asica74
01.10.10, 13:28
Problem niby blahy. Mam nowe tymczaski, buraski dwa. I jest jedno male ciche "ale". Pomialkuja caly czas, na zmiane. Cichutko, przeciagle, ale CIAGLE! W nocy nie moge spac, budze sie co godzine. Chyba praktycznie w ogole nie zasypiam, bo ciagle przez sen slysze owe pomialkiwanie. Dzis jestem padnieta, zla i zmeczona. A to dopiero trzecia noc
Mialam juz cala plejade kociakow, ale czegos takiego jeszcze nie slyszalam.
Moze jest tu ktos madry i mi powie, czy to moze stres adaptacyjny, czy niektore koty tak maja? Moze cos na uspokojenie im dac?