Dodaj do ulubionych

Narastająca agresja u kotki - co robić?

06.08.10, 12:29
Tym razem proszę o ratunek. Mała Esme wzięta przeze mnie w styczniu
ma już 8 miesięcy i coraz bardziej terroryzuje starsze koty. Tylko
przed Kamcią - samicą alfa ma respekt, nad burymi, zwłaszcza
Łapkiem, znęca się okropnie. Kocurek zrobił się strasznie nerwowy,
nawet nas zaczął gryźć, czego nigdy nie robił. I mam dylemat, bo nie
chciałabym małej oddawać, a jednocześnie boję się, że burasy w końcu
mi zejdą z tego stresu uncertain Czy jest jakaś szansa, że młoda się
uspokoi? I co ja mogłabym w tym kierunku zrobić? Podzielcie się ze
mną doświadczeniem, bo jestem załamana. W domu obłęd i jeszcze mi
odpadła możliwość tymczasowania. Naprawdę nie mam pojęcia, jak radzą
sobie ludzie, którzy mają po 10 kotów żyjących w zgodzie.
Obserwuj wątek
          • barba50 Re: Narastająca agresja u kotki - co robić? 06.08.10, 13:47
            No więc tutaj bym się nie zgodziła, że Kota zdominuje kociaków, bo jest pewna
            granica, do której nie należy dopuścić. Wszystkie osobniki w stadzie mają mieć
            komfort życia - nie mogą być zastraszone!!! Wiem coś o tym, bo moja Ksika ma
            bardzo kruchą psychikę i każde nowe futro powoduje u niej paniczny strach
            objawiający się bardzo różnie: ucieczką, lamentem, agresją lub sikaniem po
            blatach w kuchni. Rudy (Imbryk) zastraszał większość moich kotów (nawet Gucio
            przyjmował pozę poddania!), Lolka sikała pod siebie, a Pepek wyprowadził się z
            domu, musiałam go przynosić na rękach. Rudy musiał opuścić nasz dom, był
            tymczasem (zasłużonym, ale jednak tymczasem suspicious) I dopiero w DS po kuracji
            kroplami Bacha stał się łagodny. Wierzę w krople Bacha, może nie działają na
            wszystkie koty, nie na wszystkie problemy, ale na pewno warto spróbować. Feliway
            też prowadzi do złagodzenia relacji, warto zastosować, ale dyfuzor, nie aerozol.
            No i na efekty z całą pewnością trzeba poczekać.
            • echtom Re: Narastająca agresja u kotki - co robić? 06.08.10, 14:12
              Dzięki. Przeczytałam, że są różne rodzaje tych kropel, popytam
              jeszcze trójmiejskich kociarzy, kto umie je dobierać. Ech, bierze
              człowiek 6-tygodniową biedę i nie potrafi przewidzieć, co z niej
              wyrośnie uncertain Esme to wieczny tymczas, jest u nas już siódmy miesiąc -
              po nieudanej próbie adopcji zraziłam się i nie szukałam dalej. Kto
              by zresztą teraz chciał prawie dorosłą wcieloną diablicę suspicious Ogólnie
              daje się lubić, gdyby nie ataki na inne koty, byłaby całkiem fajnym
              zabawowym kotem.
              • barba50 Re: Narastająca agresja u kotki - co robić? 06.08.10, 14:45
                Krople Bacha zestawia się z bodaj 7 esencji pod zadany problem. To musi być zrobione przez osobę która ma na ten temat wiedzę. Generalnie są dwa (sprawdzone!) źródła
                p. Wanda Karpińska
                i na miau działa ryśka
                (jeśli jesteś zarejestrowana na miau, jeśli zgłosisz się do ryśki na PW to zestawi krople za darmo, zapłacisz jedynie za krople i wysyłkę (35,70). U p. Wandy za zestawienie kropli trzeba zapłacić.

                Zamawiałam dla Ksiki u ryśki. Będę jeszcze kontynuować terapię, ale to po wakacjach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka