Mamy 3-go koteczka...

07.08.11, 07:16
Witam! Felixa i Nutkę już poznaliście wcześniej (wątki:
forum.gazeta.pl/forum/w,10264,90970340,90970340,opowiem_krotko_historie_swego_kota.htmloraz
forum.gazeta.pl/forum/w,10264,101530619,101530619,Felix_ma_mlodsza_kolezanke_.html ).

Od trzech tygodni jest z nami Kolumb. A było to tak....
Syn był świadkiem wstrząsającej sceny: Kocia mama wraz z dwoma kociakami przechodziła przez osiedlową alejkę. Zaskoczył ich samochód. Kocica i jedno małe zginęły na miejscu. Zostało drugie małe. Zdezorientowane, przerażone i dzikie. Po godzinie było w naszym mieszkaniu. Mam nadzieję, że już nie pamięta strasznego wydarzenia. Kotek okazał się kocurkiem.
PIĄTEK WIECZÓR. Zaraz po przybyciu, Nowy obszedł (a właściwie "obleciał") całe mieszkanie. Rezydenci - Felix i Nutka nie wiedzieli, co się dzieje. Po mieszkaniu biegało "niewiadomoco", wąchało wszystko, znalazło drogę do kuwety w łazience, wyjadło resztki jedzenia z miseczek w kuchni i było tak straaasznie ruchliwe! Felix miał minę z wypisanym wyrzutem "Co to ma być?!!!". Ale spokojnie podchodził do nowej sytuacji. Miał przecież za sobą już "wtargnięcie" Nutki w jego życie dwa lata temu. Za to Nutka fukała na Nowego. Nie była zadowolona, gdy wchodził do ICH kuwety, albo jadł w ICH kąciku. Potrafiła syczeć jak wąż, gdy Nowy był blisko. Kilka razy podniosła łapę do góry, ale nie zdążyła Nowego nawet pacnąć, taki szybki był.
SOBOTA. Atmosfera w kocim towarzystwie napięta. Kocię zostaje nazwane Kolumb, z racji, ze przybył z daleka.
NIEDZIELA. NAD RANEM. Obudził mnie tupot łapek. Nasłuchuję - w domu odbywa się wielka gonitwa. Pierwsza moja myśl: stare gonią młodego, żeby go napaść i zjeść. Otwieram jedno oko, potem drugie. I co widzę? Zabawa na całego całej trójki. W berka. Jeden biegnie, dwa za nim. I zmiana. W pewnej chwili mały tak podskoczył, że spadając natrafił na krawędź miękkiego legowiska. Legowisko podskoczyło i opadło dnem do góry. Co było pod nim? Kolumb.. Siedzi i się nie rusza. Felix i Nutka zdezorientowani. Nagle legowisko sunie po podłodze. No i ekstra zabawa się zaczyna: Kolumb wypełza a Felix albo Nutka "napadają " na niego. Potem Kolumb włazi pod legowisko i od początki to samo. I tak w nieskończoność. I tak do rana.
Mamy wszyscy wakacje, więc jeszcze trochę udało się złapać snu, kiedy ucichło. Wstaję i co widzę? Felix, Nutka i Kolumb na jednym fotelu śpią, jak zabici wtuleni w siebie. Zabawa nad ranem (od 4 do 7) powtarza się codziennie!
Tak więc, dokocenie przebiegło ekspresowo. W niedalekiej przyszłości umieszczę fotki. Pozdrawiam!
    • wladziac Re: Mamy 3-go koteczka... 07.08.11, 08:04
      kociątko miało szczęście w tym całym nieszczęściu,jesteś cudowna że dałaś mu domek,mam nadzieję że przyniesie Wam i Waszym kotkom wiele radości,życzę powodzenia i dawaj fotki bo uwielbiam takie sytuacje kiedy koty wtulają się w siebie,u mnie tego nie ma,pozdrawiam serdecznie
    • feluchna Re: Mamy 3-go koteczka... 07.08.11, 09:46
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qd/qd/nmt2/et6YA3gAarL2awB2qA.jpg
      • feluchna Re: Mamy 3-go koteczka... 07.08.11, 09:47
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qd/qd/nmt2/3p78Mplruw5SdyEcQA.jpg
    • feluchna Re: Mamy 3-go koteczka... 07.08.11, 09:53
      Asia 9:51:55
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qd/qd/nmt2/et6YA3gAarL2awB2qB.jpg
      • feluchna Re: Mamy 3-go koteczka... 07.08.11, 09:53
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qd/qd/nmt2/3p78Mplruw5SdyEcQB.jpg
      • salimis Re: Mamy 3-go koteczka... 07.08.11, 10:13
        Niech bryka sobie zdrowo smile
        Od razu przypomniał mi się mój Szymek gdy był mały.Też szarobury pręgusek smile
        • macarthur Re: Mamy 3-go koteczka... 07.08.11, 17:14
          w tej sytuacji chciałoby się powiedzieć
          oby tak dalej...
          smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja