kirke18
13.01.11, 10:04
Jestem zbulwersowana sprawą, o której właśnie usłyszałam.
W Stopce (wieś koło Koronowa, kujawsko-pomorskie) karmicielka kotów została ukarana przez sąd za złamanie zakazu dokarmiania kotów, a konkretnie podciągnięto to pod art. 10 ust.2a o czystości i utrzymaniu porządku w gminie
"wbrew obowiązkowi nie usuwała nieczystości w postaci odchodów pozostawionych przez koty".
Nie wiem co nakłada na Nią obowiązek sprzątania po kotach wolnożyjących. Opiekuje się kotami spod bloku, w którym mieszka i na działkach. Dokarmia, leczy. W planach sterylki.
Jest to kuriozalne, że dwaj panowie (z zarządu działek) rozpętali na Nią nagonkę, prześladowali i doprowadzili do tego, że ukarał Ją sąd. Co prawda grzywna jest symboliczna, ale 200 zł to mnóstwo karmy dla bezdomniaków.
Zwracała się o pomoc do Animals Bydgoszcz, wszczęto, ale i umorzono postępowanie o prześladowanie tej Pani.
Świadków ciągano po Policji i sądach, stworzono taką atmosferą, że inni ludzie odwrócili sie od Niej i zastraszeni przestali dokarmiać koty.
Mam skany pism, które Ona dostawał od policji i wyrok sądu, w który nie mogę uwierzyć.
Pani Lena przeszła wiele w życiu, m.in. śmierć syna, własną chorobę. Mówi, że koty to dla Niej jedyna miła odskocznia od życia. Poświęca im swój czas i pieniądze, a w zamian jest szykanowana.
Proszę wszystkich, aby pomogli mi nagłośnić tę sprawę i pomóc karmicielce.
Mamy XXI wiek i nagonkę, ba! nieomal spalenie na stosie czarownicy.
Jeśli ktoś chciałby wspomóc Panią Lenę w postaci karmy dla Jej podopiecznych proszę o PW.
Rozprawa, po odwołaniu od poprzedniego wyroku odbędzie się 24 stycznia w Bydgoszczy.
jest wątek na miau.