Kotkowe zabawki... nietypowe

21.01.11, 10:59
Taki temat rozrywkowy... jak bawią się Wasze koty smile
Nasz Wiewiór na przykład zupełnie nie interesuje się zwykłymi kocimi zabawkami ze sklepu... sztuczną myszkę olewa totalnie, za piłką pogoni ale tylko chwilkę, wędka z piórkiem jeszcze go jest w stanie zająć ale też bez wielkiego entuzjazmu... kiedyś jednak zawędrował do łazienki i akurat była otwarta szafka pod umywalką. Zanim M. się zorientowała zwierzak zdążył ukraść lateksową rękawiczkę z pudełka smile Nie ma lepszej zabawki. Służy do wszystkiego a głównie do aportowania. Aportować Wiewiór potrafi w nieskończoność. Zwija mu się taką rękawiczkę w kłębek i rzuca gdzieś do przedpokoju... kot startuje na parkiecie jak w kreskówce przez chwilę buksując łapami a potem wyrywa do przedpokoju, gdzie po chwili słychać huk i łomot wynikający z niekontrolowanego poślizgu i ladowania doopą na drzwiach od kibla... po chwili Wiewiór jest z powrotem w pokoju z rękawiczką w mordzie, podchodzi, kładzie na rękawiczkę na podłodze i gada smile
Ostatnio zebrało mu się na aportowanie o północy... przyniósł rękawiczke do nas do łózka, wlazł na mnie i połozył mi ją pod nosem... oczywiście wyrzucenie rękawiczki do przedpokoju skończyło się jak w opisie wyżej smile

A tu Wiewiór i jego rękawiczka -> tutaj

A jak bawią się Wasze koty?
    • wladziac Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 21.01.11, 17:39
      Wiewiór prześliczny i jaki rezolutny,mam jedną uwagę bo taką rękawiczkę łatwo przegryźć uważajcie żeby nie połkną jakiegoś kawałka bo byłaby bieda,moje staruchy to tylko śpią i jedzą więc zabawy się skończyły,nic się leniom nie chce, czekamy na wiosnę i koty codziennie sprawdzają temperaturę na balkonie i wracają zniesmaczone,pozdrawiam i mizianki dla Wiewióra
      • simon_r Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 21.01.11, 18:02
        taki głupi żeby gumę żreć to on nie jest... rekawiczkę rozszarpie a kawałki się walają po chałupie smile
    • annb Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 21.01.11, 20:06
      jaki fajny
    • maruda2 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 21.01.11, 21:46
      Moja Dorcia też gardzi wszelkimi zabawkami ze sklepu. Ostatnio przebojem nr 1 są papierki zwinięte w kulkę. No i muszę bardzo uważać, żeby kocina nie dobrała się do wkładek czy tamponów, bo to dopiero byłaby świetna zabawka wink
      • nastka72 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 21.01.11, 23:04
        Hitem jedej z moich kotek jest ....słomka do napojów smile Kicia pedzi do szafki w ktorej słomki sa przechowywane jak tylko uslyszy jej otwieranie ..i zaczyna sie szalenstwo ! Rurka na drapaku ,rurka pod poduszka ,aport smile jest niesamowita smile))
        Poza tym kuleczki z folii aluminiowej i paragonow .Kartony ze zrobionymi dziurami .

        Pozdrawiam ,
        Gosia

      • alus59 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 21.01.11, 23:04
        No dobra przyznam się ..... Ostatnio na kolację gotowałam sobie parówkę .... Z racij zajętości pracowej kolację olałam i kiełbaska w garnku na kuchence sobie leżała ...... Zajęta byłam - następnego dnia brak kiełbaski w garnku przyjęłam za normę, zjadłam ale garnka nie umyłam. No to garnek umyłam smile Ale koty jakoś dużą frajdę miały - bylam zadziwiona bo lekko przymulone ostatnio były ... I nagle okazało się jaką super zabawkę koty miały - prawie śmierdzącą, obrzydliwą parówę ... W obronie obrzydliwej parówy - jak ją pakowałam do wora - Fifi chciał mnie podrapać ...............
    • lampka_nocna5 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 22.01.11, 10:26
      hokej wszelkimi możliwymi korkami od butelek z wodą, soków itp. Do czasu, aż wyląduje pod kanapą. W ramach świątecznych porządków odsuwałam kanapę i wydłubałam ze 30 korków
    • jej_torebka Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 22.01.11, 15:10
      ja mam wrażenie, że mam nietypowego kota, bo moja Dota lubi zabawki ze sklepu(szczególnie myszkę i futrzane piłeczki), drapie na razie tylko drapak (ma 3,5 miesiąca) i śpi w nocy smile
      • invisible7 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 23.01.11, 21:36
        Jedną z ulubionych zabawek ostatnio jest.... gąbeczka do makijażu, taka do nakładania podkładu. Młody bierze ją w pyszczek, zaszywa się pod zasłonę lub pod kanapę i warczy, jakby właśnie coś cennego upolował i bał się, by mu nie zostało odebrane smile I oczywiście kocha torby foliowe i opakowania celofanowe. Gdy idę spać, zawsze muszę sprawdzać, czy nic takiego nie leży na wierzchu - inaczej gwarantowane głośne szeleszczenie w środku nocy.
        • karple Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 24.01.11, 08:46
          U nas najlepszą kocia zabawką jest gumka frotka do włosów.... Gdy tylko drzwi do łazienki są otwarte Nelka wskakuje na pralke, w ułamku sekundy namierza gumkę, w pyszczek i w nogi big_grin
          potrafi bawic się nią godzinami.... A pozostałe futra kochaja kartony, reklamówki i sznurówki- wszystko jest najfajniejsze jak uda się to ukraść big_grin
          Pozdrawiam..
          P.S. Wiewiór przesliczny smile
          • agnes1704 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 24.01.11, 08:53
            Moje futro raczej nietypowe, poważne, nie chce się bawić, nie chce przytulać, wręcz nie lubi (podejrzewam, że jest to wynik traktowania jej przez dzieciaki, gdy była małym kotkiem i kiedy to właśnie ją zabrałam do siebie) Chyba najbardziej lubi włazić do kartonów, czasem do swojego posłania z daszkiem i poluje na przesuwający się patyczek, czy piórko.
            • inez21 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 24.01.11, 12:45
              U nas też przebojem są frotki do włosówsmile Już nie mam prawie żadnej bo moje koty zawsze jakąż znajdą i wymemłają mi,chyba na spinki muszę sie przeżucićsmile
              No i jeszcze szelaszczące reklamówki to też hit!!
              • inez21 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 24.01.11, 12:46
                PRZERZUCIĆ!!! oczywiście...
              • miriam_73 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 25.01.11, 14:41
                O patrz... Zahodziłam w głowę gdzie mi wszystkie frotki wcięło... wink Musze poszukac w kocich zakamarkach.

                Dzieisjszy poranek - duża masywna spinka do mankietu. Mała Cholera wypatrzyła ją na pralce (jak????) i wzięła w obroty bladym świtem.
          • zielistka00 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 24.01.11, 20:30
            No a ja myślałam, że polowania i ucieczki ze świeżo zdobytą frotką to domena mojej Mambysmile
            Dziką satysfakcję przynosi jej też przewracanie cokolika pod meblami w kuchni. Nie wiem jak to wyczaiła, że to da się przewrócić. Za każdym razem odchodzi dumna jak paw.
    • kusama Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 24.01.11, 20:56
      Na pytanie "jak się bawią Wasze koty?" - powiem tak: GŁOŚNO!. Kradną ze stołu i z szafek kuchennych, co tam akurat jest ciekawego i urządzają safari. Zasadzki, ataki, odbieranie sobie łupu. Zawsze najlepsza zabawka to taka, która szeleści, dzwoni i w ogóle wydaje ciekawe dźwięki.
      Słyszeliście kiedyś jak brzmią turlane po podłodze kasztany - NOCĄ?
      • lisia312 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 24.01.11, 21:13
        zdecydowanie frotki, ale chowamy, bo się okazało, że zżera i zigggga
      • alus59 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 24.01.11, 22:53
        kusama napisała:

        > Na pytanie "jak się bawią Wasze koty?" - powiem tak: GŁOŚNO!. Kradną ze stołu i
        > z szafek kuchennych, co tam akurat jest ciekawego i urządzają safari. Zasadzki
        > , ataki, odbieranie sobie łupu. Zawsze najlepsza zabawka to taka, która szeleśc
        > i, dzwoni i w ogóle wydaje ciekawe dźwięki.
        > Słyszeliście kiedyś jak brzmią turlane po podłodze kasztany - NOCĄ?

        Przypuszczam, że tak samo jak turlane po panelach orzechy włoskie smile Podziwiam moich sąsiadów z dołu ...

        Chciałam jednak zwrócić uwagę na jedną kwestię: zabawki takie jak na przykład torebki foliowe, sznurki, kłębki wełny, gumki - mogą być dla kotów bardzo niebezpieczne. Jeżeli pozwalamy się futrom bawić tymi rzeczami to tylko i wyłącznie w naszej obecności. A potem przedmiot zabawy usuwać i to tak ostatecznie. Zjedzone przez kota fragmenty torebki foliowej czy też gumki to duże zagrożenie dla zdrowia kota. O zaplątaniu się w torebkę foliową, sznurek czy miluśną wełnę nie wspomnę .....

        Koty lubią się bawić, ale to od nas zależy czy ta zabawa - jak nas nie ma w domu, albo śpimy - będzie dla kotów bezpieczna smile
        • opium74 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 25.01.11, 13:08
          dziurawa papierowa torba - jeden się do niej chował a drugi na niego polował big_grin
    • mary4 Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 25.01.11, 14:05
      kasztany i orzechy - oczywiście podkradzone znam ich dzwięk znakomicie, ale
      w poprzednim mieszkaniu w łazience drzwi mialy 3lub 4 okragłe wywietrzniki koty bawiły sie włapki i polowanie, jeden w środku pomieszczenia a drugi na zewnatrz a drzwi przymkniete np wink
      ale koty mialy długie lapy wink
      siedziałam czesto na kibelku na przeciw drzwi i sie rechotałam wink
      • karple Re: Kotkowe zabawki... nietypowe 25.01.11, 14:41
        U mnie zupełnie przypadkiem pojawiła się nowa bardzo przez koty rozchwytywana zabawka smile otóż do bukietu kwiatów przymocowany był sliczny, sztuczny motylek- no i durna ja postanowiłam motylka przyczepić do zasłony big_grin efekt: kociarstwo w mgnieniu oka namierzyło motylka, zerwało zasłonę po czym zamordowało motylka na śmierć big_grin dobrze że motylek był sztuczny- bo jego skrzydełka znalazłam wymemłane pod stołem big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja