Przelotny "romans" z kocimiętką ;)

06.02.10, 10:23
Chciałabym Wam opowiedzieć o naszej przygodzie z tym zielskiem big_grin Kiedy
byliśmy w poniedziałek u weta na odrobaczaniu doradził nam na koci stres
związany z adaptacją zakup kocimiętki. Kupiliśmy więc, a że była w plastikowym
woreczku, to wpadłam na genialny pomysł, by uszyć taką malutką lnianą
poduszeczkę i w niej zaszyć owa trawkę, no i teraz zgryz gdzie ją wsadzić big_grin
Ano jak to gdzie? Gdzieś najlepiej w jaśka w łóżku, co by koty zaczęły z nami
spać big_grin Reakcja naszych wykastrowanych kocurów była taka, że zaczęły lizać
tego jaśka, tarzać się na nim i ... sikać do łóżka ;/ i to jak! Co chwilę
mokra plama na pościeli, prześcieradle itp... Gdybyśmy się tego spodziewali,
to w życiu byśmy kocimiętki do łóżka nie przytargali big_grin Skończyło się na tym,
że kocimiętka wylądowała w kuwecie, wszystko, co z łóżkiem związane do prania,
łącznie z materacem, a sikanie do łóżka ustało smile Konkluzja jest taka, że nie
miała baba kłopotu, to se wsadziła kocimiętkę do łóżka big_grin
    • wladziac Re: Przelotny "romans" z kocimiętką ;) 06.02.10, 10:35
      kocimiętka pobudza koty a nie uspakaja,kotom potrzeba czasu i pięknie się
      zaaklimatyzują i będą się czuły u siebie,kotki są dość duże więc może troszkę
      dłużej to potrwa ale będzie dobrze,pozdrawiam
    • annb Re: Przelotny "romans" z kocimiętką ;) 06.02.10, 11:42
      co za dużo to i...
      ja kupuję woreczki z dodatiem kocimietki
      a jak "zwietrzeją' to je psikam kocimietką w spraju
      hava je wylizuje
      gaba spi z woreczkiem miedzy łapami
      Srebek ma w odwłoku
      wili swoją myszkę z ikei wink
      też z kocimiętką wink
      • maryshaa Re: Przelotny "romans" z kocimiętką ;) 06.02.10, 15:12
        Ja mam kocimiętkę w psikaczu i jak chcę, żeby koty na chwilę dały mi spokój to
        psikam ich domek...a wtedy oba lecą - tarzają się po domku, liżą, gryzą... robią
        miny jak "naćpaluchy" i mam święty spokój smile
        Nie uspokaja... tzn jak się wyszaleją, to owszem padają na ryjki, ale w
        pierwszym momencie jest szał.

        Mój tata gotował kiedyś pęczak na ryby w korzeniach waleriana... czy wy sobie
        wyobrażacie co robiła moja kotka... smile
        • wiesia.and.company Re: Przelotny "romans" z kocimiętką ;) 06.02.10, 20:12
          Eeee tam! Kocimiętka posiana na balkonie w ogóle nie nęciła moich kotów, sianko
          z kocimiętki nikogo nie nęci, olewają totalnie, nie jest to żadnym zachęcaczem,
          nie przyciągnę ich uwagi w ten sposób. Ale jest jeden preparat, i to w dodatku
          bardzo korzystny, bo zawiera suplementy i zapach ma cudowny (dla kotów) - to
          Biogen-kt. Mogę nim się posiłkować, gdy chcę, żeby coś zjadły (a nie jedzą). No
          i jest witaminowy i z minerałami, wzmacnia odporność kotów. I ma dla nich, choć
          to nie waleriana - TEN zapach smile
    • gacusia1 Re: Przelotny "romans" z kocimiętką ;) 07.02.10, 04:37
      Dla mnie niezrozumiale jest spanie ze zwierzetami w jednym lozku
      wiec najchetniej to bym Cie opieprzyla smile Swoja droga,to w moim
      lozku z wielkim trudem meza toleruje wink Moje koty uwielbiaja
      kocimietke. Dostaja ja raz na jakis czas,bo jak za czesto to nie
      dziala. Reakcja jest taka,ze walcza wtedy i ganiaja po calym domu
      chalasujac jak stado koni.
      • wladziac Re: Przelotny "romans" z kocimiętką ;) 07.02.10, 08:37
        Gacusiu-musiałabyś opieprzyć prawie wszystkich na tym forum bo większość sypia z
        kotami i jest nam z tym dobrze więc jesteś w mniejszości,pozdrawiam
        • nomya Re: Przelotny "romans" z kocimiętką ;) 07.02.10, 09:45
          Dokładnie tak. My lubimy towarzystwo kotów nawet w łóżku i jest nam z tym bardzo
          dobrze smile Nie wychylałabym się więc z tym, że ktoś w łóżku kotów nie toleruje.
          • gacusia1 A czemu mam sie nie wychylac :-) 08.02.10, 03:27
            Ja nie toleruje i juz. To moje zdanie i tyle. Fuj,fuj....lapy kota
            stapajace po gownach w kuwecie a potem u mnie na poduszce-to juz
            absolutnie nie dla mnie, smile No ale jak WIEKSZOSC to lubi to
            znaczy,ze ja jakas INNA jestem i mnie sie nalezy opieprzenie tongue_out
      • alicjaizabella Re: Przelotny "romans" z kocimiętką ;) 07.02.10, 14:32
        O mamo! Nie wiem jaka kare bys mi Gacusia musiala dac...gdybys
        wiedziala co moje koty ze mna robia wink
        • gacusia1 Hahaha przerazacie mnie 08.02.10, 03:30
          Spanie z kotami, ssanie sutkow przez koty,teraz to
          > O mamo! Nie wiem jaka kare bys mi Gacusia musiala dac...gdybys
          > wiedziala co moje koty ze mna robia wink
          Czy ja cos przeoczylam ??? Ja naprawde lubie to forum ale te
          informacje jakos dziwnie mi sie kojarza big_grin Bosz.... big_grin
    • beata197112 Re: Przelotny "romans" z kocimiętką ;) 08.02.10, 20:30
      Ja nie mam nic przeciwko żeby frodo spał w naszym łożu kiedy mnie tam nie ma.Noc
      musze miec spokojną bez deptania i budzenia.
    • beata197112 Re: Przelotny "romans" z kocimiętką ;) 08.02.10, 20:31
      Zapomniałam dodać ,że na naszego kota kocimietka nie działa ani w wesji psikanej
      ani suszonej.Facet nie reaguje i już.
Pełna wersja