odnośnie odżywiania

21.10.10, 11:16
czy kot może jeść:
- jajka
- biały/żółty ser?
- mleko
(bo różnie słyszałam)

chodzi o to, że czasem jak coś robię do jedzenia on dostaje szału żeby cokolwiek mi "przypadkiem" spadło smile
    • duchess85 Re: odnośnie odżywiania 21.10.10, 12:05
      Moje jedzą jajka (uwielbiają ugotowane) oraz wszelkie sery (łącznie z brie i pleśniowymi wink)
      Jeżeli mleko Twoim nie szkodzi (czyli nie mają biegunki na przykład), to możesz im dawać. Ogólnie koty nie trawią laktozy, więc zwykłe mleko może im zaszkodzić. Jest takie specjalne dla kotów, w sklepach zoologicznych, np. polskiej firmy Klara. Ono jest dużo lepsze dla kotów, bo nie ma laktozy. Ale moje czasem piją zwykłe i nie ma sensacji smile
      • karple Re: odnośnie odżywiania 21.10.10, 12:16
        Nie wiem czy to odpowiednia dieta kocia, ale moje jedzą smile W malutkich ilościach- tak na wszelki wypadek, ale jedzą smile Szczególnie "wszystko jedząca" Maja- jak tylko wchodzę do kuchni Maja razem ze mna i mruczy tak długo aż "spadnie" mi cos co właśnie przygotowuję wink
        Uwielbia np. jajeczka na miękko, serek Feta, zupe ogórkową i ..... pizzę- najlepiej z salami smile
    • katia.seitz Re: odnośnie odżywiania 21.10.10, 12:53
      Za jajka (tak surowe, jak i gotowane) moja Neti dałaby się pokroić. Najzabawniej jest, jak jakieś mi spadnie na ziemię i się stłucze - podłoga jest zaraz czyszczona wink
      Mleko niektórym kotom szkodzi, ale niektóre piją bez problemu. Dobra jest natomiast śmietana (o ile nie masz kota ze skłonnościami do nadwagi suspicious ), biały ser tak samo. Co do żółtego - nie wiem, ale zatruć się nie zatrują raczej.
    • pamama Re: odnośnie odżywiania 21.10.10, 13:02
      Nasz wet twierdzi, że żółty ser nie szkodzi ale oczywiście tuczy smile
      • wladziac Re: odnośnie odżywiania 21.10.10, 15:52
        ja czasami daję spróbować kocurkowi takiego jedzenia na jakie ma ochotę ale to wszystko jest w bardzo małych ilościach i nie za często,szczególnie kocurzysko lubi szynkę która jak wiadomo nie jest odpowiednia dla kota ze względu na sól ale nie da się spokojnie samemu zjeść bo wiadomo,jajko czy biały serek możesz bezpiecznie podawać,żółty ser niby też bo tłuszcz kotom nie szkodzi ale może utuczyć, lekko ugotowaną rybę można też nie za często ja daję raz w tygodniu mintaja bo lubią innej nie chcą
    • jarka63 Re: odnośnie odżywiania 21.10.10, 15:55
      Surowe białko szkodzi kotom.
      • katia.seitz Re: odnośnie odżywiania 21.10.10, 19:55
        O, to ciekawe. A dlaczego szkodzi? Wydawało mi się, że koty w naturze jedzą m.in. ptasie jajka, dlatego pozwalałam im zjadać.
        • jarka63 Re: odnośnie odżywiania 21.10.10, 20:15
          katia.seitz napisała:

          > O, to ciekawe. A dlaczego szkodzi? Wydawało mi się, że koty w naturze jedzą m.i
          > n. ptasie jajka, dlatego pozwalałam im zjadać.

          Kopiuję z portalu zwierzakowo.pl:

          Część właścicieli podaje swoim podopiecznym surowe jajka lub rybę. Surowe białko jaj zawiera awidynę, która niweluje działanie biotyny, co może prowadzić do osłabienia kondycji sierści i pazurów, dlatego surowe jajka powinny być podawane zwierzakom w umiarkowanych ilościach.
          • katia.seitz Re: odnośnie odżywiania 22.10.10, 11:08
            Aa, to okej. Myślę, że zjadanie surowego jajka z częstotliwością odpowiadającą przypadkom ich stłukiwania przeze mnie kondycji sierści i pazurów moich kotów nie zaszkodzi wink
    • miriam_73 Re: odnośnie odżywiania 21.10.10, 19:33
      ja daję tylko surowe żółtko, od czasu do czasu.
      twarożek i owszem, ale moje "hrabinie" kręcą nochalami, za żółty dałyby się poćwiartować. tyle, że to kaloryczne sad
      mleko - raczej nie powinno się dawać, bo kociory mogą dostać biegunki, jeśli juz to takie specjalne, kocie, np. Klara. Moje bardzo lubią.
      • wladziac Re: odnośnie odżywiania 21.10.10, 20:11
        słodka śmietanka np do kawy 12% też nie powoduje biegunek,moje kociambry piją rozcieńczoną wodą żeby nie była taka tłusta
        • wiesia.and.company Re: odnośnie odżywiania 21.10.10, 21:00
          Na dobrą sprawę, to jak się trzęsie do takich frykasów, to niech tam sobie czasem dziabnie smile
          Biały serek niech sobie je do woli. Mleko - jednym kotom przeszkadza, bo powoduje rozwolnienie, a innym nie (jak i ludziom - moja sąsiadka po mleku od razu dostaje rozluźnienia jelit) smile Żółtko to raczej raz na tydzień. Nie ma co się bać białka surowego, koty wcale się tak na to białko nie rzucają, wolą żółtko (bo smaczniejsze smile, biotyna właściwie stanowi składnik każdej kociej karmy gotowej. Zresztą, najczęściej moje koty proszą o to, co sobie szykuję, ale gdy im podam pod nos to: fu!... sama sobie jedz, jakie to paskudztwo...
          że też ci ludzie to na wszystko się rzucają, bueee... wink Niech zatem próbują i raz na jakiś czas zjedzą, ale do mleka 3,2% jednak dodaję kaszkę Bebiko, bo to się dobrze trawi. Samo mleko to przelatuje w szybkim tempie, laktoza przez dorosłe ssaki jest źle tolerowana, muszę potem czyścić kuwety o wiele częściej, no i wycierać kocie pupska, a tych mam sporo do obsłużenia wink
          • maryshaa Re: odnośnie odżywiania 21.10.10, 21:12
            Moje czasami dostają żółtko, mleko, mleko do kawy z wodą, kocie mleko Klara, na ser biały kręcą nochami to nie dostają, żółtego im nie daję. Myślę,że dopóki nie przesadzamy ilościowo z takimi dodatkami, a koty nie mają biegunki to nie ma co się bać smile
            Wiesia, moje też na mnie patrzą z obrzydzeniem jak na obłąkaną jak im daję powąchac co akurat robię smile
    • nomya Re: odnośnie odżywiania 22.10.10, 08:22
      Nasza Luna dostaje regularnie ugotowane i surowe żółtka- w równym stopniu lubi takie i takie, natomiast chłopaki lubią surowe, gotowanego nie tkną, ale grubemu nie dajemy w ogóle, bo on tyje od powietrza, a co dopiero od jajek wink Serów żółtych nikt z nich nie lubi, natomiast Luna bardzo lubi biały homo i wiejski, więc czasem jej daję trochę wink
      • opium74 Re: odnośnie odżywiania 22.10.10, 13:57
        no a ryby wędzone??
        Mamba jest żarłokiem, głodomorem o gustach niewybrednych - chleb z masłem też kradnie wink
        Na dodatek dostaje szału jak tylko idę do kuchni....
        Ja ostatnio mam smaka na makrelę wędzoną a on prawie się po mnie wspina.... ale wędzona to słona więc mu nie daję ... a może mogę dać??
        • wiesia.and.company Re: odnośnie odżywiania 23.10.10, 19:12
          W zasadzie to poradniki nt. kociego żywienia bardzo kręcą nosem na wszystko, co wędzone.
          Bo się tam coś... wytwarza w procesie wędzenia. Eeee tam, jeśli daje się troszkę, tak bardziej jako "cukierka" a nie żywi się tym kota, to jest OK. Ryby wędzone mają bardzo silny zapach (no pewnie!smile i stanowią doskonałą przynętę dla kota schowanego w kanapie przed wizytą u weterynarza. Na wędzoną rybkę kusiłam Natalkę do wyjścia spod samochodu (podczas 12-dniowej akcji szukania zaginionej i wyłapywania Natalki). Więc i rybka wędzona co jakiś czas, i wędlinka solona co jakiś czas i w małych ilościach naprawdę zdrowym kotom nie zaszkodzą. smile Nie wszystko co pyyyyszne jest zdrowe wink
    • ginger43 Re: odnośnie odżywiania 23.10.10, 19:35
      Ja swoje karmię kocim żarciem, Mjumju nie lubi ludzkiego jedzenia, Gonzales jest nim bardziej zainteresowany - nauczył się krążyć koło mnie, gdy wyczuje, że coś dobrego może mu się trafić. Jakie było moje zdziwienie, gdy z prędkością światła zjadł zieloną oliwkę, która mi spadła na podłogę smile kot wegetarianin, ot co wink

      ................................................................
      Obowiązkiem każdego szczęśliwego kota jest radosne mruczenie! Mru, mru, mru...
Pełna wersja