duchess85
22.08.10, 17:16
Witam wszystkich. Pytanie jak w temacie, do bardziej doświadczonych.
Wyjeżdżamy z moim TŻtem na weekend (musimy) i zdarzyło się niefortunnie, nie
ma kto przyjść do futer. Zawsze ktoś przychodził codziennie...
Moja wizja jest taka: wyjazd w sobotę około 9 rano, powrót w niedzielę
wieczorem. Mnóstwo wody, 4 kuwety (normalnie są 2, a koty trzy) i 2 razy
więcej suchego niż normalnie w tym czasie. Na wszelki wypadek zamknę
sypialnię. Czy moje koty przeżyją same? Nie umrą z głodu? Dzięki za wsparcie