jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór

17.06.10, 20:50
Od kilku dni Frodo był jakiś markotny. Jadł słabo -od wczoraj przestał
zupełnie.Pojechaliśmy dziś do weta.Diagnoza druzgocząca - nowotwór.Do
poniedziałku będą kropluwy i zastrzyki.W poniedziałek USG i decyzja o
operacji.Jest iskierka nadziei bo nerki pracują bez zarzutu.
Ja nie wiem jak my to przeżyjemy.
    • salimis Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 17.06.10, 21:34
      Wiem że to trudne ale nie myśl o całej sprawie jakby to był koniec świata,jest nadzieja a to najważniejsze i uchwyćcie się tej nadziei.Póki można walczyć róbcie to z całych sił.Wasz kot jest tego wart i dobrze o tym wiecie.Kciuki za Froda https://a.imagehost.org/0144/kciuki.gifhttps://a.imagehost.org/0144/kciuki.gifhttps://a.imagehost.org/0144/kciuki.gif
    • macarthur Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 17.06.10, 21:34
      takie diagnozy są wpisane i w nasze życie i w kocie,nikt nie wie co
      nam przyniesie jutro czy gwiazdkę z nieba czy życiową katastrofę,
      życzę dużo wytrwałości jakikolwiek będzie kres tej sytuacji,
      w pewnym sensie jest to dla was egzamin z życia
      • wladziac Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 17.06.10, 21:45
        oby diagnoza nie była prawdziwa,biedna Kocinka,biedni Wy,bardzo współczuję
    • bettina40 Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 17.06.10, 21:46
      Współczuję sad
    • 0ffka Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 17.06.10, 21:58
      Ale robiłaś dokładne, szczegółowe badania? Tak od razu diagnoza?
      U mnie wetka WYMACAŁA dłonią nowotwór nerki u kota smile Zrobiłam badanie USG u
      najlepszego specjalisty w tym kierunku i powiedział, że kot ma zdrowe nerki...
      Do głupiej baby więcej nie poszłam.
    • esimona Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 17.06.10, 22:20
      Warto sprawdzić u innego weta. Może diagnoza będzie inna?
    • alus59 Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 17.06.10, 22:32
      Beata - jakie badania Frodo miał robione, to po pierwsze. A po
      drugie - nowotwór czego ???????
      Nie będę ukrywała, że jestem w dużym szoku - chyba masz weta
      jasnowidza ............ Taka diagnoza - po jednej wizycie ...
      Weci, z którymi mam do czynienia dopiero po badaniach
      histopatologicznych informują o nowotworze .......... Kilka razy już
      było tak, że badajstwo wyglądało na raka, a okazało się że spoko.....

      Więcej szczegółów podaj - jakoś wesprzemy smile
    • mary4 Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 18.06.10, 07:57
      jejku, ciężkie dni... trzeba mysleć pozytywnie
      bedzie dobrze
    • beata197112 Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 18.06.10, 19:27
      Dziękuje za wsparcie.Nigdy Wam tego nie zapomne.Frodo miał zrobione USG i na tym
      USG widać / używam niemedycznych określeń/ duże zmiany za nerką. Kiedy go
      dotykała wetka w tym miejscu dosłownie płakał jak dziecko.Ona tłumaczyła mi
      pokazując na USG , że zmiany są rozległe i po wzmocnieniu Froda zastrzykami itd.
      trzeba go "otworzyć" żeby stwierdzić czy da się to usunąć.Dziś jak byliśmy na
      kroplówce to powiedzieli nam , że w najlepszym razie to może być ropień .Chcą go
      operować we wtorek.Ciągle robię sobie wyrzuty, że czegoś nie dopatrzyłam .To
      nasz pierwszy kotek.Nie mam doświadczeń z wetami - teraz korzystamy z Kliniki
      Dla Zwierząt w Zabrzu.
      • wladziac Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 18.06.10, 19:46
        jest wiele chorób wewnętrznych zarówno u ludzi jak i u zwierząt które w fazie
        początkowej nie dają żadnych objawów i skąd można wiedzieć,dopiero złe
        samopoczucie daje do myślenia,trzymam kciuki za Froda i mam nadzieję że uda się
        mu pomóc i przywrócić zdrowie,trzymajcie się
        • br0mba Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 18.06.10, 20:17
          biedulek sad trzymaj sie i miej nadzieje ze to "tylko" ropien
          • macarthur Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 18.06.10, 21:54
            trudno jest w tej sytuacji cokolwiek doradzać, jedyne co to będę
            wspierał kotka i ciebie mentalnie - przez najbliższe dni pewnie siła
            psychiczna będzie dla ciebie kluczowa
      • katikot Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 18.06.10, 22:54
        Jeśli chodzi o weta, to popatrz tutaj, może będą jakieś opinie: forum.miau.pl/viewtopic.php?f=22&t=78225
        Trzymam kciuki za Froda!
    • beata197112 Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 19.06.10, 09:42
      Dziękuję za ten link. Opnie o Klinice znakomite.Pozostaje mi wierzyć, że Frodo
      jest w dobrych rękach.Muszę dodać ,że kiedy po djagnozie rozpłakałam się to nikt
      nie robił głupich min i nikt mi nie powiedział żebym nie przesadzała czy coś w
      tym stylu.moja koleżanka kiedy usypiała kotkę właśnie tak została potraktowana.
      • macarthur Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 19.06.10, 13:30
        życzę kotkowi żeby wyzdrowiał i nie chcę zasiewać wątpliwości ale
        według diagnozy musisz być przygotowana na każdą sytuację nawet na
        najgorsze, dlatego dopóki są nadzieje należy dać kotkowi szansę ale
        jeśli diagnoza przy operacji nie będzie budzić wątpliwości
        to lepiej ostateczną decyzję podjąć zanim kotek zacznie przeżywać
        straszne męki
        z przykrością to napisałem ale ta diagnoza chociaż wstępna bardzo
        mnie niepokoi
    • beata197112 Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 19.06.10, 18:17
      Byliśmy dziś na zastrzykach.Rozmawiałam z wetką i zdecydowaliśmy się na operację
      w poniedziałek.Frodo jest dziwny jakby nieobecny mam nadzieję ,że to efekt
      uboczny tych wszystkich medykamentów , które dostaje.Jestem bardzo niespokojna.
      • wladziac Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 19.06.10, 20:54
        miejmy nadzieję,trzymanie kciuków za Froda oczywiste,z operacją nie ma na co
        czekać,trzymajcie się
        • echtom Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 19.06.10, 20:58
          Też trzymam kciuki - może nowotwór okaże się niezłośliwy.
      • uwazna Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 20.06.10, 16:19
        Nie będę tu wciskać kitu, że będzie świetnie, bo może być różnie,
        ale chciałabym, żeby skończyło się tak, jak u mojej kocicy. W 2006
        przeszła operację, w której wycięto jej spory, 2 cm guz. W
        późniejszym badaniu histopatologicznym wyszło, że to bardzo zjadliwa
        fibrosarcoma, która w 90 procentach przypadków najdalej w ciągu pół
        roku daje wznowę. Przed operacją sprawdzono, że płuca są czyste, a
        zabieg wycięcia z b. dużym marginesem zrobił renomowany chirurg.
        Potem był czas wielkiej niepewności i oczekiwania. Czas płynął, a
        kocica żyje nadal i ma się dobrze smile. Nie zawsze rak to wyrok. Nie
        ma się co załamywać. Na tym etapie trzeba sprawę potraktować
        zadaniowo i zrobić wszystko, co można. Na rozpacz przyjdzie czas,
        gdy już nic się nie da zrobić.
      • fettinia Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 20.06.10, 20:46
        Czyli operacja jutro.Trzymam mocno kciuki i wspieram cieplymi myslami.
        Wiem,jak jest ciezko gdy nasze zwierzaki powaznie choruja..
        • macarthur Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 21.06.10, 16:38
          a napisz Beata co z Frodem ?
    • beata197112 Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 21.06.10, 19:04
      Niestety nie udało się Froda uratować .Dziś o 14 przeszedł po Tęczowym
      Moście.Okazało się zę miał chłonniaka, który posiał straszne
      spustoszenie.Jesteśmy zapłakani i załamani.Dziękuje Wszystkim za słowa otuchy.
      • marysia191 [*] 21.06.10, 19:24
        Bardzo mi przykro sad
        Trzymajcie się cieplutko...
        • macarthur [*] 21.06.10, 19:35
          bardzo Ci współczuję
          ale nie załamuj się czas leczy największe rany, może masz jakieś
          zdjęcia Froda takie jakim chcesz go pamiętać to możesz zamieścić
      • muraszka1 Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 21.06.10, 19:39
        Beatko,sad
      • sundry Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 21.06.10, 19:40
        Bardzo mi przykro, trzymaj się..
        • barba50 Smutno 21.06.10, 19:46
          Biedny Frodo, biedni Wy sad
          On już nie będzie cierpiał [']
          Trzymajcie się!
      • 0ffka Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 21.06.10, 19:49
        <*>
      • fettinia Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 21.06.10, 19:53
        przytulam mocno..
        • wladziac Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 21.06.10, 20:00
          bardzo mi przykro,współczuję
          • niutaki Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 21.06.10, 20:21
            bardzo mi przykrocrying
      • katikot Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 21.06.10, 20:48
        Bardzo mi przykro sad (*)
      • echtom Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 21.06.10, 23:39
        Współczuję.
      • annb Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 22.06.10, 07:45
        ściskam
        i wiem jak to boli
      • mysiulek08 Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 22.06.10, 19:49
        Smutno. Zrobiliscie dla Froda co tylko mozna bylo. Odszedl kochany, to wazne.
        Wierze, ze do Was wroci, w innym futrze.
      • alhana82 Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 23.06.10, 15:21
        [']
    • jarka63 Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 21.06.10, 20:42
      Bardzo Wam współczuję, trzymajcie się.
      • kromisia Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 21.06.10, 21:35
        Bardzo mi przykro...sledzilam watek z nadzieja, ze wszystko dobrze
        sie skonczy. Najwazniejsze, ze juz nie cierpi, a Wy zrobiliscie
        wszystko aby go uratowac. Trzymajcie sie cieplo..
        • emma_woodhouse Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 22.06.10, 01:15
          bardzo, bardzo wspolczujesad(((
          podobnie jak kromisia mialam nadzieje, ze wszystko sie ulozy.

          trzymajcie sie cieplo, mocne usciski.
          • anmanika Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 22.06.10, 09:17
            Ogromnie współczuję.
    • ajakajadwa Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 22.06.10, 16:24
      Bardzo Ci współczuję. Trzymaj się.
    • jelyfish Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 22.06.10, 20:44
      Ojej sad Bardzo mi przykro... sad
      • br0mba Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 22.06.10, 21:34
        sad bardzo wspólczuje, sciskam
        • salimis Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 23.06.10, 15:02
          W takim momencie nie wiadomo co powiedzieć.Bardzo współczuję.
    • kasikk_29 Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 23.06.10, 21:31
      współczuję szczerze...
      • saraanna Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 23.06.10, 22:25
        bardzo smutne
        (*)
        ------
        Gdy czegoś bardzo pragniesz,
        cały Wszechświat sprzęga się by Ci to dać * Paulo Coelho *
    • mamaalana1 Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 24.06.10, 08:44
      Strasznie Ci współczuję, bo dobrze wiem co to znaczy...
      Pozdrawiam
      • wiesia.and.company Re: jestem zdruzgotana - prawdopodobnie nowotwór 25.06.10, 00:24
        Bardzo, bardzo współczuję. Uczyniliście, co mogliście. Walczyliście i to jest
        bardzo ważne. Nie zaniechaliście. Choroba okazała się bezlitosna, ale
        uniknęliście długich cierpień Waszego ukochanego Froda. Przytulam Was.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja