mam-dwa
17.12.09, 09:08
Cześć Kochani!
Piszę do Was z zapytaniem, czy można się rozchorować od kocich całusków?
Mruczka codziennie przychodzi do nas nad ranem i nam liże usta! Budzi nas tymi
czułościami, bo koci język to małe (kurcze chciałam teraz napisać ścierwo

)
ścieradełko. Ona lata i każdemu daje całusy.
Nie wiem czy się martwić o te robaki, czy nie, bo ten mój wet. to jakiś muł
totalny, nie wiem czy to nie jest groźne dla dziecka?
W ciągu dnia np. Błysk przychodzi się ocierać, czy dawać byczki, a
ona...przychodzi usiąść na kolana, po chwili bum! i już chce całować.
Skąd u niej takie zachowanie?
Pozdr.
(Jeszcze) Mam-Dwa