jak okielznac piranie?

08.08.10, 12:49
Ma ktos jakis patent na kotka z ADHD, ktory nie potrafi usiedziec sekundy i
pozwolic sie glaskac...tylko pozera twoja reke, wbija pazury, rzuca sie na
ramiona, plecy i nogi.
Takie male to dluzej spi, a ten pol godzinki i juz w formie. Biega od piwnicy
po strych, rzuca sie na starszakow. Najlepiej radzi sobie Cessna, bo strzeli
lapa przez pychol i ma swiety spokoj przez jakis czas. Ale Caracas gania za
Malym ( jeszcze sam nabawi sie ADHD ;D ), a Maline odseparowalam, bo nie jest
w formie z tym okiem i potrzebuje ciszy.
Musze okielznac malucha, bo nam chate rozniesie. Dzis w nocy wyskoczyl na
lozko, nawet dal sie ladnie wyglaskac i wybarankowal mnie po brzuchu, poczym
zasnal na cale 5 min. Rano tez przyszedl i myslalam, ze znowu da sie
wyglaskac, ale gdzie tam: zabiera sie za podgryzanie, nie da sie go dotknac,
bo wije sie jak jakas zmijka. Ogonem bije po podlodze, wpatruje sie w
czlowieka z pod byka i rzuca sie!
Wie kto jakby takiego uspokoic? Bo zamkne w klatce! ;d ( zartuje )
    • lauralay Re: jak okielznac piranie? 08.08.10, 12:54
      kromisia napisał:

      > zasnal na cale 5 min.

      W swojej łaskawości dał Ci te całe 5 minut na odsapnięcie. Doceniaj
      takie chwile, bo nigdy nie wiesz, kiedy zdarzy się kolejna.smile))
    • wadera3 Re: jak okielznac piranie? 08.08.10, 12:55
      Kup laserek, nich się wybiega, gwarantuję Ci, że jak polata z pół godziny(jeśli
      tyle da radę), to padnie na następne 2.
      Jest młody, musi się wyszaleć.
      • kromisia Re: jak okielznac piranie? 08.08.10, 13:04
        ale ja mu laserkuje, rzucam pileczkami, myszkami...i sama padam ;D On jest
        naprawde wybawiony. w dodatku z KOcurem szaleja tak, ze maly pozniej dyszy jak
        wielki pies. Dopiero ma 9 tyg. wiec do odjajczania troche jeszzce czasu...zezre
        nam rece :d
        • wladziac Re: jak okielznac piranie? 08.08.10, 13:24
          na ręce nie pozwalaj polować i gryźć,oduczy się wtedy kiedy będziesz reagować
          gniewnym i głośnym głosem,żeby odwrócić jego uwagę od rąk czy nóg miej w zasięgu
          coś z zabawek i w tym momencie rzuć to się odczepi,maluszek potrzebuje dużo
          ruchu,rozsadza go energia więc bądź litościwa,dom pełen życia masz a co jeszcze
          zmaluje to się okaże,powodzenia w ujarzmianiu energii
          • kromisia Re: jak okielznac piranie? 08.08.10, 14:08
            "dom pełen życia masz a co jeszcze
            > zmaluje to się okaże,powodzenia w ujarzmianiu energii"...no super smile
            Dzieki za rady smile
            • wladziac Re: jak okielznac piranie? 08.08.10, 14:15
              no nie powiesz mi że trójka rezydentów była święta,zdjęcia świadczą że tak nie
              było,uwielbiam maluchowe rozróby chociaż że są niezłymi szkodnikami to prawda
        • wadera3 Re: jak okielznac piranie? 08.08.10, 14:26
          Ale właśnie, dlaczego ręce?
          Moja mała(dziś duża) Tosia, wychowana przeze mnie od maluszka, traktuje mnie jak
          matkę, wystarczy, że pisnę, czy syknę, i natychmiast Tosia wycofuje się z tego
          co chciałaby zrobić. Nie szczędziłam jej "za młodu" pacnięć paluchem w nosek,
          czy ucho. Działa do dziś + okrzyk "Tosia - fe!!" Nie ma takiej rzeczy, która by
          była od tego silniejsza.
          • kromisia Re: jak okielznac piranie? 08.08.10, 14:53
            Oj, no ta moja trojca prawie swieta byla ;D
            A wiesz wadera, ze ja tez juz na niego kilka razy syknelam i wycofal sie? smile No
            nic, bede szukac sposobow na uciszenie go smile
            • barba50 Re: jak okielznac piranie? 08.08.10, 15:14
              Cały czas twierdzę, że dla mnie kot to dorosły kot ;D
              Za każdym razem w Azylu p. Irena koniecznie ciągnie mnie do pokoju gdzie są małe kocięta, a ja za każdym razem mówię, że ja nie muszę oglądać, że wierzę na słowo, że śliczne, zdrowe i wesołe...


              Generalnie idę jeszcze dalej - twierdzę, że wolę koty niż... dzieci suspicious Ale to już zupełnie inna bajka big_grin
              • lauralay Re: jak okielznac piranie? 08.08.10, 15:37
                barba50 napisała:

                > Generalnie idę jeszcze dalej - twierdzę, że wolę koty niż... dzieci
                suspicious Ale
                > to już zupełnie inna bajka big_grin

                Nie jesteś odosobnionym przypadkiem wink
    • kena1 Re: jak okielznac piranie? 08.08.10, 15:51
      hłe, hłe, Karmel był dokładnie taki sam. Moje ręce wyglądały jakby dopadła mnie jakaś straszna, zaraźliwa choroba (bo to już nawet nie wyglądało jak oddzielne podrapania, ale jak jedna wielka rana uncertain ). Przeszło mu mniej więcej po... roku czasu. Nic nie działo: pacanie po nosie, pryskanie wodą, syczenie, no nic. W desperacji ugryzłam go nawet raz delikatnie w ucho, bo stwierdziłam, że może mały gnój nawet nie wie jak boli gryzienie. Pomogło na chwilę, zrobił minę najbardziej-zdziwionego-kota-na-świecie i tyle...
      Po tych przeżyciach miałam jedno postanowienie: nigdy więcej małego kota! Dlatego Toffi, jak ją brałam do domu, była już stateczną panienką w wieku około rocznym.
      Ostatnio co prawda zaczynam mieć znowu ciągoty do małych kotków, ale Kromisiu, BARDZO Ci dziękuję, wybiłaś mi je z głowy smile
      • kromisia Re: jak okielznac piranie? 08.08.10, 18:39
        Cos mi sie wydaje, ze Caracacas wzial sprawe w swoje lapy smile Maly zaczal
        przymierzac sie do mojej piety, Kocur syknal raz, drugi...Maly zarzucil ogonem
        niczym lew, Kocur ryknal, pacnal w pychola i wystawil zebole. Arthur wskoczyl
        pod lozku, po kilku sekundach wyszedl z oklapnietymi uszkami, powachal Kocura,
        pomizial sie kolo mojej piety, wyskoczyl na lozko i slicznie wtulil pod moja
        pacha ;D Nio, tak mi sie podoba smile
        • kena1 Re: jak okielznac piranie? 09.08.10, 09:53
          Tylko pozazdrościć takiego obrońcy big_grin
          • kromisia Re: jak okielznac piranie? 09.08.10, 11:45
            Raczej szkoly smile Kolonel Caracas dzielnie szkoli mlodego...tak, ze az ma
            podrapany nos.big_grin
            A dzis w nocy Arthur spal najpierw w nogach, potem na podusi obok, a na sam
            koniec w moich wlosach. Cale lozko mialam oblozone kotami...dobrze, ze Pancia
            nie ma, bo chyba by sie juz nie zmiescil smile
            • wladziac Re: jak okielznac piranie? 09.08.10, 12:43
              no i widzisz jak fajnie a zimie jak będzie cieplutko,więcej kotów więcej
              ciepła,trzymaj się
Inne wątki na temat:
Pełna wersja