karple
17.11.10, 12:15
Ufffff- chyba sie udało

Idąc za waszymi poradami wprowadziliśmy do nowego mieszkania wszystkie futra na raz

Pomysł był na prawdę dobry, ponieważ nasze dwie kotki nie skupiły całej uwagi na nowej koleżance tylko bardziej na zdobywaniu nowych kątów

I teraz jet trochę śmiesznie bo wszystkie trzy są w małym szoku i albo siedzą poukrywane w ciemnych katach, albo wszystkie na raz biegają po mieszkaniu jak oszalałe i zdobywają nowe miejsca jedna przed drugą

Spotykają sie na ogół przy miskach z jedzeniem lub w kuwetach, ale muszę przyznać, że nawet się nie biją..... są raczej zaciekawione i bardzo dyskretnie się sobie przyglądają i obwąchują. Tylko jak któraś zbyt odważnie chce się zaprzyjaźnić to słychać syczenie, ale na szczęście na tym się kończy. Jak sobie przypomnę nasze pierwsze dokocenie to było o 100 razy gorzej

Jak się trochę oswoją z nowym miejscem i nową kocią siostrą to zrobie im jakieś zdjęcia bo teraz nie chcę ich płoszyć fleszem jak zaczynają się obwąchiwać

Trzymajcie kciuki za dalszy rozwój wydarzeń bo to dopiero drugi wspólnie spędzony dzień