Zaskakujące kocie zachowania...

10.03.10, 10:01
Koty mam w domu od zawsze... i wciąż czymś mnie zaskakują. Dziś rano moja
kotka przyprowadziła pod drzwi jakiegoś kota... (kotka wysterylizowana)...
zanim uciekł zdążyłam go obejrzeć... i wydaje mi się, że to nie był kot, tylko
kotka! I to w dodatku koteczka, która nam zginęła ze 2 lata temu... i to jest
dziecię naszej kotki, i to kocię reagowało na mój głos! Ta zaginiona była
nietypowo umaszczona tak samo jak ta co dziś przyszła pod drzwi... czy to
możliwe, żeby kotka po takim okresie przyprowadziła swoje dziecko z powrotem?
Nie wiem co się wtedy stało z tą małą... podejrzewaliśmy, że ktoś ją ukradł...
    • wladziac Re: Zaskakujące kocie zachowania... 10.03.10, 10:08
      możliwe,koty będą Cię zaskakiwać jeszcze wiele razy,na mój teren wróciła kotka
      sąsiadki która już dawno zmarła po wielu latach niebytu na tym terenie,jak
      zaginęła szukała ją cała okolica i nic,poznałam ją też po umaszczeniu bo na
      nosie ma czarną plamę w kształcie wykrzyknika,teraz jest pod moją opieką
      • topola78 Re: Zaskakujące kocie zachowania... 10.03.10, 12:09
        To by było dopiero! Jakby ta mała Sami wróciła smile
        Dzieci strasznie za nią rozpaczały... teraz jeszcze wspominają... ciekawe czy
        ona jeszcze przyjdzie?
        • annb Re: Zaskakujące kocie zachowania... 10.03.10, 17:53
          wypatruj i nawoluj
          poloz w miseczce to co lubila
          moze sie czai i sie boi
          • topola78 Re: Zaskakujące kocie zachowania... 11.03.10, 15:15
            Wczoraj wieczorem znowu była... przyglądałam się i nie jestem do końca pewna czy
            to ona... mam gdzieś zdjęcia, muszę porównać...
            Taki mam zamiar, żeby jedzonko wykładać... smile
            • wiesia.and.company Re: Zaskakujące kocie zachowania... 13.03.10, 18:53
              To jest możliwe. Nawet całkiem prawdopodobne, zwłaszcza że koteczka pojawiła się
              znowu... widocznie i jej się to miejsce przypomina.
              Koty tak potrafią zniknąć na kilka lat i gdy coś w ich życiu źle idzie mogą
              nagle powrócić do starego, dobrego miejsca, gdzie było jedzenie i sprawdzony,
              życzliwy człowiek. Raczej stawiam na powrót Waszej koteczki niż na zyskanie
              nowej przydomowej kotki... ona się ucieszyła, że Was znalazła i będzie
              przychodzić, prawdopodobnie zapach Waszego mieszkania na sierści jej mamy
              pozwolił jej odważyć się przyjść w towarzystwie w Wasze progi.
Pełna wersja