Bardzo twarda kupa

11.11.09, 18:42
Witam,

Ostatnio zauważyłam (a raczej usłyszałam), że moja kotka robi bardzo twardą
kupę. Wyjątkowo zrobiła ją do kuwety, wyjątkowo w mojej obecności (zazwyczaj
robi na podłogę, obok kuwety, i stara się robić to pod moją nieobecność) i
usłyszałam, jak kupa stuknęła (!) o dno kuwety - jak kamyki! Kotka nie
sygnalizuje bólu ani żadnych chorobowych objawów. Wcina Royal Canin
sterilised, wodę pije chętnie.

Jak jej rozluźnić tą kupę?

Pozdrawiam,
    • wiesia.and.company Re: Bardzo twarda kupa 11.11.09, 19:08
      Czy podajesz tylko suchą karmę?
      Może to właśnie jest przyczyną, że robi takie twarde kupki?
      Kocia dieta nie może być jednostronna, bo to jest przyczyną różnych kłopotów ze
      zdrowiem. Dotyczy to i kotów, i ludzi zresztą też.
      Zacznij podawać mięso surowe, pokrojone na raczej cienkie (niż kwadratowe)
      kawałki. Surowa wołowina, surowa wątroba wołowa, surowy kurczak. Koty to
      drapieżniki, radzą sobie doskonale z surowym pokarmem. Natomiast taka "kosmiczna
      tubka" czyli chrupki są wymyślone dla człowieka, żeby było szybciej i
      wygodniej... ale nie jest to samo zdrowie, tak jak żywienie człowieka samym fast
      foodem.
      Sama lubię kalafiory, ale żebym tak codziennie miała tylko i wyłącznie kalafiora...
      Postaw na urozmaicenie, i smaków, i składników.
    • mysiulek08 Re: Bardzo twarda kupa 11.11.09, 19:24
      Kicia tez ma 'zwarte' kupy i tez wcina chrupki, wiec Wiesia ma racje smile

      Niestety akurat z nasza panna jest ten klopot, ze za nic nie chce nic innego jak
      swoj tecnikal i kropka (my w kropce bo zjada ostatnie opakowanie w tym kraju). Z
      musu je royal canin. Proby przekonania Kitki na zarcie zwykle badz mokre
      puszkowe koncza sie fiaskiem.

      Czego mysmy nie probowali, surowe lub parzone piersi kuraka, kawalki indyka,
      szyjki kurze, watrobki, poledwice argentynska i brazyliska smile, puszki z hillsa
      (po dychu za sztuke), ba nawet lyskasa. I NIC!

      Kota potrafila dwa-trzy dni nic nie ruszyc co bylo w miseczce (mieso bylo
      zmieniane kilka razy w ciagu dnia). Po prostu albo "chrupki albo padne wam z glodu!"

      Tak, wiem, ze zadne zwierze nie zaglodzi sie na smierc przy pelnej misce ale
      Kicia chyba miala ten zamiar sad
    • moyra_p Re: Bardzo twarda kupa 11.11.09, 19:42
      Wiesia ma rację ale nie z każdym uparciuchem idzie wygrać walkę. Mój kotuch
      zjeść drobiu nie może bo ma straszne odczyny alergiczne, to samo po mięsie
      krwiopochodnym( znaczy po wołowinie np.)Je suchego hillsa z indeksem d/d i z
      jednej strony wycofały mu się wszelkie odczyny skórne ale zaistniał problem z
      kupami. Twarde jak kamienie i raz na 3 dni. Od 2 m-cy podaję mu 2 razy dziennie
      po 20 ml w strzykawce gerberki . Jelita się unormowały, kupy są codziennie i kot
      ma piękniejszą sierść. Błyszczy i bez łupieżu.Jednak jakby nie patrzeć kot tak
      jak człowiek musi zjeść warzywa żeby jelita dobrze funkcjonowały.
      • mysiulek08 Re: Bardzo twarda kupa 11.11.09, 20:38
        Akurat Kicia pomimo kup, powiedzmy, twardawych nie ma klopotow.
        Siersc sie blyszczy smile Urobek w kuwecie raz-dwa razy dziennie.
    • kusama Re: Bardzo twarda kupa 11.11.09, 20:15
      Możesz też spróbować pół łyżeczki dobrej oliwy do paszczy. Zazwyczaj pomaga i
      taki twardy "pocisk" łatwiej wychodzi.
      • korhana Re: Bardzo twarda kupa 11.11.09, 20:55
        Czyli ,jak mój kot nie je warzyw ...to będzie chory ?? Jakoś mi to
        nie pasuje .. koty to mięsożerne zwierzaki i raczej warzyw nie
        bardzo trawią ... ,a co mam zrobić ,jak mój je mięso surowe lub
        tylko sparzone ,od czasu do czasu rybę podgotowaną lub śledzia
        surowego ... twaróg biały .Chrupki stoją nie naruszone ,co parę dni
        zmieniam na inny smak z nadzieją ,że kot w końcu przekona się do
        nich sad( Saszetki w życiu nie zjadł ..powącha ,obróci się i
        przednimi łapami zakopuje ..choć stoi na kafelkach ! A o
        wspomnianych tu warzywach ,mogę tylko pewnie pomarzyć tongue_out)
        Więc teraz mam się martwić ,że kot nie tak odżywiany ??
        • moyra_p Re: Bardzo twarda kupa 11.11.09, 21:06
          Martwić to się na pewno nie powinnaś skoro wszystko jest ok. Mój kot był na
          bardzo mono diecie dlatego miał kłopoty z jelitami. Bardzo chętnie podawałabym
          mu różne mięska gdyby tylko mógł i chciał je jeść. Ale nie może więc pozostaje
          mu tylko hydrolizat białka w suchych chrupkach. Idealnym by było ( tak
          wyczytałam w książkach wet-med) gdyby koty jadły surowe i gotowane mięsko,
          troszkę tylko wypełniaczy oraz surowe i gotowane warzywa). Ja ratuję się więc
          gerberkami za radą weta i to w przypadku mojego kota zdało egzamin. A tak swoją
          drogą to uważam że Twój kot to mądry jest że nie chce żadnych saszetek, chyba
          intuicyjnie wie, że tam konserwanty i chemia.
          • wiesia.and.company Re: Bardzo twarda kupa 12.11.09, 00:24
            Moyra, współczuję Ci i Twojemu kotu. Taka alergia to męcząca sprawa dla
            wszystkich. Skoro chce jeść chrupki, to na razie niech je. A czy moglibyście
            wprowadzić jeszcze jakieś inne chrupki np. firmy Trovet (świetna karma
            holenderska, moje koty jadły na wątrobę i nerki). Tu są opisy takiej karmy LRD i
            RRD. Ot tak, dla urozmaicenia. Tu jest taki przykładowy opis karmy
            weterynaryjnej Trovet (firma produkuje tylko weterynaryjną):
            www.zoovet.pl/diety_dla_kotow.html
            Wcale niewykluczone, że któregoś dnia Wasz kot nagle się zaktywizuje przy jakimś
            produkcie spożywczym i będzie go można wprowadzić do posiłków.
            Ale jeśli może Gerberka to może sama być chciała robić taką karmę opartą na
            ekologicznych warzywkach - marchewka bez pestycydów, rozgotowany groszek,
            błonnik spożywczy z ludzkich sklepów, brokuły, mięso od chłopa z bazaru wink
            Gotować to wszystko, a potem przetrzeć blenderem, popakować porcyjki w folię
            aluminiową i do lodówki. Potem wyjmować, rozmrażać i albo odparować i zrobić w
            rękach kuleczki, albo dodać troszkę rosołu i tak w formie zupki... Robiłam tak
            mojemu Felutkowi przez pół roku.
            Bo skoro może Gerberka to w zasadzie może zjeść podobną kompozycję - może ma to
            być gotowane, niepryskane, może właśnie chemia i antybiotyki i drożdże w suchych
            karmach są przez Twojego kota nietolerowane? Bardzo uczulające są drożdże
            (prawie w każdej suchej karmie). Powodzenia!
            • kaarmelka Re: Bardzo twarda kupa 12.11.09, 11:32
              Witam,

              Podstawą wyzywienia mojej kotki jest sucha karma, ale dostaje też
              gotowane mięso i jogurt naturalny. Nie dawałam zazwyczaj kotu
              surowego mięsa, bo gdzies przeczytałam, że surowego własnie nie
              powinny jeść (może chodziło tylko o kocięta?? - nie pamietam). Piszę
              zazwyczaj, bo czasem nie wytrzymywałam psychicznie, jak przy
              krojeniu surowego mięsa kotka siedziała obok mnie z miną: "kocham
              cię! zrobię dla ciebie wszystko!".

              Pozdrawiam,
            • moyra_p Re: Bardzo twarda kupa 12.11.09, 19:49
              Wiesiu, bardzo dziękuję za rady a przy okazji przepraszam autorkę tego wątku za
              wcinanie się. Może dla wiedzy ogólnej się innym osobom przyda. Ja próbowałam
              robić własne gerberki ale niestety kot ich nie tknie. Próbowałam bo zrobienie
              ich to poświęcenie kilku godzin a koszty można powiedzieć żadne. Coś jednak nie
              podoba się kotu, podobnie zresztą z jedzonkiem firmy Hipp oraz Bobo vita. Nie
              wiem o co chodzi ale muszą być gerberki i tylko te( z królikiem i jagnięciną) .
              Troveta znam, kot jadł go przez rok ale niestety wpadł w okropny deficyt ,tzn
              jadł go bardzo dużó i ze smakiem ale strasznie chudł. Przyzwyczaiłam się już do
              karmienia go ze strzykawy a także do pojenia ze strzykawy bo on ma zahamowania w
              głowie i sam za boga nie wypije ale to już zapewne zasługa jego okropnej
              przeszłości jaką musiał przeżyć. Dlamnie liczy się tylko to , że koto nie ma już
              wysięków z uszu i wyłysień na ciele a to że kot specjalnej troski? eeeh bardziej
              go za to kocham bo wiem że trzeba mu bardziej pomóc.
              A czy możesz Wiesiu rozwinąć temat spożywania przez koty warzyw? Jak to wg
              Ciebie i Twojej wiedzy jest? ( a Ty wiesz dużo)pozdrawiam wszystkich moyra
              • wiesia.and.company Re: Bardzo twarda kupa 12.11.09, 20:05
                Moyra, dzięki Ci wielkie za takie zaufanie i wiarę w moją wiedzę. Rozpocznę
                wątek - koty a warzywa i tam napiszę na ten temat. Ale oczywiście pooglądam
                jeszcze stosowne rozdziały w kocich poradnikach, tak żebym mogła podać
                sprawdzone naukowo fakty.

                No i też potwierdzam, że jak się bardzo kocha, to jakieś dodatkowe czynności i
                czas nie są żadnym poświęceniem. Tak po prostu jest i już. A że wkłada się w to
                tyle serca, to najmniejsze uznanie ze strony pacjenta czy po prostu marudzącego
                staje się wielkim sukcesem człowieka. No i jak tu nie kochać tego, który pomaga
                nam odnieść ten ciężko wypracowany sukces. I jeszcze się widzi całą mimikę,
                oczka, głaszcze ciałko przybierające na wadze... Sama radość! Pozdrowionka
                • moyra_p Re: Bardzo twarda kupa 12.11.09, 20:16
                  Wiesiu oj tak tak, miłe dla oczu jest widzieć jak na wadze przybiera ciałko ,
                  które w zatraceniu już prawie było. Bardzo proszę w imieniu swoim i zapewne
                  innych kociarzy o podzielenie się wiedzą. Jak widać każdy kot jest inny, ma inne
                  preferencje ale i różne dolegliwości.Nie rzadko trzeba ogromu czasu aby dojść do
                  jakiegoś konsesusu i trafić w upodobania kota jednocześnie gwarantując mu
                  optymalne wyżywienie. Koty to naprawdę dziwne, kosmiczne i tajemnicze
                  stworzonka ja mam wrażenie , że ich psychika steruje wszystkim , nawet układem
                  pokarmowym a immunologicznym to już na pewno. dziekuję moyra
Pełna wersja