Spaslam kota

22.12.09, 01:41
Nie mam juz sily ani pomyslow jak tego wieprza-znaczy kota
odchudzic. Wazy 11kg,fakt ze wielki oprocz tego jest i futra ma
dostatek ale bebzun mu wisi.
Caly czas jest na karmie dla Indoor,tak samo jak i moj drugi ale ten
to kruszynka taka(5,5kg). Binoo-grubas ile by nie bylo,to wszystko
zezre. Od 2 dni probuje ograniczyc do podawania 2 razy dziennie
mniejszych ilosci no i co przez to osiagnelam???? Binoo jest tak
wyglodzony,ze dopada miche,polyka wszystko w calosci i za 3min
rzyga. No i doopa...nie wiem co dalej? Obawiam sie,ze jak zastosuje
pudlo z mala dziurka(przez ktora wejdzie Buddy) to mi sie Binoo
zaklinuje jak bedzie chcial wyzerac i padnie-gdy nas w domu nie
bedzie. Kiedys to sie bawic chcial a teraz nic. Tak sie roztyl w
ostatnich 3 mies.
Dajcie jakies madre rady,dziewczyny plizzz...
    • macarthur Re: Spaslam kota 22.12.09, 04:09
      a robiłaś mu badania krwi,może ma cukrzycę ?
      • mesz Re: Spaslam kota 22.12.09, 16:58
        Hhmm...ciekawe,od czego zależy tusza kociaka. Mój kocurek ma 2,5
        roku,jest wykastrowany i bardzo szczupły. Jedzenia ma zawsze sporo -
        i suchego i z puszki - a je niewiele. Jego przysmak to filety
        rybne,które mu zazwyczaj raz w tygodniu kupuje - wsuwa je jak
        dzikuswink no ale poza tym to kiepsko...wybredny co do mięs,nic
        przyprawionego nie chce,tylko świeże i surowe...no masakra...A jak
        czasami chcę go zmusić,żeby jadł coś, na co nie ma ochoty i nie daję
        mu nic innego,to ten zawzięty kocur nic nie je! No i wymiękam i daję
        mu to,co lubi... Co ja się z nim mam...Co zrobić,żeby więcej jadł?
        Założycielce wątku nie mam pojęcia jak doradzićsad jej problem jest
        mi całkowicie obcy.
        • kasiak37 Re: Spaslam kota 22.12.09, 17:47
          Mesz a po co przyprawiasz kotu jedzenie?
        • weekenda Re: Spaslam kota 02.01.10, 23:22
          mesz, kastrat nie powinien jeść ryb. jest wykastrowany więc jego
          enzymy (a w zasadzie ich brak) nie poradzą sobie z fosforanami,
          które są w dużej ilości w rybach. odłożą się w nerkach i w end
          efekcie masz gwarantowane śmiertelne kłopoty z nerkami po 5 latach -
          tyle statystyki
    • daad Re: Spaslam kota 22.12.09, 17:49
      Moim zdaniem powinnaś wybrać się z nim do weta i poprosić o radę, bo
      w tej sytuacji jaką opisujesz to własnymi sposobami możesz mu
      zaszkodzić. Trzymam kciuki za odchudzanie i pozdrawiam.
      • mesz Re: Spaslam kota 22.12.09, 19:50
        Nie przyprawiam mu jedzenia,po prostu czasami chcę mu dać kawałek
        wędliny,w której są przecież jakieś przyprawy,albo trochę jakiegoś
        mięska,które też np.jest posolone - Fiodor tego nie tknie.
        • jottka Re: Spaslam kota 22.12.09, 20:35
          po pierwsze - ile on ma lat? bo rzeczywiście jeśli kot był całe życie szczupły,
          a nagle w ciągu 3 miesięcy znacznie utył, to najpierw trzeba do weta na
          kontrolę, różne choroby się objawiają zaburzeniami metabolizmu i najpierw trzeba
          je wykluczyć, zanim się binia na dietę weźmie. bo może go trzeba lekami
          wyregulować, a nie odchudzaniem.


          po drugie - kot z zasady lubi jeść mało a często, jeśli mu się ograniczy dostawy
          do dwóch zmniejszonych porcji, to może się skończyć jak u biniasad gdyby okazało
          się, że tylko otyłość mu dolega, to by go trzeba pewnie przestawić na jakąś
          specjalistyczną karmę typu light czy wręcz obese (ale to zależy, co wet powie) i
          podzielić dzienną dawkę na kilka porcji. też wprawdzie zachwycony nie będzie,
          ale łatwiej przetrwać, jak się co parę godzin coś podje, a nie cały dzień czeka
          na nędzną garstkę fryseksmile

          a poza tym - ty przecież masz inne koty poza biniem, nie? i nie chce mu się
          bawić? może spacerki (na smyczy czy bez, nie wiem, jakie masz warunki
          wybiegowesmile, może biniu się nudzi i trzeba mu rozrywki dostarczyć?smile
          • gacusia1 Re: Spaslam kota 23.12.09, 04:19
            Moje koty sa niewychodzace wiec spacer na smyczy odpada.
            Binoo ma 2 lata i wlasciwie zawsze byl duzym kotem i uwielbial jesc.
            Buddy jest malutki i je jak wrobelek,malutko i czesto. Oba bawia sie
            jedynie po zazyciu dragow,znaczy kocimietki ,-) Binoo nie jest
            zainteresowany zabawa z reszta ferajny.
            Jesli chodzi o weta,to powiedzial ze kot po prostu jest gruby ale
            zdrowy. Taka ma przemiane materii i powinnam osobno je karmic(znaczy
            Binoo i Buddiego)
            • br0mba Re: Spaslam kota 23.12.09, 14:32
              moj co prawda wazy 8 kilo ale tez jest wielkim kotem, wage trzyma nie tyje ani
              nie chudnie, boje sie o niego ale jak mu niedac jesc jak tak blagalnie patrzy a
              jak nie reaguje to szczypie mnie w ręke zebami pieron jeden
              jest gruby ale tez jest kawalem kota, nie nalezy do tych drobnych, lapska ma jak
              tygrys i mały łebek smile
              • juliette_77 Re: Spaslam kota 23.12.09, 19:01
                Mój też "kawał chłopa", obcy pytają czy będzie miała małe smile
                A to chłopak! Wykstrowany, 9-letni, domowy. Wet zalecił karmę light.
                Taką je, ale efektów nie widać sad
                Ostatnio bojkotuje karmę, ale nie zauważyłam, żeby schudł sad
                • wiesia.and.company Re: Spaslam kota 26.12.09, 00:33
                  Dwa razy dziennie to dla łasucha Binoo zdecydowanie za mało. Dlatego rzuca się
                  na jedzonko i łyka łapczywie, łykając z pośpiechu powietrze.
                  I stąd potem rzyganko. Po prostu taką całodzienną porcję (którą teraz podajesz
                  dwa razy dziennie) podziel na pięć porcji. Dawaj zatem troszkę mniej a za to
                  częściej. Wtedy nie będzie miał za dużo czasu żeby strasznie zgłodnieć. Możesz
                  nawet dać przed posiłkiem pięć chrupeczek jako zajawkę. Odczekać, aż to wrąbie,
                  i aż troszkę mu się przesunie do żołądka, a potem podać tę właściwą porcyjkę
                  jedzenia. Wtedy nie będzie wymiotował.
                  Czyli: to sama ilość jedzenia rozłożona na pięć razy, a nie dwa. Wtedy nie
                  będzie czuł strasznego głodu i nie będzie rąbał na wyprzódki... smile
        • elval Re: Spaslam kota 02.01.10, 22:22
          Mądrego masz koteczka - sam widocznie wie, że to nie jest dla niego zdrowe ;P
          Niczego dobrego nie wniesiesz do kociej diety podając wędliny (pełne
          konserwantów i soli) - tylko prowadzi to do złych nawyków i kłopotów ze zdrowiem...
    • elval Re: Spaslam kota 02.01.10, 22:31
      A próbowałaś nieco kontrowersyjnej metody, jaką jest niewydzielanie jedzenia na
      porcje, ale napełnienie miski po brzegi ...
      Pani Sumińska w którejś audycji twierdziła, że to czasami pomaga, bo koty nie
      rywalizują z sobą o miskę i nie lecą na czas do jedzenia... wink

      Poza tym może warto podać nieco więcej błonnika ?
      Jeśli kotki jedzą mokrą karmę, warto dodać warzywa (marchewka, groszek, brokuł)
      lub nieco otrąb.
      No i świetnie robi surowe mięsko - wołowina i drób.

      Moje cztery kotki mają pełne miski suchego i nie jedzą więcej, niż im w danej
      chwili potrzeba - a łapczywe jedzenie przeważnie kończy się wymiotami...
      • weekenda Re: Spaslam kota 02.01.10, 23:29
        zgadzam się z elval. wydzialałam i pilnowałam - tyły! mają w bród -
        nie tyją!

        przestały walczyć o michę, już dawno nie wymiotują. daję im
        proporcjonalnie więcej karmy odkłaczającej i odchudzającej - i to
        działa smile

        poza tym - spójrz na ludzi - są wśród nas i chudzi i szczupli i
        okrągli i otyli; koty na wolności to inna bajka, koty w naszych
        domach - to kompletnie inny dla nich świat smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja