opium74
27.10.10, 13:18
nie wiem kto wymyślił że koty są czystymi zwierzętami. Mój jest mega fleją.
Mokre jedzenie najchętniej wyjmuje łapką z miski i zjada na parapecie. Ślady jego łapek - nie tylko umazanych jedzeniem ale po prostu BRUDNYCH sa wszędzie. Na meblach, na pufach, na oknach.
Cała ściana pod parapetem na którym stoją miski wymaga codziennego mycia.
Podłoga po jednym dniu jest cała umazana w kocie mazaje.
Pies pomijając większą ilość kłaków którą gubi jest 100 razy czystszym, mniej brudzącym zwierzęciem.
Czy wasze koty to też brudasy takie?