paperella
17.12.09, 22:33
Przepraszam, ale mam problem i jestem emocjonalnie rozdygotana. Jutro sie
pozbieram ale dzis prosze o pomoc.
Jestem w zarzadzie naszego ogrodu dzialkowego. Moje idiotycznie niskie
wynagrodzenie przeznaczylam na karme dla kotow dzialkowcow -kolonia 9 sztuk.
Dzis mielismy zebranie. 2 panie z zarzadu stwierdzily, ze kotow nie nalezy
dokarmiac, bo wtedy nie jedza myszy, kretow itp. i w ogole to one glownie
"sraja" na dzialkach. Na szczescie moje wynagrodzenie przeszlo, kotom pomoglam.
Ale powiedzcie mi Eksperci, jak przekonac te panie i innych do kotow
dzialkowcow i odeprzec ich uprzedzenia. Nie mam czasu na wertowanie internetu,
ledwo sypiam, a wiem ze Wy jestescie Specjalistami.
Sorry za zadawanie pytania, ale dzis po tej rozmowie z tymi paniami prawie
placze. Z drugiej strony wiem, ze ludzi nalezy uswiadamiac. Pomozcie. Help!!!