Sprzatanie kuwety....

16.03.11, 14:27
Kochani!
Mam dwa koty, a jakbym miala 5...W kolko sprzatam kuwete, aby sunia nie wyzerala gowna i wciaz jest w niej brudno, sikaja na maksa i robia kupy czesto, fakt, ze uzywam najtanszego zwirku, ale mielismy drozsze i niewiele pomoglo, zmiana nie na lepsze, wiec wrocilismy do taniego, tak czy siak jak slysze, ze raz na tydzien wymieniacie zwirek to mam szok, ja tak co drugi dzien...
Pomocy!
    • kasiak37 Re: Sprzatanie kuwety.... 16.03.11, 14:39
      ja przy 2 kotach duzo sikajacych zmieniam caly zwir raz na tydzien.Nie smierdzi ale widac ze jest mokry znaczy dobrze chlonie i wilgoc i zapachy.Stwierdzam ze to zalezy jednak od zwirku bo kiedys kupilam inny niz zwykle bo nie chcialo mi sie jechac no i pokaralo mnie smrodem na 3 dzien.
      • mama.rozy Re: Sprzatanie kuwety.... 16.03.11, 14:45
        a moze po prostu za mała kuweta?
        nie mówię o zapachu,ale o ilości tego,co się w środku mieściwink
        a co do psa-ja mojego kiedyś powieszę za to wyżeranie z kuwety.chociaż niektórzy mówią,że to naturalnie i nie powinno się zabraniac...
    • miriam_73 Re: Sprzatanie kuwety.... 16.03.11, 14:43
      Mam dwie kocice lejące często i sporo. Koopale spłukuję na bieżaco, tzn. jak zauważę albo usłyszę, że się urobek pojawił. Natomiast pełna wymiana raz w tygodniu w zupełności wystarcza. Używam drewnianego.
    • gazeta_mi_placi Re: Sprzatanie kuwety.... 17.03.11, 06:55
      Czemu ma nie wyżerać?
      Będziesz miała dzięki niej czysto w kuwecie raz, a dwa sunia będzie syta.
      • mary4 Re: Sprzatanie kuwety.... 17.03.11, 07:36
        ja tez zadroszcze tego co tygodniowego,
        używamy drewnianego Filusia z Kauflandu, koty 3 kocur wybredas na maksa, jak kuweta raz siknieta nie skorzysta... i szuka dywaniku, łózka...porazka wiec w sumie ze wzgledu na niego sypiemy mala warste, i ile co usłysze tyle sprzatam, biegiem,
        kocur na dworzu lał w szmaty, wziety pól roczny wiec szuka (do tego ma E. Colli w kale i jak ma nawrót choroby to wymaga szczzegolnej troski tak co pól roku) , mamy 3 kuwety i dla niego szmatke mały recznik w wannie na siurki, pierzemy i jak czasem po 10godz po za domem wiedze po powrocie jak szuka czystego to wtedy biegusiem... i wychował nas na maksa żadnych ciuchów na krzesłach, przy łozku bo zwalał i siurał w szmatki ;-(
        • inez21 Re: Sprzatanie kuwety.... 17.03.11, 09:30
          U nas najlepiej się sprawdza żwirek Benek Zielony las albo SaniCat. Też mam dwa koty i dwie kuwety. Codziennie łopatką wybieram kupki i zbrylone siczki cczasem dosypuje zwirku i jest ok. Zwirek SaniCat jest droższy ale wymaga mniej pracy bo się nie zbryla tylko mokry opada na dół więc trzeba tylko kupki wybierać. A kuwety myje i wymieniam cały żwirek na nowy tak co 7-8 dni.
          ale duzo pewnie tez zależy od charakteru kota, bo czasem są takie które wymagaja wręcz sterylnej kuwety wtedy pewnie trzeba częściej do niej zaglądaćsmile
          • opium74 Re: Sprzatanie kuwety.... 17.03.11, 10:08
            ekhm....no.... ja wybitnie leniwa jestem a i koty jakos wyrozumiałe.....
            2 kuwety na dole żwirek silikonowy /MruMru/ kuwety duże, kryte /w tym jedna z drzwiczkami/ w każdej kuwecie są 2 opakowania żwirku /po 3,8l - jeden zwykły jeden lawendowy/, Kupy wybieram co 2-3 dni, przy okazji poruszam żwirkiem żeby siki się dobrze wchłaniały.
            Na górze kuweta, też duża z Cats Bestem - jest tam całe opakowanie 10l - i tylko urobek wybieram, jeszcze rzadziej niż na dole bo z tamtej korzystają sporadycznie.
            Silikonowe żwirki wymieniam kiedy są całe żółte i mają objętość połowe z tego co wsypałam.
            Zapewniam że z żadnej kuwety nie śmierdzi.
            Wiadomo że jak zrobią kupe to chwilę po tym śmierdzi ale obaj zakopują i kuwety mają filtry więc przestałam się wygłupiac i biegać sprzątać za każdą bytnością kota w kuwecie suspicious
            Jestem przewrażliwiona i odkąd mam koty to pytam zaprzyjaźnionych przychodzących osób czy czuć kuwety smile Wszyscy mówią że OK i nic nie śmierdzi.
            • maryshaa Re: Sprzatanie kuwety.... 17.03.11, 12:19
              Ja mam 2 kuwetki w łazience a że mieszkam w kawalerce to koopale muszę wyciągać na bieżąco jak tylko się pojawią, bo fala smrodu z koopy Koffiego potrafi zabić. Tak więc koopale na bieżąco a cały żwirek myślę, że raz na tydzień, czasami żadziej. Bo wybieram tylko mokre i dosypuję świeżego. Używam silikonowego - Neska szczocha dokładnie centralnie ciągle w ten sam punkt kuwety, więc czasami wyciągam tylko mokre, bo nawet silikon nie wytrzymuje szczochania ciągle w to samo miejsce i uzupełniam nowym, potrząsam przemieszając tym samym żwirek po całej kuwecie. Jak jest już żółto to wymieniam całość. Koopale mam codziennie 4, po dwa od każdego łba smile
    • gacusia1 Monis! 17.03.11, 21:38
      Hej,kochana! smile Przekonalam sie na "wlasnej skorze" ,ze im tansza karma (znaczy im gorsza) tym wiecej kup. To logiczne,bo w tych tanich karmach jest wiecej wypychaczy i smieci,ktore nie sa przysfajalne a po prostu wychodza w odchodach. Mnie nie stac na te najdrozsze karmy wiec kupuje najczesciej ProPlan albo ScienceDiet,czasem Iams. No i stwierdzam,ze najlepiej kuweta wyglada gdy koty jedza Science Diet.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja