Zasłyszane dziś w autobusie, smutne :(

05.06.10, 22:18
Dziś wracałam z Muszyny do Warszawy autobusem liniowym i jedna z
pasażerek opowiadała, że wczoraj utopiła się w Muszynie kotka z
dwoma kociętami. Podobno, gdy napływała fala powodziowa kotka
położyła się na na swoich kociętach chcąc je ochronić i potem
jeszcze przez chwilę dryfowała z nimi na wodzie. Kiedy spytałam
dlaczego nikt jej nie próbował ratować usłyszałam, że nikt nie miał
do tego głowy. Ta kotka to na pewno niejedna kocia ofiara żywiołu :
(
    • salimis Re: Zasłyszane dziś w autobusie, smutne :( 05.06.10, 22:29
      smutne sad
      • fettinia Re: Zasłyszane dziś w autobusie, smutne :( 05.06.10, 22:32
        sad
        • wladziac Re: Zasłyszane dziś w autobusie, smutne :( 05.06.10, 22:37
          bardzo dużo zwierzątek potopiło się w tej powodzi,smutne ale to jest straszna
          tragedia ludzka kiedy traci się do dom i dorobek całego życia,załamany człowiek
          może nie zapanować nad wszystkim,biedne kocinki
    • annb Re: Zasłyszane dziś w autobusie, smutne :( 05.06.10, 22:36
      nie zostawiła swoich dzieci i była z nimi aż do końca.dzielna kocia matka.

    • mysiulek08 Re: Zasłyszane dziś w autobusie, smutne :( 06.06.10, 04:39
      Takie kataklizmy zbieraja ofiary nie tylko w ludziach. Smutno.
    • 0ffka Re: Zasłyszane dziś w autobusie, smutne :( 06.06.10, 12:36
      <*> <*> <*>
      sad
      • kromisia Re: Zasłyszane dziś w autobusie, smutne :( 06.06.10, 21:52

        smutne, tyle zwierzat zginelo sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja