Nie potrafię się napatrzeć na..

03.11.09, 20:03
...zabawę moich dwóch kociaków.
Po prostu leżę i się na nich gapię wzdychając: Dom Wariatów!
Ona się skrada, łapie jego za łebek po czym oboje przewracają się na bok, leżą
ściskając sobie głowy i pomrukując, niby że są b.groźne big_grin
Albo Mruczka z racji tego, że ogona nie ma-patrzy zaskoczona co też Błyskawicy
dynda na końcu pupy?No więc atak na to "cóś", chłopak w popłochu ucieka nie
rozumiejąc o co chodzi, i gonitwa.
Najbardziej jednak lubię te wyskoki do nieba big_grin

Jak bawią się Wasze koty? smile
    • 0ffka Re: Nie potrafię się napatrzeć na.. 03.11.09, 20:20
      Moje Kociczki tak się bawiły, jak był malutkie.
      Wydoroślały już z takich zabaw. Czasami trochę ganiają się po domu.
      Będąc kociętami lubiły też spinać się po firankach i zasłonkach, które musiałam
      wymienić, jak dorosły (tak jakoś po roku).
      Pozdrówka dla Twoich Kociątek!
      • wladziac Re: Nie potrafię się napatrzeć na.. 03.11.09, 20:45
        moje znajdy już dorosłe i więcej śpią niż bawią się,najlepszy okres przed Tobą
        ale i duża odpowiedzialność bo maluchom może się spodobać np zjeść nitkę lub coś
        innego niebezpiecznego dla jelitek więc uważaj i chowaj przed nimi,jeżeli
        będziesz miała choinkę to nie stosuj anielskich włosów są dla kotów bardzo
        niebezpieczne,pochowaj wszystkie drobne rzeczy które mogłyby wchłonąć,miłych
        zabaw i wiele radości Wam życzę
        • macarthur Re: Nie potrafię się napatrzeć na.. 05.11.09, 13:40
          Ramzes jest "jedynak" więc nie ma się z kim ganiać to urządza galopady w
          pojedynkę po mieszkaniu a czasami ja się z nim bawię w chowanego, tzn. ja
          się nie chowam smile tylko on a ja udaję że nie wiem gdzie się schował i go
          szukam a jak znajdę to on galopuje do innej kryjówki, jak to mu nie
          wystarcza to daję mu "wychodne" na godzinkę żeby się wyszalał, czasami też
          gra w piłkę,latem to jeszcze ma rozrywkę przy łapaniu much,

          • wiesia.and.company Re: Nie potrafię się napatrzeć na.. 05.11.09, 23:12
            Ach, te gonitwy moich czterech najmłodszych kotów! Wszystkie chodniczki
            zmieniają położenie! Uwielbiam, mogę tak patrzeć... i to wolę niż gdy ja muszę
            animować ich zabawy, a to latarką, a to badylkiem z piórkami, a to zaczepiam je
            na drzewku-drapaku ręką...
Pełna wersja