Dodaj do ulubionych

Mamy od wczoraj 3-kilową, zabiedzoną koteczkę ;/

23.08.10, 17:38
Podczas spaceru przybłąkała się do nas brudna, wychudzona i niewyrośnięta
kotka. Po prostu wskoczyła mojemu mężowi na kolana kiedy siedzieliśmy na ławce
w parku sad Jest bardzo miziasta, grzeczna i niekonfliktowa, a z wyglądu
przypomina mi Lolusię. No i co mieliśmy zrobić? Wzięliśmy ją do domu, bo nie
mieliśmy serca jej tam zostawić.
Byliśmy dzisiaj z nią u weta- kotka jest dorosła mimo swoich małych gabarytów,
a jej wiek ocenia się na ok. rok/półtora. Ma świerzbowca w uszkach i na jednym
uszku grzybicę, morfologia wyszła okay, czekamy na jutrzejszy wynik testu
felV/FIV, została odrobaczona i odpchlona. Wymaga porządnego odżywienia. Jej
charakter to wypisz wymaluj druga Lolusia, niepłochliwy miziak ugniatający
łapkami (co na pierwszej fotce doskonale widać). Jeśli znacie kogoś, kto jest
zainteresowany przygarnięciem przemiłej kotki o małych gabarytach, to dajcie
znać. Myślę, że za miesiąc będzie gotowa do adopcji smile My niestety nie możemy
jej zatrzymać uncertain
A może zaproponujecie jakieś imię dla tej pięknej panienki?
https://img163.imageshack.us/img163/5817/chmurkag.jpg
https://img339.imageshack.us/img339/1218/chmurka1.jpg
Obserwuj wątek
      • nomya Re: Mamy od wczoraj 3-kilową, zabiedzoną koteczkę 24.08.10, 12:29
        wadera szczerze mówiąc nie radzę sobie wcale, przerasta mnie to finansowo, a
        kotka wymagała wizyty u weta i zrobienia testu felV-Fiv, bo nie wiemy na czym
        stoimy, a jednak nasze koty są zdrowe uncertain Nie chcielibyśmy narażać ich na jakieś
        wirusy. Poprosiłam fundację o wsparcie finansowe w leczeniu chudej, z początku
        ustaliłyśmy z dziewczyną z fundacji, że mogą się dołożyć jedynie w kwocie 20 zł
        na morfologię krwi, a potem jak się okazało, że rachunek u weta poleconego przez
        nich wyniósł w sumie 190 zł obiecano mi pokrycie w sumie 100 zł. Brakuje mi tych
        90-ciu sad A wiadomo, że dobrze byłoby też kotkę wysterylizować przed adopcją, bo
        zwiększą się jej szanse na dom sad W sumie nie miałam odwagi prosić tutaj na
        forum o wsparcie, ale skoro już pytasz, to odpowiadam. szczerze jak jest.
        Ja może tutaj wpiszę dokładne rozliczenie kosztów, które ponieśliśmy wczoraj, bo
        jeśli chodzi o żywienie kotki, to damy radę, w końcu sami mamy też swoje koty.
        Test FelV-FIV 110 zł
        morfologia 20 zł.
        Advocate 30 zł.
        Imaverol 15 zł.
        Oridermyl 10 zł.
        płyn do czyszczenia uszu 5 zł.
        Za wizytę nic nie płaciliśmy- przynajmniej tyle się udało. Cały ten koszt jest
        do sprawdzenia w lecznicy- zainteresowanych sprawdzeniem tej info podam
        szczegóły na priv.
        • wadera3 KONTO, KONTO 24.08.10, 14:53
          Jak dla mnie - podaj nr konta, nic nie myślę sprawdzać i zaraz wpłacę Ci 50 PLN, więcej nie mogęsad
          Konto możesz na forum, albo na priv, jak wolisz, ja bym wolała na forum, bo może wówczas więcej osób kapnie choć po dychu, i jakoś się uzbiera co trzeba.
          Jest nas tu tyle, że każdy z nas może sobie odpuścić jakiegoś loda czy piwko i wspomóc małą znajdkę.
          No, to dawaj to kontosmile
          • nomya Re: KONTO, KONTO 24.08.10, 14:58
            Okay: 35 1020 2368 0000 2702 0181 1256 PKO BP
            Baaaardzo serdecznie dziękuję za zainteresowanie i ośmielenie mnie uncertain Nie miałam
            odwagi prosić o pomoc sad
              • barba50 Kibicuję Lunie 24.08.10, 16:59
                od samego początku (wpierw telefonicznie suspicious), po powrocie na forum smile
                Cieszę się bardzo, że testy wyszły ujemne - to jest najważniejsza informacja, z całą resztą dacie radę bezproblemowo.
                Moje futra i ja wsparliśmy Lunę niewielką kwotą wink Na zdrowie!!!
    • nomya Re: Mamy od wczoraj 3-kilową, zabiedzoną koteczkę 24.08.10, 19:02
      Chciałam palec, a tu się okazuje, że chyba dostanę całą rękę! Baaardzo
      serdecznie chcę podziękować wszystkim tym, którzy zaoferowali swoją pomoc dla
      kotki smile Cieszy mnie to, a zarazem smuci, bo utwierdziłam się w przekonaniu jak
      pochopnie i podle postąpiła jedna osoba z forum, która przy problemach
      zdrowotnych SWOJEJ kotki wolała ją oddać do schroniska niż zwyczajnie przyznać
      na forum, że ma problem finansowy i poprosić o pomoc w ogarnięciu chorego
      kociego pyszczka. Nie wiem czy nie za wcześnie, ale pochwalę się, że jedna osoba
      z tego forum zaoferowała się wstępnie na privie, że opłaci Lunie sterylkę smile To
      jest koszt 180 zł, więc raczej to jeszcze nic pewnego, bo to niemała jednak
      kwota. Poczekam na potwierdzenie i dam znać smile Byłoby wspaniale i kotka z
      badaniami a do tego wysterylizowana to rodzynek na kocim rynku smile
    • nomya Proszę wstrzymać się z wpłatami :) 25.08.10, 09:08
      Chciałam bardzo serdecznie podziękować wszystkim za wpłaty na Lunkę, to
      niesamowite jak wszyscy błyskawicznie zareagowali! W sumie otrzymałam od Was 115
      zł co przy pomocy Fundacji całkowicie pokrywa koszty weterynarza smile Mało tego,
      osoba która zadeklarowała się, że pokryje koszt sterylki malutkiej potwierdziła
      przelanie tej kwoty, tj. 180 zł. więc to jeszcze wpłynie smile Nie wiem czy mogę
      chwalić się tutaj nickiem, myślę, że jeśli zechce, to sama się ujawni. Co do
      dokładnych wpłat, które mam na koncie, to nie wiem czy mam je rozbić na kwoty i
      nicki i wpisać w posta? Jak to się tutaj praktykuje jeśli chodzi o rozliczenie z
      pieniędzy?

      Teraz nie pozostaje nam nic innego jak futrować naszą panienkę ile się da, tak
      jak lekarz zalecił big_grin wyleczyć, żeby odporność jej wzrosła i pod nóż big_grin
      Wasza pomoc jest dla mnie nieoceniona, aż mi się łezka w oku kręci, że czasem
      można liczyć na całkiem obcych ludzi, którzy nie mają żadnego interesu w tym, by
      komuś pomagać, a jednak to robią.
      • wadera3 Re: Proszę wstrzymać się z wpłatami :) 25.08.10, 09:50
        Interes to my mamy:


        Ryszard Marek Groński:
        "REWANŻ "
        A kiedy pada deszcz
        Bezdomne koty mokną -
        Co zrobić masz sam wiesz:
        W piwnicy otwórz okno.

        A kiedy szron się szkli,
        spod nóg i kół śnieg pryska
        Zamknięte uchyl drzwi,
        Zmarznięte wpuść kociska.

        Bo może być i tak:
        W twych grzechach zaczną grzebać,
        A kot - da łapką znak,
        Uchyli furtkę Nieba.
        _________________



        Może tak nie hamuj wpłat, tfu, tfu na psa urok....może coś się jeszcze okaże
        potrzebne.
        • nomya Re: Proszę wstrzymać się z wpłatami :) 25.08.10, 10:52
          Wzruszający wiersz.

          > Może tak nie hamuj wpłat, tfu, tfu na psa urok....może coś się jeszcze okaże
          > potrzebne.

          Oj, oby nic już nie wyszło uncertain W razie czego poproszę, ale na teraz już więcej
          nie potrzeba i tak nie liczyłam na TAKĄ pomoc! Nie sądziłam, że tak to się
          pozytywnie potoczy!
          • nioma Re: Proszę wstrzymać się z wpłatami :) 25.08.10, 12:17
            Jesli bedzie cos jeszcze potrzeba to pisz prosze.
            Po wyplacie moge sie dolozyc.
            Trzymam kciuki za dziewczynke i za Was, bo trzy koty nie taka prosta
            sprawa. U nas jest teraz Kropka na tymczasie i czasami z ta nasza
            trojka wytrzymac nie mozemy, a mamy duzy metraz.
            Pozdrawiam.
    • nomya Rozliczam się z wszystkich wpłat :) 25.08.10, 12:29
      Wpłynęło do mnie jeszcze kilka wpłat, wraz z tą z fundacji i z tą na sterylkę
      malutkiej. Pod inicjałami osób kryją się niezidentyfikowane osoby z nicka, ale
      one same będą wiedziały, że to o nie chodzi smile kolejność przypadkowa:

      20 zł. B.K. w tytule: Dla Luny od forumki z KZ
      25 zł. niutaki
      50 zł. alus59
      20 zł. J.J. w tytule: Dla Lunki
      100 zł. mała1 reprezentująca fundację
      50 zł. wadera3
      180 zł. Pani z Warszawy na sterylkę Luny
      10 zł. A.S. w tytule: Dla Luny smile
      20 zł. Barba50

      Razem: 475 zł.

      Weterynarz 190 zł. + przyszła sterylka 180 zł = 370 zł.

      Pozostaje więc 105 zł. nadprogramowej gotówki. W związku z tym proszę darczyńców
      o podjęcie decyzji co z tą gotówką mam zrobić. W/g mnie jest kilka opcji:
      można poczekać czy coś w międzyczasie nie wyniknie (ale tego nie zakładam), a
      poza tym, wydaje mi się to dość nieuczciwe jakby czekać czy może akurat na coś
      Luna nie zachoruje uncertain Póki co leczymy jej tego grzyba i świerzba.
      Druga opcja jest taka, by niewielką część pieniędzy wydać na karmę dla Luny
      (nasze kocury są na odchudzającej, więc siłą rzeczy Luna jest dokarmiana
      saszetkami i mięsem), a pozostałą kwotę odesłać małej1 do fundacji, jako że
      dziewczyna mimo skromnych funduszy zaoferowała od razu swoją pomoc, a ma pod
      opieką mnóstwo kociarstwa.
      Trzecia opcja to całą pozostałą kwotę czyli 105 zł. odesłać do tej właśnie fundacji.
      Czwarta to możnaby zaszczepić Lunę, ale to i tak chyba aż tyle nie kosztuje.

      Bardzo proszę darczyńców o propozycje smile

    • mary4 Re: Mamy od wczoraj 3-kilową, zabiedzoną koteczkę 25.08.10, 13:55
      witaj nomya
      ciesze sie ze zgarnełaś koteńke,
      finansowo pomóc nie moge, w tym miesiącu, sama bujam sie z
      tymczasem, ciachaniem, szczepieniem i innymi... (gdzieś wątek
      ponizej: trudne dokocenie) i dopuki nie wyjdzie co dalej z nim to
      zrodełko zamknięte (pewnie wezmę od karmicielki koszty utrzymania na
      siebie dziś bedzie po spotkaniu wiadomo),
      jestem myślami z Tobą, szkoda ze jestes tak daleko od Gdyni,
      podejrzewam ze u nas sie miejsce wyklaruje dla 3-go, tyle ze musimy
      sie pozbierac bo emocjonalnie nakrecilam sie na Jambusia a tu
      klops...
      powiedz jak Twoje chłopaki znosza kolejnego gościa?
      • nomya Re: Mamy od wczoraj 3-kilową, zabiedzoną koteczkę 26.08.10, 08:51
        mary4 moje chłopaki znoszą obecność kotki naprawdę dobrze, lepiej niż Lolusi-
        Lolusia na początku nie była chętna na jakiś kontakt z nimi, co ich
        powstrzymywało przed zbytnim zbliżaniem, dopiero pod koniec jej pobytu u nas
        było okay. Tutaj sytuacja jest taka, że praktycznie od samego początku kotka
        jest otwarta na kontakt zarówno z nami jak i z kocurami. Akurat w tym momencie
        mam sajgon w domu, bo wszystkie 3 ganiają jak szalone uncertain Po tym widać, że kotka
        faktycznie może być w ich wieku big_grin Nasz Tenek miał odpały przy Lolusi odnośnie
        sikania do łóżka uncertain Przestał jak Lolka pojechała do DS. Na razie póki co JESZCZE
        nie leje uncertain Jesteśmy dobrej myśli, że może jednak nie zacznie siurać nam na
        pościel uncertain
        • barba50 Re: Mamy od wczoraj 3-kilową, zabiedzoną koteczkę 26.08.10, 09:19
          Zgłasza się część reszty wink Myślę, że pozostałą kwotę wykorzystaj albo na odchuchanie Lunki (lepsze jedzenie, mięso) bo jest to konieczne, a jest to dla Was dodatkowy koszt, nie ma co kryć, albo na razie trzymaj te pieniążki, bo coś jeszcze może wyskoczyć (oczywiście tfu! tfu!) i wtedy będzie z czego dysponować.
          Zastanawiam się też jak duży jest ten grzybek Luni. Właściwie należałoby zaszczepić całą trójkę biocanem M, a Lunę nawet dwukrotnie. U niej grzybek leczyłby się szybciej, a kocurki zyskałyby ochronę. Wet mógł Ci tego nie proponować, bo wiedział prawdopodobnie, że jest to kot znaleziony, a wizyta polecona przez Schronisko.
          A to łyse uszko to zupełnie jak u Zawady big_grin

          Podsumowując - masz wykorzystać te pieniądze na swoje koty.
    • nomya Re: Mamy od wczoraj 3-kilową, zabiedzoną koteczkę 27.08.10, 10:43
      W takim razie Lunkę jeszcze zaszczepimy, będzie miała panienka komplet smile Z
      bieżących info, to kotka ma ogromny apetyt, więc pewnie sukcesywnie przybiera na
      wadze smile pięknie kuwetuje i zakopuje urobki wink nie tak jak te nasze dwie
      ciamajdy, co to kopią wszystko dookoła, ramę od kuwety ale nie w żwirku big_grin hihihi
      Futro jeszcze niestety ma dość mocno brudne, ale już czystsze niż na początku,
      wczoraj ją wyczesałam, obcięłam pazurki, co bardzo grzecznie i dzielnie zniosła
      (w rulon nie trzeba jej było zawijać big_grin), musiałam jej od spodu obciąć
      nożyczkami parę dredów smile Ogólnie to wydaje mi się, że kotka musiała mieć
      kontakt z człowiekiem, bo to niemożliwe by dziki kot tak się zachowywał, był
      spragniony głaskania, lubił spać w łóżku, mruczał itp.
      https://img801.imageshack.us/img801/8252/lunka.jpg
      https://img828.imageshack.us/img828/1264/lunka1.jpg
    • nomya Chyba jest problem 30.08.10, 11:17
      Od trzech dni zaobserwowałam u kotki chwilowe napady jakby kaszlu, wygląda to
      tak jakby chciała coś wykaszleć, ale nie może, kotka siada, wyciąga głowę i
      kilka razy rzężąco kaszle uncertain Po parokrotnym "kaszlnięciu" wszystko wraca do
      normy. Jej zachowanie nie zmieniło się, ma apetyt, gania się z kocurami, nos i
      oczka czyste. U weta będziemy dopiero w środę, wcześniej nie mam możliwości, ale
      prawdę mówiąc jestem zaniepokojona tymi objawami. Zastanawiam się czy to czasem
      nie efekt odrobaczania, bo wcześniej nie zauważyłam u niej czegoś takiego.
      Ponadto Szimpka też coś złapało, głos stracił uncertain Zachowanie i apetyt bez zmian,
      ale przestał miauczeć, a wydaje z siebie zachrypnięty głos uncertain No nic, zobaczymy
      jak to się wszystko do środy potoczy i trzeba będzie z kotami pojechać.
    • nomya Re: Mamy od wczoraj 3-kilową, zabiedzoną koteczkę 01.09.10, 17:41
      Byliśmy dzisiaj z wszystkimi trzema kociambrami u weta. Okazało się, że ten
      kaszel u Luny to był objaw zapalenia górnych dróg oddechowych, co zresztą
      pozostałe nasze 2 kocury złapały też, Szimpek zaczął jako następny kaszleć, a
      potem gruby. Wszystkie straciły głos, na szczeście choć apetyt mają mniejszy, to
      coś tam jednak jedzą sad Szimpek ma dodatkowo lekkie zapalenie dziąseł uncertain Do
      niedzieli wszystkie 3 są na zastrzykach z antybiotyku (wet pokazała mi jak mam
      je sama robić, wszystko poodmierzała i fajnie opisała, więc dam radę). Wszystkie
      3 dostały jakieś kapsułki na wzmocnienie odporności- mamy im do mokrego jedzenia
      je mieszać.
      Jest jeszcze jedna sprawa, Luna podejrzanie mocno linieje ( na co zwróciła uwagę
      pani wet), a ponadto dzisiaj waży 2,75 sad Tydzień temu ważyła 3 kg sad Ma apetyt,
      myślałam, że przybiera na wadze, bo dość sporo je, a ona chudnie sad Decyzja
      zapadła taka, że póki co jest na antybiotyku, leczymy dalej grzyba i świerzba, a
      w poniedziałek się z nią mamy u lekarza pokazać. Jeśli się okaże, że zamiast
      przybrać nadal chudnie, będziemy robić badanie biochemiczne krwi uncertain Trzymajcie
      kciuki
    • nomya Re: Mamy od wczoraj 3-kilową, zabiedzoną koteczkę 06.09.10, 18:10
      Luna dzisiaj została zważona u weterynarza, przytyło jej się od ostatniej wizyty 150 gr smile waży 2,90 kg smile pewnie dlatego, że jest dokarmiana "juniorkami" wink w każdym razie nastąpiła znaczna poprawa po antybiotykach, przestała dosłownie "w momencie" linieć. Sierść ma coraz ładniejszą. Nadal dostaje kapsułki na odporność (wszystkie 3 dostają) no i na razie to tyle. Szimpu jeszcze troszkę przeziębiony jest, dlatego on jako jedyny do jutra włącznie ma mieć antybiotyk. Rozmawiałam z wetką o sterylce Luny (tą za 180 zł), wyjaśniła mi, że doktor, który przeprowadza sterylki robi to tak, że cięcie ma 2-3 mm, więc praktycznie kotka nie odczuwa po żadnych dolegliwości. Słyszał ktoś o czymś takim? Wydaje mi się, że jeśli to prawda, to rewelacja! Najwcześniej możemy o tym rozmawiać i planować za 2-3 tyg jak Luna nabierze sił i odporności. Następna sprawa, pani wet odradza szczepić kota, który będzie niewychodzący (a takiego domu dla Luny będziemy szukać), że to nie ma sensu, nie wiem czy dobrze to powtórzę, ale usłyszałam coś takiego, że nawet po kilku latach w miejscach szczepień kotu mogą pojawić się odczyny guzowe, nieraz złośliwe (???). Nigdy nie słyszałam o czymś takim.
      • wladziac Re: Mamy od wczoraj 3-kilową, zabiedzoną koteczkę 06.09.10, 18:36
        znam i moje kotki były tak sterylizowane że było małe cięcie i szew śródskórny ale cięcie miało 2 cm nie mm,w ogóle się raną nie interesowały i nie lizały,nie nosiły też kaftaników a dziczka została wypuszczona po trzech dniach wszystko było extra zaleczone,po szczepienie w kark wetka mówi prawdę mogą się zrobić guzy nawet złośliwe
        • nomya Re: Mamy od wczoraj 3-kilową, zabiedzoną koteczkę 06.09.10, 18:44
          wladziac dziękuje Ci serdecznie za ustosunkowanie się do tego, co usłyszałam. Wet dokładnie powiedziała 2-3 mm (raczej się nie przesłyszałam) i właśnie, że żaden kaftanik potrzebny nie jest, że kotka praktycznie natychmiast po dochodzi do siebie itp. Super! Co do szczepienia, nie będę tego robiła w takim układzie- decyzje już w zasadzie w lecznicy podjęłam, ale chciałam sie po prostu upewnić czy to prawda.
          • barba50 Re: Mamy od wczoraj 3-kilową, zabiedzoną koteczkę 06.09.10, 19:37
            Ej czy ja dobrze słyszę??? Odradzacie szczepienie ze względu na możliwość pojawienia się mięsaka poszczepiennego? Owszem istnieje jakieś niebezpieczeństwo, ale odsetek jest znikomy, a korzyść ze szczepienia duża! Można poczytać o powikłaniach po szczepieniach na stronie Vetopedii. Tam jest wszystko wyjaśnione.
            Szczepiłabym koty nawet gdyby były niewychodzące, bo mam kontakt z kotami chorymi, czasem bezdomnymi, nigdy nie wiadomo co się do domu przyniesie. Poza tym bałabym się przynieść do domu jakiekolwiek zwierzę właśnie ze względu na własnych rezydentów. A sami wiecie, że "zdobycie" tymczasa jest ostatnio bardzo łatwe suspicious U Nomyi już drugi w krótkim czasie big_grin I wszystko przed wami wink
            • wladziac Re: Mamy od wczoraj 3-kilową, zabiedzoną koteczkę 06.09.10, 20:45
              bynajmniej nie odradzam ale może nie dopisałam że szczepienie przeciw wściekliźnie może być wykonane w tylną łapkę o ile istnieje taka potrzeba żeby kota szczepić,miałam trochę kłopotów po szczepieniu Misia jako wychodzącego więc się powikłaniami interesowałam,oczywiście każdy tymczas czy znajdka w domu to wielka niewiadoma co przyniesie albo co sam człowiek przywlecze
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka