Czy Wasz Kot "strzela focha" ? :)))

13.05.04, 13:00
Moja 6 letnia Koteczka, odkąd pamietam miewała okresy swego kociego życia,
podczas których, jak ja to mówię, "strzelała mi focha". Polegało to mniej
więcej na tym, że przez kilka, czasem kilkanaście ładnych dni, moja
domagająca sie zwykle pieszczot Koteczka nie pozwalała się ani dotknąć, ani
wziąść na ręce... Kiedy próbowałam ją pogłaskać, czy przytulić wydawała z
siebie tylko dziwne dźwięki, które nazywam "buczeniem ostrzegawczym" oraz
fukaniem. Dni te ma zawsze wtedy gdy wypuszcza się na polowanie na kawalerów,
ale również bez powodu. Zdarzało się jednak, że tak długo ją "męczyłam" i
przekonywałam głaskaniem, że nie mam wobec niej złych zamiarów, że
przestawała buczeć i zaczynała mruczeć. Do dziś nie mogę rozszyfrować
przyczyn tych jej humorów. Czy Wy też macie podobne doświadczenia z
Milusińskimi?
    • kotka.zielonooka Re: Czy Wasz Kot "strzela focha" ? :))) 13.05.04, 14:00
      No pewniezze tak!!smile moj kocur potrafi mnie nawet lekko pogryźc albo podrapac
      bez "ostrzegania" z tym ze tak gora dzien u niego ( no moze 2) i mysle ze on
      zawsze jakis tam powod ma tylko ja moze nie lapie jakismile
    • kocibrzuch Re: Czy Wasz Kot "strzela focha" ? :))) 16.05.04, 10:39
      Ja mam kotki przygarnięte z ulicy, a właściwie ze strychu. Jedna przepada, gdy ją pieścić na okrągło, nigdy nie ma dość. Druga (moja ulubiona) jest ostrożna, z nią trzeba delikatnie i tylko w określonych sytuacjach, najlepiej na łóżku wink
      Mnie daje znać, że ma dość bez jakiejś awantury, ale z innymi się nie obcyndala (o ile w ogóle dopuści) - i ciach.
    • narysuj.mi.baranka Re: Czy Wasz Kot "strzela focha" ? :))) 16.05.04, 12:34
      U mnie podobnie - wszystkie przygarniete. Sama uleglosc i przymilnosc. Katja
      sie tuli a Kjoto wystawia ryjek do pocalunku albo samo caluje. Przestalam
      wierzyc w te mity i astereotypy o kotach.
      • neptus Re: Czy Wasz Kot "strzela focha" ? :))) 16.05.04, 16:37
        Moje doświadczenie mówi, że największe pieszczochy to przygarnięte bidule, po
        ciężkich doświadczeniach. Potrzebują ciągłego potwierdzania, że są kochane, że
        zawsze będa miały u nas swoje ciepłe i bezpieczne schronienie i miskę papu, że
        nie powzwolimy, by stała im się znowu jakaś krzywda. Każdy kot ma swoje humory,
        czasem może mieć swój "zły dzień". Każdy ma też inną naturę. Ja też nie zawsze
        jestem w dobrym humorze i mam chęć na pieszczoty. Dlaczego miałabym mieć o to
        pretensje do kota?
        • xkarenx Re: Czy Wasz Kot "strzela focha" ? :))) 16.05.04, 17:48
          Nie ma pretensji do mojej kotki, o to ze czasami ma swoje humory. Po prostu
          miałam nadzieję, że ktos z Was potrafi przyblizyc prawdopodobny powód takiego
          zachowania.
          • narysuj.mi.baranka Powody. 16.05.04, 17:51
            Powodem takiego zachowania jest bogactwo osobowosci kotow i wrazliwosc ich
            systemu nerwowego (zblizona do ludzkiej).
    • kocibrzuch Re: Czy Wasz Kot "strzela focha" ? :))) 16.05.04, 16:59
      Moja przygarnięta 'Bryzka' (patrz post wyżej) miała albo za mało do czynienia z ludźmi, albo za dużo...
    • uwazna Re: Czy Wasz Kot "strzela focha" ? :))) 18.05.04, 12:13
      Dawno temu miałam kotkę, która potrafiła niespodziewanie ugryźć lub zadrapać w
      czasie głaskania. Z moich dość bogatych doświadczeń z kotami, a raczej z
      kotkami, wynika, że takie zachowania są częste u kotek niesterylizowanych.
      Kotki wysterylizowane znosiły zawsze moje czułości z wielką cierpliwością.
      Oczywiście może to być zbieg okoliczności i kto inny może mieć inne
      doświadczenia. Wszyscy wiemy, że koty sa mało przewidywalne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja