ruda_czarna
18.12.10, 22:57
Fred ok kilku dni zachowywał się inaczej... chodził i pomiałkiwał czasem jakby coś chciał, zbagatelizowałam mysląc że znowu mu żarcie nie pasuje bo wybredny jest. Kilka dni temu też nasikał do kartonu który zostawiłam w przedpokoju a nigdy nie sikał poza kuwetą.
Ale dziś rudy nalał w łóżeczku młodej na kołderkę i dzięki temu na białej kołdrze zobaczyłam że oprócz mega plamy z sików była ciemna plamka jakby z krwią i "kryształkami"

odrobinke tego było ale nie obeszło sie bez wizyty u weta.
Wizyta koszmar, kotek darł się jak dzika bestia i narobił ze strachu ale udało się dać mu zastrzyki. Jutro powtórka z "rozrywki" i juz się boję

Na szczęście nie przestał sikać!!
Rudy ma prawie 2lata 7kilo i jest kastrowany. Niestety jest na samych chrupkach bo mokrego nie chce jeść

ale wydawało mi się że dużo pije...
Martwie się o sierściucha bo widzę że mu źle... nawet przyszedł do nas na łóżko co robi bardzo żadko i jakiś taki smutny i "zgarbiony" jest po tych zastrzykach...
Pocieszcie że będzie dobrze.