Zagadka :)

03.04.10, 13:13
Która mnie intryguje od kilku tygodni smile

Zrobiłam kocurowi zabawkę ze szmatki wypełnionej starą skarpetką - miłość od pierwszego wejrzenia. Kotce nie użycza, biega ze szmatką w zębach i buczy smile

Nie wiem tylko dlaczego po przyjściu do domu niemal ZAWSZE znajduję tę zabawkę albo centralnie w misce z wodą, albo leżącą obok niej, ale przemoczoną. Po co ten głupek ją tam wrzuca? wink topi wyimaginowaną myszkę, czy jak?
Wyjmuję, suszę i oddaję, ale zagadka pozostaje nierozwiązana smile

Ma ktoś jakieś pomysły? smile
    • p.aulinka Re: Zagadka :) 03.04.10, 15:35
      Nie mam pojecia ale znałam 2 koty ktore robily identycznie - topily w miseczce
      z woda ukochane zabawki (w jednym przypadku była to futrzana kuleczka z
      piorkami, w drugim - materialowa myszka]
      O co chodzi - nie wiem ( w obu przypadkach tamtych kotów własciiele mowili ze
      kot "pierze zabawki" wink)
      • gacusia1 Re: Zagadka :) 03.04.10, 20:28
        STawiam na topienie myszy. Moje koty jedynie kradna skarpetki mojego
        syna(gdy sa rzucone gdzies i zwiniete w kulke) ale do miski nie
        wrzucaja,raczej nam do butow.
        • justyna_w24 Re: Zagadka :) 04.04.10, 08:08
          gacusia1 napisała:

          > STawiam na topienie myszy. Moje koty jedynie kradna skarpetki
          mojego
          > syna(gdy sa rzucone gdzies i zwiniete w kulke)

          a moja kradnie skarpetki centralnie z suszarki i ucieka z nimi na
          szafe big_grin
    • edytkus Re: Zagadka :) 04.04.10, 04:28
      Zaintrygowal mnie Twoj "problem" i poszukalam w internecie. Dzikie
      koty przynosza itneresujace je rzeczy do legowiska, tam czuja sie
      bezpiecznie. Koty domowe nie maja takiego miejsca, jedyne miejsca
      ktore sa "stale" to te gdzie sie zalatwiaja i jedza. Dlaczego nie
      wrzucaja ulubionych zabawek do kuwety mozemy sie latwo domyslec smile,
      wiec pozostaje miska z woda - czy dzis czy jutro zawsze bedzie w tym
      samym miejscu i jest tylko kota wink))

      dla tych ktorzy znaja angielski tu jest wiele podobnych pytan i
      odpowiedzi: www.xmission.com/~emailbox/whycat.htm
      • salimis Re: Zagadka :) 04.04.10, 10:02
        Melka też topiła swoją ulubioną piłeczkę.Tylko że gdzieś ją zapodziała i chyba
        będę musiała wyciągnąć nową.Natomiast Szymek to fetyszysta na maksa.Ostatnio nie
        mogłam znależć rano swojego stanika.Szukałam,szukałam i nic.Po kilku godzinach
        leżał sobie tak od niechcenia na dywanie a Szymutek się nim bawił.Od samego
        początku wiedziałam że kocurek mi go podprowadził bo już nie raz wiał z nim w
        pycholu.Dobrze że nie wrzucał go do miseczki z wodą bo musiałabym go nauczyć
        żeby od razu wrzucał do pralki wink
        • kromisia Re: Zagadka :) 04.04.10, 11:26

          u nas wiecznie jakas utopiona mysza smile
        • lu221 Re: Zagadka :) 16.04.10, 19:14
          Salimis, dziwczyno, nie zrozum mnie źle, ale jaki Ty masz rozmiar??? ;D
    • bring.it.on Re: Zagadka :) 05.04.10, 10:54
      A ja znam kicię, która swoją ulubioną piłkę moczy nie w misce z wodą, a w klozecie lub pod prysznicem, w resztkach zalegającej tam wody.

      Dotychczasowa teoria znajomej właścicielki kici była taka, że dzięki temu piłeczka jest cięższa i fajniej się ją turla, ale 'topienie myszy' wydaje się interesujące...
      • mist3 Re: Zagadka :) 05.04.10, 20:44
        Moja kicia jak była mniejsza też namiętnie topiła swoje myszy i
        sznurki. Za sznurkiem biegała kilkanaście minut, potem jak
        upolowała, brała do pyszczka i.... prosto do miski. Myszy też tam
        lądowały - jak byliśmy w domu, ale częściej jak nas nie było.
        Czasami topiła też mięso i chrupki. Smialiśmy się, że kotka
        czyścioszka brudnego nie zje - z tym, że ona tego nie wyjmowała.
        Teraz jej przeszło - wyrosła chyba
    • morgen_stern Re: Zagadka :) 13.04.10, 15:52
      Dzięki za wyjaśnienia - czyli kocur jest normalny tongue_out
      Dodam, że do jednej zabawki doszły kolejne, więc muszę je regularnie
      suszyć i wydawać tongue_out
      • mama007 Re: Zagadka :) 16.04.10, 14:32
        wiele moich tymczasow topilo zabawki w misce z woda - az mi panel wypaczyly bo
        rozlewaly <rotfl>
        • maryshaa Re: Zagadka :) 16.04.10, 15:28
          Mój kocha malutką piłeczkę z takiej jakby gąbki... biega z nią,
          aportuje mi i jak mnie nie ma... topi w miseczce smile
          Tylko ja myślałam, że on niechcący w ferworze zabawy ją tam wrzuca smile
    • ashton Re: Zagadka :) 16.04.10, 15:35
      Moja Iśka zabawkowe myszy... karmiła. Konkretnie wrzucała do swojej
      miseczki z jedzeniem i siadała obok wielce wpatrzona w myszową
      miskę big_grin Czasem żałuję że już jej "przeszło" bo ubaw miałam po
      pachy smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja