macarthur
27.10.09, 18:26
mimo pewnej już zdobytej "kociej" wiedzy ciągle się łapię na braku
tejże elementarnej, konkretnie dzisiaj np. obcinanie pazurków
do tej pory zasadniczo nie obcinałem Ramzesowi "paznokci" ze względu
na jego pół-wychodzący charakter jednakże przez ostatnie dni już tak
dał mi popalić że miarka się przebrała
i teraz zasadnicze pytanie - bo ile samo obcięcie przebiegło
nadzwyczaj bezproblemowo kocio siedział jak na fotelu u manicirzystki
to czy trzeba mu ( obcięte zostały same końcówki ) te obcięte końce
dezynfekować wodą utlenioną albo coś ?