Dodaj do ulubionych

Bo to co mnie podnieca ... : )

06.01.11, 22:18
Zauważyłam że ani Miśka ani Mela na to nie reaguje,natomiast Szymek owszem.
Przypatruje się jak obieram a potem ... ekstaza.
Cóż go tak podnieca ?
Włoszczyzna a konkretnie seler i pietruszka.Gdy wyczuje ich zapach na mojej ręce ociera się jakby to była kocimiętka.Gdy znajdzie na podłodze nać , można się w niej przejrzeć,tak poleruje .Takie jego zboczenie.Nie wiele mu do szczęścia potrzeba wink
Obserwuj wątek
    • maryshaa Re: Bo to co mnie podnieca ... : ) 06.01.11, 23:14
      Moja Nesia ma gorsze zboczenie, odkryłam je niedawno... Zapach ... domestosa/wybielacza. Wybielałam dwa w łazience i nie założyłam rękawieczek...zaach chloru na rękach jest straszny... a Neska go uwielbia... i łasie się, liże mi ręce, kładzie się i fika jak do kocimiętki... o fuj!!
      • karple Re: Bo to co mnie podnieca ... : ) 07.01.11, 11:18
        Salimis- dziękuję Ci za ten wątek!!!!!! Dzieki Tobie juz nie martwię się, że moja Nelka ma nie pokolei w głowie big_grin bo ona jako jedyna z mojego kociego przybytku podnieca się na ....... seler big_grin normalnie działa na nią lepiej niz kocimiętka...... potrafi się do niego tuliś, mruczeć, drapać..... ekstaza!!!!!!!!!!!!!
    • garraretka Re: Bo to co mnie podnieca ... : ) 07.01.11, 18:59
      U mnie Ogon jest jakiś niepodatny na podniety ale ostatnio odkryłam zboczenie Miniatury. Otóż ta mała jędza uwielbia moją szczoteczkę do zębów! ALe tylko wtedy gdy myję zęby. Żyć mi nie daje, próbuje wszystkich sposobów, żeby mi ją wytrącić z ręki. W sumie to nie wiem czy ją interesuje szczoteczka czy piana z pasty do zębów - bo wącha ją z zainteresowaniem i wpycha nosa żeby tylko się nią upaćkać. Mocno to dla mnie obrzydliwe ale wyraz jej pyszczydła - pełnego ekstazy i kompletnie odjechanego - bezcenny smile

      Na szczęście szczoteczki stoją zamknięte, gdy nie są w użyciu bo niewiadomo co by się z nimi działo wink
      • mia72 Re: Bo to co mnie podnieca ... : ) 07.01.11, 20:26
        Moja Klara wypięła się na kocimiętkę, natomiast uwielbiała... chrzan. Gdy mąż wykopał trochę do ogórków, ekstaza była pełna - tarzanie się, nawet wtedy, gdy chrzanu już na ławce dawno nie byłowink
        Nota bene żaden z moich kotów - a miałam ich do tej pory 5 - nie reagował na kocimiętkę. To tyle, jeżeli chodzi o statystykiwink
    • mysiulek08 Re: Bo to co mnie podnieca ... : ) 07.01.11, 21:04
      Ze chlor wprowadza Kicie w amok wiedzialam od dawna, ale ze seler tez smile dowiedzialam sie kilka dni temu. Wisial sobie peczek lodyzek selerowych do wyschniecia, w spiazarni dosc nisko, i Kicia nagle wykazala ogromne zainteresowanie spizarnia (brak drzwi, wejscie z kuchni). Szelesty jakos mnie nie ruszaly, ot buszuje po polkach smile ale jak zobaczylam w jakim stanie jest moj susz i Kicia to sie usmialam smile Zostawilam jej zabawe na kilka dni i juz chyba nie bede selera suszyc smile
      • wiesia.and.company Re: Bo to co mnie podnieca ... : ) 10.01.11, 19:24
        Kurczę, nie wiem nic o selerze... muszę popróbować. Bo kocimiętka w ogóle nie rusza moich kotów. Za to Biogen-kt (czyli suplement mineralny dla kotów, taki koci preparat) to w ogóle amok, szał, najwyższa ekstaza! Wystarczy, że postawię pudełeczko w preparatem na stole, a zbiorczo się ocierają o blat, dają sobie w pysk byle się dopchać do miejsca, gdzie jest to bóstwo w pudełku.
    • frise Re: Bo to co mnie podnieca ... : ) 17.01.11, 16:10
      Dla mojego Rudego kurczak, watrobka etc. moglyby nie istniec, ale da sie pokroic za ziarenka kukurydzy (wtrynia az sie kurzy), skorki marchewki, galazki od winogron, zielone "wiechcie" od pietruchy, ktore ogryza i aportuje. Marchewkowy Krol (nomen omen)! smile))
      • aaaguniaaa Re: Bo to co mnie podnieca ... : ) 17.01.11, 16:20
        mialam kota uwielbial skorki z zielonych ogorkow, pomidory i skorki z ziemniakow smile reszta jarzynek jakos go specjalnie nie interesowala.

        moj obecny kociak ostatnio probowal moreli. ale po jednym zjedzonym kawalku uznal ze to jednak nie dla niego.
        • wladziac Re: Bo to co mnie podnieca ... : ) 17.01.11, 18:02
          moja banda dostaje niezłego ...dolca kiedy czują że gotuje się dla nich rybka albo kiedy kroję mięso,jestem wtedy obstawiona ze wszystkich stron i każdy krok to ryzyko że albo zdepczę któregoś kota albo sama się przewrócę
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka