the_dzidka
19.12.09, 19:15
Melduję się po powrocie!
Pani Irena serdecznie dziękuje wszystkim ofiarodawcom, i ja też
dziękuję w imieniu swoim i kotków.
Ustaliłyśmy z Pauliną, że zamówimy trochę kociej karmy w Animalii,
ze wskazaniem odbioru w Azylu.
Najzabawniejszy był KOT-Skarbonka (słusznej wielkości), którego
postawiłam na dachu samochodu,aby wskazywał drogę ofiarodawcom (z
powodu mrozu siedziałam w samochodzie, więc trudno było mnie
dostrzec). Poskutkowało - już piętnaście po dwunastej do samochodu
podbiegła dziewczyna z torbą, gratulując mi świetnego pomysłu na
oznakowanie
Aczkolwiek była też inna, która zapukała do mnie w szybę, mówiąc z
troską: - Przepraszam, ale zostawiła pani kota na dachu, niech pani
nie odjeżdża!
Myślę, że przy następnej zbiórce też wystawimy tego kota

Niech
stanie się naszą maskotką (Nioma, to ten kot, którego dostałam od
Was w prezencie!

)
W Azylu jak zwykle rozgardiasz i zamieszanie, były wetki i kilka
osób adoptujących. Są maluchy!

Są też dwa święte kotki -
urodzone u Franciszkanów

(To już nie mogli braciszkowie ich
zatrzymać?!) Jest też kilka szczeniaczków!
Planuję kolejną zbiórkę w marcu, i mam nadzieję, że się przyłączycie!
A w styczniu spotkamy się - mam nadzieję - w jakiejś knajpce, tak
jak to było po letniej zbiórce, i pogadamy