a z czym sie tu zaznajamiac?Produkujesz kociaki i na dodatek chcesz sie ich
          wyzbyc w wieku 5 tygodni.
          • 0ffka Puma jest przeciwniczką aborcji i antykoncepcji ;D 25.10.09, 20:02
            Drogie Panie Wy nic nie rozumiecie wink
            PS
            Pumo jeśli nie hodowca węzy to może jakiś handlarz skórkami kocimi kupie Twoje
            maleństwa?
    • 0ffka Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 25.10.09, 12:48
      Wstaw na Allegro. Może kupi je jakiś hodowca węży.
      • quasi.modo Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 11:02
        Nie rozumiem tej zgryźliwości wobec autorki wątku, tymbardziej, że nie mamy
        wglądu w całość sytuacji. No chyba że ja coś przeoczyłam. Moim zdaniem nie ma
        nic złego w tym, że dziewczyna chce oddać (oddać, nie sprzedać!) koty w dobre ręce.
        Do autorki: Sądzę, że lepiej na tym wyjdziesz, jeśli dasz ogłoszenie w prasie
        lokalnej lub na jakimś portalu internetowym. No i dobrze by było, gdyby kotki
        pomieszkały z mamą jeszcze z 7 tygodni.
        • annb Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 11:18
          To tak łopatologicznie
          w sąsiednim wątku Kadrel załamuje ręce bo walczy z wiatrakami.teren
          działania ten sam -Lubelszczyzna.
          Wolnochodząca kotka ze sprawną macicą to kociaki, i tak dalej, i tak
          dalej

          a teraz plakat poglądowy

          pkdt.files.wordpress.com/2008/12/sterylka1.jpg
        • macarthur Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 11:27
          quasi.modo napisała:
          Nie rozumiem tej zgryźliwości wobec autorki wątku

          tak już ten świat jest urządzony że nie każdy rozumie wszystko,
          daltego jedni walczą z bezdomnością a inni ją pomnażają
          • quasi.modo Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 11:33
            Ja rozumiem problem bezdomności i jej pomnażania. Natomiast zgryźliwości nie
            rozumiem. Bo obawiam się, że taką drogą nikogo się nie wyedukuje, nawet jeśli
            się wierzy, że jest się do tego powołanym.
            • annb Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 11:37
              To ja bardzo uprzejmie- mam niesamowicie fajną panią weterynarz
              która slicznie kastruje/sterylizuje.Ranka jest mała a koty szybko
              dochodzą do siebie.
              Mogę umowic na sterylizację smile
              taką mam misję
              Problem-to jest Kraków
              ale dla chcącego nie ma nic trudnego
              a kociaki proponuję potrzymac do ukończenia 3 miesiąca i wydac
              ciachniete aby nie kusiły pseudorozmnazaczy

              tak, tnie się takie małe koty.


        • barba50 Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 12:01
          quasi.modo napisała:

          Nie rozumiem tej zgryźliwości wobec autorki wątku, tym bardziej, że nie mamy
          wglądu w całość sytuacji.


          Wiesz Quasi może i nie mamy wglądu, ale jeśli są jakieś ekstra specjalne
          okoliczności, że domowa kotka (nie rodowodowa) rodzi kocięta to autorka
          ogłoszenia powinna je tutaj podać, żeby nie narażać się na zgryźliwość o której
          piszesz.
          Staram się zawsze wyważać swoje wypowiedzi, z racji wieku, wychowania i
          życiowego doświadczenia. Ale jak widzę takie beztroskie zachowanie to mnie ciska sad
          Te koty będą siedziały do końca życia w konstancińskim Azylu

          https://img393.imageshack.us/img393/1586/p1060630gr8.jpg

          Miejsca na domy zabrały im m.in. te rozmnożone po domach.
          Te i tak mają szczęście, bo mają co jeść, dach nad głową, w zimie ciepło...
          Gorzej z tymi, które mieszkają np. tutaj

          https://images42.fotosik.pl/131/8889ebc7c2cacc0amed.jpg

          Ul. Cybernetyki na Służewcu - teren przygotowywany pod budowę, ale budowa póki
          co nie rusza, więc na ogromnej wolnej przestrzeni żyje stado kilkunastu (może i
          więcej???) kotów. Są dokarmiane przez jedną karmicielkę, wyłapywane na sterylki,
          była nawet próba przeniesienia kotów na Wyścigi, ale część wróciła. Jeśli ktoś
          zna Warszawę to może sobie wyobrazić odległość i niebezpieczeństwa, które te
          koty musiały pokonać. Takich miejsc są setki sad

          Nie rozmnażajmy kotów po domach! Nie zachwycajmy się puszystymi malutkimi
          kulkami. Pójdźmy do schroniska, azylu - pomóżmy odkarmić te, które już się
          urodziły, a jeśli nie - nie przykładajmy ręki do pozbawiania ich miejsc na dobre
          życie.
          • ashton Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 12:17
            Jako taki wgląd jest na blogu - typowe: kotka niesterylizowana,
            niedopilnowana sad
          • 0ffka Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 14:28
            Ta fotografia Koterii ze schronu jest przerażająca.
            Kto ma serce będzie płakał...
            • barba50 Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 14:39
              0ffka to nie Koteria - to Azyl w Konstancinie. Pomieszczeń w Azylu jest sporo,
              choć akurat to upodobała sobie taka gromada i dlatego tu jest takie
              zagęszczenie. Ale kotów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo...
              • 0ffka Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 14:55
                Barba przepraszam, że w ten sposób określiłam te Kociambry.
                Ogólnie chodziło mi tylko nazwę tej gromadki z Azylu.
                Ty dopiero uzmysłowiłaś mi, że faktycznie jest też:
                www.koteria.org.pl/
                Ludzie którzy adoptują koty mogą je znaleźć w schronach(zachęcam też do brania
                starych, schorowanych kotów bez szans na adopcję).
                Puma powinna pogodzić się z losem i nie wydawać ich.
                Jej gromadce będzie raźniej mieszkać razem a ona będzie mieć spokojny sen, nie
                będzie tęsknić później za tymi maleństwami.
                Oczywiście niech wszystkie koty wysterylizuje!!!
                • the_kami Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 16:16
                  0ffka napisała:

                  Dziewczyny, ja się generalnie zgadzam - dziewczyna się zagapiła, jej błąd, nie
                  dopilnowała kotki. I tak, ja wiem, że schrony/piwnice/śmietniki i schroniska są
                  PEŁNE kotów i kociąt. Sama mam dwie znajdy, Rodzice dwie, jeden brat trzy, drugi
                  brat jedną. Tak, widziałam koty chore, zdychające, zabiedzone. Wszystkie nasze
                  zwierzaki są sterylizowane w odpowiednim, wyznaczonym przez weta momencie.
                  Ale naprawdę wydaje mi się, że więcej szkody takim głoszeniem jedynie słusznej
                  prawdy wywołujecie, niż korzyści.

                  [...]
                  > Puma powinna pogodzić się z losem i nie wydawać ich.
                  > Jej gromadce będzie raźniej mieszkać razem a ona będzie mieć
                  > spokojny sen, nie będzie tęsknić później za tymi maleństwami.

                  Skąd możesz o tym 0ffko wiedzieć? Może będzie miała spokojny sen jeśli wyda
                  kocięta do dobrych domów? A niespokojny, jeśli gromadkę zatrzyma, bo nie ma kasy
                  na ich utrzymanie? Może tęsknota to ostatnia rzecz, o której Puma będzie myślała
                  za rok? I to WCALE nie czyni z niej złego człowieka... Co to znaczy 'pogodzić
                  się z losem'? Wg mnie pogodziła się z nim i szuka nowych właścicieli dla kotów,
                  a nie utopiła miot. Tak, to wynik jej błędu, ale... bez przegięcia.
                  Ja rozumiem Waszą misję. Sama uważam, że - krótko mówiąc - dziewczyna zawaliła.
                  Ale nie tędy droga. Takie wypowiedzi we mnie budzą niechęć. Nie nawrócicie w ten
                  sposób, obawiam się...
                  • 0ffka Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 16:22
                    Dorga Kami uwierz mi, Puma nie jest biedną osobą.
                    Stać ją spokojnie na utrzymanie 5 kotów.
                    • wadera3 Miałam się nie wypowiadać, ale... 26.10.09, 16:50
                      ponieważ Pumę znam osobiście, mam pytanie, skąd wiesz, że nie jest biedną osobą?
                      • 0ffka do Pumy i jej adwokatów Wadery i Kami 26.10.09, 17:04
                        Niech Wam bozia w dzieciach.. tfu w zwierzątkach wynagrodzi.
                        Tyle miejsc schronach wolnych na nie czeka i naiwnych bogatych woluntariuszy.
                        Biznes kocich skórek kręci się. Hodowcy węży zacierają dłonie.
                        Bez odbioru biedni hodowcy kotków i piesków.
                        • wadera3 Re: do Pumy i jej adwokatów Wadery i Kami 26.10.09, 17:24
                          ?
                          Nie adwokatuję nikomu, zadałam konkretne pytanie, nie odnoszące się do sprawy
                          kociaków.
                          Co do kociaków, również uważam, że nie powinny były się pojawić na świecie, ale
                          już sąsad
                          • 0ffka Re: do Pumy i jej adwokatów Wadery i Kami 26.10.09, 17:35
                            Wadera proszę Cię, namów Pumę, aby zatrzymała kociaki, albo oddała rodzinie
                            swojej. Poważnie! Nie wiadomo na kogo trafi przez ogłoszenie.
                            Na forach dla kociarzy każdy ma już parę kotów w domu i często stadko
                            osiedlowych kociambr pod swoją opieką.
                            Niestety Puma tam będzie krytykowana i odsyłana do schronów sad
                            Spotka ją sarkazm na forach kocich. Większość nie będzie chciała zrozumieć,
                            dlaczego dziewczyna nie wysterylizowała swojej kotki.
                            Jeśli nie mogła zrobić tego ze względu na stan zdrowia kici, to czemu ją
                            dopuściła do kocura, etc?
                            PS
                            Nie wciskaj kitu, że Puma jest ubogą osobą, bo to nie przedszkole.
                    • the_kami Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 19:49
                      0ffka napisała:

                      > Dorga Kami uwierz mi, Puma nie jest biedną osobą.
                      > Stać ją spokojnie na utrzymanie 5 kotów.

                      Szczerze mówiąc to pieprzę to, czy Puma jest bogata czy biedna. Chodzi mi o to,
                      że ty sobie z jakichś niepojętych dla mnie powodów rościsz prawo do wydawania
                      jej poleceń. To jest decyzja, i to ona wie najlepiej czy stać ją na 5 kotów, na
                      17, czy żeby utrzymać 2 musiałaby zrezygnować z telefonu komórkowego. Tobie -
                      tak szczerze mówiąc - nic do tego. Ja wiem - większość z nas zajrzała na jej
                      bloga, gdzie widać, że dziewczyna zawaliła (powtarzam to, bo mam wrażenie, że
                      nie zauważyłaś, albo sprytnie pominęłaś to, że o tym wspomniałam). Ale z tego
                      doprawdy nie wynika dożywotni obowiązek opieki nad wszystkimi bezdomnymi kotami.
                      Ba, powiem więcej - z tego nie wynika nawet obowiązek miotu, który się przez
                      własną głupotę sprowadziło na świat. Z tego wynika natomiast obowiązek
                      znalezienia dla kociąt domów - co Puma robi mniej bądź bardziej sprawnie i
                      przemyślanie.

                      Powiedz - naprawdę nie rozumiesz, o co mi chodzi, czy przedkładasz swoją misję
                      nade wszystko?
                      • annb Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 08:31
                        The_kammi czy ty nie rozumiesz , czy udajesz że nie rozumiesz? To
                        miejsce służy do znajdywania domów kotom ale każdy kto świadomie
                        rozmnaża swoją kotkę niehodowlaną, z brakiem pomysłu co zrobić z
                        kocietami powinien szukać im domów gdzie indziej.
                        Ja widzę różnicę pomiędzy szukaniem domów dla kociąt bezdomnej koty,
                        która się okociła w piwnicy/pod płotem a szukaniem domów dla kociąt
                        z własnej koty, którą się wypuszczało pomimo tego że nie została
                        wysterylizowana, a po nacieszeniu się cudem życia i słodkimi
                        obrazkami karmiącej matki, szukaniem im domów bo się nie chce
                        ponosić odpowiedzialności za własne czyny.
                        Kadrel załamuje ręce, Barba szyka domów kotom z koteri i co>?i
                        pstro.Będą do uśmiechniętej śmierci szukać i załamywac bo zawsze
                        znajdzie się ktoś kto posiadając mózg go uzywać nie będzie, nie
                        będzie wyciągał wniosków z tego że jak się ma płodnąkotkę to się ma
                        i kociaki, i niech się inni martwia.

                        Gdyby puma znalazła te koty pod płotem , nie byłoby tego wątku.
                        I wracam do mojej rady wpisanej parę pięterek wyżej.Puma może
                        wykazac się dobrą woląi przed wydaniem kociat je po prostu
                        wukastrowac/wysterylizowac.
                        • the_kami Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 08:56
                          Ależ to banalnie prosto można rozwiązać - wystarczy wpisać taką informację w
                          nagłówku forum. Jest masa danych - czy zdanie 'tu możesz szukać domów tylko dla
                          porzuconych/znalezionych miotów, jeśli rozmnożyłaś/łeś sam - spadaj' nie
                          rozwiązałoby sprawy?
                          I piszę to całkiem poważnie. Bo zaglądając tutaj - może niezbyt regularnie, ale
                          jednak często - nie wiedziałam, że to _zabronione_. Skąd ma zatem wiedzieć o tym
                          ktoś, komu to forum wyskoczyło w wyszukiwarce?
                          • annb Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 09:09
                            Offca ma racje
                            ty widzisz swiat tylko czarnobialy
                            dla mnie EOT
        • 0ffka Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 14:24
          quasi.modo napisała:

          > Nie rozumiem tej zgryźliwości wobec autorki wątku,

          To nie zgryźliwość, ale ostrzeżenie!
          Najlepiej jak sama wychowa kociaczki. Dał los, więc niech weźmie na siebie
          odpowiedzialność i nie rozmnaża dalej swojej gromadki.
          Oddając je komuś z ogłoszenia. nie będzie wiedziała, co się z nim stanie dalej.
      • echtom Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 23:34
        Naprawdę jej (i kociakom) tego życzysz? Tym z fundacji, którzy wstawiają koty na Allegro, też?
    • anina-1 Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 17:31
      autorka nie trafiła z pytaniem w odpowiednie forum poprostu.
      Tu wszyscy mają koty a nawet ich nadmiar. Na górze forum są linki, gdzie można zamieścić ogłoszenie o chęci oddania kotka
      • salimis Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 18:52
        Nie można z góry czegoś zakładać a wg.mnie osądzanie innych przychodzi niektórym bardzo łatwo.Trochę jestem na tym forum i z pewnymi rzeczami się zgadzam z niektórymi nie.
        Bo nie rozumiem np. kiedyś był wątek na najlepsze zdjęcie,kontrowersje wywołała fotka tralalumpka szczęśliwej kociej rodzinki które nie miało na celu popierania rozmnażania lecz ukazania kocich uczuć gdzie to kocia mama i tata zajmowali się kociętami.Pamiętam głosy krytyki.Co ciekawe takich głosów krytyki nie usłyszałam ( nie przeczytałam ) przy nie dawno zamieszczonym zdjęciu kotki wraz z kociętami.Nagle wszyscy którzy kiedys byli przeciwni takim zdjęciom nabrali wody w usta.Czyli co Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie.A może po prostu w tym wypadku z góry założono że była to kocia wpadka,no cóż stało się.Zaś w pierwszym przypadku o którym pisałam autorkę postawiono pod pręgierzem.Oczywiście była to kontrowersyjna osoba i nie zawsze się z nią zgadzałam.
        Teraz pojawia się kolejna osoba która jest beee chociaż nie znamy szczegółów.
        Wiem,wiem tyle rodzi się kociąt które umierają na naszych rękach i lepiej byłoby aby w ogóle się nie narodziły zamiast cierpieć,ale nie można tak od razu kogoś osądzać.Czasami wystarczy dobra perswazja a na to chyba was stać.Czasami odnoszę wrażenie że tu na forum utworzyło się towarzystwo wzajemnej adoracji.Polega to na tym że jeśli jedna z grona pierdnie za przeproszeniem to wszystkie się zachwycają,gdy to samo zrobi ktoś nie z grona to nagle zaczyna śmierdzieć.
        Może ktoś moją wypowiedzią poczuje się urażony ale niestety ja tak to odczuwam.
        Spodziewam się ze teraz zostanie wytoczona przeciw mnie ciężka artyleria.Nie zamierzam z nikim wdawać się w utarczki słowne bo nie to jest moim zamierzeniem.Wierzę jednak ze szanujecie to że ktoś ma swoje zdanie na jakiś temat.Nic nikomu nie można na siłę narzucić,ale można wytłumaczyć.Wystarczą mocne argumenty.I albo ta osoba to zrozumie albo nie.
        • wladziac Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 19:49
          Koka poszła za głosem Matki Natury - to beztroskie stwierdzenie na blogu więc ja się pienię to przyznaje,odbierasz dyskusję tak jak chcesz odbierać ale ja do żadnego kółka nie należę bo zawsze byłam bezpartyjna, na dodatek nie wiem o jakim niedawnym zdjęciu piszesz,widocznie coś przeoczyłam,acha tralalumpka też krytykowałam to przyznaję i nie mam wyrzutów sumienia,głosy mnie krytykujące w tej kwestii były ale jestem niewzruszona,dodam jeszcze że popieram wyłącznie osoby walczące z bezdomnością i ratujące te koty które już żyją nie z własnej woli czy ludzkiej
          • salimis Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 20:29
            wladziac napisała:
            dodam jeszcze że popieram wyłącznie osoby
            > walczące z bezdomnością i ratujące te koty które już żyją nie z własnej woli
            > czy ludzkiej

            Ja też cenię takie osoby bo wielkie rzeczy czynią,jednak staram się w życiu NIE
            ZAPOMINAĆ że kiedyś też byłam głupiutka.Być może gdyby nie to forum,inne
            fora,koleżanka działająca w jednej z poznańskich fundacji w pewnych kwestiach
            stałabym w miejscu bo byłam ślepa.Dopiero pewne wydarzenie oraz to że czynnie
            się w nie zaangażowałam otworzyło mi oczy i pozwoliło spojrzeć z innej
            perspektywy.Mam na myśli sprawę eksmitków.Nie chcę być wołem który zapomniał jak
            to cielęciem był.Dlatego uważam że każdemu należy dać szansę.Zdjęcie o którym
            wspomniałam znajduje się konkretnie w wątku Czasem żałuję... .Wiem też w jakim
            kontekście było ono przedstawione,chodzi mi tylko o więcej wyrozumiałości bo
            atak wywołuje kontratak i do niczego to nie prowadzi.
        • the_kami Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 19:56
          salimis napisała:

          [...]
          > Wystarczą mocne argumenty.I albo ta osoba to zrozumie albo nie.

          I niech te argumenty będą nawet zajebiście mocne - ten plakat z kociętami robi
          wrażenie, można puścić trochę zdjęć z kocich forów, gdzie pokazane są biedne,
          męczone, cierpiące stworzenia z komentarzem 'kocicy która je urodziła też ktoś
          nie zdążył/zapomniał wysterylizować - zajmij się tym, będzie łatwiej, zdrowiej i
          po prostu lepiej'.
          A Ty 0ffka nie niesiesz kaganka oświaty. Ty chcesz wcielić w życie jedynie
          słuszną (skądinąd) religię ogniem i mieczem. Nie tędy droga, po prostu. Cel
          szczytny, metoda do dupy.
          • 0ffka Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 20:18
            Kami rozumiem że Ty z pro life ;D Oj dajmy spokój...
            Fakt faktem, że tutaj Puma nie znajdzie domu dla swoich kociąt.
            Chyba że Ty Kami je weźmiesz.
            • the_kami Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 20:25
              0ffka napisała:

              > Kami rozumiem że Ty z pro life ;D Oj dajmy spokój...

              Oszaliło Cię, kobieto?
              Skąd te wnioski? Gdzie logika?

              > Fakt faktem, że tutaj Puma nie znajdzie domu dla swoich kociąt.
              > Chyba że Ty Kami je weźmiesz.

              Nie, ja ich nie wezmę, bo mam dwie znajdy. I uważam, że to dość. A Twoje
              przekonanie, że na tym forum nie znajdą się domy dla tych kotów jest... smutne.
              Bo wydawało mi się, że to mogłaby być jedna z funkcji tego miejsca. Chyba, że to
              tylko stolik w kawiarni dla kółeczka wzajemnej adoracji...
              • 0ffka no to wszystko jasne.... bez odbioru 26.10.09, 20:31
                the_kami napisała:
                > A Twoje
                > przekonanie, że na tym forum nie znajdą się domy dla tych kotów jest... smutne.
                > Bo wydawało mi się, że to mogłaby być jedna z funkcji tego miejsca. Chyba, że t
                > o
                > tylko stolik w kawiarni dla kółeczka wzajemnej adoracji...

                Na tym kończę rozmowę z osobą reprezentującą poziom trolla.
                • the_kami Re: no to wszystko jasne.... bez odbioru 26.10.09, 20:36
                  0ffka napisała:

                  > Na tym kończę rozmowę z osobą reprezentującą poziom trolla.

                  I w tym momencie naprawdę wszystko mi opadło. Włącznie z biustem. Idź, walcz
                  dalej. Tą postawą - obawiam się - nie zdobędziesz zbyt wielu zwolenników. Ale to
                  może i dobrze, bo wciąż będziesz miała tłuszczę, wśród której ogniem i mieczem
                  będziesz mogła szerzyć jedynie słuszną postawę.

                  A poważnie - smutne jest to, że z tak zajebistą postawą, osiągnięciami, masą
                  uratowanych zwierząt - zachowujesz się tak idiotycznie i odpychająco nawet dla
                  ludzi, którzy podzielają Twoje poglądy (czyli na ten przykład ja). Smutne.
              • wladziac Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 20:46
                owszem jedną z funkcji tego forum jest szukanie domów dla kotów - wolnożyjących
                kotów,znajdek i wyrzuconych z domu lub nie mających domów z innych powodów np
                kiedy umrze opiekun,to tak
                • 0ffka Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 20:50
                  wladziac napisała:

                  > owszem jedną z funkcji tego forum jest szukanie domów dla kotów - wolnożyjących
                  > kotów,znajdek i wyrzuconych z domu lub nie mających domów z innych powodów np
                  > kiedy umrze opiekun,to tak

                  Dokładnie! Podpisuję się pod tym tekstem.
                • the_kami Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 20:54
                  No ale co z tego wynika? Że posta o szukaniu domów dla kotów z przypadkowego
                  miotu NIE WOLNO zamieścić?
                  Dziewczyny, ja się z Wami co do idei zgadzam, naprawdę.
                  Ale nie tędy droga. Już mnie kiedyś bodajże Barba50 opieprzyła za to, ale
                  niestety się powtórzę - nadgorliwość gorsza od faszyzmu.
                  • wladziac Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 21:03
                    nadgorliwość nie jest zła - nie w przypadku kotów których rozmnażania zarówno na
                    wolności jak i w domach nie sposób opanować a jednak trzeba im pomagać bo
                    cierpią i czują ból jako żywe istoty i niestety w dzisiejszych warunkach w
                    jakich im przyszło żyć - nieporadne
                    • the_kami Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 21:14
                      Ale nadgorliwością zaszkodzisz, zrazisz ludzi do siebie, do forum, do idei.
                      Jak byłam mała, w bloku w którym mieszkałam żyła też starsza pani. Nie nazywano
                      jej inaczej niż 'kociara' - i było to właściwie bliskie obelgi. Ona dbała o koty
                      podwórkowe, dokarmiała je, podleczała... Sterylizować raczej nie sterylizowała,
                      bo z czasów dzieciństwa nie pamiętam, żeby w ogóle to było praktykowane - ale
                      nie różniła się niczym w poziomie troski od wielu osób stąd.
                      No i co z tego, że robiła coś wspaniałego, skoro zamiast zarazić tym np.:
                      dzieciaki z podwórka (a żadne z nas kotom nie podpalało ogonów, nie nadmuchiwało
                      żab i nie wyrywało muszkom skrzydełek) spowodowała, że sama była wyśmiewana.
                      Nadgorliwość - z mojego doświadczenia - przynosi więcej szkody niż pożytku.
                      • wladziac Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 21:46
                        czyli lepiej żeby się dzieciakom nie narażała i nie opiekowała się kotami?dzieci
                        wyśmiewają się z wielu ludzi np kalekich bo takie wynoszą wychowanie z domu a
                        dorosłe osoby jednak powinny czuć się odpowiedzialne za to co robią szczególnie
                        że w internecie znajduje się całe "uświadomienie",rady i porady dotyczące kotów
                        i wystarczy chcieć się douczyć,poza tym w kraju są prowadzone akcje sterylizacji
                        kotek darmowe lub za niewielką opłatą i osoby niezamożne mogą skorzystać,sama
                        korzystałam z pomocy fundacji kiedy miałam istny nalot kotek na mojej posesji i
                        wszystkie dzikuski przestały się rozmnażać a co dopiero jak się ma jednego kota
                        w domu
                        • the_kami Aaaaaaaaaaaaa... 26.10.09, 22:00
                          ... dobrze, masz rację, 0ffki i proponowana przez Ciebie metoda to jedynie
                          słuszny sposób, nadgorliwość to podstawa, a besztając dorosłych ludzi i
                          rozstawiając ich po kątach nauczycie wszystkich, jak trzeba postępować z kotami
                          bezdomnymi i domowymi.
                          Na pewno zwyciężycie, a wszyscy zbesztani pójdą radośnie Waszą drogą...

                          wladziac napisała:

                          > czyli lepiej żeby się dzieciakom nie narażała i nie opiekowała się > kotami?

                          Nie, nie lepiej. I tu by się przydała zdolność logicznego myślenia. Analiza,
                          analiza... Pani była nadgorliwa, pani epatowała, pani głosiła jedynie słuszną
                          prawdę. I to był efekt. Można było inaczej? Nie wiem, być może nie, być może
                          tak. Ale efekt był właśnie taki.

                          Widzisz, to mnie powala.
                          Ja nie mam poglądów innych niż Ty.
                          Ja tylko uważam, że forma jest zła.
                          Bo na przykład mnie by zniechęciła. Nie do poglądów, ale np.: do Was czy do
                          forum. Wyobrażam sobie, że przeciętny człowiek może taką np.: 0ffkę potraktować
                          jak nieszkodliwą wariatkę z misją, która się czepnie w imię zasad, i że należy
                          jej wizje, rady i jedynie słuszne poglądy z założenia olać.
                          To jest cel? Naprawdę? Nie lepiej sprytniej, ale skuteczniej?
                          A może chodzi nie o edukację, a tylko o walkę dla samej walki i o opieprzanie
                          ludzi i udowadnianie im, że są bezmózgimi, nieodpowiedzialnymi kretynami - ot tak?
                          • 0ffka Władziac nie karm trolla, nie warto ;] 26.10.09, 22:25
                            Kami jest znana ze swojego infantylnego i czarno-białego patrzenia na świat też
                            na innych forach Gazety. Tylko jej prawda się liczy. Inny są beeee...
                            • the_kami słów mi brak - 26.10.09, 23:01
                              Niunia, a przez kogo mianowicie 'Kami jest znana'?
                              Ja mam czarno-białe spojrzenie na świat?
                              Doprawdy?
                              Ty mi mówisz o czarno-białym spojrzeniu?
                              Smutno-śmieszne.
                              Wydawało mi się, że właśnie w moim podejściu jakby więcej tolerancji jest. Bo
                              godzę się i z poglądami takimi jak Twoje, i - aczkolwiek nie akceptuję - z
                              niefrasobliwością Pumy.
                              Ale - jak wspomniała bodajże wladziac - krytyka na publicznym forum jest
                              dozwolona. Więc T mi jej misiu kolorowy nie zabronisz. A argumenty 'Kami jest
                              znana na innych forach' to argumenty nastoletnich onetnautów. Żałosne.
                              Zatem - zgodnie z życzeniem - kończę dyskusję z Tobą. Uznaj proszę, że 'znana z
                              infantylnego patrzenia na świat Kami' dla Ciebie nie istnieje big_grinDDD
                              • macarthur the_kami napisała 26.10.09, 23:10
                                nie znam the_kami z innych forum ale wydaje mi się że ma w głowie
                                poupychane mnóstwo różnych rzeczy trochę tak jak się w dawnych
                                czasach mawiało " jak Cyganka w tobołku" gdyby to wszystko
                                uporządkowała na pewno byłoby się nam łatwiej porozumieć
                                • the_kami Re: the_kami napisała 26.10.09, 23:15
                                  macarthur napisał:

                                  > nie znam the_kami z innych forum ale wydaje mi się że ma w głowie
                                  > poupychane mnóstwo różnych rzeczy trochę tak jak się w dawnych
                                  > czasach mawiało " jak Cyganka w tobołku" gdyby to wszystko
                                  > uporządkowała na pewno byłoby się nam łatwiej porozumieć

                                  Dziękuję za tę jakże głęboką analizę psychologiczną big_grin
                                  Pozwolisz jednakowoż, że powstrzymam się od stosowania Twej światłej rady -
                                  doprawdy, pracuję nad sobą, bo to każdy człowiek robić powinien, ale poziom
                                  uporządkowania mojej wiedzy w Twoich oczach - a także Twoja ocena mojej osoby po
                                  kilku postach - nader mało mnie interesuje.
                                  Niemniej jednak - wdzięczna jestem nad wyraz.
                          • wladziac Re: Aaaaaaaaaaaaa... 26.10.09, 22:28
                            nie wiem co masz na myśli co do mojej metody,nikogo nie rozstawiam po kątach ale
                            wolno mi krytykować coś co mi się nie podoba bo takie postępowanie psuje dobrą
                            robotę innych ludzi zaangażowanych w poprawę bytu kotów,Ciebie może zrażać ale
                            ktoś inny zrozumie że robi krecią robotę i może się zawstydzi jednak,jak dla
                            mnie możesz się zniechęcać i do mnie i do forum,najważniejsze że masz takie same
                            poglądy ale Twoja interpretacja dyskusji jest mylna nikogo nie nazwałam kretynem
                            natomiast dziwi mnie brak świadomości u dorosłych osób co do sposobu rozmnażania
                            sie kotów a nie są wiatropylne,dobranoc - nic więcej nie piszę bo teraz czas dla
                            kotów
                            • the_kami Re: Aaaaaaaaaaaaa... 26.10.09, 22:59
                              wladziac napisała:

                              > nie wiem co masz na myśli co do mojej metody,nikogo nie rozstawiam > po kątach
                              ale wolno mi krytykować coś co mi się nie podoba

                              A mi z kolei wolno krytykować to, co ja widzę jako właśnie besztanie i
                              rozstawianie po kątach, bo...

                              > bo takie postępowanie psuje dobrą
                              > robotę innych ludzi zaangażowanych w poprawę bytu kotów,

                              ... bo właśnie takie bezkompromisowe głoszenie jedynie słusznej prawdy może
                              zepsuć całą tę robotę.

                              > Ciebie może zrażać ale
                              > ktoś inny zrozumie że robi krecią robotę i może się zawstydzi
                              > jednak,

                              Boję się, że właśnie ów kret machnie ręką i pójdzie w swoją stronę nawet nie
                              doczytując Waszych argumentów, bo człowiek ma to do siebie że bardzo nie lubi
                              świadomości, że coś spieprzył. I w pierwszej kolejności zrobi wszystko, by tę
                              świadomość od siebie odsunąć, na ten przykład przesuwając winę na rozmówcę.
                              Podstawy psychologii.
                              A ja z kolei swoje wiem, swoje zrobiłam, swoje podejście do kotów mam, i mnie
                              akurat uczyć nie musisz.

                              > jak dla mnie możesz się zniechęcać i do mnie i do
                              > forum,

                              Na szczęście nie Tobie o tym decydować.

                              > najważniejsze że masz takie same
                              > poglądy

                              Tak, mam.

                              > ale Twoja interpretacja dyskusji jest mylna nikogo nie
                              > nazwałam kretynem

                              Nienienie, nigdzie nie pisałam o nazywaniu kretynem, natomiast o traktowaniu
                              rozmówców jako takich - owszem.

                              > natomiast dziwi mnie brak świadomości u
                              > dorosłych osób co do sposobu rozmnażania
                              > sie kotów a nie są wiatropylne,

                              A nie dziwi Cię brak świadomości u ludzi co do rozmnażania ludzi, którzy też
                              wiatropylni nie są? A co do skutków zażywania kokainy? Prowadzenia auta po pijaku?
                              Ludzie są dość... ułomni często. Ale właśnie przez to, przez zwykły brak wiedzy,
                              doświadczenia - lepiej do nich dotrzeć obrazami, pokazywaniem skutków,
                              tłumaczeniem - a nie besztaniem. Jak pisałam wcześniej - plakat z kociętami z
                              nieplanowanych miotów które zdechną - sugestywny. Opisywanie metod, na spokojnie
                              - skuteczne. A udowadnianie braku rozsądku, braku odpowiedzialności, i ton
                              nakazowy 'powinnaś zatrzymać te kocięta, to nie będziesz za nimi tęsknić' - no
                              proszę Cię...

                              > dobranoc - nic więcej nie piszę bo teraz czas dla kotów

                              Dobranoc. Ja mam teraz czas dla TŻ-ta.
        • barba50 Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 20:13
          Salimis czy przypadkiem nie pijesz do mnie? Czy nie chodziło Ci o mój wpis w
          wątku kkk "Czasami żałuję..."?
          Cytat...Zdjęcie rodzinki mojej parki dowodem. Mamusia puchata, o bardzo
          egzotycznej urodzie - czwórka maluchów burych pręgowanych. Chociaż wiadomo jaki
          był tatuś suspicious
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/kb/yi/5p8s/zuTLJDCvjxk5Xb9EWX.jpg
          Wśród tej czwórki Lolka i Pepek big_grin

          Nikt nie skomentował i nie potępił mnie, bo wszyscy prawidłowo zrozumieli, że
          to nie moja kotka, nie ja ją rozmnożyłam. Twierdzę, że to wysoce naganne.
          Ale że właściciele kotki podobno twierdzili, że kocięta oddadzą do schroniska
          (przecież kotka im popełniła mezalians), dlatego dzieciaki wzięły parkę.
          Całej Twojej wypowiedzi nie będę nijak komentować. Ale może przeczytaj ją
          jeszcze raz na spokojnie i oceń czy przypadkiem kogoś nie obraziłaś ew.
          dotknęłaś swoimi osądami.
          • the_kami Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 20:27
            Wycięte z kontekstu, ale to sama prawda!

            barba50 napisała:
            [...]
            > Ale może przeczytaj ją jeszcze raz na spokojnie i oceń czy
            > przypadkiem kogoś nie obraziłaś ew. dotknęłaś swoimi osądami.

            Tę radę powinno się doprawdy mantrować, rano, w południe i wieczorem...
          • salimis Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 20:50
            Barbo wiem jaki był kontekst tego zdjęcia tak więc nie zarzucaj mi że do ciebie
            piję Zbyt łatwo poddajesz się emocjom skoro przyjęłaś moją wypowiedz jako
            atak.Nie to było moim zamierzeniem.Jeśli natomiast nie potrafisz czytać między
            wierszami to już twoja sprawa.Przyznaj z ręka na sercu czy zawsze tak samo
            postrzegałaś pewne sprawy jak obecnie czy być może życie zweryfikowało twoje
            poglądy.Człowiek całe życie się uczy,życie go doświadcza dlatego w tym przypadku
            nie osądzałabym tak ostro założycielki wątku.Być może przyjdzie czas że
            zrozumie.Niestety to już nie pierwszy raz zauważyłam że dyskusja wygląda jak
            atak hordy wilków.Nie pamiętam już wątku kiedy wszyscy napadli na dziewczynę bo
            ona po prostu żle sformułowała to co chciała przekazać,gdy wreszcie doszło do
            meritum sprawy okazało się że ten cały hałas był nie potrzebny.Dlatego też
            zalecałabym więcej powściągliwości.Czy to tak dużo ?
        • basset2 salimis... 27.10.09, 12:13
          salimis napisała:
          .Zaś w pierwszym przypadku o którym pisałam autorkę postawiono pod
          pręgierzem.Oczywiś
          > cie była to kontrowersyjna osoba i nie zawsze się z nią zgadzałam.

          salimis...
          oj tak pamiętam ...i wybacz mój odbiór tralalumpka (wypowiedzi
          zostały skasowane)był nieco inny

          Pod pręgierz sama wlazła i nijak nie chciała wyleźć
          i użyję jej słów
          forum "onanizowało się" sarkastycznymi, obraźliwymi rozmówcę
          wypowiedziami
          Lałam ją batem równo...powiem więcej, jak mi się jeszcze raz trafi
          oberwie mocniej

    • kadrel Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 26.10.09, 22:19
      No ręce opadają...

      A po moje łaciatki i czarnuszki wystawione na wypasionych , drogich
      aukcjach na allegro nikt nie dzwoni.
      Dzisiaj- kolejny nabytek fundacji: wyrzucona srebrna szylkretka, ok.
      6-7 m-cy. Podobno 2 tyg. błąkała się na obrzeżach Lublina przy
      jednej firmie. Biegła do kazdego samochodu...

      Pumo, psujesz moją ciężką pracę. Zrozumże...
      Po takie kudłate kociaki zgłoszą się pewnie jakieś p*j*by, żeby
      dalej rozmnażać, na handel. Albo wiejskie ciućmoki, bo takich dzwoni
      najwięcej.
    • sootball Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 07:15
      Ło matko jaka histeria.
      Następnym razem zamiast kupić sobie cukierka jedźcie do Afryki i zobaczcie ile
      tam głodnych dzieci.
      • annb Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 08:14
        Co ma piernik do wiatraka?
        a swoją drogączekałam na te biedne afrykańskie dzieci
        serio serio
        no i je mam


        Rozumiem ze jak przestanę jesc cukierki to dzieciom z afryki
        automatycznie się polepszy
        a w jaki sposob?
        • sundry Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 08:56
          A w jaki sposób polepszy się kotom ze schroniska,jak puma zatrzyma
          swoje koty?
          • annb Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 09:11
            miedzy innymi w taki że jak ktos bedzie chcial miec/wziac kota to
            pojdzie do schronu
            Proste?
            Tutaj powinna sie pojawic jakas dziewczyna z Holandii i opowiedziec
            jak tam wyglada adopcja i ze na kociaki w schroniskach sa zapisy.Bo
            sie kotow po domach NIE ROZMNAZA.
            Wyższa swiadomosc i korzystanie z daru pana czyli z rozumu i
            wyciaganie wnioskow.


            a ja nadal nie doczytalam o co chodzi z tym cukierkiem
            • sootball Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 09:21
              W wiatraku mieli się zboże na mąkę, z której powstają pierniki. smile
              Piernik, to swoją drogą ZŁO, zbytek i słodki wymysł Szatana, azaliż grosz miast
              na grzeszne dogadzanie podniebieniu własnemu, na potrzeby biednych sierot nie
              winien być przeznaczon?
              Co się stało już się nie odstanie. Najwyraźniej tamte kociaki również potrzebują
              domu. Wszystko, co zostało powiedziane mogło być powiedziane normalnie, bez tych
              pretensji od samego startu, bicia piany i histerycznego tonu. Serio, jak
              czytałam niektóre wypowiedzi to jakbym je słyszała jednocześnie - ton
              zarezerwowany dla wyobrażeń: "kiedy w literaturze okresu pozytywizmu panna
              dostaje spazmów" oraz niektórych dyskusji na forach.
              • annb bingo ;) 27.10.09, 09:29
                pozytywizm to praca u podstaw prawda?
                wiec tutaj masz przykład takiej pracy a raczej orki na ugorze.
                nic nie przychodzi łatwo
                Niemcy segregują smieci bo za niemanie koszy na rozne odpady
                dostawali wyyyysokie mandaty, i się nauczyli.
                50 lat pózniej Polacy musza podpisywac umowy z wywożącymi smieci
                firmami bo inaczej dostaną mandaty->skończy się palenie w piecu
                butami/ciuchami i wywożenie syfu do lasu.
                Wierze ze i u nas sie coś zmieni w temacie nierozmnazania kotow

                schronisko to nie uzdrowisku
                Przez nadpopulację kotów małe znajdy kocięta umierają na KK, pp bo
                nie ma dla nich miejsca w domu.
                Może Ciebie to nie obchodzi, ale mnie tak.


                • sootball Re: bingo ;) 27.10.09, 09:53
                  Która z rzeczy, o jakich napisałaś w poście powyżej stoi w sprzeczności z
                  nadaniem takiego komunikatu:
                  "Skoro Twoja kotka wychodzi na zewnątrz, wysterylizuj ją najlepiej, bo kocięta,
                  których nie chciałaś i dla których szukasz domu są jednymi z bardzo wielu
                  kociąt, które szukają domu. Domów jest mało, kociąt/kotów dużo, niektóre żyją w
                  bardzo złych warunkach. Dlatego warto się postarać, zeby kontrolować kocią
                  populację. Przyjrzyj się też ludziom, którzy się do Ciebie zgłoszą, bo nie
                  każdemu z nich bedzie zależało na dobru kota. A najlepiej zastanów się, czy na
                  pewno sama nie możesz ich zatrzymać, lub namówić rodziny albo znajomych na kotka"
                  ZAMIAST takiego:
                  "Ty rozmnażaczko, patrz do czego dopuściłaś, produkujesz kociaki, a teraz chcesz
                  się ich szybko pozbyć, na pewno trafisz na kolekcjonarea kocich skórek albo
                  hodowcę węży. A teraz masz, popatrz na koty, które dzięki tobie na pewno nie
                  znajdą domu i do końca życia będą siedziały w Azylu, a teraz jeszcze masz,
                  jeszcze popatrz na zdjęcie osiedla, krzaków i rozjeżdżonej ziemi, tam gdzieś są
                  koty i one mają ŹLE. Nie chcesz ponosić odpowiedzialności za własne czyny i
                  prawdopodobnie nie masz mózgu".
                  • barba50 Re: bingo ;) 27.10.09, 10:02
                    Sootball - chyba się trochę zagalopowałaś.
                    • sootball Re: bingo ;) 27.10.09, 10:21
                      Z czym? W drugim cudzysłowiu, tym po "ZAMIAST" zamieściłam wyłącznie to, co
                      zostało napisane powyżej. Zagęściłam to tylko.
            • sundry Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 14:50
              Jak nie będzie chciał,to nie pójdzie do schronu. To nie takie
              proste.Część ludzi nie chce mieć kota ze schronu.Nie robiłabym z
              tego prawidłowości.
        • echtom Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 14:24
          > Rozumiem ze jak przestanę jesc cukierki to dzieciom z afryki
          > automatycznie się polepszy
          > a w jaki sposob?

          Bo zamiast trwonić kasę na zbędne słodycze przeznaczysz ją na jedzenie dla tych
          dzieci?
          • annb Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 14:27
            nie sądzę
            kasa zostanie w mojej kieszeni a dzieci nadal glodne będą
            • echtom Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 17:29
              No widzisz - a zakładasz, że kto nie weźmie kota od znajomych, pójdzie po niego do schronu.
              • annb Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 18:50
                zakładam że ktoś kto potrzebuje kota pojdzie do schronu,Ale
                jeśli domowe niehodowlane koty będą się mnożyc po domach to te w
                schroniskach, zgarniete z nieprzyjaznych podwórek, z poboczy
                ruchliwych dróg nie będą mialy szans.Proste
                Do tego się to wszystko sprowadza.
                Nie rozmnażaj jeśli nie masz pomysłu na nowe domy dla kociąt.
                a co do pomagania dzieciom - ja nie pomagam dzieciom afrykańskim bo
                wolę pomagac polskim
                bliższa koszula ciału.Moje pieniądze,moj czas, mój wybór.
                a cukierki lubię i będę je jesc do końca swiata.

                pozdrawiam
                • gosiownik Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 20:40

                  > a co do pomagania dzieciom - ja nie pomagam dzieciom afrykańskim bo
                  > wolę pomagac polskim

                  Przeczytalam watek na spokojnie i mam nieodparte wrazanie, ze tych dzieciach afrykanskich to byl sarkazm i to dosc gruba kreska pisany... reakcja Sootbal na histerie, jaka sie tu rozpetala.

                  Annb, mam nadzieje, ze nie obrazisz sie, jesli pozwole sobie zacytowac twoja wypowiedz z innego watku ("Luksus dla kota za niewiele"), ktora bardzo mi sie spodobala:

                  "wiesz
                  kazda rzecz mozna przekazac w bardziej odpowiednim dla tej rady
                  opakowaniu
                  inaczej bedzie niezjadliwa a obdarowywany tą poradą ma prawo ją
                  odrzucic
                  proste"

                  i zastanawiam sie dlaczego w tym watku brakuje takiego podejscia? Nie kazdy jest urodzona kocia alfa i omega, a to forum dotad raczej slynelo z przyjaznej atmosfery, tymczasem mam wrazenie, ze ostatnio dzieje sie tu cos niedobrego, jakis sztuczne podzialy, inwektywy, argumenty ad personam. Szkoda.

                  PS. Dla jasnosci dodaje, ze jestem przeciw: rozmnazaniu kotow i glaskaniu po glowkach tych, ktorzy do tego doprowadzaja. Jestem za: spokojnym i rzeczowym uswiadamianiem i informowaniem do czego taka praktyka prowadzi.
    • katia.seitz Słuchajcie... 27.10.09, 10:07
      Bywalczynie tego forum, Barbo, Annb, Władziuc, Offko...
      Ależ oczywiście, że Wy macie rację co do meritum. Że rozmnażanie własnych
      (nierodowodowych) kotów to zło, że wychodząca kotka powinna być wysterylizowana.
      Że to, co zrobiła Puma, jest nieodpowiedzialne, że jej kociaki "zabierają
      miejsce" tym, co już są na świecie.

      Jestem właścicielka dwóch wysterylizowanych kocic (jedną zabrałam z miejsca,
      gdzie o nią nie dbano, gdy już była w ciąży, zrobiłam sterylkę aborcyjną -
      piszę, gdyby ktoś chciał mi zarzucić bycie pro-life). Namawiam i będę namawiać
      wszystkich znajomych kociarzy do sterylizacji kotów. Tym niemniej jednak, jestem
      świadoma konieczności sterylizacji i zła, jakie powoduje rozmnażanie kotów,
      dopiero od jakiegoś 1,5 roku.

      Dopiero wtedy, chcąc przygarnąć kota, zaczęłam czytać różne strony poświęcone
      kotom oraz forum Miau. Wyobraźcie sobie, że przed tą lekturą nigdy nie
      przyszło mi do głowy, że w rozmnażaniu kotów jest coś złego
      . Ot, czyjaś
      kotka ma kociaki - to miłe i słodkie. Kiedy moi rodzice przygarnęli kotkę,
      namawiałam ich wprawdzie na sterylizację, ale wyłącznie ze względu na ich wygodę
      - żeby nie mieli kłopotu z szukaniem domów dla kociąt.

      Dlaczego o tym piszę? Ponieważ, jeśli na mnie ktoś w owym czasie, gdy jeszcze
      nie byłam "uświadomiona", najechałby tak, jak Wy na Pumę - to uznałabym Was za
      grono nawiedzonych wariatek.
      I prawdopodobnie nie zechciałabym się w ogóle zapoznać z argumentami za
      sterylizacją, z tym całym podejściem reprezentowanym przez kocich miłośników z
      Miau - bo chcąc nie chcąc kojarzyłoby mi się ono z "fanatyczkami", które na mnie
      napadły bez powodu.

      Ja wiem, że Wam się wydaje, że kwestia sterylizacji i nierozmnażania kotów jest
      oczywista. Mówiłyście to, i w realu i na forum tysiące razy. Tym niemniej
      jednak, dla przeciętnego Polaka, a nawet dla przeciętnego kociego właściciela,
      ta kwestia wcale oczywista - niestety - nie jest! Ludzie naprawdę nie
      rozumieją, nie wpadają na ten pomysł, iż rozmnożenie kotów jest problemem
      szerszym, niż tylko dotyczącym konieczności znalezienia im domów. Dlatego, jak
      mawia o. Rydzyk, trzeba siać, siać, siać. Dobrą akcję przeprowadziła fundacja
      Viva w Warszawie - znalazłam kiedyś w tramwaju umieszczoną przezeń ulotkę
      propagującą sterylizację kotów i psów, z wypisanymi kolejno argumentami
      przemawiającymi "za". Wszystko było utrzymane w tonie logicznym, jasnym, spójnym
      i rzecz jasna - nienapastliwym. Niestety, ulotkę taką znalazłam tylko raz -
      pewnie funduszy brak na edukowanie społeczeństwa na szerszą skalę.

      Ja wiem, że to się może wydawać frustrujące - powtarzanie tych samych argumentów
      po raz setny. Ale dopóki zjawiają się na naszym horyzoncie nowe osoby, dopóty
      trzeba cierpliwie tłumaczyć od podstaw - jeżeli rzeczywiście chce się coś
      osiągnąć, a nie zrazić ich do całkowicie słusznej idei.
      • sootball Re: Słuchajcie... 27.10.09, 10:23
        I pod tym się podpisuję wszystkimi czterema kończynami. Nie mogę bardziej się
        zgodzić.
        • the_kami Re: Słuchajcie... 27.10.09, 10:40
          A ja tyle mniej więcej chciałam wczoraj przekazać...
          • ewik1976 Re: Słuchajcie... 27.10.09, 11:09
            To samo chciałam napisać.
            POwiem nawet, że jak zdecydowaliśmy się na kociejstwo, to bardziej logiczne wydawało mi się wzięcie takich właśnie rozmnożonych w domu. Cieszę się że potoczyło się inaczej i mam moje stodołowce. Zaczęłam się też przyglądać kociej problematyce. Ostatnio udało mi się namówić ludzi mieszkających na wsi (tam problem jest chyba największy) na sterylizację kocicy, a nie osiągnęłabym tego krzycząc i mieszając ludzi z błotem, bo dopuścili już raz do rozmnażania kocicy. Często na wsiach jest też problem z weterynarzem, bo raz, uznaje się że jest on od krów i koni, a nie od jakichś kotów, a po drugie, weterynarze ci nie chcą sterylizować, bo mają wszak ratować a nie okaleczać zwierzęta uncertain
            • quasi.modo Re: Słuchajcie... 27.10.09, 12:32
              Mi też mniej więcej o to chodziło. Szczerze mówiąc wcale bym się nie zdziwiła,
              jeśli autorka wątku nie przeczytała ani jednej z dobrych rad, jakie zostały
              podane w późniejszych postach. Niestety ludzie nieszczególnie reagują na
              wyzywanie ich od nierozumnych, nawet jeśli obiektywnie popełnili błąd. Gdybym
              była autorką postu, pierwsze dwie czy trzy wypowiedzi wystarczyłyby mi, żeby nie
              wchodzić więcej na to forum. To trochę tak jakby bez dania racji psikać wodą
              miałczącego kotka. Takimi napadami na nieświadome sprawy osoby sami sobie możemy
              zrobić niemałą krecią robotę.
        • macarthur Re: Słuchajcie... 27.10.09, 17:48
          sootball napisała:

          > I pod tym się podpisuję wszystkimi czterema kończynami.

          te cztery kończyny wiele by wyjaśniały ale skąd dar pisania chyba
          przespałem jakiś skok ewolucyjny

      • annb ulotka była w mojm drugim wpisie 27.10.09, 10:40
        to ja sobie popatrze n ato co napisalam w tym watkiu
        Moje pierwsze spokojne/neutralne pytanie nie doczekało się odpowiedzi

        moj drugi wpis to wklejenie plakatu-zero reakcji
        moj trzeci wpis to propozycja kontaktu z moją panią weterynarz która
        podejmie sie sterylizacji kociąt i ich matki-koci.at-to ważne bo nie
        każdy wet chce przeprowadzić ten zabieg u małego kotka.

        idziemy dalej

        aha
        wyżej cały czas zero reakcji

        kolejny wpis to juz odpowiedz do kammi, następny tez.
        i tak dalej i tak dalej
        nie napadam
        pytam i sugeruję
        ale widzę że jedyną dopuszczalną formą jest głaskanie po głowie
        pseudorozmnażaczy, którzy nie rozumieją istoty problemu bezdomności.
        No to wyjdzcie z domów i rozglądnijcie się
        Zobaczcie kociaki umierające na pp i kk w piwnicach
        zobaczcie koty szkielety


        aha

        zapomniałabym o jednym
        Pytanie do załozycielki wątku
        czy tatus kotkow ma badania w kierunku fiv/felv?

        wiem
        glupie pytanie
        o tym tez sie nie wie bo net kopie
        • sootball Re: ulotka była w mojm drugim wpisie 27.10.09, 11:13
          Twoje pierwsze pytanie moim zdaniem nie było neutralne, tylko umiarkowanie
          napastliwe.
          I tak naprawdę nikt nie przeciwstawia się tutaj Słuszności Sprawy. Prawda? Ja
          nie zauważyłam nikogo wypowiadającego się przeciwko sterylizacji, ale może nie
          widzę za dobrze, to proszę mi palcem pokazać.

          Na swoje pytanie o fiv/felv znasz odpowiedź, o ile byłaś na blogu założycielki
          wątku. To jest jakiś wolno żyjący w okolicy kocur i w związku z tym
          prawdopodobieństwo że miał robione takie badania jest bliskie zeru.
          LOL - To po prostu Lolek dorósł.
          • annb Re: ulotka była w mojm drugim wpisie 27.10.09, 11:39
            O Bosze, byłam napastliwa
            Sotbalu-adwokacie założycielki watku, dziękuję ze zwróciłas mi na to
            uwagę.Posypuję głowę popiołem



            Widac powinnam swoje wypowiedzi okraszac emotkami
            Buzkami i całuskami
            Może sobie jeszcze nicka zmienie na bardziej suodki żeby nie było ze
            ktoś się poczul

            a gucio tam
            nie bedzie milusio i fajniusio
            W głowie mi sie nie mieści że się wypuszcza rasową płodną kotę.
            Ze się ją naraża na zakażenie fiv i felv, ją i jej potomstwo.
            Qrcze no
            Ponawiam prosbę
            Mogę być do bólu miła i uprzejma
            Założycielko wątku
            milusio i uprzejmie prosze Cię
            wykastruj/wysterylizuj koty przed oddaniem
            a mamę kotów jak tylko przestanie karmić
            mam Ci te prośbe wysłać z bukietem polnego kwiecia?
            podaj adres
            • sootball Re: ulotka była w mojm drugim wpisie 27.10.09, 12:13
              Napisz to u niej na blogu. Większe szanse że przeczyta.
              Spokojnie i rzeczowo. Większe szanse że wysłucha.
              Moim zdaniem powinnaś ustalić priorytety. Albo ważniejsza jest sprawa
              sterylizacji, albo wyrażenie złości. Jeśli sterylizacja - to należy tak
              sformułować komunikat żeby miał on jak największe szanse odniesienia skutku.
              Ponieważ pretensje zmniejszają tę szansę, należy je sobie darować.
              • 0ffka Aniu nie warto rozmawiać, bo nie ma kim... 27.10.09, 12:31
                Aniu zobacz, że prowadzisz dyskusję z naiwnymi osobami z planety pt: Żłobek.
                "Wrażliwość" tych panienek po prostu jest rozbrajająca.
                • sootball Re: Aniu nie warto rozmawiać, bo nie ma kim... 27.10.09, 12:44
                  Z tego co zauważyłam, w cenie są argumenty rzeczowe i odnoszące się do tematu
                  dyskusji. Argumenty ad personam najczęściej określane są jako "żenujące".
      • 0ffka co jest złego w stwierdzeniu faktu, 27.10.09, 12:22
        że przy beztrosce Pumy jej koty mogą trafić do hodowcy węży?
        Tym stwierdzeniem naruszyłam jej godność i Waszą nadwrażliwe kobietki?
        Taki jest świat, że kretyni sprzedają kocie skórki na bazarach...
        W przyszłym roku Puma zapewne wyhoduje kolejne kolacje dla jakiś płazów.
        Uważałam że do kogoś taki bezmyślnego, jak Puma może dotrzeć terapia szokowa.
        Może wtedy pomyśli co będzie dalej z jej maleństwami, ale widząc posty takich
        oszołomów, jak Kami wątpię w to. Panna nadal zapewne będzie robić dobrze swojej
        kocicy.
        • annb Re: co jest złego w stwierdzeniu faktu, 27.10.09, 12:26
          Dla węzy są za duże.na skórki są za małe.Ale po zimie na skorki będą
          w sam raz.Naród głupi wszystko kupi.
          sadło z psa
          skórka z kota
          i się kręci....
          • 0ffka Re: co jest złego w stwierdzeniu faktu, 27.10.09, 12:33
            annb napisała:

            > Dla węzy są za duże.na skórki są za małe.Ale po zimie na skorki będą
            > w sam raz.Naród głupi wszystko kupi.
            > sadło z psa
            > skórka z kota
            > i się kręci....

            Są jeszcze dresiarze ustawiający walki psów.
            Oni też swoje bestie trenują na kociakach.
            Pzdr!
        • katia.seitz Re: co jest złego w stwierdzeniu faktu, 27.10.09, 19:10
          Osobiście nie dbam o naruszenie godności naszej i Pumy.
          Dbam o SKUTECZNOŚĆ propagowania sterylizacji. O to, żeby świadomość konieczności
          sterylizowania kotek dotarła do jak najszerszej rzeszy odbiorców. I o tym był
          mój post.
          Albo go nie zrozumiałaś, albo nie chcesz rozumieć.
      • echtom Re: Słuchajcie... 27.10.09, 17:26
        > Tym niemniej jednak, jestem świadoma konieczności sterylizacji i zła, jakie powoduje rozmnażanie kotów, dopiero od jakiegoś 1,5 roku.

        Ja byłam tego świadoma już 10 lat temu, na kilka lat przed uzyskaniem dostępu do netu. Miałam wtedy 2 wychodzące wiejskie kotki - z przyczyn logistycznych starszą wysterylizowałam w 1,5 roku, a młodszą w 0,5 roku po pierwszej rui. Miałam cholerne szczęście, że udało mi się je przez tyle czasu upilnować. Z wpisu Pumy na blogu wywnioskowałam, że po prostu przeoczyła moment dorośnięcia swojej kotki - zdarza się. Zdarzyło się np. mojej kuzynce, która konsekwentnie sterylizuje swoje zwierzęta. Przybłąkała się do niej drobniutka kotka, na oko 5-6-miesięczna. Kuzynka chciała zaczekać ze sterylką, aż kociak dorośnie, a tu "kociak" niespodziewanie zaciążył. I co, też byście jej nawrzucały jak Pumie, gdyby przypadkiem weszła na to forum? Kocie "wpadki" się zdarzają niekoniecznie w wyniku totalnej nieodpowiedzialności ich właścicieli, podobnie jak nawet zadbanym i pilnowanym domowym kotom zdarzają się nieszczęśliwe wypadki (tak jak zdarzają się dzieciom odpowiedzialnych i troskliwych rodziców). I jaki sens ma wyżywanie się na tych pechowych właścicielach, którzy i bez tego mają problem?
    • katia.seitz Pomysł 27.10.09, 11:07
      Słuchajcie, a może umieścić na głównej stronie forum (tam, gdzie jest ogólne
      przywitanie i rysunek kota) link do jakiegoś FAQ w kwestii sterylizacji i
      (nie)rozmnażania kotów? Chociażby do ulotki, którą linkowała Annb. Dzięki temu
      nowo przybywający na forum będą mieli szansę się rzetelnie - i w spokojnej
      atmosferze - uświadomić. Co o tym sądzicie?
      • sootball Re: Pomysł 27.10.09, 11:14
        Doskonały pomysł.
      • basset2 Re: słuchajcie... 27.10.09, 11:15
        ...też uważam że od razu "postawienie pod murem i strzelanie"
        nic nie wniesie a jedynie może zaszkodzić
        ale...
        niefrasobliwość opiekunów w pełnym tego słowa znaczeniu
        burzy i burzyć bedzie
        i mimo konstruktywnej argumentacji dalej jak mantrę bedą powielać te
        same błędy...a inny ktoś będzie je naprawiał

        i w tym miejscu mam pytanie do Zlotej Pumy,
        ale czy Lili (II koteczka)oprze się urokowi dachowego maczo?


        bo Koka to było nieupilnowanie...zdarza sie i teraz trzeba mądrze
        znaleźć dobre, odpowiedzialne domy
        • sootball Re: słuchajcie... 27.10.09, 12:22
          Wydaje mi się, że konstruktywna argumentacja to akurat coś, co ma szanse u
          ludzi. Nie zawsze i nie u wszystkich, jasne. Pewnie są też tacy, którzy pojmą
          coś dopiero wtedy, kiedy się ich trzepnie po głowie. Ale gdybym miała wskazywać
          na najbardziej efektywną sposób porozumienia na drodze do osiągnięcia celu - to
          właśnie to.
      • kadrel To jest pomysł!!!!!!!!!! 27.10.09, 12:18
        Słuchajcie, natchnęłyście mnie pomysłem!

        Nie miałam pojęcia jak dotrzeć do ludzi pozbawionych netu z info o
        dobrodziejstwach sterylizacji i informacji gdzie zrobić zabieg
        taniej.


        No i proszę: Ulotki w komunikacji miejskiej!!! TO jest TO!!!
        Takie ze zrywanymi numerami telefonów do lokalnych organizacji pro
        zwierzęcych, które popilotują dalej.

        Starsi biedni ludzie, niezmotoryzowani, dokarmiający koty powinni
        skorzystać.

        Teraz mnie olśniło jeszcze, ze można na wsiach przy kościele
        powiesić ( uzgodniwszy wcześniej z proboszczem) i przy tamtejszym
        sklepie , co to w nim groch mydło i powidło i każdy tam zakupy robi.

        Gdzie jeszcze?
        Macie jakieś pomysły?

        • the_kami Re: To jest pomysł!!!!!!!!!! 27.10.09, 12:23
          Urzędy pocztowe? Tylko to by trzeba globalnie ustalać, z ORJ-tami:
          www.poczta-polska.pl/O_Firmie/JednostkiOrganizacyjne/CP.html
        • ashton Re: To jest pomysł!!!!!!!!!! 27.10.09, 12:32
          Może ośrodek zdrowia na wsi? Coś w stylu "dbasz o siebie - zadbaj
          też o zwierzę"?
          • kadrel Re: To jest pomysł!!!!!!!!!! 27.10.09, 12:33
            ashton napisała:

            > Może ośrodek zdrowia na wsi? Coś w stylu "dbasz o siebie - zadbaj
            > też o zwierzę"?


            O, widzisz. O tym nie pomyślałam!
            • sootball Re: To jest pomysł!!!!!!!!!! 27.10.09, 12:51
              Przyszło mi do głowy, że można byłoby przygotować ogólnie dostępny szablon, z
              podstawowymi wiadomościami na ten temat oraz treścią zmienną, zależną od
              lokalizacji (typu właśnie z kim się skontaktować, kto zajmuje się tym
              bezpośrednio w nabliższej okolicy). Gdyby szablony dla konkretnych miejscowości
              były dostępne na jednej konkretnej stronie, wtedy każdy kto ma chęć i możliwość
              mógłby wydrukować kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt kopii, rozwiesić i dołożyć
              swoją "cegiełkę" smile
              • kadrel Re: To jest pomysł!!!!!!!!!! 27.10.09, 13:03
                O, właśnie!
                jak tam było na tej ulotce Vivy? pamięta ktoś?
                Moze jakoś jeszcze przerobimy na wersję dla miast i dla wsi. BO
                wiadomo, zę na wsi trochę inaczej trzeba podejść do problemu...

                Załóżmy nowy wątek, niech mod podklei i wrzucajmy swoje pomysły.

                sootball napisała:

                > Przyszło mi do głowy, że można byłoby przygotować ogólnie dostępny
                szablon, z
                > podstawowymi wiadomościami na ten temat oraz treścią zmienną,
                zależną od
                > lokalizacji (typu właśnie z kim się skontaktować, kto zajmuje się
                tym
                > bezpośrednio w nabliższej okolicy). Gdyby szablony dla konkretnych
                miejscowości
                > były dostępne na jednej konkretnej stronie, wtedy każdy kto ma
                chęć i możliwość
                > mógłby wydrukować kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt kopii, rozwiesić
                i dołożyć
                > swoją "cegiełkę" smile
                • jottka Re: To jest pomysł!!!!!!!!!! 27.10.09, 13:25
                  raczej dla "dużych miast" i reszty świata - a mnie sie jeszcze skojarzyło, czy
                  nie można by nawiązać kontaktu z ludźmi uprawiającymi vlepkarstwo? vlepka wzrok
                  przyciąga, a bywa, że nieoczekiwaną forma zmusi do zastanowienia.

                  • barba50 Re: To jest pomysł!!!!!!!!!! 27.10.09, 13:37
                    Zaraz założę nowy wątek. Zastanawiam się tylko czy go podklejać https://www.cosgan.de/images/midi/konfus/a015.gif bo często to co na górze, podklejone to niewidoczne. Może sami zadbajmy by wątek był widoczny.
                    Ale to jak ogół chce suspicious
                    • kadrel Re: To jest pomysł!!!!!!!!!! 27.10.09, 13:40
                      Nie musi być podklejony.I tak będziemy go podrzucać smile
                      Daj taki tytuł, żeby było wiadomo co się w wątku dzieje dobrego.



                      barba50 napisała:

                      > Zaraz założę nowy wątek. Zastanawiam się tylko czy go podklejać
                      https://www
> .cosgan.de/images/midi/konfus/a015.gif bo często to co na
                      górze, podklejo
                      > ne to niewidoczne. Może sami zadbajmy by wątek był widoczny.
                      > Ale to jak ogół chce suspicious
                      • barba50 Napisałam 27.10.09, 13:45
                        Dobry tytuł? Wyróżniłam też wątek pisząc jako administrator, będzie bardziej
                        widoczny.
                  • kadrel Re: To jest pomysł!!!!!!!!!! 27.10.09, 13:39
                    Ale vlepka ma minimum tekstu, a nasza ulotka ma tak przedstawić
                    słowami problem, żeby zmusić ludzi do przyznania nam racji i
                    podjęcia działania w kierunku sterylizacji.

                    jottka napisała:

                    > raczej dla "dużych miast" i reszty świata - a mnie sie jeszcze
                    skojarzyło, czy
                    > nie można by nawiązać kontaktu z ludźmi uprawiającymi vlepkarstwo?
                    vlepka wzrok
                    > przyciąga, a bywa, że nieoczekiwaną forma zmusi do zastanowienia.
                    >
                    • jottka Re: To jest pomysł!!!!!!!!!! 27.10.09, 15:19
                      vlepki i tak są z natury wielkomiejskie i raczej do młodszego odbiorcy kierowane
                      - problem bezdomności i nadprodukcji zwierzaków stosunkowo niedawno zaczął
                      uwierać świadomość niektórych z nas, dlatego uważam, że gdyby się znalazł
                      szlachetny vlepkotwórca, to dobrze by było z takiej pomocy skorzystać, w ramach
                      - powiedzmy - sygnału edukacyjnegosmile

                      oczywiście nie jako zamiast plakatów czy szczegółowych info, ale obok - ktoś
                      zaciekawiony znajdzie już dalsze informacje, natomiast i duży plakat spotka się
                      z obojętnością, o ile temat czy jego ujęcie będzie dla odbiorcy z gatunku
                      abstrakcji. no nie lekceważyłabym żadnej drogi komunikacji.
    • zlota-puma Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 14:41
      Miałam dwie kotki. Jedną wysterylizowałam, drugiej nie zdążyłam. Musiałam nagle
      wyprowadzić się i kotka z niewychodzącej stała się wychodzącą.

      Nie zamierzam się tłumaczyć nikomu, kto z góry upatrzył mnie sobie na osobę
      nieodpowiedzialną/ głupią/ niefrasobliwą czy jaką tam jeszcze.
      Przejmuję się opiniami osób, które mnie znają i na tej podstawie wypowiadają się
      o mnie.
      Bardzo łatwo jest wypowiadać sądy i dawać upust swojej irytacji (w tym wypadku
      na problem sterylizacji W OGÓLE). Szkoda tylko, że wypowiadający nie mają
      pojęcia o szczegółach. Tej, konkretnej, mojej sytuacji- podkreślam.

      Czy się to komu podoba czy nie- świat nie jest czarno-biały.
      Może ktoś z odżegnujących mnie od rozumu nigdy nie był potraktowany sztampowo,
      oceniony z góry. Wszystko przed Wami, kiedyś może dowiecie się jak to smakuje...

      Pozdrawiam i żegnam.
      • macarthur Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 18:00
        zlota-puma napisała:

        > Bardzo łatwo jest wypowiadać sądy i dawać upust swojej irytacji (w
        tym wypadku
        > na problem sterylizacji W OGÓLE). Szkoda tylko, że wypowiadający
        nie mają
        > pojęcia o szczegółach.

        Zauważ jednak że to właśnie twoje obrończynie rozpętały piekło kiedy
        padło zwykłe pytanie bez żadnych podtekstów ( bynajmniej ja tak to
        odebrałem ) o szczegóły.
        Mało tego to na koniec odwróciły kota ogonem i uznały że to one
        stoją w obronie tolerancji przed nawiedzonymi kociarzami.

        • the_kami P,NMSP 27.10.09, 18:17
          macarthur napisał:

          > Zauważ jednak że to właśnie twoje obrończynie rozpętały piekło

          Po pierwsze - nie jestem i nie byłam obrończynią Pumy. Moje uwagi dotyczyły
          jedynie formy (!!!!) wypowiedzi forumowiczek.

          [...]
          > padło zwykłe pytanie bez żadnych podtekstów ( bynajmniej ja tak to
          ^^^^^^^^^^
          Jesteś _absolutnie_ pewien, że to jest słowo, którego chciałeś użyć?
          Jeśli tak, to z przykrością stwierdzam, że to może być powód problemów z
          komunikacją. I to dlatego zarzuciłeś mi posiadanie niepełnej/nieuporządkowanej
          wiedzy.

          Sugeruję zerknąć tu: direlasua.wordpress.com/2009/09/24/dygot-jezykowy/
        • the_kami P,NMSP 27.10.09, 18:18
          macarthur napisał:

          > Zauważ jednak że to właśnie twoje obrończynie rozpętały piekło

          Po pierwsze - nie jestem i nie byłam obrończynią Pumy. Moje uwagi dotyczyły
          jedynie formy (!!!!) wypowiedzi forumowiczek.

          [...]
          > padło zwykłe pytanie bez żadnych podtekstów ( bynajmniej ja tak to

          Jesteś _absolutnie_ pewien, że "bynajmnej" to jest słowo, którego chciałeś użyć?
          Jeśli tak, to z przykrością stwierdzam, że to może być powód problemów z
          komunikacją. I to dlatego zarzuciłeś mi posiadanie niepełnej/nieuporządkowanej
          wiedzy.

          Sugeruję zerknąć tu: direlasua.wordpress.com/2009/09/24/dygot-jezykowy/
        • sootball Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 18:22
          Przejrzałam jeszcze raz cały wątek i mam odmienne zdanie.
          • sootball Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 27.10.09, 18:27
            "odmienne zdanie" dotyczy postu macarthura.
            Dziewczyna została od razu, od samego początku potępiona.
            • salimis Re: Cztery kociaki po mamie syberyjce- dobry dom: 28.10.09, 14:58
              No cóż widocznie na tym forum jest wiele osób wręcz doskonałych którym wpadki
              czy inne zdarzenia losowe się nie zdarzały albo nie przyznają się do takowych bo
              to ujma na honorze.
              Nic tylko pogratulować bystrości umysłu.
              Świata nie da się ot tak zmienić a tym bardziej poglądów ludzi.Do wszystkiego
              potrzeba czasu i dobrego planu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka