Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd

13.01.11, 10:04

Jestem zbulwersowana sprawą, o której właśnie usłyszałam.
W Stopce (wieś koło Koronowa, kujawsko-pomorskie) karmicielka kotów została ukarana przez sąd za złamanie zakazu dokarmiania kotów, a konkretnie podciągnięto to pod art. 10 ust.2a o czystości i utrzymaniu porządku w gminie
"wbrew obowiązkowi nie usuwała nieczystości w postaci odchodów pozostawionych przez koty".
Nie wiem co nakłada na Nią obowiązek sprzątania po kotach wolnożyjących. Opiekuje się kotami spod bloku, w którym mieszka i na działkach. Dokarmia, leczy. W planach sterylki.
Jest to kuriozalne, że dwaj panowie (z zarządu działek) rozpętali na Nią nagonkę, prześladowali i doprowadzili do tego, że ukarał Ją sąd. Co prawda grzywna jest symboliczna, ale 200 zł to mnóstwo karmy dla bezdomniaków.
Zwracała się o pomoc do Animals Bydgoszcz, wszczęto, ale i umorzono postępowanie o prześladowanie tej Pani.
Świadków ciągano po Policji i sądach, stworzono taką atmosferą, że inni ludzie odwrócili sie od Niej i zastraszeni przestali dokarmiać koty.
Mam skany pism, które Ona dostawał od policji i wyrok sądu, w który nie mogę uwierzyć.
Pani Lena przeszła wiele w życiu, m.in. śmierć syna, własną chorobę. Mówi, że koty to dla Niej jedyna miła odskocznia od życia. Poświęca im swój czas i pieniądze, a w zamian jest szykanowana.
Proszę wszystkich, aby pomogli mi nagłośnić tę sprawę i pomóc karmicielce.
Mamy XXI wiek i nagonkę, ba! nieomal spalenie na stosie czarownicy.
Jeśli ktoś chciałby wspomóc Panią Lenę w postaci karmy dla Jej podopiecznych proszę o PW.
Rozprawa, po odwołaniu od poprzedniego wyroku odbędzie się 24 stycznia w Bydgoszczy.
jest wątek na miau.
    • 0ffka Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 13.01.11, 16:18
      Napisz o tym do prasy!
      • wiesia.and.company Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 15.01.11, 01:03
        Kirke! Przepraszam Cię, nie wejdę na miau, bo jakoś strasznie się denerwuję i tą ilością postów i czasem straszną emocjonalnością uczestników forum. Ale czy ta sprawa ma szanse nagłośnienia? Czy można wysłać list (lub dotrzeć) do Doroty Sumińskiej? Wrzuciłam w google i znalazłam taki kontakt (a więc dostęp do niej nie jest chroniony)
        * 01-684 Warszawa, Klaudyny 32
        * mazowieckie
        * Tel.: (22) 7941828
        Ma audycje w radiu, a przecież ta sprawa (zwłaszcza ukaranie) to byłby precedens w sądownictwie i dałby podstawę do kolejnych wyroków innych sądów. Nie można sobie poradzić z nakazem sprzątania kup po swoim psie a przecież nawet nie ma takiej ustawy, która nakładałaby obowiązek sprzątania po żyjących na wolności gołębiach, lisach, zającach, owcach, dlaczego więc po kotach?
        Ja sama nie mam takiego kontaktu, ale uważam, że do takiej decyzji sądu po prostu nie można dopuścić. Bo sąd sam naraża się w ten sposób na śmieszność. A wytoczenie takich dział wobec kobiety, która za własne pieniądze robi to, na co na przykład w Warszawie dają pieniądze gminy (rejestruje się karmicielki kotów wolno żyjących i dostają one przydziały karmy, talonów na bezpłatne lub tańsze sterylizacje). A więc w Warszawie tworzy się nawet Urząd ds. Zwierząt przy Prezydencie (nie wiem, czy teraz jest) i oficjalnie zajmuje się organizowaniem życia kotów, a na tym terenie rządzą i dyktują sądowi jacyś przeciwnicy kotów? (może emerytowani właściciele działkowych gołębników, i tam nie przeszkadzają odchody gołębi?). Tu jest namiar również z googli na Dorotę Będkowską pełniącą jeszcze do zeszłego roku Urząd przy Prezydencie Warszawy. Oto link
        www.pf.pl/serwis/%22Kot+i+Pies%22+Gabinet+Weterynaryjny+Dorota+Bedkowska-Zwierz%C4%99ta+domowe------------C5239767B2840T1V1IP0_INF.html
        Można od razu skontaktować się z p.Dorotą Będkowską - jest taka opcja o tu:
        katalog.pf.pl/Warszawa/wyslij-wiadomosc-do-Kot-i-Pies-Gabinet-Weterynaryjny-Dorota-B%C4%99dkowska-F5239767G11B2840-m20.html
        To mądra kobieta, jeżdżąca na interwencje i rozmowy z osobami trudnymi, spisująca protokoły z rozmów, uzyskująca coś od różnych zakutych łbów. Może ona podpowie co można w tej kuriozalnej sprawie zrobić. Bo jest kuriozalna ze względu na orzeczenie sądu (sądu!!! prawa!!!!) i ze względu na swój wydźwięk aspołeczny! To jest bulwersujące.
        Czy bardzo mocna fundacja VIVA (wojująca, i to skutecznie - była w tej sprawie włączona? Jeśli będzie jakiś społeczny protest to daj nam proszę znać.
        Dziękuję Ci, że napisałaś o tym, właściwie to okropnie mnie zdenerwowała ta informacja, bo naprawdę zastanawiam się dlaczego to w ogóle jest możliwe? Dlaczego sąd feruje takie wyroki? Czy Ci, którzy ten wyrok wydali nie wiedzą, nie widzą, nie czują, że się ośmieszają?
        Czy aż tak bardzo czują się mocni, że nie przeszkadza im świadomość własnej głupoty?
        Przygnębiająca jest dla mnie świadomość, że to jest Polska właśnie. Że tak właśnie wygląda Polska XXI wieku!
        • edytkus Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 08:39
          No coz, z powyzszymi postami sie nie zgodze. Gdyby ta pani nie dokarmiala kotow nie byloby problemu z odchodami, ktore nie dosc ze smierdza i wstretnie wygladaja to moga zawierac pasozyty, ktorymi latwo moga zarazic sie okoliczne dzieci. Problemem moze tez byc rozkladajaca sie, nie zjedzona, zywnosc zostawiana kotom. Moj tesc kiedys tak dokarmial koty, nie dalo sie okien otworzyc ani wyjsc na podworko za domem (brod, smrod, i cagle miauczenie). Koty bynajmniej nie byly bezdomne, za to z dnia na dzien przychodzilo ich coraz wiecej. Na scianach lokalnego kosciola widuje wywieszki: chcesz dokarmiac koty rob to u siebie. Tez ktos zostawial puszki z jedzeniem dla kotow, szkoda tylko ze pustych juz nie zabieral z powrotem i nie pomyslal ze oprocz kotow do jedzenia przychodza dzikie zwierzeta (szczury, oposy, szopy). IMO dokarmianie to nie jest pomoc a powiekszanie problemu. Czytalam niedawno o amer. organizacji ktora wylapuje bezdomne koty i umieszcza je na wiejskich farmach, tam maja wyzywienie i dach nad glowa a w zamian kontroluja np. populacje gryzoni. I w ten sposob i kot i czlowiek sa zadowoleni.
          • wadera3 Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 11:28
            Powiedz kotom, które nie mają domów, żeby nie były głodne i nie odczuwały zimna!
            Tylko dokarmiając dzikusy(i oczywiście sterylizując je i kastrując) możemy mieć wpływ na ograniczenie ich populacji.
            Udając, że ich nie ma powodujemy, że rozmnażają się w postępie geometrycznym.
            O ich zbawiennym wpływie na ograniczenie populacji gryzoni, nie wspomnę, bo to logiczne.

          • 0ffka Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 12:27
            edytkus napisała:

            > No coz, z powyzszymi postami sie nie zgodze. Gdyby ta pani nie dokarmiala kotow
            > nie byloby problemu z odchodami, ktore nie dosc ze smierdza i wstretnie wyglad
            > aja to moga zawierac pasozyty, ktorymi latwo moga zarazic sie okoliczne dzieci.

            Największy procent pasożytów dzieci łapią od innych dzieci. Najpierw powinno się izolować dzieci od samych siebie w drugiej kolejności od zwierząt smile Trzeba dbać o dziecko i pilnować aby nie brodziło w PSICH odchodach. Koty zakopują swoje kupy.

            > Problemem moze tez byc rozkladajaca sie, nie zjedzona, zywnosc zostawiana koto
            > m. Moj tesc kiedys tak dokarmial koty, nie dalo sie okien otworzyc ani wyjsc na
            > podworko za domem (brod, smrod, i cagle miauczenie). Koty bynajmniej nie byly
            > bezdomne, za to z dnia na dzien przychodzilo ich coraz wiecej.

            Koty są wielkim smakoszami i zjedzą byle czego, tym bardziej kot domowy nie zje wyrzuconego obiadu na podwórku.

            > Na scianach lokanego kosciola widuje wywieszki: chcesz dokarmiac koty rob to u siebie.

            no i wszystko wiadomo big_grin
          • ewik1976 Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 14:08
            Co do kocich odchodów - wiesz, jakoś w wielu miejscach dane mi było mieszkać i jakoś kocie kupki nigdy nie były problemem,koty je zakopują. Prawdziwą plagą są za to psie kupy pozostawiane wszędzie gdzie się da, bo właściciele psów (nie wszyscy na szczęście) w naszym kraju ciągle jeszcze nie nauczyli się sprzątać po swoich pupilach. A gówienka są wszędzie - na trawnikach, w piaskownicy i tu jakoś nie ma spektakularnych spraw sądowych, a by się przydały.
            Poczytaj proszę to forum, wtedy zrozumiesz że dokarmianie kotów to nie wszystko co robią takie osoby - one sterylizują, często na swój koszt, leczą, szukają domów. A to wszystko po to, żeby jak najmniej głodnych, cierpiących i chorych zwierząt chodziło po ulicach. Gdyby tego nie robiły, populacja zwiększałaby się z roku na rok i byłaby coraz bardziej chora. Nie dokarmianie, nie dbanie o te zwierzęta właśnie do tego prowadzi.
            • wiesia.and.company Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 18:10
              Informacja jest na początku: została ukarana, bo wbrew obowiązkowi nie usuwała nieczystości w postaci odchodów pozostawionych przez koty".
              Ja wiem, że taki obowiązek nałożony jest na właścicieli psów.
              Nie wiem, po czym wojujący starsi zapewne panowie z zarządu działek rozpoznają odchody kocie i nie mylą z odchodami psimi lub innymi.
              Dalej: Nie wiem co nakłada na Nią obowiązek sprzątania po kotach wolnożyjących.
              No właśnie.
              Opiekuje się kotami spod bloku, w którym mieszka i na działkach. Dokarmia, leczy. W planach sterylki.
              Jeśli kot będzie przychodził do stałego miejsca karmienia, to łatwo zauważyć, czy jest chory, czy mu coś dolega. Łatwo jest zatem podawać leki, kotkom łatwo jest podawać w karmie tabletki antykoncepcyjne a także przyzwyczaić do karmicielki, by ta mogła je odłowić i poddać sterylizacji. Czyli kontrolować kocią populację - czyli robić to, do czego nawołują wszystkie organizacje i fundacje, także amerykańskie organizacje, na które powołuje się edytkus.
              (Hm... kiedyś na Zakątek zawitała edycia z forum e-mamy i taki sam ton pobrzmiewał w wypowiedzi).
              Nie wiem oczywiście, czy ukarana pani karmicielka wystawiała karmę i zabierała pojemniki, bo panowie z działek uczepili się obowiązku usuwania odchodów (czyich, czyich?).
              Sprawa jest kuriozalna, bo przeczy zdrowemu rozsądkowi, sprawiedliwości sądów a pokazuje, kto rządzi na hm....prowincji cywilizacyjnej.
              • edytkus Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 22:11
                Po pierwsze nie jestem zadna edycia, na forum e-mama nie zagladalam cale lata. Po drugie nie wiem co wtracenie o kosciele ma niby sugerowac, jestem ateistka a ww kosciol ma duzy parking przy szkole mojej corki, zasmiecona czesc na tle zadbanej zieleni wygladala naprawde obrzydliwie ale odkad pojawily sie kartki problem zniknal.
                3. Nie kazdy kot zakopuje swoje odchody, np. moj do takich nie nalezy. Kot ktory wyrzebywal dziury pod drzewkami na moim podworku tez tego niestety nie robil. Co ciekawe w ogole nie przeszkadzalo mu sypiac kolo wlasnych odchod czy wymiocin.
                4. O wlasnie, wymiociny, zdazaja sie kotom dosc czesto, tam gdzie kot akurat stoi. Tez nic pieknego.
                5. To nie jest watek o psach, wiewiorkach, czy innych ptaszkach wiec po co porownywac je do kotow?! Nawet nie wygladaja tak samo.
                6. Pani o ktorej mowa koty dokarmiala ale ich nie sterylizowala. Wiele kotow wcale nie jest bezpanskich, wychodza na spacery wypuszczane przez wlascicieli, jedzac czym zostana poczestowane na ulicy a potem w domu. Gdyby moj kot wychodzil na zewnatrz tez nie odpowiadaloby mi zeby w okolicy ktos dokarmial zwierzeta.
                7. Bez przesady, koty tez wcale nie sa takie wybredne, a wlasciwie sa, zamiast czegos zdrowego wybiora junk. Gdybym pozwolila moj chetnie jadlby Whiskas, czipsy, frytki i lody. W dniu wystawiania smieci zdarza mi sie widziec koty z obrozami rozszarpujace worki na ulicy w poszukiwaniu watpliwych przysmakow. A potem przytulaja sie w domu do wlascicieli, brrr.
                • edytkus Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 22:25
                  Jeszcze jedno, IMO gdyby tej pani rzeczywiscie zalezalo na kotach, o wiele wecej dobrego wynikloby z przygarniecia jednego czy dwoch i poswiecenia im calkowitego czasu, energii, i nakladow finansowych. Albo z zaangazowania sie w podobny sposob przy jakims schronisku. A tak na dobra sprawe zadnemu bezdomnemu kotu nie grozi poprawa jego bytu sad
                • mysiulek08 Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 22:33
                  Edytkus,
                  to Twoja historia na forum:

                  szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=edytkus
                  a przeczytanie tego JEDNEGO watku:

                  forum.gazeta.pl/forum/w,11918,78687115,78727732,Re_Edytkus_przeczytaj_prosze_o_declawing_Napisa.html
                  wystarczy by stwierdzic, ze tak naprawde to Ty kotow nie lubisz.
                  • 0ffka Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 22:52
                    Dzięki Mysiulek! Teraz widać czarno na biały z kim mamy odczynienia sad
                • wadera3 Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 22:34
                  Trudno, nie wytrzymam,
                  Edytkus, Twój kot, o ile można wyczytać w sieci ma pousuwane pazury, więc nie zakopuje odchodów bo go paluszki bolą....
                  • 0ffka Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 22:55
                    wadera3 napisała:

                    > Trudno, nie wytrzymam,
                    > Edytkus, Twój kot, o ile można wyczytać w sieci ma pousuwane pazury, więc nie z
                    > akopuje odchodów bo go paluszki bolą....

                    Wadera daj spokój! Szkoda nerwów na taką osobę. Żal tylko jej Kota, że trafił pod dach takiej.
                  • alus59 Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 23:08
                    wadera3 napisała:

                    > Trudno, nie wytrzymam,
                    > Edytkus, Twój kot, o ile można wyczytać w sieci ma pousuwane pazury, więc nie z
                    > akopuje odchodów bo go paluszki bolą....
                    >
                    >
                    No to Edytkus też pod sąd - usuwanie kociastym pazurów można traktować jako znęcanie się i dręczenie zwierząt ..............
                    Jeżeli jest to prawda i zostało to zrobione - i kot Edytkus ma usunięte pazurki - to jest to niczym nieuzasadnione znęcanie się nad kotem. Sąd grozi przede wszystkim weterynarzowi, który dokonał takiego zabiegu, a minimum dla takiego weta to wykluczenie z listy wykonujących zawód.
                    • mysiulek08 Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 23:31
                      Alus,
                      nic ani Edytkusowi ani wetowi nie grozi. W Stanach (a tam, jak sie domyslam po wpisach, mieszka Edytus) jest to i dopuszczone i praktykowane.
                      • alus59 Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 23:41
                        mysiulek08 napisała:

                        > Alus,
                        > nic ani Edytkusowi ani wetowi nie grozi. W Stanach (a tam, jak sie domyslam po
                        > wpisach, mieszka Edytus) jest to i dopuszczone i praktykowane.
                        >
                        Tak myślałam, ale doszłam do wniosku, że trzeba o tym napisać - jeżeli ktoś mieszkający daleko pisze tak jak pisze - to niech wie, że w Polsce mamy inne zrozumienie dobra dla mniejszych braci ...... Ale wiem, naiwna jestem ............
                        • edytkus Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 23:55
                          alus59 napisała:

                          > to niech wie, że w Polsce mamy inne zrozu
                          > mienie dobra dla mniejszych braci ...... Ale wiem, naiwna jestem ............

                          Jasne, widzialam niedawno na YT jak polskie dziecko w PL tluklo kocieciem o sciane, a innym znowu razem jakas panienka wrzucala koty do rzeki. Dzieki za takie... zrozumienie surprised
                          • umfana Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 23:58
                            edytkus napisała:
                            > Jasne, widzialam niedawno na YT jak polskie dziecko w PL tluklo kocieciem o sci
                            > ane, a innym znowu razem jakas panienka wrzucala koty do rzeki. Dzieki za takie
                            > ... zrozumienie surprised

                            Wracaj na forum jackowa. Tam twoje miejsce.
                            • alus59 Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 17.01.11, 00:33
                              umfana napisała:

                              > edytkus napisała:
                              > > Jasne, widzialam niedawno na YT jak polskie dziecko w PL tluklo kocieciem
                              > o sci
                              > > ane, a innym znowu razem jakas panienka wrzucala koty do rzeki. Dzieki za
                              > takie
                              > > ... zrozumienie surprised
                              >
                              > Wracaj na forum jackowa. Tam twoje miejsce.

                              Umfana - proszę, nie wolno na agrasję reagować agresją. To zła metoda. Trzeba tłumaczyć i wyjaśniać - i tego się trzymajmy smile Bardzo o to poproszę smile

                              Edytkus - Ty swojego kota świadomie unieszczęśliwiłaś ..... Nie wiem jaki podać Ci przyklad taki ludzki, żebyś zrozumiała ... Ponieważ pozbawienie czlowieka paznokci to nie jest to samo jak pozbawienie kota pazurków ... Dla człowieka paznokcie to jakaś tam ozdoba - minejsza lub większa - dla kota to dużo więcej .... przede wszystkim możliwość obrony ......, ale również wyrażania zadowolenia .... Jeżeli tego nie rozumiesz - to nie wypowiadaj się o psychice kotów, proszę .............


                              A co do dewiantów - byli, są i będą niestety sad Najgorzej jest jak rozumny człowiek okalecza koty - a Ty to zrobiłaś sad


                              • edytkus Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 17.01.11, 02:43
                                alus59 napisała:


                                > > Wracaj na forum jackowa. Tam twoje miejsce.

                                after you wink, nie moge wrocic gdzies gdzie nigdy nie bylam


                                >
                                > Umfana - proszę, nie wolno na agrasję reagować agresją.

                                prosze, nie przypisuj mi agresywnosci, daleko mi do niej, jawyrazniej mylisz mnie z kims innym albo nie znasz pojecia tego slowa


                                To zła metoda. Trzeba t
                                > łumaczyć i wyjaśniać - i tego się trzymajmy smile Bardzo o to poproszę smile
                                >
                                > Edytkus - Ty swojego kota świadomie unieszczęśliwiłaś .....ale również wyrażania zadowolenia .

                                Dlaczego ty nie mozesz zrozumiec ze moj kot doskonale miewa sie bez pazurow, przeciez nigdy go nie widzialas a o usuwaniu pazurow wiesz za przeproszeniem tyle co kot naplakal. Jestes przeciw usuwaniu, spoko, twoja decyzja i ja ja szanuje, my moglismy usunac pazury albo kota, ale za bardzo nam na nim zalezalo.

                                > ... Jeżeli tego nie rozumiesz - to nie wypowiadaj się o psychice kotów, proszę

                                na jakiej podstawie uwazasz sie za specjaliste od kociej psychiki?! moze to ty nie powinnas sie wypowiadac


                                > A co do dewiantów - byli, są i będą niestety sad Najgorzej jest jak rozumny czło
                                > wiek okalecza koty - a Ty to zrobiłaś sad

                                Please, mam wrazenie ze trafilam do zoo i probuje dogadac sie z malpami. Zero merytorycznej dyskusji za to sporo wywalania jezyka.

                                Po raz ostatni zaznaczam ze moj kot ma sie swietnie, widac to chociazby w jego zachowaniu jak i wspanialym wygladzie. Jest zdrowy, uwielbiany i komplementowany, wg weterynarza bedzie zyl dlugo i szczesliwie smile
                                • umfana Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 17.01.11, 16:37
                                  Aluś jak widzisz po wypowiedzi Edycośtam... na chamstwo trzeba chamstwem, bo normalne argumenty nie przemawiają smile Oki... już nie będę pieklić się! Powiedziałam za Was, bo jesteście kulturalne i delikatne a ja nie mam nic do stracenia! Najwyżej Barbara da mi bana smile
                    • edytkus Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 23:51
                      alus59 napisała:


                      > No to Edytkus też pod sąd - usuwanie kociastym pazurów można traktować jako znę
                      > canie się i dręczenie zwierząt ..............
                      > Jeżeli jest to prawda i zostało to zrobione - i kot Edytkus ma usunięte pazurki
                      > - to jest to niczym nieuzasadnione znęcanie się nad kotem. Sąd grozi przede ws
                      > zystkim weterynarzowi, który dokonał takiego zabiegu, a minimum dla takiego wet
                      > a to wykluczenie z listy wykonujących zawód.

                      Nie przesadzaj, zabieg zostal wykonany dawno temu, gdy kot byl malutki i to calkiem legalnie. Zapewniam ze kota nic nie boli, ma bardzo silne palce (potrafi na nich wisiec na brzegu krawedzi, podczas gdy kot z pazurami w takich momentach polega tylko na pazurach, ktorymi nie moze wczepic sie w gladkie powierzchnie), bez problemu wskakuje na wysokie (ponad 2,5m) szafki kuchenne, a kup nie zakopuje bo taki juz ma charakter. Prosze tu sobie nie dorabiac udziwnionych historii, przypuszczam ze zadna z wypowiadajacych sie osob nie miala nigdy do czynienia z kotem ktoremu usunieto pazury a wczesniej nasluchala sie mitow. Ba, co poniektore "milosniczki" nie wiedza nawet ze kot nie uzywa pazurow do grzebania surprised Moj poprzedni kot tez byl bez pazurow a nie mial problemow z kompletnym wygrzebywaniem ziemi z doniczek.
                      Nasz kot jest kotem prawie scisle trzymanym wewnatrz, na zewnatrz przebywa tylko pod dozorem wiec brak pazurow nie stanowi dla niego problemu. Co innego gdyby musial walczyc o przetrwanie, ale nie musi. Zapewniam ze ma sie lepiej niz niejeden opazurzony kot wlascicielek z tego forum. Nie rozumiem co moj wyhuhany okaz zdrowia i urody smile ma wspolnego z dokarmianiem kotow przez starsza pania lub moim zdaniem na ten temat.
                      • umfana Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 23:57
                        Edycośtam jesteś kosmicznym bufonem i prymitywem. Mówię to za dziewczyny z forum, bo Im nie wypada.
                        • robaczekzwierzaczek Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 17.01.11, 00:32
                          Popieram cię i stwierdzam krótko- "ona" to brakujące ogniwo w teorii Darwina,coś pomiędzy neandertalczykiem a homo sapiens. Brrrr
                          • umfana Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 17.01.11, 16:37
                            Robaczku smile
                            • barba50 Umfana 17.01.11, 17:40
                              Jakiego bana??? Za co?
                              umfana napisała:Najwyżej Barbara da mi bana smile

                              Jeśli jesteś "tą" Umfaną z dawnych czasów zakątka, którą często z Wiesią wspominamy to bardzo się cieszę Twoją obecnością.
                              Jeśli nie to też witaj suspicious
                              • umfana Re: Umfana 17.01.11, 17:43
                                barba50 napisała:

                                > Jeśli jesteś "tą" Umfaną z dawnych czasów zakątka, którą często z Wiesią wspom
                                > inamy to bardzo się cieszę Twoją obecnością.


                                W samej osobie :o) Buziaczki dla Ciebie Barbaro i Wiesi !!! Głaski, przytulaski dla Waszych Koterii !!! Pozdrawiam serdecznie :o)
                              • wadera3 Re: Umfana 17.01.11, 18:00
                                No właśnie, w całym zamieszaniu nie zdążyłam "zauważyć" powrotu Umfany.
                                Fajnie, że wróciłaś.
                                • umfana Re: Umfana 17.01.11, 20:13
                                  Witaj Wadero smile Buziaki!
                                  • wadera3 Re: Umfana 17.01.11, 20:19
                                    smile
                            • robaczekzwierzaczek Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 17.01.11, 18:27
                              No coooooo .Ja tylko stwierdzam fakt.smile
                              Edycośtam to dla mnie właśnie brakujące ogniwo.To ,że gdzieś jest coś tam dozwolone to nie oznacza ,że można kaleczyć zwierzęta dla własnej wygody.
                              • umfana Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 17.01.11, 20:13
                                Nic dodać, nic ująć! :o)
                              • edytkus Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 18.01.11, 00:06
                                robaczekzwierzaczek napisała:

                                > No coooooo .Ja tylko stwierdzam fakt.smile
                                > Edycośtam to dla mnie właśnie brakujące ogniwo.To ,że gdzieś jest coś tam dozwo
                                > lone to nie oznacza ,że można kaleczyć zwierzęta dla własnej wygody.

                                wspomnij te slowa gdy nastepnym razem bedziesz sterylizowac kota lub kogos do tego namawiac
                                • ewik1976 Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 18.01.11, 00:24
                                  Cytat
                                  wspomnij te slowa gdy nastepnym razem bedziesz sterylizowac kota lub kogos do tego namawiac

                                  Miałam już w to nie wchodzić, ale się zagotowałam.
                                  Tak, sterylizacja również jest okaleczaniem w jakiś sposób, są przeróżne argumenty za i przeciw. Ja jestem za, bo to ogranicza w sposób humanitarny bezdomność, choroby i cierpienie. Przewaga zysków nad stratami jest olbrzymia i ma zasięg wykraczający poza mój czy Twój ogródek. Przy tym argumencie żadne "przeciw" nie ma racji bytu.
                                  Choć mam wrażenie, że pisze to bez nadziei na zrozumienie...
                                • robaczekzwierzaczek Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 18.01.11, 00:32
                                  Sterylizacja nie jest dla mojej wygody .Usuwanie części palców z pazurami jest okaleczaniem dla wygody -coby kicia nie podrapała mebelków. EOT Zresztą i tak nie zrozumiesz. sad
                                  • edytkus Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 18.01.11, 03:15
                                    robaczekzwierzaczek napisała:

                                    > Sterylizacja nie jest dla mojej wygody .

                                    wlasnie ze jest bo to ty a nie kot decydujesz o jego naturalnych normalnych funkcjach tymbardziej ze przymusowa sterylizacja zostala wymyslona przez czlowieka a nie nature ale kazdy widzi u innych co chce, a lustra unika


                                    >coby kicia nie podrapała mebelków. EOT Zresztą i tak
                                    > nie zrozumiesz. sad

                                    akurat w naszym przypadku nie chodzilo o zadne mebelki czy inne aspekty materialne

                                    robaczekzwierzaczek napisała:

                                    > No coooooo .Ja tylko stwierdzam fakt.smile
                                    > Edycośtam to dla mnie właśnie brakujące ogniwo.

                                    wiesz, to tobie (i nie tylo) czegos brakuje, kulltury i piatej klepki, obrazajac innych wystawiasz swiadectwo tylko sobie
    • mysiulek08 Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 23:34
      Kirke,

      daj linka do miau
      • alus59 Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 16.01.11, 23:45
        mysiulek08 napisała:

        > Kirke,
        >
        > daj linka do miau
        >
        To link do wątku na miau:
        forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=122705&start=0
        • wiesia.and.company Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 17.01.11, 00:50
          Nie mam zamiaru w ogóle wypowiadać się na temat, który tu wrzuciła edytkus, bo Zakątek charakteryzuje się tym, że są na nim kociarze i sympatycy kotów, a usunięcie pazurów - czyli usunięcie kości w łapie aż po knykieć czyni kota kaleką na życzenie człowieka. Dla mnie to bestialstwo.
          Uważam też, że dyskutujemy na temat pomocy prawnej oraz innej, którą możemy udzielić karmicielce KOTÓW w POLSCE, karmicielce którą polski sąd chce ukarać za nieusuwanie odchodów. Ciekawe - w jaki sposób zweryfikowanych jako kocie.
          Ja w ogóle nie mam zamiaru dotknąć żadnego z zarzutów wypunktowanych przez edytkus, bo są to uogólnienia. A my chcemy pomóc TYLKO AKURAT TEJ KARMICIELCE.
          Dziewczyny, zignorujmy te teksty edytkus z USA i wróćmy do tematu. Dziękuję.
          • edytkus Re: Karmicielka prześladowana i ukarana przez sąd 17.01.11, 02:27
            wiesia.and.company napisała:

            > Nie mam zamiaru w ogóle wypowiadać się na temat, który tu wrzuciła edytkus,

            cos ci sie pomylilo, nie wrzucalam tu zadnego tematu, wykazalam jedynie zrozumienie dla osob mieszkajacych w tej samej okolicy co pani dokarmiajaca koty

            bo
            > Zakątek charakteryzuje się tym, że są na nim kociarze i sympatycy kotów,

            powyzsze wypowiedzi sugeruja cos zgola innego, jest sporo osob ktore MYSLA ze pomagaja kotom a jest wrecz przeciwnie, agresja, niewiedza oraz ignorancja ktora sie popisaly forumowiczki swiadczy o fanatyzmie, a ten nigdy nie przynosi nic dobrego


            a usun
            > ięcie pazurów - czyli usunięcie kości w łapie aż po knykieć czyni kota kaleką n
            > a życzenie człowieka. Dla mnie to bestialstwo.

            hmm, kalectwo to ulomnosc, moj kot ulomny w zaden sposob nie jest, normalnie funkcjonuje i pewnie nawet nie pamieta ze mial kiedys pazury


            > Uważam też, że dyskutujemy na temat pomocy prawnej oraz innej, którą możemy udz
            > ielić karmicielce KOTÓW w POLSCE, karmicielce którą polski sąd chce ukarać za n
            > ieusuwanie odchodów. Ciekawe - w jaki sposób zweryfikowanych jako kocie.

            Przypuszczam ze chodzi ogolnie o nieczystosci wynikajace z dokarmiania, z tego co wiem w PL lezy snieg wiec koty nie moga nic zakopywac, obsiusiany snieg tez wyglada i pachnie dosc charakterystycznie, do tego moga dojsc wymiociny. Jesli w okolicy nie ma innych zwierzat (nic o tym nie jest napisane, rownie dobrze w tym przypadku posiadacze psow moga przestrzegac przepisow) to nic dziwnego ze oskarzenie pada na ta pania.


            > Ja w ogóle nie mam zamiaru dotknąć żadnego z zarzutów wypunktowanych przez edyt
            > kus, bo są to uogólnienia.

            najlepiej olac i przyczepic sie do czegos calkiem niezwiazanego z tematem. Jak chcecie zeby kociarze byli respektowani skoro nie macie szacunku dla innych ludzi?!!!!


            > A my chcemy pomóc TYLKO AKURAT TEJ KARMICIELCE.

            Juz pisalam wczesniej gdyby jej rzeczywiscie zalezalo na zwierzetach a nie wlasnym ego, nie postepowalaby tak bezmyslnie. Wystarczy zaangazowac sie w schronisku, lub przygarnac na stale konkretne koty, tej pani jest przede wszystkim potrzebna wiedza. Zamiast sie bulwersowac ze ktos musi poniesc kare moze warto sie zastanowic jak rozwiazac problem dokarmiania tak zeby nie bylo zanieczyszczen? a jeszcze lepiej zeby nie bylo bezpanskich kotow?! Podalam wczesniej o tym ze koty moga byc przenoszone na wies, moze ta pani moglaby sie zajac czyms takim? Mamy w miescie okolice gdzie jest MNOSTWO dzikich kotow, ktore sa dokarmiane przez mieszkancow ale pod kontrola (tzn. sa znaczone, sterylizowane itp.). Wszyscy wiedza w tym miejscu sa koty, niektorym to przeszkadza a innym nie, ale koty sa zebrane w jednym odizolowanym miejscu, niedaleko supermarketu w ktorym na pewno nie ma zadnych gryzoni wink. Dlaczego, zamiast sie zastanawiac jak wykrecic ta pania od kary, nie podrzucic jej pomyslu o zorganizowanie takiego miejsca gdzies na odludziu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja