Jak dlugo jeszcze ludzie beda

03.11.10, 15:55
bezmyslnie okrutni wobec zwierzakow? Post Robaczka pokazuje, ze ciagle dla niektorych zwierzak to rzecz. A tu jest kolejny przyklad. Radomsko. Komu ten kot przeszkadzal? Ktos mial zabawe? Bo raczej trudno w przypadek uwierzyc:

forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=119510
Fakt, ze byl bliski smierci wsrod ludzi na osiedlu tez mowi sam za siebie.
    • mysiulek08 Re: Jak dlugo jeszcze ludzie beda 05.11.10, 19:21
      link do zdjecia Lesia:

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2497151,2,2,Lesiu.html
      • wiesia.and.company Re: Jak dlugo jeszcze ludzie beda 05.11.10, 20:46
        Mysiulku, ja bym chciała, żeby to już nigdy nie miało miejsca. Ale chęci bez poparcia prawa i egzekwowania prawa niczego bezmyślnych i bezuczuciowych nie nauczą. Bo to jak z przemocą w rodzinie, obawiam się, że nigdy nie zostanie zlikwidowana. Musi istnieć bat, żeby niektórzy po prostu zaczęli się bać, gdy sobie pozwolą czy po prostu dadzą sobie prawo (wbrew prawu) na łamanie praw innych. Musi istnieć prawo oraz sumienna egzekucja prawa.
        • macarthur Re: Jak dlugo jeszcze ludzie beda 05.11.10, 22:24
          małe sprostowanie do postu Wiesi ( by macarthur )
          myślę że groźba kary nie zapobiegnie przestępstwu ( przestępca robiąc czyn zabroniony raczej nie myśli o jego następstwach ) ale spowoduje że bierni oglądacze bez których przyzwolenia wiele rzeczy nie miało by miejsca może będą reagować na złe uczynki
          ale to oczywiście moje sobiste zdanie
          • mysiulek08 Re: Jak dlugo jeszcze ludzie beda 07.11.10, 16:19
            Zgadzam sie i z Wiesia i z Toba. Prawo, jego egzekwowanie i nieuchronnosc to jedno. Przyzwolenie na takie rzeczy to drugie. Sadze, ze bierne przygldanie sie cierpieniu zwierzecia zadawane przez czlowieka wynika czesto ze strachu, glownie w malych spolecznosciach, niecheci organow odpowiedzialnych za przestrzeganie ustawy czy postepujacemu braku wrazliwosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja