Wąchacze i Mlaskacze ; )

03.09.11, 12:55
Z tych dwóch opcji bliższa memu sercu jest ta druga.Nie ma lepszego widoku od kota zadowolonego.
Na pewno domyślacie się kim są wąchacze a kim mlaskacze ale dla wyjaśnienia ...
otóż
Wąchacz - kot który potrafi wprowadzić nas w zły nastrój wink Staramy się,biegamy,wybieramy,w końcu przynosimy do domu nakładamy do miseczki a kot co ?
Zaczyna wąchać,wącha i wącha a w naszej głowie przebiegają myśli : no dalej spróbuj jakie to dobre.Kot strzela focha ,pchiii wiesz gdzie możesz to sobie wsadzić i odchodzi obrażonym krokiem .Jeśli uważasz że to takie rewelacyjne to smacznego, zjedz sobie sama.Przy jednym kocie sytuacja wygląda jako tako ale gdy są dwa zaczyna się wzajemne sprawdzanie miseczek. Tobie też dała to świństwo,jak nic musimy ją pozwać o znęcanie.Albo nie, załóżmy niezależne związki zawodowe i zacznijmy od strajku.A co niech wie że wcale nie nie jest taka wspaniała jak jej się wydaje.Hm właściwie to jest przeciętna.

Mlaskacz - no rewelacja !!! mlask,mlask Skąd to wytrzasnęłaś,z przemytu ? mlask,mlask.

Dla niewtajemniczonych,po jakimś czasie dzieje się rzecz dziwna.To co kiedyś nie smakowało dzisiaj jest mnaaamniuśneee.Cud jakiś.I jak tu nadążyć za kotem wink
    • sorrento_8 Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 03.09.11, 15:28
      U mojego wąchacza dochodzi jeszcze spojrzenie, które mówi: Kobieto oszalałaś?! Coś takiego mam jeść?! Rozczarowujesz mnie! wink
      • dorcia1234 Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 03.09.11, 21:42
        ha
        nawet nie podejdę i nie powącham. Z daleka widać i czuć że to wyjątkowe świństwo.
        <to nic, że wcześniej wyjadała to z miski aż jej się uszy trzęsły , dzisiaj jest be i pańcia niech sobie nie myśli że Jej Wysokość Kota raczy się tym pożywić >
        • mitta Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 03.09.11, 21:50
          Najgorsze, że to wąchactwo jest zaraźliwe. Jeśli jednemu coś smakuje, to na widok takiego wąchacza zaraz przestaje.
          • salimis Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 04.09.11, 09:08
            mitta,święta racja. Moje koty głodne tak ze wręcz "mdleją" na zmianę coby spotęgować wrażenie znęcania się nad nimi.Przytupują z niecierpliwością stojąc na dwóch łapkach.Ja przybieram wręcz obroty ekspresowe aby jak najszybciej zaspokoić głód całej trójki.Nie ważne że właśnie wróciłam z pracy robiąc po drodze zakupy,nie ważne że muszę zrobić obiad.Stawiam miseczki na podłodze i ... widzę oddalającą się kocią doopkę Miśki,Mela i Szymek zdziwieni jej zachowaniem,zaczynają jeść jakoś tak bez przekonania by po chwili dojść do takiego samego wniosku : co ty nam tutaj wciskasz,otruć nas chcesz ?
            Ale i tak kocham te moje stworki smile
            • mitta Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 04.09.11, 15:07
              U mnie taka wymyślata jest Bliźniaczka - odbiera pozostałym cały apetyt. A ja, głupia jedna, potrafię jej otworzyć saszetki z trzech różnych firm, bo może wreszcie trafię na jej smak.
              • k1234561 Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 04.09.11, 17:18
                Dzięki Bogu mój nie jest wybredny.Je mało,ale zawsze zjada to co mu nałożyłam.Nieważne,że ma 4 podejscia do miseczki,żeby posiłek byl zjedzony wink
                • maryshaa Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 05.09.11, 09:34
                  Ja mam na szczęście dwa mlaskacze smile
                  • hanka20074 Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 05.09.11, 11:49
                    Moja tylko mlaszcze gdy je świeże ryby.Reszta beeeeeeeeeeeeeee.
    • jelyfish Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 07.09.11, 19:48
      Ooo, oba to mlaskacze w najczystszym wydaniu, mlaskaja na wszystko, co się nie rusza (bądź rusza wink )
    • mysiulek08 Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 11.09.11, 04:24
      Mamy zdecydowanie Mlaskacza, pod jednym, malym warunkiem, ze w miseczce sa ulubione chrupki smile Poddalam sie juz i nie nawet nie probuje podsuwac Kici cos innego.
      • pi.asia Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 11.09.11, 08:39
        A u mnie są jeszcze inne - Pożywaczka i Rąbaczka.
        Pożywaczka nie żre, nawet nie je, ona się pożywia, dystyngowanie i z zachowaniem najlepszych manier. O mlaskaniu mowy nie ma, fi donc!

        Rąbaczka nie je, nawet nie żre, ona rąbie co jej się podsunie, połowę wywalając z miski na boki.

        Wiadomo, jedna księżniczka, druga wieśniara... wink
        • salimis Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 11.09.11, 11:22
          pi.asia no trochę z tym nazewnictwem przesadziłaś.Marsz i to już przeprosić drugą kotkę http://s16.rimg.info/86567154cfdf01d0bfea315ec5298c9c.gif
          • estelka1 Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 11.09.11, 12:25
            No fakt, wieśniara brzmi obraźliwie big_grin Moja Maniusia zwana jest plebsem. Hehe, też wciąga wszystko jak odkurzacz, dopóki dno miski się nie pokaże. Skończy jako potwornie gruba starucha. Duża, choć wygląda dorodnie, naprawdę je jak ptaszek, czy jak to pi.asia napisała, pożywia się, a Mania... bezcenny widok. Za to podwórkowa Misia zachowuje się, jak na kotkę z klasą przystało. Zjada z apetytem, co dostanie, nie wybrzydza, ale też nie dopada miski jak szalona. Między poszczególnymi kęsami robi przerwy na mizianie. Cudna jest smile Zresztą wszystkie trzy są absolutnie najkochańsze i najfajniejsze.
            • pi.asia Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 11.09.11, 20:11
              Melduję, że Fraszutek został przeproszony za nazwanie wieśniarą. Przeprosiny i dodatkowa porcja miziana przyjęte z aprobatą.

              Tak naprawdę to ja po raz pierwszy użyłam określenia wieśniara, normalnie to mówię o niej "torba bazarowa" ale robię to z czułością wink Zwrotu "plebs" też używam.
              • estelka1 Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 11.09.11, 21:29
                A ja śpię z plebsem- czy tam plebs ze mną big_grin i kocham wariacko wszystkie moje kocianki. Plebsa Mańkę, księżniczkę Dużą (naprawdę Duzią, albo Duziankę) i Misiutkę z podwórka plus jej 3 chomiczki, które urodziły się wczoraj. I błagam o wsparcie duchowe, żeby tym razem Misiunię udało się wysterylizować, a jej maluchy odchować i oddać dobrym ludziom.
                • pi.asia Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 11.09.11, 22:07
                  no to wspieramy duchowo. Ja i moje trzy ogony - pies Kłopot, oraz kicie Duszka i Fraszka.

                  Podwórkową Misię będzie Ci teraz łatwo przydybać i zawieźć do sterylizacji - nie orientuję się zbyt dokładnie, ale wet poradzi, jak szybko po porodzie można kicię wypatroszyć. Żeby zdążyć zanim pójdzie w długą i przyniesie następne chomiczki.
                  • estelka1 Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 11.09.11, 22:44
                    Z Misią nie będzie aż tak łatwo. Gdyby było, to już tych chomiczków by nie było. Misia urodziła w maju. W lipcu maluchy poszły do domków, a ja jej zasuszałam mleko, po to by ją zawieźć na sterylkę. Misia mieszka w ogródku. Przychodzi do nas co najmniej 2-3 razy dziennie na jedzenie i mizianie. Ale jak sterylka była umówiona, Misia ewakuowała się na ok. 2 tygodnie i wróciła w ciąży. Sterylka aborcyjna jakoś do mnie nie przemawia, weterynarz też raczej sceptycznie do niej nastawiony. Efekt, jak pisałam. Tym razem inną strategię opracuję. Jak przestanie karmić, albo zacznę jej podawać leki na hamowanie płodności, albo zabiorę do domu i przytrzymam do sterylizacji. Moje kotki już ją znają, więc wojny nie będzie. A dla małych Misiutków, choćbym miała spuchnąć, dom znajdę. Ps. Ale i tak będę ryczeć za nimi i tęsknić, bo to pierwsze kociaki w moim życiu, które widziałam od pierwszych chwil po urodzeniu. Nie mniej teraz muszę zadbać, żeby Misia miała je czym karmić i żeby wyrosły na fajne kotki. A są cudne i rozczulające
                    • pi.asia Re: Wąchacze i Mlaskacze ; ) 12.09.11, 05:41
                      Dowiedz się od weta, od kiedy można podawać pigułki Provera. Daje się co tydzień, kosztują 1-1,5 zł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja