Neurotyczny kot...!!!co zrobić?

02.05.04, 14:44
witajcie,
Mam niezwykle osobliwą kotkę...o takich kotach zwykle mówi się bodajże,że są neurotyczne.Sprawia masę problemów,szczególnie jeśli chodzi o żarcie-np. nie potrafi jeść sama,trzeba dzielić jej gotowaną rybę(jej jedyny posiłek...)na kawałki,a potem podawać pod mordkę,aby łaskawie zjadła.Czasem biorę ją na spacer na smyczy ale cholernie wstydzę się jej zapadniętych boków-ludzie myślą,że głodzę kota!Rzeczywiście,niczego nie chce jeść prócz ryby...Czy da się z tym coś zrobić??!!!no a poza tym ruje ma przynajmniej raz na miesiąc---w domu nie da się wytrzymać!Może ktoś z was ma równie anormalnego kota??...a może znacie na to jakies sposoby?
pozdrawiam
    • narysuj.mi.baranka Akceptowac i kochac 02.05.04, 14:50
      Mysle, ze zanim wzielas kotka powinnas byla troche dowiedziec sie o kotach,
      chociazby z filmow. Zachowanie Twojej kotki jest naturalne - koty potrafia byc
      bardzo kaprysne i wymagajace w kwestiach kulinarnych. Jak czytam, ze
      przeszkadza Ci, ze musisz podrobic rybke swojej kotce to wydaje mi sie to
      bardzo smutne.
      A jak tak piszesz o tej smyczy to mysle, ze powinnas miec psa.
      Bo kot na smyczy to jeden z najbardziej przykrych widokow jakie znam.
    • narysuj.mi.baranka Czy na pewno... 02.05.04, 14:54
      ... probowalas karmic kotke czyms innym? Gotowana ryba to przeciez raczej
      niespotykana technologia kulinarna. Jak do tego doszlas?
      Jesli juz karmisz to biedne stworzenie gotowana rybka to czy przynajmniej
      gotujesz rybke na parze? Tak aby zachowaly sie wszelkie skladniki odzywcze...
    • narysuj.mi.baranka Re: Neurotyczny kot...!!!co zrobić? 02.05.04, 15:02

    • narysuj.mi.baranka Sterylizacja... 02.05.04, 15:06
      ... przyczyni sie do wzrostu apetytu u kotki i na pewno nabierze ona cialka.
      W czasie rui kotki traca bardzo duzo energii - stad wychudzenie.

      P.S. Ja tez mam kotke niejadka, bardzo drobna i tez miewa ruje. Ale nie
      mialabym sumienia poddac tej mojej ptaszyny sterylizacji.
      • mar.gajko Re: Sterylizacja... 02.05.04, 15:20
        Więc niech się męczy całe życie ta twoja ptaszyna, bo ty nie masz sumienia
        poddać ją sterylizacji. Dokadnie nie masz sumienia. Dla was obojga to dzień
        stresu i 10 dni intensywniejszej opieki. Ale co tam.... Niech wpada w
        permanentną ruję, chudnie i się męczy. Twoje sumienie najwazniejsze!
        • narysuj.mi.baranka Re: Sterylizacja... 02.05.04, 15:35
          Co? Kobieto, sterylizacje wymyslili ludzie dla swej wygody. Wez sie uspokoj,
          dobrze i uwazaj na swoje slowa. Moja kotka nie pojdzie na sterylizacje, bo kot
          mojego kolegi umarl na stole operacyjnym. Pojmujesz to?
          Moja kotka znosi ruje bardzo niezauwazalnie a drobna byla od urodzenia, bo w
          miocie urodzilo sie bardzo duzo kociaczkow.
        • narysuj.mi.baranka Re: Sterylizacja... 02.05.04, 15:38
          Bardzo niewyzyta chyba jestes. Skoro tak napadasz na oslep. Zamiast napadac na
          ludzi, ktorzy maja zwierzeta i staraja sie przychylic im nieba zwroc uwage na
          tych, ktorym przeszkadza, ze psy szczekaja.
          • mar.gajko Re: Sterylizacja... 02.05.04, 15:45
            To napaść? Ja? Ty chyba nie wiesz co to napaść. Poczytaj odpowiedzi na twoje
            posty -tam masz napaści. Zresztą przwaznie słuszne. Niedługo sie doczekasz
            ignorowana twoich postów przez wszystkich - obojętnie jak sie nazwiesz.
    • narysuj.mi.baranka Zapytaj w sklepie zwierzecym... 02.05.04, 15:18
      ... o witaminki w kropelkach lub wyciag z watroby na wzmocnienie. Twoja kotka
      na pewno nie dostaje potrzebnej porcji witamin i mineralow. Takie kropelki
      zaaplikuj na lapke - nawet niejadek i kaprysnik lapke starannie wylize.
      Ja to stosowalam.
      • krulewna_kasia Re: Zapytaj w sklepie zwierzecym... 02.05.04, 15:51
        o rany,alez zamieszania...opiekuje sie swoim kotem jak moge,no ale chba kiedy ma sie zwierze nie chodzi o to aby ono nad toba panowalo!...
        • narysuj.mi.baranka Re: Zapytaj w sklepie zwierzecym... 02.05.04, 18:13
          Dlatego powiedzialam, ze jesli Ty chcesz panowac i rzucic tylko ochlap (bo
          drobienie kawaleczkow Cie meczy) to spraw sobie psa obronnego, silnego.
          To nieporozumienie moim zdaniem, ze masz kota...
          Wiele ludzi na tym forum Ci powie, ze system ucisku czlowieka przez kota jest
          idealnym systemem spolecznym.
          • yanga Re: Zapytaj w sklepie zwierzecym... 02.05.04, 18:38
            Przecież ona nie napisała, że ją męczy drobienie ryby, tylko że w ogóle z tą
            kotą jest coś nie tak. W r. 1995 wyszła książeczka Stephena Bakera "Jak żyć z
            neurotycznym kotem", wyd. Wiedza i Życie. To tylko, żeby cię podnieść na duchu,
            Krulewno, bo nie jest to poważne dzieło. smile
            • narysuj.mi.baranka Re: Zapytaj w sklepie zwierzecym... 02.05.04, 18:50
              Zgadzam sie, to rozkoszna ksiazeczka, ale ona jest adresowana do kociarzy
              chybasmile Tak jak Garfield. Tez jest adresowany do kociarzy.
              Krulewna napisala, ze nie chce aby 'kot nad nia panowal'. Uznalam, ze to nie
              jest nastawienie wlasciwe w stosunku do kotow.
              • aallicja Re: Zapytaj w sklepie zwierzecym... 02.05.04, 20:55
                Koleżanka krulewna ma chyba rację, pisząc o zamieszaniu. Ale moim zdaniem to
                nie jej wkład, wystarczy spojrzeć na posty.
                Krulewno, nie zmuszaj koteczki do jedzenia - jak zgłodnieje, sama zje. Często
                koty są mądrzejsze od ludzi smile
                Serdecznie pozdrawiam.
                • hania261 Re: Zapytaj w sklepie zwierzecym... 02.05.04, 21:47
                  Moj Jonasz tez jest chudzielcem i niejadkiem dlatego doskonale Cie
                  rozumiem.Ogladalam wideo z jego mlodych lat, skora i kosci, sterczaca siersc,
                  trojkatna glowka z duzymi oczami jak nietoperz.W dalszym ciagu ma zapadniete
                  boki a zeby zjadl trzeba go prosic ,glaskac, zachecac itd. ale mam szczescie bo
                  ma wiekszy repertuar niz Twoja kicia smile Najwazniejsze, ze jest wesoly i sie
                  wyglupia.
                  • emanka1 Re: Zapytaj w sklepie zwierzecym... 02.05.04, 23:32
                    moj kicio wlasciwie zjada wszystko co mu podam, chociaz nadal jest chudzielcem.
                    Po prostu wszystko spala w szalenczych gonitwach. Moze taka uroda Twojej kici,
                    ze jest szczuplutka. A z jedzeniem moze powinnas poprobowac. Wiem ze w
                    niektorych malutkich sklepach (ktorym zalezy na klientach) mozna wziac probki
                    roznych karm. Moglabys poszukac, wziac takie probki i podawac kici. Moze w
                    koncu cos jej zasmakuje. Moze cos z rybka, skoro taka jest jej fanka. A moze ma
                    miseczke, ktora jej sie nie podoba dlatego tak kaprsi. Moj koteczek nie lubil
                    plastikowej... jakos wolal wyrzucic wszystko na zewnatrz i zjesc z podlogi, jak
                    zmienilam na metalowe miseczki na stojaczku, wcina z miseczki i nie narzeka!
    • yanga Re: Neurotyczny kot...!!!co zrobić? 03.05.04, 11:33
      Moim zdaniem należy zastanowić się nad jedną z dwóch opcji: sterylizacja albo
      chociaż raz kocięta. Rozumiem traumę Baranka, ale jednak większość wetów zaleca
      sterylizację, na ogół kotki dobrze znoszą operację. Natomiast po kociętach
      charakter mamuśki zmienia się nie do poznania - kota staje się łagodniejsza,
      bardziej ufna, wyraźnie lgnie do pani, traktując ją jak babcię swych dzieci.
      Ale wiem, że nie każdy ma taką możliwość.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja