A jak wasze kociaki reagują na kocimiętkę? ;)

28.10.09, 12:26
Podobno nie wszystkie są wrażliwe na jej zapach.

Ponieważ nabyłam w drodze kupna drapak, który już do mnie jedzie, to celem
zachęty do korzystania z niego kupiłam woreczek suszonej kocimiętki. Wczoraj
była próba generalna. Po wtarciu odrobiny w posłanie kocur wykazywał spore
zainteresowanie, a kotka tarzała się przez kilka minut jak szalona wink

Potem wtarłam trochę kocimiętki w nową zabawkę - myszkę no i się zaczęło wink
Kocur jest raczej strachliwy i ostrożny, wcześniej bał się myszek-zabawek i
nie bawił się nimi, a teraz.. Nie wypuszcza tej myszy z pyska, chodzi i buczy
tongue_out Tak, buczy basem i to niemal bez przerwy, kotce nawet jej nie daje zabawki
powąchać, tylko tym buczeniem przegania. Co jakiś czas robi sobie przerwę i
żongluje mychą za pomocą czterech łap - ubaw jest niezły.
Na noc mu ją zabrałam, bo bałam się, że się spać nie położy tongue_out Mały ćpun hehe

Wasze też uwielbiają ten zapach?
    • katia.seitz Re: A jak wasze kociaki reagują na kocimiętkę? ;) 28.10.09, 15:15
      Hej - ja z kocimiętką nie próbowałam, ale z walerianą owszem.
      Neti uwielbia zapach wszelkich tabletek z walerianą (np. Persenu) - w ramach
      socjalizowania jej z Akari nacierałam tą ostatnią odrobiną proszku ziołowego z
      walerianą. Neti pięknie wylizywała wówczas jej futerko smile
      Natomiast Akari jest kompletnie niewrażliwa na ten zapach.
    • annb Re: A jak wasze kociaki reagują na kocimiętkę? ;) 28.10.09, 15:27
      mam kocimiętkęw spreju i reanimuję nią zabawki
      działa bez pudła
      • scrivo Re: A jak wasze kociaki reagują na kocimiętkę? ;) 28.10.09, 18:02
        Moje nie zauważają ani kocimietki ani waleriany. patrzyły na mnie jak na głupią jak nasączałam drapak. za to szaleją za pewną rośliną sotsowną prze kwiaciarzy do uzupełnainia bukietów. wygląda to jak papirus trochę,t akie rozcapierzone listki. biorę z zaprzyjaxnionej kwiaciarni raz w tygodniu i dostarczam kotom rozkoszy.
    • p.aulinka Re: A jak wasze kociaki reagują na kocimiętkę? ;) 28.10.09, 18:09
      a średnio uncertain
      Gringa chyba to nudzi - pacnie dwa razy łapą, powacha, poniucha, pacnie łapą i
      pojdzie sobie
      Tajka - nie wiem czy ona w ramcha swoich pozostałosci po kocim katarze nie ma
      uszkodzonego węchu - w ogole sie nie interesuje np poduszeczka z kocimietka smile
    • mysiulek08 Re: A jak wasze kociaki reagują na kocimiętkę? ;) 28.10.09, 19:52
      Z narazeniem zycia sprowadzilismy kocimietke zza morz i oceanow a Kicia swoim
      zwyczajem wyszydzila i juz. Waleriana tez ja nie bierze.
      • lisia312 Re: A jak wasze kociaki reagują na kocimiętkę? ;) 28.10.09, 20:57
        moja kota szaleje za zapachem kawy mielonej
    • echtom Re: A jak wasze kociaki reagują na kocimiętkę? ;) 28.10.09, 21:17
      Moje kompletnie nie reagują. Kamcię wprawiają w ekstazę tylko przepocone kapcie tongue_out
      • p.aulinka Re: A jak wasze kociaki reagują na kocimiętkę? ;) 28.10.09, 21:52
        o rany smile Tajszczyzne tez - uwielbia świeżo zdjęte po całym dniu chodzenia buty
        - tarza sie w nich i w upojeniu wącha uncertain
        • katia.seitz Re: A jak wasze kociaki reagują na kocimiętkę? ;) 28.10.09, 23:33
          O taak, Netinka uwielbia buty, ale wyłącznie męskie. Im bardziej "męski" zapach,
          tym bardziej uwielbia - co często wprawia właścicieli tych butów w zażenowanie tongue_out
    • ruda_czarna A mój to uwielbia cygara:) 28.10.09, 21:59
      Mój Fredek uwielbia zapach cygarsmile mąż kiedyś dał mu powąchać i
      ocierał się pyszczkiem o nie i zaczął lizaćsmile a wybredna bestia jest
      bo interesują go tylko te "lepsze"... teraz jak tylko mąż zagląda do
      humidor FREDEK już jestsmile

      mam fajną fotę z cygarami jak się nauczę to wrzucę na forumsmile
      • mysiulek08 Re: A mój to uwielbia cygara:) 28.10.09, 23:06
        > bo interesują go tylko te "lepsze".

        no prosze jakie alibi dla malzonka - 'przeciez dla kota kupilem' wink
        • jottka chce ktoś bukiecik?:) 29.10.09, 09:44
          bo ja posiadam pokaźną skrzynkę kocimiętki, którą niedługo trzeba będzie ściąć
          przed zimą - mojemu kotu służy co najwyżej do ułożenia się w jej cieniu.
          powcierał się w nią trochę, jak do domu doniczkę przyniosłam, i koniec
          zainteresowania. a na zabawki podrasowane kocimiętką w ogóle nie reaguje.
          • tamara30 Re: chce ktoś bukiecik?:) 29.10.09, 10:31
            ja chcę wink
            • jottka Re: chce ktoś bukiecik?:) 29.10.09, 11:04
              miejsce zamieszkania?smile
              • ashton Re: chce ktoś bukiecik?:) 29.10.09, 11:46
                Ja się przyznam że nie próbowałam kocimiętki, więc piszę się na
                bukiecik też smile Okolice Warszawy smile
                • jottka Re: chce ktoś bukiecik?:) 29.10.09, 12:34
                  hmmm, a w krakowie bywacie?smile no ale w razie czego można by spróbować paczuszkę
                  zorganizować, tylko muszę przemyśleć, jak to zrobić. ona ma faktycznie bardzo
                  mocny, taki słodko-walerianowy zapach, dla człowieka całkiem przyjemny.

                  ok, to ja sie zastanowię i dopytam, jak sie ją rozmnaża, bo to dekoracyjne, a
                  niewymagające zielsko
              • tamara30 Re: chce ktoś bukiecik?:) 30.10.09, 19:44
                Kamienna Góra - dolnośląskie
                chyba nie po drodze ?? wink
                • jottka Re: chce ktoś bukiecik?:) 30.10.09, 19:57
                  eno, poczta kursuje chybasmile zrobimy tak - ja popytam, czy to trzeba suszyć czy
                  można świeże w kopertę wpakować, no i jak za ten tydzień, dwa, będę robiła
                  kocimiętkokosy na balkonie, to mogę gustowne bukieciki pod podane adresy wysłać.
                  info o spodziewanej wysyłce zapodam w niedługim czasiesmile
    • olna Re: A jak wasze kociaki reagują na kocimiętkę? ;) 29.10.09, 17:05
      Nie probowalam nigdy ale kupie i sprobujesmile
      • olna kupilam 30.10.09, 16:31
        Kupilam i wypachnilam jego stara zabawke.Kot zwariowal niemalze,tarzal
        sie,wcieral w dywan,podrzucal myszke itp a na koniec...po prostu zlal
        sie na dywan w tym miejscu,gdzie czuc bylo zapach(grrr).Nadmiar radosci
        czy wrecz przeciwnie?
        • wiesia.and.company Re: kupilam 30.10.09, 23:21
          Moja dziewiątka w ogóle olała kocimiętkę wysianą przeze mnie w skrzynce na balkonie. Owszem, potraktowali jako doskonałe podłoże do umieszczenia brzuszków. Mam kocimiętkę suszoną, ale po obwąchaniu jej moje koty odchodzą głęboko zdegustowane. A ja sobie wyobrażałam, że to będzie ewentualny wabik przy kryzysowych sytuacjach. A tu bueeee tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja