czy jest mozliwa przyjazn

30.09.10, 13:08
11 letniej kotki z nowym kotem?
nasza kotka zawsze była sama ,wczoraj do domu zawitał mały ok.5 tygodniowy kociak
kotka strasznie syczy i powarkuje na niego
jak jej zbliże mlodego to go liże i posykuje w przerwach
wyjada mu jedzenie ,powarkuje tez na mnie gdy jest zdenerwowana
czy jest możliwa miedzy nimi przyjazn? czy raczej maly został spalony na wejściu?sad
mąż zły na mnie ze zrobiłam stres kotce
a miało byc tak pięknie ehhhh
macie jakies rady jak im ułatwić ,albo ująć stresu?
    • kena1 Re: czy jest mozliwa przyjazn 30.09.10, 15:18
      He, jak go liże już po pierwszym dniu, to rewelacja smile
      Jeden dzień to za mało na dotarcie się kotów i ułożenie relacji między nimi. U niektórych ten proces trwa miesiącami... Ale na Twoim miejscu, byłabym dobrej myśli - daj im trochę więcej czasu. Ja się pannie nie dziwię, że się denerwuje, była jedynaczką, a Ty jej jakiegoś gówniarza wrzuciłaś do towarzystwa - musi pokazać jak bardzo jest niezadowolona. Ale początki, z tym lizaniem małego, są niezłe.
      • wladziac Re: czy jest mozliwa przyjazn 30.09.10, 19:31
        jak na chwilę obecną to zupełnie się nie przejmuj,kocica jako rezydentka musi pokazać małemu kto tu rządzi tak jest u kotów że przez jakiś czas ustalają hierarchię w stadzie,trochę dłużej musi potrwać kiedy kot jest dłuższy czas jedynakiem w domu bo zapomina że istnieją inne koty,niech sobie syczy nic się z tego powodu złego nie dzieje,mój najmłodszy kot ma rok a jak za bardzo dokazuje kosztem starszych kotów to dopiero bywa ustawiany do pionu,będzie dobrze ale daj im więcej czasu,pozdrawiam i powodzenia
    • katia.seitz Re: czy jest mozliwa przyjazn 30.09.10, 21:14
      Daj im czas. Nasza Netinka syczała na nową kotkę kilka dni, góra tydzień, a potem się przyzwyczajała.
      To, że liże go już pierwszego dnia, bardzo dobrze wróży na przyszłość smile
      • wiesia.and.company Re: czy jest mozliwa przyjazn 01.10.10, 20:45
        Dzisiaj już na pewno jest lepiej, cieplej, bliżej... i tak z każdym dniem smile
        • mariolka55 Re: czy jest mozliwa przyjazn 03.10.10, 06:58
          dziękuje za rady,bo na początku byłam zaniepokojona sytuacją
          miałyście racje,jest z kazdym dniem lepiejsmile
          dwa pierwsze dni była wojna,kotka była zdenerwowana syczała i powarkiwała
          jak jej zblizyłam małego to go lizała ale syczała jak tylko sie poruszył
          w trzecim dniu juz było duzo lepiej
          w czwartym juz mu pozwoliła spac obok siebiesmile i lizała go bez syczenia
          syczała tylko gdy mały robił skok na jej ogon albo dotykał tylnich łapek
          a dzis rano (piaty dzień) zostały przełame ostatnie lody !!!smile
          mały jadł z jej miski i ona mu odstapiła,a po posiłku sama zaczęła przyczajki robic na małego i sie chwile razem bawiły,widok wspaniałysmile

          tylko jedno mnie niepokoi jeszcze,odkąd mały załatwia sie do kuwety zaczeła kupy mi robic na klatce
          sika normalnie,tylko te kupy (dobrze ze twarde i się szybko sprzata hehe)
          nie wiem czy to przez to, ze miejsce do sranka jej zamknełam (bo tam niebezpiecznie dla małego) i przeniosłam kuwete gdzie indziej? czy jest jakis inny powód...
          • br0mba Re: czy jest mozliwa przyjazn 03.10.10, 08:43
            mariolka55 napisała:

            > tylko jedno mnie niepokoi jeszcze,odkąd mały załatwia sie do kuwety zaczeła kup
            > y mi robic na klatce
            > sika normalnie,tylko te kupy (dobrze ze twarde i się szybko sprzata hehe)
            > nie wiem czy to przez to, ze miejsce do sranka jej zamknełam (bo tam niebezpiec
            > znie dla małego) i przeniosłam kuwete gdzie indziej? czy jest jakis inny powód.
            > ..
            no jak jej zamknelas stale miejsce do sranka to tobi na klatce. ale moze to byc tez reakcja na nową sytuację
            • annb polecam drugą kuwetę 04.10.10, 09:58
              to powinno rozwiązac problem
    • katia.seitz Re: czy jest mozliwa przyjazn 03.10.10, 16:18
      Daj jakieś zdjęcia, jeśli masz. Zwłaszcza, jak razem śpią czy coś smile
      • mariolka55 Re: czy jest mozliwa przyjazn 04.10.10, 09:08
        mamsmile
        zaraz wklejęsmile

        a dziś odkryłam,że mały to chyba jednak chłopiec...
        dlatego taki "inny" niż kotka jak była mała,w sensie wiekszy urwis
        jak to jest z kocurami,inne sa charakterowo od kotek?
        • katia.seitz Re: czy jest mozliwa przyjazn 04.10.10, 12:03
          A różnie to z tymi charakterami bywa...
          Moje kocice są spokojne, kotka rodziców też. Kocurek rodziców z kolei - wariat nieziemski.
          Ale znam tez kotki-urwiski i spokojne kocurki.
          Jeśli będzie wykastrowany, to większa szansa na to, że będzie spokojny.
          Dawaj te zdjęcia smile
Pełna wersja