Rudy słabszy?

31.07.10, 17:48
Przeglądałam archiwum i znalazłam tylko
ten wątek
Spotkałam się z opinią, że rudowłose koty są genetycznie słabsze.
Moja wet to potwierdza - jeśli jakieś choróbsko ma się przypętać do
któregokolwiek z moich kotów, to na pewno będzie to Rudolf.
I jakby faktycznie tak jest. Tylko Rudolf mi zwykła niedomagać, na
szczęście drobnostki - albo zapalenie spojówek, albo uczulenie. Dwa
pozostałe kocieje zdrowe jak byki, tylko Rudi taki francuski
piesek...
Jak to u Was jest, opiekunowie rudzielców? Macie podobne
spostrzeżenia?
    • wladziac Re: Rudy słabszy? 31.07.10, 19:00
      ja nie wiem,miałam rude ale malutkie i wszystkie wydawałam z domu ale może poczytaj dyskusję jaka miała miejsce na forum miau forum.miau.pl/viewtopic.php?t=41890
      • lauralay Re: Rudy słabszy? 31.07.10, 19:06
        Dziękuję smile
        Zabieram się za lekturę.
    • echtom Re: Rudy słabszy? 31.07.10, 21:06
      Coś w tym może być. Z pięknego zeszłorocznego miotu podwórkowych kotów tylko rudy nie przeżył ostrej zimy sad
      • lauralay Re: Rudy słabszy? 31.07.10, 21:08
        sad
        • esimona Re: Rudy słabszy? 01.08.10, 20:35
          Moje doświadczenie – to obserwacja 5 bezdomnych kotków, urodzonych
          pod balkonem sąsiadki. Z całego stadka każdy kotek był inny,
          wszystkie ładne a najpiękniejszy z nich - rudy.
          I właśnie Rudi chorował, miał koci katar, co roku był leczony w
          klinice. Katar powracał, łzawiły mu oczy, kichał.
          Nie pozwolił się jednak udomowić, wybrał wolność, zamieszkał w
          ciepłej suszarni, stołował się w 3 mieszkaniach, które zaakceptował.
          Chodziłam kilka razy dziennie do suszarni, żeby podawać mu kropelki
          do oczu i tabletki do połknięcia. Przyjmował leki ze zrozumieniem.
          Był niezależnym kotem z fantazją. Żył tylko 3 lata, nie udało się go
          uratować.
          Ze stadka kotów pozostała najmniejsza, najbardziej płochliwa
          koteczka tricolorka. Ma teraz 10 lat i zdecydowała się zamieszkać w
          domu sąsiadki.
          Inne koty nie chorowały, tylko Rudi miał problemy zdrowotne.
          Czy to przypadek, czy reguła, że rude koty są bardziej wrażliwe –
          nie wiem.
          • macarthur Re: Rudy słabszy? 01.08.10, 21:28
            no to Helmut chyba jest wyjątkiem,bo jak na razie to odpukać okaz
            zdrowia jeszcze nigdy nie chorował
            smile
    • super-kinia Re: Rudy słabszy? 01.08.10, 21:31
      Mój rudy w tamtym roku ,pomimo że szczepiony,dwa razy załapał koci katar,więc
      może coś w tym jest że są słabsze genetycznie i w ogóle jest takim niejadkiem,je
      mało,ale kilka razy dziennie,w przeciwieństwie do dwóch pozostałych,które
      dostają jedzonko i nie marudzą.
      • anmanika Re: Rudy słabszy? 02.08.10, 11:57
        Mój ś.p rudy żył tylko 4 lata. Od małego miał problemy ze zdrowiem. Nie
        przyswajał wapnia, więc miał mikrourazy w kościach co wyszło na rentgenie.
        Później miał bezobjawowe zapalenie trzustki z którego się nie wygrzebał, jakby
        symptomy były bardziej widoczne być może by pożył dłużej.
    • desperately.seeking.something Re: Rudy słabszy? 02.08.10, 13:16
      mam dwa rudzielce i mój weterynarz też twierdzi, ze mogą być słabsze i
      mniej odporne. dotychczas (chłopaki mają po ponad 3 lata) zdarzyło się
      jedno zapalenie pęcherza i tyle... mam nadzieję, ze jednak to tylko
      straszenie smile
      • mary4 Re: Rudy słabszy? 02.08.10, 14:14
        z moim rydyn sa big problemy zaczeło sie od wziecia go z podwórka
        był duży i chudy, jadł i nie przybierał masy, doszła wielka biegunka
        po wielu badaniach cudem wyszło zjadł cs na dworzu i ma nie
        wyleczalne bakterie coli i gronkowca złostego, średnio co 5-6 m-cy
        nawroty choroby leje sie z niego bez powodu teraz od tygodnia
        walczymy o niego je bawi sie i big potok kupki... horror z 300zł
        znowu lekko pojdzie aby go doprowadzic do normalnosci kit z kasa ale
        obecnie stare leki nie działaja czekamy na kolejny wynik posiewu z
        kupki,,, straszne, nie pomogly zastrzyki na wzmocnienie kiedys tam
        wiec jest naszą świnką skarbonką regularnie kwiczącą ;-(

        a jak go kastrowalismy to wet mowił ze z rudymi kotami i białymi
        psami jest problem, sa inne wrażłiwsze i ciezko sie je leczy...
    • kotbert Re: Rudy słabszy? 02.08.10, 15:20
      Mój Rudy to wypasione wielkie bydlę, zdrowe jak byk. Znalazłam go parę lat temu
      na przypracowym parkingu w środku wsi, miał wtedy z 10-12 tygodni i od samego
      początku kwitnie zdrowiem.
    • pixie65 Re: Rudy słabszy? 02.08.10, 17:54
      lauralay napisała:

      > Przeglądałam archiwum i znalazłam tylko
      > ten wątek

      Spieszę "donieść", że od momentu założenia tamtego wątku minęło pięć lat i mój
      Rudy właśnie niedawno świętował dziesiąte urodziny.
      W świetnym zdrowiu.
      Z perspektywy czasu i pewnego doświadczenia mogę stwierdzić, że o ile nietypowe
      reakcje na leki zawsze mogą się zdarzyć o tyle moje obawy co do "słabości"
      zdrowia Rudego wynikały raczej z mojego przewrażliwienia...wink
      • lauralay Re: Rudy słabszy? 02.08.10, 18:59
        Na trzy koty w domu (czarno-srebrny, szylkrecia i rudy) do rudzielca
        co i rusz coś się przypęta. Zapalenie spojówek miał już trzy razy.
        Aktualnie smarujemy fragment ucha, na którym powoli już odrasta
        sierściucha - uczulenie.
        Z pozostałymi zero problemów.
        (Z wyjątkiem choroby lokomocyjnej drugiego kocura, ale widać już taki
        jego urok.)
    • wylinka7 Re: Rudy słabszy? 04.08.10, 12:12
      U nas ruda Migotka faktycznie na pierwszy rzut oka jest słabsza - w dzieciństwie
      miała problem z oczkami, ma chorobę lokomocyjną i wybrzydza przy jedzeniu. Ale
      to tricolorka, Miśka chorowała poważnie po sterylce, więc bazując na moich
      (nikłych) doświadczeniach nie potrafię ocenić.
Pełna wersja