Mój Tofi będzie miał usuwane zęby..

16.11.10, 21:21
No niestety wczoraj byliśmy u weta, bo zauważyłam, że kot wymiotuje suchą karmą, ale te wymioty nie śmierdzą, po prostu tak jak zje tak z powrotem karma wychodzi w stanie nienaruszonym. Myślałam, że jakieś zatrucie czy podrażnienie żołądka, a tu wet zajrzał w pyszczek i mówi, że silny stan zapalny na zębach i dziąsłach (znaczy sporej części już nie ma bo to kot w sile wieku 8 latsmile) kilka połamanych i tam też jakieś poważniejsze zmiany i generalnie większość do usunięcia, bo kot nie może gryźć bo go boli a żołądek nieprzyzwyczajony jak dostanie sporo suchej karmy połkniętej to zwracasad( Faktycznie z pyszczka śmierdziało dosyć (wet mówi, że od ropy i jeszcze mi tłumaczył, ale już go nie słuchałam bo się zestresowałam). I w czwartek jedziemy na usuwanie. Jak ten kot będzie jadł? Suchego już pewnie nie będzie mógł (a on tak lubi) jedynie mokre? Bardzo koty cierpią po takim zabiegu? Nic mi wet nie mówił, powiedział, że opowie mi w czwartek. Czy ktoś ma koty bez zębów? Dają sobie radę? Martwię się, że go będzie bardzo bolało, i czy będzie miał szwy? Pocieszcie mnie trochę proszę.. Nienawidzę jak chorują dzieci i koty, człowiek jest taki bezradny...

A tu filmik z aklimatyzacji Tofikowo - Łatkowej (jest króciutki) dziś mija równe dwa tygodnie jak Tofi jest z namismile Wciąż traktują się z Łatkiem na dystans

www.youtube.com/watch?v=EZOPAHRHeQY
Znaczy Tofi podchodzi do Łatka, ale ten stoi niewzruszony i chyba mu oczami coś tam pokazuje, żeby spadał, bo Tofi wycofuje się raczkiem i miauczy ze strachu.

------
Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
    • wladziac Re: Mój Tofi będzie miał usuwane zęby.. 16.11.10, 21:41
      nie wiem czy są szwy bo odpukać nie miałam z tym do czynienia ale wiem z forum że po całkowitym wyleczeniu paszczki kociaka[trochę to trwa i trzeba podawać mu zastrzyki pbólowe]radzą sobie z jedzeniem suchej karmy,pewnie na poczatek trzeba będzie karmę trochę rozmoczyć,bardzo to przykre że tak się stało ale dla zdrowia koteczka trzeba dokonać tego zabiegu,też nienawidzę jak chorują koty ani ktoś inny ale człowiek jest bezsilny wobec choroby i trzeba jej przeciwdziałać,będzie dobrze tylko musicie wytrwać,trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie kotusia,filmik świetnie ukazuje jak kotki się "badają"ale krwawych bójek nie ma
    • annb Re: Mój Tofi będzie miał usuwane zęby.. 16.11.10, 21:42
      Moja hava ma trzy kiełki
      I super sobie daje radę
      Wsuwa suche jak odkurzacz, gryząc dziąsłami
      ulubione chrupki to duze chrupy dla mco
      twoj tez da radę
      To bardziej ty to przeżyjesz niż on
    • ginger43 Będzie dobrze :) 16.11.10, 22:21
      Mjumju ma dwa kły, gdy ją wzięliśmy okazało się, że trzeba usunąć zęby, bo miała zgorzel, udało się ocalić tylko te dwa. Też miałam podobne obawy do Twoich, ale wierz mi po zabiegu bardzo szybko doszła do siebie, nie było zdejmowania szwów, nie pamiętam też czy dostawała jakieś leki po zabiegu, jeśli to może ze dwa zastrzyki, bo dłuższą kurację z pewnością bym zapamiętała. Wiadomo, że początkowo trzeba podawać rozdrobnione żarełko, ale później bez ograniczeń, moja paniusia zajada suchą karmę, aż trzeszczy, ptaszka zjada do ostatniego piórka - pełnosprawny kot smile Nie ma też żadnych problemów żołądkowych z powodu złego gryzienia, czyli wszystko jest O.K. Najtrudniejsze dla mnie było patrzenie na taką słabowitkę po narkozie, której łapy się rozjeżdżały, taką bezbronną.
      ................................................................
      Obowiązkiem każdego szczęśliwego kota jest radosne mruczenie! Mru, mru, mru...
    • katikot Re: Mój Tofi będzie miał usuwane zęby.. 16.11.10, 23:27
      Braciszkowy Behemot już od paru lat nie ma zębów i świetnie sobie radzi, nawet je suche. Nie martw się, będzie dobrze!
    • morgen_stern Re: Mój Tofi będzie miał usuwane zęby.. 17.11.10, 14:02
      Mój kocur złamał dwa górne kły, trzeba było usunąć resztki pod narkozą.
      Z jedzeniem nie ma problemu. Na początku miał ranki na pyszczku od wbijających się innych zębów, wet mówił, że musi się na nowo nauczyć "układać" pysk bez tych kłów. Ranki się zagoiły, ale układać chyba nie do końca się nauczył, bo często mu się wargi zawijają i siedzi taka biedaczyna krzywousta wink rozpaczliwie wtedy wygląda smile
      • barba50 Re: Mój Tofi będzie miał usuwane zęby.. 17.11.10, 14:12
        Najgrubszy osobnik (wśród większości krągłych suspicious) w naszym stadzie czyli Zawada jest po wypadku i urazie żuchwy. Żuchwa była trzykrotnie składana, po pierwszym złym złożeniu była ponownie łamana, potem nie chciała się zrosnąć, ma usunięte ponadto górne kły, które zostały złamane w wyniku wypadku. Żuchwa nie zrosła się równo, przekoszenie ma ze 2-3 mm, ale jak widać z początku postu w jedzeniu mu to absolutnie nie wadzi. Wsuwa suche, mokre, kawałki mięsa i jest gruby. A jaki kochany wink
Pełna wersja