kot fleja

27.10.10, 13:18
nie wiem kto wymyślił że koty są czystymi zwierzętami. Mój jest mega fleją.
Mokre jedzenie najchętniej wyjmuje łapką z miski i zjada na parapecie. Ślady jego łapek - nie tylko umazanych jedzeniem ale po prostu BRUDNYCH sa wszędzie. Na meblach, na pufach, na oknach.
Cała ściana pod parapetem na którym stoją miski wymaga codziennego mycia.
Podłoga po jednym dniu jest cała umazana w kocie mazaje.
Pies pomijając większą ilość kłaków którą gubi jest 100 razy czystszym, mniej brudzącym zwierzęciem.
Czy wasze koty to też brudasy takie?
    • miriam_73 Re: kot fleja 27.10.10, 13:42
      NiEEEEEEEEE. Nigdy w życiu. Więcej - jak nie sprzątnę po królewnach i przy miskach jest "za bardzo" (w ich mniemaniu) za brudno, to nie ruszą. Analogiznie, kuweta musi być na bieżąco sprzątana. Na okrągło odchodzi pucowanie - siebie albo tej drugiej 9choćby się opędzała i warczała...). Ślady łapek mam tylko na szybie w sypialni, bo Mordki lubią obserwować świat z parapetu i drukarki.

      Niestety starsza Kota kłaczy jak cholera, na dokłądkę jest prawie cała bialutka, ale i na to jest sposób - odkąd kupiłam furminator i ją wyczesuję regularnie, kłaków jest zdecydowanie mniej.

      Moje Kociołki sa czyste smile
      • mary4 Re: kot fleja 27.10.10, 14:11
        -z misek wysypuja regularnie jedzenie (brudno jak nic)
        -kuwety muszą byc na biezaco czyszczone inaczej kocur sika do lóżka
        - kocur nie lubi sie za duzo myć, gubi duzo futra, kłaczy mocno -jest czesany czasem na sile
        -kotka tak sie myje ze az pawiuje wlosami, o kuwete nie dba, wejdzie nawet jak jest brudno, moja podusza na ktorej śpimy razem jest zwykle bruna
        - druga kotka, myje sie średnio, nie błyszczy co do kuwet nie wybrzydza, kupkała już w szmatkę kocura... (jeny ja mam 3kuwety +szmatka dla kocura w wannie -jest najlepsza na siki)
        ogólnie koty sa srednio czyste, mój pies był czystrzy ogólnie (choc z miski zdarzało sie wysypac)
        • wladziac Re: kot fleja 27.10.10, 16:56
          jak to nie są czyściochami?przecież lubią jak jest czysto żeby mogły nabrudzić a jak jest brudno to żadna frajda
          • opium74 Re: kot fleja 27.10.10, 19:02
            ech...ja część mebli mam białych - ze względu na białą siersc suki - puffy i jedna kanapa - wiecie jak one teraz wyglądają?? uncertain
            na prawdę jestem na tyle zaskoczona jego flejtostwem że nie wiem czy chce 2 kota
            • macarthur Re: kot fleja 27.10.10, 22:34
              tak naprawdę niewiele o wiemy o Twoim kocie, kot żeby się nauczył czystości musi za młodu brać przykład z innego czyściocha lub mieć czystość w genach,mój Ramzes to hrabia musi mieć wszystko wupucowane na tip-top, a na ten przykład Helmut już mniej, koty generalnie są czyściochami jeśli twój kot nie to rzeczywiście albo ci się trafił taki luzacki egzemplarz albo jest jakaś trzecia przyczyna dla której kot zaniedbuje higieny
              - być może zdrowotna
              - być może nie ma skąd wziąć przykładu
              - być może coś go denerwuje w otoczeniu
              - byc może jeszcze coś innego
              myślę że odmienić jego zachowanie nie będzie łatwo ale postaraj się wczuć w zachowanie kota może znajdziesz jakieś wskazówki
              • opium74 Re: kot fleja 28.10.10, 13:09
                No - flejostwo mojego polega na tym że np. wyjmuje z miski kawałki morkrego jedzenia, rozsmarowuje je na parapecie i dopiero później zjada. Albo moczy łapki w misce z woda i takimi mokrymi zostawia ślady, albo nie wiadomo skąd (bo przecież i my i pies chodzimy po tej samej podłodze) on ma łapy brudne i zostawiające ślady na kaflach, meblach, ścianie.
                Nie wygląda na zesteresowanego big_grin, przestrzeń ma dużą, - ot chyba taki typ.
                Za to mruczy jak mały traktor big_grin

              • karple Re: kot fleja 28.10.10, 13:15
                Nie wiem czy jakoś Cię to pocieszy, ale ja też mam cały dom w kocich łapkach.... Ściany, okna, meble, ale to normalne!!! Na scianach mam zmywalną farbę więc co jakiś czas ściera idzie w ruch smile meble to wycieram kilka razy dziennie!!! Ale to raczej nie jest objaw kociego flejostwa. Po prostu jak łapki gdzieś wcześniej pobrudzi to potem ślady zostawia!!! A co do jedzenia to też czasem wygrzebują z miseczek i sie nim bawią!
                Myśle, że każdy kot jest inny i nawet jak ma zadatki na fleję to trzeba go kochac takim jaki jest...... Życzę ci dużo cierpliwości przy Mambie i mam nadzięję że nawyki, których nie lubisz szybko mu przejdą smile
                • wladziac Re: kot fleja 28.10.10, 13:31
                  właśnie mam malowany przedpokój a Pipciuś wrócił z balkonu gdzie świeci słoneczko i dostał głupawki odbijając się od ścian oczywiście wszystko ubrudził łapkami bo balkon mimo że przemywany codziennie zakurzony jest w momencie,radocha bo ściana jest we wzorki
    • dwapsyikot Re: kot fleja 28.10.10, 20:59
      koty są czysciochami w tym sensie, że się ciągle myją i są raczej czyste, natomiast syf wokół siebie potrafią zrobić nawet jak piją czystą wodę.........pies zresztą pod tym wzgledem im dorównuje.......
      • wiesia.and.company Re: kot fleja 29.10.10, 15:57
        Sądzę, że kot nie potrafi poradzić sobie z jedzeniem podanym w misce. Są takie egzemplarze wink
        Proszę bardzo:
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/pCgWcnPzFkxC7LIK8B.jpg
        Tak sobie radzi z jedzonkiem mój Filipek. Mimo, że miska (to jest właśnie jego, tylko jego) ma podniesione brzegi, a mój czarnuszek po prostu wylizuje kawałki puszkowego Felixa - czyli wywala poza obręb miski. Za każdym jego podejściem do jedzenia mam mycie podkładki, podłogi dookoła i oczywiście rąk, którymi zbieram jedzenie. Pomaga zamykanie go na czas jedzenia w łazience z własną jego miską - wtedy inne koty mogą zjeść spokojnie, bo łobuz biega od miski do miski i odpycha nieśmiałych i oczywiście zostawia po sobie ścieżkę ćwiczeń cierpliwości dla mnie.
        Podawaj jedzenie na podkładce do talerzy i nie w misce, tylko na małej deseczce, możesz dać mu chwilowy azyl przed psem w zamkniętym pomieszczeniu . A deseczka do podawania karmy jest naprawdę sprawdzona (po wielokroć - ja tak podaję mięsko na dziewięciu deseczkach dziewięciu moim kotom). Z deseczki łatwo jest kotu wziąć karmę w zęby, jedzenie się nie ślizga.
        • opium74 Re: kot fleja 29.10.10, 19:31
          miski stoją na parapecie - jakby stały na ziemi to w życiu nie zdążyłby nic zjeść suspicious
          Niestety on taki egzemplarz. Przed chwilą zasikał jedno z legowisk suki (inne niż poprzednio)
          kuwetki czyste, bo mam manie sprzątania ich zawartości po każdej jego wizycie big_grin
          Tam gdzie silikon to wiadomo wybieram tylko kupy a tam gdzie Cast best to i siku i kupy jak tylko usłyszę że był - może przesadzam?? smile
        • sorrento_8 Re: kot fleja 29.10.10, 21:27
          Oooo, podkładka smile, że ja na to nie wpadłam, kupie sobie w następnym tygodniu, bo mam dosyć sprzątania śladów rozgniatanego mokrego jedzenia wokół miski, bo właśnie mam egzemplarz, który ma problem z jedzeniem z miski, suche jedzenie wyrzuca sobie (pojedynczo!) na podłogę i dopiero zjada, oczywiście przy okazji robiąc niemiłosierny bałagan
          • opium74 Re: kot fleja 03.11.10, 14:30
            zmieniłam dziadowi dizajnerską miskę którą już co noc zwalał z suchym na podłoge na ciężki ceramiczny, prostokątny podstawek. Na razie jest OK.
            On na prawdę jest fajnym kociakiem smile
            Już rozwiązałam zagadkę czarnych śladów czarnej MAmby - wbiegał do garażu a tam znajdował sobie do zabawy małe granulki...węgla - no i jak sobie ubrudził łapki to później zostawiał ślady na białej kanapie big_grin Odkąd nie pozwalam na wycieczki po garazu stan moich białych puf i kanap znacznie sie poprawił smile
            • wiesia.and.company Re: kot fleja 05.11.10, 19:28
              No proszę, jak pięknie przebiega wzajemne uczenie się siebie. A jaka to radość kiedy to przynosi oczekiwane efekty. Jak się tak człowiek zastanowi, pogłówkuje, to znikają uciążliwości i można się już tylko zachwycać kocim domownikiem smile
Pełna wersja