xixx
16.11.10, 12:43
...że wzięty ze schroniska z Krakowa Barnaba (ogłoszenie było tu na stronie w sierpniu tego roku) miewa się dobrze, zrobił się pulchny i nie miewa już kataru. Okazał się szalonym łobuzem, takim małym zawadiaką zaczepiającym moje dwie kocice non stop.
Z Kiką opracowali nowy sposób zabawy - Barnaba żąda zamknięcia go w magazynku gdzie pod drzwiami jest spora szpara, Kilka zostaje po drugiej stronie, pomiędzy koty zostaje rzucona piłeczka i rozpoczyna się mecz. Wygląda to komicznie gdyż z magazynku wystają "grające" łapy. Taka zabawa potrafi trwać do pół godziny non stop.
Podsumowując, Barnaba ma się dobrze