Tymczasowe kociatko nie chce jesc

09.06.11, 23:24
od kilku dni,dokladnie od trzeciego dnia jak jest u mnie,nie chce jesc. Na poczatku jadl slicznie i pil. Pil mleczko kocie. Potem pojawil sie drugi tymczasek. Dwa tyg starsza,rozbrykana dziewuszka. No i nastepnego dnia maluszek przestal jesc. Pil wode i mleko. Potem przestal pic i jesc...Bylam u weta,kociak dostal kroplowke i specjalna karme ale nic z tego. Podaje mu to kilka razy dziennie przez strzykawke. Wode czasek polize-doslownie,bo nawet nie moge nazwac,ze pije. No i znika w oczach. Spi calymi dniami i nocami... Tak mi go zal,bo jest taki malenki...
    • wadera3 Re: Tymczasowe kociatko nie chce jesc 10.06.11, 00:06
      Może jak jest naprawdę malusi - potrzebuje matki, może nie strzykawką, ale butelką ze smoczkiem spróbuj go karmić.
      Myj ciepłym wacikiem, pomyśli, że mama go liże, może to pomoże.
    • mysiulek08 Re: Tymczasowe kociatko nie chce jesc 10.06.11, 03:14
      Biedul, stresuje sie? boi? kot jedynak?

      Gacusiu, Ty masz wieksze doswiadczenia niz ja w opiece nad maluchami, ale moze faktycznie jak pisze Wadera jest na tyle maly a teraz zestresowany ze trzeba mu smoczka, cieplej butelki do koszyka i w ogole namiastki mamy?
      • mama.rozy Re: Tymczasowe kociatko nie chce jesc 10.06.11, 15:29
        ech,a może potraktował Cię jak kotkę,która ma następne młode i się odstawił psychicznie?
        możesz ich jakoś rozdzielic?przynajmniej na karmienie?
    • gacusia1 Maluszek wlasnie odszedl (*) 11.06.11, 04:20
      Nie mial nawet imienia sad Dostawal antybiotyk ale nie pomogl. Smutno mi...
      Spij spokojnie,Kruszynko (*)
      • mysiulek08 Re: Maluszek wlasnie odszedl (*) 11.06.11, 15:26
        Oh, Gacusiu, smutno i przykro sad

        Kruszynko (ladnie imie), badz grzeczny tam za TM.
        • salimis Re: Maluszek wlasnie odszedl (*) 11.06.11, 17:03
          Bardzo,bardzo współczuję ,biedne maleństwo [*]
      • 0ffka Re: Maluszek wlasnie odszedl (*) 11.06.11, 20:44

        (*)
      • flasterka Re: Maluszek wlasnie odszedl (*) 11.06.11, 21:33
        bardzo to smutne... takie miał śliczne pysio... a co było Maluszkowi?
        • gacusia1 Re: Maluszek wlasnie odszedl (*) 11.06.11, 21:51
          Nie wiadomo. Najprawdopodobniej mial jakas wade od urodzenia albo jakas chorobe od matki. Straszny byl widok gdy odchodzil ale nie trwalo to dlugo na szczescie. jakies 10 min i serduszko przestalo bic. Wczoraj w ciagu doslownie 4h zmarnial,oslabl do reszty i umarl.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja