Dodaj do ulubionych

Źródło imienia Waszego kota?

13.11.09, 10:43
Cześć!
Strasznie mnie ciekawi jak i skąd powstały imiona Waszych kotów?
U mnie było tak:

Mruczka- to od wyliczanki z przedszkola syna, w którą często się bawimy wink

"Kotkiem Mruczkiem jestem ja
Każdy mnie tu dobrze zna
Raz,dwa trzy kotkiem Mruczkiem jesteś TY!"

Błyskawica- to od bajki Tom&Jerry, którą syn uwielbia.
W jednym z odcinków kot Błyskawica był rywalem Toma, i którego oboje z Jerrym
próbowali się pozbyćsmile Jak nazwa wskazuje, był szybki, więc mała myszka nie
miała przed nim szans big_grin
Błysk mówię w skrócie- dotyczy to jego błysku w oku wink
(Tzn. ma tam jakieś schorzenie-taka błona na źrenicy)
Obserwuj wątek
    • kromisia Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 10:53
      Cessna: od pasji mojego nie-meza,
      Caracas: przyplatalo sie z filmu, bo tam byl taki sliczny norweski o
      tym imieniu,
      Malina: bo slodziudka jak malinka, a po wlosku mi sie nie podoba
      wiec zostalo po polsku....choc czesto wolam na nia Mathilde....jakos
      tak pasuje mi do niej smile
    • morgen_stern Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 10:56
      Na Hanię upierała się moja siostrzenica, a imię Mietek mnie śmieszy smile i jakoś
      mi do kota pasuje. W ogóle lubię nadawanie kotom ludzkich imion, najlepiej
      dostojnych, lekko przestarzałych lub rzadziej używanych, np. Petronela,
      Zdzisław, Edward itd smile
    • hek_sa Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 13:17
      Heksa jak sama nazwa wskazuje jest okropną czarownicą i wiedżmą. Niedotykalska,
      miziać można tylko wtedy kiedy ONA ma na to ochotę, a i to czasem może pacnąć
      łapą jak jej coś nie odpowiada( na szczęście bez pazurow),wzięta ze schroniska
      gdzie pewnie musiała się nauczyć walczyć o swoje. Wyjątkowo "rozmowna"
      Feliks (zwany też Flusiem ), czyli szczęściarz.Znalazł nas na ulicy ,
      późnym wieczorem, w deszczu i zimnie.Złapałam, schowałam pod płaszczem, ogrzałam
      i został. Miał szczęście, a może to ja miałam szczęście ? Bo miziasty i
      towarzyski jak nie wiem co.
    • miriam_73 Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 13:59
      Kizia-Mizia - sama nazwa wskazuje jednoznacznie smile (miała być Kropka od niedużej
      rudej łatki koło nocka, ale charakter Kociny spowodował samoistną zmianę
      imienia). Kocina reaguje na to imię, podobnie jak na "moja Królewna" oraz
      "najpiękniejszy kotek świata" wink

      Melka teoretycznie nazywa się Winona Amelia (tak ma w rodowodzie) i miała być w
      skrócie nazywana Winnie, ale jakoś tak Melka (od Amelia) bardziej "pasiło" i w
      efekcie wołam na nią zdrobnieniem od imienia będącego nazwą hodowli smile
      • lisek.chytrusek Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 14:57
        Kicia - bo długo się zastanawialiśmy nad imieniem, aż w końcu doszliśmy do
        wniosku, że skoro i tak wołamy na nią Kicia, to może tak zostać. Mizia
        przyjechała do nas razem z imieniem. Podejrzewam, że została tak nazwana (przez
        moją mamę, która ją znalazła) w celu zaklinania rzeczywistości, bo to kot
        wybitnie niemiziasty.
      • salimis Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 15:02
        Pamiętacie film "Doktor Quinn" ?
        Jej mąż miał na imię Sali i stąd wzięło się imię dla mojej pierwszej w życiu
        kotki.Z drugą kotką miałam trochę problem bo do głowy przychodziły mi różne
        imiona ale jakoś mi nie pasowały.W końcu dałam jej na imię Miśka bo gdy ją
        dostalismy to była taka misiowata.Trzecia kotka miała imię już nadane przez
        koleżankę od której ją dostałam i nie chciałam niczego zmieniać.Zostało
        Mela.Kocurek (nota bene od tej samej koleżanki) był taki szymkowaty - trudno
        określić czyli jaki.Imię robocze miał Andy ja natomiast zmieniłam na Szymek
        które bardziej mi do niego pasowało.Jemu chyba też bo bardzo szybko załapał o co
        chodzi. smile
        • gaja-1 Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 16:04
          U mnie Gaja wzięło się z fascynacji mitologią grecką (Gaja -Matka
          Ziemia bądź Wiecznie Żywa)smilepasuje te wiecznie żywa do Gajki jak
          cholerawinkwszędzie jej pełno smileA Sisi -moja pięcioletnia córka jest
          wielką fanką księżniczki bawarskiej Elżbiety zwanej Sisi ,a gdy córka
          obejrzała ze mną filmy to stwierdziła ,że będzie miała koteczkę Sisi
          ,bo to księżniczka i późniejsza cesarzowa i w ogóle cudnie i już smilei
          najprawdziwsza arystokratka ta nasza Siskasmileudało się z tymi imionami
          ,że hejsmilesmilesmile
    • the_dune Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 15:55
      Ender - z jednej z ukochanych książek "Gra Endera", kto czytał, ten wie
      smile; przywódca, typowy samiec Alfa, niegdyś - w czasach zamieszkiwania domu z
      ogrodem - był również kotem poszukującym i przyprowadzającym pozostałe,
      zwłaszcza Rudą, która szlajała się długie godziny...
      Oto Ender:
      https://tiny.pl/hqdpq

      I Ruda, czyli Serafina, której imię oznacza ogień, poza tym jest imieniem
      anielskim, a Serafina ma właśnie taki charakter, nic z przysłowiowej wredoty:
      https://tiny.pl/hqdph

      I wreszcie Lilek, który miał być Lilką, ale pomyłkę sprostował wet, a kot
      już na "Lilkę" reagował... zwany jest też Williamem i też wie, że o niego chodzi
      smile Jest płochliwy, najbardziej gadatliwy, wielki pieszczoch, oto on:
      https://tiny.pl/hqdpg

      PS. Kiedyś, kiedyś były jeszcze Telma i Luiza - i chyba dość jasne jest, skąd
      wzięłam dla nich takie imiona wink
    • wylinka7 Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 16:06
      Miały być na "M" - warunek z hodowli, ale samo imię mogliśmy wybierać dowolnie.
      Mała Mi i Migotka wybrane były na chybił, jakoś mi pasowało do sióstr (mimo że
      była jeszcze propozycja na Małą Mi i Mimblę). Migotka zawsze była trochę
      bojaźliwa, delikatna. A Mała Mi małe, szalone stworzenie, charakterek swój ma. I
      choć w domu Mała Mi została Miśką bo tak krócej, to uważam, że imiona mają
      wyjątkowo trafione wink
      • napolnoc Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 16:20
        Froukje, imie niderlandzkie. Znalam pewna pania o tym imieniu, byla strsznie
        glupiutka blondynka. I czesto opowiadalam mezowi o tej babce. I jemu to imie sie
        tak spodobalo. ze nasza persica zostala Froukje.
        Kocur zas podczas pierwszej podrozy do naszego domu, sterroryzowal pol pociagu.
        Maz stwierdzil, ze z niego zdobywca i nadal mu imie Aleksander Wielki. Niestety
        pozniej wyszlo, ze jest kotem dosc prostym, i obecnie zazwyczaj nazywamy go Glupi wink
    • anina-1 Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 17:12
      Fiona - dystyngowana, inteligentna księżniczka ( z bajki Shrek) - te cechy było widać od maleństwa i trafione w 10 smile


      Gryfin - miał być duży dumny kocur, z niemieckiego "hrabia". Nie trafione imię - wyszła duuuża ciapa smile i kochany ponad życie, mam fioła na jego punkcie smile
      • p.aulinka Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 17:21
        Gringo - inspiracja tytułem ksiązki p. Cejrowskiego (którego bardzo nie
        lubie tak ogolnie ale jako podróznika i pisarza to i owszem smile)" Gringo wsród
        dzikich plemion" smile

        Szyszka - hm... kolezanka miała psa Saszę , Saszeńkę (wilczurka) i ja nazywalam
        ja Saszunią- Szyszunią , na co kolezanka " krzyczała " na mnie zebym psu nie
        mieszała w głowie bo jest Saszka a nie Szyszka smile
        A mi się tak spodobało to "Szyszka" ze chcialam miec zwierzątko które bedę mogła
        nazywac "szyszunią" "sysunią" smile
        Ale rodzice i tak przechrzcili na "Mimi" smilea ja zaczelam mówic "Tajka" smile tak
        wiec kocina wraz ze swoim pierwotnym imieniem (Fiona) chyba juz kompletnie
        skołowaciała smile
    • jarka63 Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 17:48
      Kaja już miała imię,kiedy ze mną zamieszkała.Co prawda zawsze
      chciałam mieć kotkę o imieniu Lola, ale ostatecznie postanowiłam nie
      robić jej wody z mózgu, zmiana domu i właściciela była dla niej
      wystarczającym stresem.
    • catinka1 Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 18:58
      Whisky - od karmy dla kociaków. Kociątko, które do nas przyjechało miało być w
      założeniu rude i rodzaju żeńskiego. Córki po dokładnym obejrzeniu nowego
      lokatora stwierdziły, że nie jest co prawda rudy ale podobny do kotka z reklamy.
      Nie kłóciłam się, z wiekiem sierść ściemniała i z ciemno-szarej kuleczki wyrósł
      pręgowany, bury mruczek(kolor oceniał weterynarz). Płeć zresztą też była błędna
      o czym dowiedzieliśmy się po tygodniu jak poszliśmy do lecznicy. Pierwszy
      kociak, który do nas trafił nazywał się Seki - córka sprawdziła w jakimś
      słowniku, że to znaczy chyba po japońsku kaszel, a kotka trafiając do nas była
      chora.
    • melba.3 Re: Źródło imienia Waszego kota? 13.11.09, 23:21
      Frytka- wcale nie jest podobna do bohaterki Big Brathera. Kiedy ją
      znaleźliśmy miała okropny koci katar. Oczki były zaropiałe, a sierść
      wokół nich jakby wytarta i miała połamane wibrysy. Kiedy na nią
      spojrzałam pierwsze skojarzenie było takie, że przypomina fretkę,
      ale jakoś łatwiej woła nam sie na nią Frycik.
    • sohee Re: Źródło imienia Waszego kota? 14.11.09, 13:31
      Mój kotowy to Ziomek - jak był jeszcze bardzo malutki, nie miał jeszcze imienia
      i ledwo do nas trafił to mój mężczyzna mówił do niego per "te ziomuś" i tak już
      zostało. Teraz wzbudza to ogólną wesołość wszystkich odwiedzających nas ludzi. big_grin
    • yola1976 Re: Źródło imienia Waszego kota? 14.11.09, 23:16
      Reklamacja - poszła do nowego domku, wróciła z powodu alergii
      jednego z domowników (nie wypadało zareklamować syna. Imię wywołuje
      konsterancję w przychodni weterynaryjnej, gdy pani z recepcji
      zapowiada, że teraz "pani z reklamacją" smile. Charakter wobec innych
      kotów wyjątkowo wredny. Regularnie bije Myszę.
      Myszka - jak ją odbieraliśmy kot składał się głównie z uszu (w sumie
      nie wiem co to ma do gryzoni, ale tak jakoś się skojarzyło). Chrapie.
      • nioma Re: Źródło imienia Waszego kota? 16.11.09, 21:42
        Starsza Kota to VERON, na czesc pilkarza Sebastiana Juana Verona.
        Kotka na poczatku byla samcem smile dopiero potem okazalo sie, ze to ona. Czasami
        mowimy na nia Veronka.

        Mlodsza Kota to BOMBALINA vel BOMBAS, imie wziete z Kongsajza lamanego na
        Wlatcow Much.
        - no, moje bombaski kochane, mawiala pani higienistka
    • justyna_w24 oj to zawila historyja jest :) 16.11.09, 22:21
      Kicia na ruda mordke i w momencie jak poluje na reke np, albo chce
      sie bawic i zaczepia wyglada dokladnie tak (jak mi sie kiedys uda
      uchwycic to udowodnie smile)
      https://broszka.pl/upload2/k/kara/galeria/7559/lrg_tpeppyidooqiut
pyowvbp.jpg

      No a to kot z Shreka jest, Shrek jest facetem wiec odpadl, zostala
      nam Fiona big_grin
    • echtom Re: Źródło imienia Waszego kota? 17.11.09, 19:32
      Imię Pufcia znalazła najstarsza córka, wówczas drugoklasistka, w jakiejś szkolnej czytance - z tym, że w oryginale chodziło o suczkę smile Kamcia ma dwa źródła inspiracji - Kamilę, imię dziewczynki, która ją znalazła, i "Czarną Carmen". Łapek tak po prostu od przetrąconej łapki - mąż w ramach rekompensaty dodał mu arystokratyczne imię Winston. Tymczaskom też nadaję tymczasowe imiona - obecny nazywa się Zelmer (chyba się domyślacie, dlaczego), ale zważywszy na fizyczne efekty wciągania karmy rozważam zmianę imienia na Klusek wink
      I jeszcze jedno - w epoce przedkociej mieliśmy w domu przez tydzień 3-miesięczną tricolorkę. Moja dwulatka powiedziała na jej widok: "Kotek. Iba mali" - i tak nazwaliśmy kotkę Mali.
    • elval Re: Źródło imienia Waszego kota? 03.01.10, 17:41
      Moja Bibi miała już w rodowodzie wpisane imię, a my je tylko zdrabniamy, bo tak
      łatwiej i krócej smile
      A maluszki:
      * Armani (od umaszczenia, że taki modny wink i dostojny)
      * Amelka (wydawała się taka maleńka i delikatna)
      * Angelo vel Puszek-Okruszek (nasz malutki aniołeczek urodził się maleńki)
      * Admirał (był od małego duży i misiowaty, wzbudzał respekt wink)
      * Alaska (miała od małego na futerku jasny dymek, jak zabielona szronem)

      Tak naprawdę imiona były troszkę na chybił-trafił, a dopiero po 1-2 miesiącach
      okazały się bardzo trafnie dobrane smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka