bardz prosze o rade, już nie mam siły..

23.10.10, 09:17
bardzo proszę o rade, już nie mam siły...mam roczną kotkę rasową syberyjską Neva Masquarade.Od dłuższego czasu nasze noce to katorga- codziennie około 4, 5 rano kotka wstaje , drapie we wszystko co się da, skacze po wszystkim gdzie tylko może ( zrzucając np dziecku w pokoju zabawki) ogólnie szaleje na maxa po całym mieszkaniu.Oczywiście budzimy się wszyscy troje z dzieckiem , zamykamy nasze drzwi od sypialni i dziecka pokoju ale wówczas strasznie drapie w drzwi, wręcz skacze na nie.Atmosfera nad ranem robi się tragicznasad
Kochamy ją bardzo ale powoli mamy dość.Nie mam oddzielnego pokoju gdzie mogłabym ją zamknąć.
W dzień jest zupełnie ok, bawi się z nami, śpi, chodzi po mieszkaniu- nic nadzwyczajnego.Wieczorem także nic takiego, dopiero nad ranem się zaczyna.
Jesteśmy niewyspani , dzisiaj mieliśmy pobudkę przed 5.Bawimy się z nią przed snem ale to nic nie daje.
Bardzo prosze o jakies rady , to jest nasz pierwszy kot , nie mamy doświadczenia co może być przyczyną , jak ją tego oduczyć przede wszystkim.Dziękuje z góry,pozdrawiam, Ania.
    • macarthur Re: bardz prosze o rade, już nie mam siły.. 23.10.10, 09:40
      roczne koty tak mają trzeba przeczekać najgorszy okres, a czy kotka jest wysterlizowana ??? bo może też hormony swoje robią a tak na marginesie trzeba się cieszyć że kotka jest zdrowa
      skoro lubi się bawić
      smile
    • wadera3 Re: bardz prosze o rade, już nie mam siły.. 23.10.10, 12:35
      Przede wszystkim nie zamykajcie jej na nic, bo kotka potrzebuje towarzystwa.
      Z czasem się nauczy, że noc jest do spania.
    • uleczka_k Re: bardz prosze o rade, już nie mam siły.. 23.10.10, 12:55
      Chyba potrzebuje towarzystwa. Samotny kot oznacza kłopot. Pomyślcie o drugim kociaku.
      • maryshaa Re: bardz prosze o rade, już nie mam siły.. 23.10.10, 14:02
        Moje też o tej porze potrafią niestety dać czadu... czasami pomaga uzupełnienie chrupek w pustej miseczce.
    • lylith Re: bardz prosze o rade, już nie mam siły.. 23.10.10, 14:54
      mam dwa kocury syberyjskie. Mają teraz niewiele ponad rok. I już dawno temu zdążyłam zauważyć ze nie są to koty kanapowe. Musza sie wybiegać, wyszaleć i to w 3 wymiarach, pora dnia jest im obojętna. Wiem o czym piszesz, bo mnie tez czasami dopada bezsilność, kiedy o 5 rano z hukiem zostaje cos zrzucone w łazience na podłogewink Wschód słońca to ja widuje we wszystkich fazach od ponad rokusmile Oczywiście zdarzają sie spokojne egzemplarze, ale moje do takich nie należą. Mimo, że wykastrowane, energia je roznosi. Musisz pamiętać, że syberyjskie dojrzałość osiągają dość późno, nie można liczyć na to, że roczny kot będzie przesypiał większość dnia i nocy z przerwą na miske. Moje kluski juz doskonale mnie wytresowały, i wiedzą co robić, zeby mnie przywołac, jak im sie nudziwink Właśnie zrzucają co popadnie, włażą, gdzie im nie wolno. A ja wstac muszę, sprawdzić co się dzieje, i zastaję niewinne pyszczki z wielkimi oczami, z wystawionymi brzuchami do głaskania i mruczace jak traktorkiwink
      Zmęczyć ich nie da rady, jedynym sposobem zeby pospaly ciut dłużej, jest podanie im michy najpóżniej jak sie da, i dosypanie, jak zaczną wariować w nocy/nad ranem.
      Poza tym, wydaje mi się, że z jednym kotem miałabym zdecydowanie gorzej, teraz dużo energii pożytkują, bawiąc się razem, uprawiając zapasy, gonitwy. No i ja nie zamykam przed nimi drzwi. są spokojniejsze, jeśli mogą chodzić swobodnie tam gdzie chcą. Nauczyły mnie w ten sposób porządku, bo przed snem sprzątam co sie da, szczególnie w kuchni, łaziencesmile
      Wybraliście kota o takim a nie innym charakterze i trzeba do tego przywyknąć i zrozumieć, albo przeczekać z nadzieją ze im będzie starsza, tym spokojniejszasmile Denerwowanie się na kota, że jest kotem nic nie da..
      • wiesia.and.company Re: bardz prosze o rade, już nie mam siły.. 23.10.10, 20:12
        Moje koty (różne, w różnym natężeniu) miewały nad ranem okresy wielkiego pobudzenia.
        To jest normalna pora, gdy koty zaczynają swoją działalność - taka jest kocia natura, że na styku nocy i dnia, w przyrodzie jest to pora, kiedy najłatwiej coś upolować. Na to jest rada - to trzeba przeczekać. Stopery w uszy i udawać, że się nie słyszy. Koty są mądre. Jeśli takie kocie wezwanie do włączenia się w akcję jest lekceważone przez człowieka - to kot rezygnuje z bezskutecznych prób włączenia człowieka w swoje zabawy. Udawać zatem, że śpimy. Nie ruszać się, nie karmić - bo kot się nauczy, że Was w ten sposób zmusi do wypełnienia karmą miseczki.
        Wybawić się z kotem, wymęczyć go przed pójściem spać, dać troszkę do miseczki i spać, nie wstawać. Koty wejdzie za chwilę w rytm życia swoich ludzi.
        No i nie zamykać przed kotem żadnych pomieszczeń, bo to tylko powoduje jego zaniepokojenie i wzmożoną działalność. Sypialnię dziecka zamknąć (jeśli to konieczne), a resztę pomieszczeń - włącznie z Waszą sypialnią - udostępnić.
        A poza tym to tak, jak pisze lylith. Lylith ma doświadczenie właśnie z tą rasą. Sama mądrość.
        smile
        Kot nie jest wprawdzie ludzkim dzieckiem, ale też nie jest zabawką, ani maskotką. Czuje, myśli, bardzo się stresuje,często o wiele bardziej niż ludzie. Koty są zdecydowanie bardziej skomplikowane niż psy. Mam nadzieję, że kochacie Waszego kota i jesteście w stanie pomóc mu przy zmianie jego rytmu życia drapieżnika.
        • macarthur Re: bardz prosze o rade, już nie mam siły.. 23.10.10, 21:26
          Wiesia twoje posty czytam zawsze z niekłamanym podziwem ( no może oprócz tego wątku wakacyjnego smile ) widać że masz czarny pas w tej dziedzinie - ciekawe czy ja kiedyś wespnę się na takie wyżyny
          sad
          • anma6 Re: bardz prosze o rade, już nie mam siły.. 24.10.10, 09:49
            Witam

            serdecznie dziękuje za wszystkie rady- pomyślimy nad wzięciem drugiego kotka ,może będzie jej fajnie mieć towarzysza.Zamykać pokoju nie będę ,tylko od synka.A jeść dam jej późno wieczorem, , porcje chrupek.Bardzo mi miło że jest taki odzew, wiem iż można liczyc na Wasz odzew- dziękuje raz jeszcze smile.

Pełna wersja