Przeciwpancerne spojrzenie kota

09.05.10, 15:15
Dochodzę do wniosku że niektóre koty mają wzrok jak laser,shock wprost wypala
dziury w człowieku.Właśnie przed chwilą skończyłam jeść, gołąbki
konkretnie,czyli kapusta, ryż, sos pomidorowy i trochę miesa.Obok na taborecie
siedziała potworzyca gapiąca sie w mój talerz,suspicious dałam powachać, nie wierzyła
confused, najwyraźniej uwaza, że kiedy ja jem, to jest coś zupełnie innego (zmienia
się na widelcu w trakcie podawania kotu). Na stół w kuchni moje koty nie właża
( przynajmniej wtedy kiedy ktoś może je zobaczyć), ale przy każdym posiłku
kicia MUSI siedzieć przy stole i kontrolować nasza konsupcję bo NA PEWNO my
jemy coś co kot uwielbia. Jej spojrzenie powoduje u mnie oparzenia trzeciego
stopnia!! smileRATUNKU!!!
Może ktoś ma pomysł jak wykorzystać spojrzenie kota jako broń przeciwpancerną??big_grin
    • salimis Re: Przeciwpancerne spojrzenie kota 09.05.10, 17:36
      U nas Miśka doprowadziła do perfekcji hipnotyczne spojrzenie kota.
      Gdy wieczorem jest głodna a mi zdarzy się zapomnieć że to już pora na kocią
      kolację,potrafi usiąść na przeciw mnie i wpatrywać bez mrugnięcia powieką dobre
      10 minut.Gdy nie reaguję przechodzi w etap drugi dżwiękowy czyli : gapienie się
      i głośne mlaskanie.Jeśli i na to zero reakcji,przechodzi do etapu trzeciego :
      gapienie,głośne mlaskanie i szturchanie łapką.Potrafi robić to tak natrętnie że
      dla świętego spokoju pasuję i lecę do kuchni a między nogami biegną trzy żarłoki.
      I całe starania tylko po to aby niunia czyli Miśka zjadła zaledwie kilka
      chrupek,resztę mam jej odstawić w bezpieczne i tylko jej dostępne miejsce,a gdy
      ją najdzie ochota to pójdzie sobie podziubać wink
      • macarthur Re: Przeciwpancerne spojrzenie kota 11.05.10, 14:30
        nawiasem mówiąc Ramzes bardzo lubi gołąbki jest to jedno z
        nielicznych niezupełnie mięsnych dań które ze smakiem zajada
        • macarthur Re: Przeciwpancerne spojrzenie kota 11.05.10, 14:31
          tzn. nadzienie bez kapusty
          • anmanika Re: Przeciwpancerne spojrzenie kota 11.05.10, 14:40
            Moja kota je wszystko co ja nawet jeżeli jej nie smakuje - no ale skoro pańcia
            jadła to i dla kota dobre.
            • hek_sa Re: Przeciwpancerne spojrzenie kota 12.05.10, 04:07
              Ale panna kocianka nie je, ona tylko PATRZY. I od tego jej patrzenia, ja mam
              oparzenia big_grin(hihi)
              Bo kot WIE że na talerzu jest COS PYSZNEGO co nabrane na widelec i podstawione
              pod koci nos zmienia się w COŚ ZUPEŁNIE INNEGO czego kot nie jada.I wlśnie wtedy
              PATRZY.devil
              ps
              Heksina lubi chrupki, mięso i mięso i jeszcze więcej mięsa(najlepiej surowe i
              bezwzględnie świeżutkie)
              • karple Re: Przeciwpancerne spojrzenie kota 12.05.10, 14:09
                Moja zawsze głodna kociczka opanowała do perfekcji słodkie oczka
                kota ze shreka smile Jak tylko wchodze do kuchni gapi się na mnie
                wzrokiem kota który umiera z głodu ( pomijam fakt, że kocie miski
                ZAWSZE są pełne kocich chrupek!!! ). Z tego wzroku mozna wyczytać
                jedno : jak zaraz nie otworzysz lodówki i mi czegoś nie dasz
                to...... umrę z głodu!!! Dziwi mnie to bo Majeczka nigdy nie była
                głodna i z całą pewnością nie wie co to znaczy- hi hi hi smile
    • karple Re: Przeciwpancerne spojrzenie kota 13.05.10, 12:51
      hek_sa napisała:

      > Może ktoś ma pomysł jak wykorzystać spojrzenie kota jako broń
      przeciwpancerną??
      > big_grin

      Otóż- znalazł się sposób smile
      Mój narzeczony pracuje w wojskowości i wpadł na genialny pomysł!!!
      Gdyby wozy pancerne przeciwnika wysmarować mięskiem, które twój
      kociak uwielbia to swoim przeciwpancernym wzrokiem mógłby namierzyć
      wroga smile
      Tylko jak zmusic przeciwnika do smarowania czołgów mięchem???? smile
Pełna wersja