Orijen - wątpliwości

22.09.11, 06:32
Chciałam mojemu kocińskiemu zmienić karmę na Orijen, ale jak zaczęłam czytać ich książeczkę-reklamówkę, przeraziłam się. Pochwalili się, że ich drób pochodzi z farm Alberty, bydło też z Alberty, podobnie jak i ryby. Podkreślają, że wszystko to są świeże regionalne skladniki i wtrącają zdania typu" Świeże powietrze, przejrzyste wody i zielone pastwiska rozległych ziem Alberty sprzyjają rozwojowi zdrowych zwierząt". Pięknie się to czyta, tylko, ze nie ma nic wspólnego z prawdą! Alberta jest nabardziej zanieczyszczonym regionem Kanady. Poczytajcie sobie archiwum.polityka.pl/art/tluste-piaski,383170.html
Ropa z piasków nie jest jedynym zagrożeniem ekologicznym, teraz zaczynają "bawić się" gazem łupkowym, którego wpływ na środowisko nie został zbadany.
Niby chodzi tylko o kotka, ale dla mnie aż o kotka. Nie chciałbym go truć. Martwi mnie, że wszystkie karmy bezzbożowe pochodzą z Kanady. A może się mylę?
Chętnie przygotowywałabym mu sama jedzenie, ale on takiego nie ruszy, bo niestety już próbowałam.
    • k1234561 Re: Orijen - wątpliwości 22.09.11, 11:12
      No niestety teraz już tak jest,że mało już co jest prawdziwe.Już nie mówię tu o jedzeniu dla zwierząt,ale nawet dla ludzi.Jajka nawet te od baby ze wsi to już nie to bo kury karmione paszami,czasem coś tam skubną na wybiegu,krowy wypasane na łąkach koło dróg gdzie jeżdzą samochody,lub o zgrozo na rowach,naszpikowane antybiotykami,nawet jak nie chorują,żeby tylko nie zachorowały.Więc jak to mleko i mięso ma smakować?Jakie ma wartości?A owoce i warzywa?To samo od ziarenka naszpikowane chemią.Najpierw zęby wyrosło szybko i duże,potem,żeby szkodniki nie zjadły.Nie ma obecnie moim zdaniem żywności w 100% zdrowej.Można tylko wybierać między tą mniej zdrową a tą trochę bardziej zdrową.
      Dlatego uważam,że bezzbożówki z 80% czy 70% udziałem mięsa są lepsze niż inne karmy,gdziekolwiek byłyby wytwarzane.
      • kontik_71 Re: Orijen - wątpliwości 22.09.11, 11:18
        Nic dodac, nic ujac..

      • annb Re: Orijen - wątpliwości 22.09.11, 11:33
        Moj kot jedząc orijena ma dużo ładniejsze oczy.a on jest alergikiem
        tak więc cos za cos
        Wybieram bezzbożowki
      • aniani7 Re: Orijen - wątpliwości 23.09.11, 18:42
        Zgadzam się, że ziemia jest tak zatruta, że to co teraz jemy w połowie nie dorównuje nawet jedzeniu sprzed np. 20.lat. Faktycznie, co do karm zbożówek też nie wiadomo, gdzie te zboża rosły, a firmy się tym nie chwalą.
        Denerwuje mnie buta kanadyjczyków - to trochę tak jakby podbijać jakość produktu podkreślając - doskonałe zboża, kury, jajka z czystych pól przy Fukushimie.
        • kontik_71 Re: Orijen - wątpliwości 23.09.11, 19:10
          To nie jest buta.. to jest marketing. Takie zbojeckie prawo producenta.
    • pamama Re: Orijen - wątpliwości 22.09.11, 11:35
      Też zachwyciłam się składem Orijena i Acany, pierwszego futra uwielbiają a drugiego zjadły 2 kg i było ok, a jak kupiłam 7 kg to kręciły nosami. Mam dylemat bo niby mięsożercy więc tyle mięska supe,r ale jak to się ma do sterylizowanych kotów, które chyba powinny mieć białko ograniczone, czy się mylę?
      • kr_ka_11 Re: Orijen - wątpliwości 22.09.11, 11:36
        napewno nie białko zwierzęce
        • kr_ka_11 Re: Orijen - wątpliwości 22.09.11, 11:42
          problem nie jest białko samo w sobie tylko azot który jest efektem ubocznym w jego trawieniu, chodzi o to by białko było jak najlepiej przyswajalne (czyli zwierzęce), w trakcie trawienia białka roślinnego czyli zboża, ryżu, soi uwalnia się azot uszkadzający nerki, a zbyt wysokie stężenie białka pochodzenia roślinnego zapycha drogi moczowe co jest najwiekszym zagrożeniem dla kastratów.
          • kontik_71 Re: Orijen - wątpliwości 22.09.11, 11:47
            Zapomnialas doda, ze Ph uryny jest zmieniane wlasnie przez przyjmowanie zboz i uryna staje sie zasadowa..
            • kr_ka_11 Re: Orijen - wątpliwości 22.09.11, 11:54
              fakt zapomniałam, co do kastratów to ma się to o tyle, że często w skutek zbyt wczesnej kastracji cewka jest węższa i łatwiej się zapycha.
      • kontik_71 Re: Orijen - wątpliwości 22.09.11, 11:46
        Nijak sie ma do sterylizowanych kotow. Kot to kot i problemem nie jest ich sterylizacja tylko raczej leniwy tryb zycia. Skoro niewiele sie ruszaja to niewiele spalaja i nalezy im dawac mniej jedzenia. Co nie znaczy, ze jedzenie ma byc marnej jakosci.

        Jesli mam kota, ktory jest karmiony karmami z cukrem to ow kot bedzie zzeral wielkie ilosci karmy chocby tylko z powodu tego cukru. Oczywiscie zacznie tyc, im bardziej utyje tym bardziej bedzie leniwy wiec bedzie jeszcze bardziej tyl.. a potem przyjdzie marketinkowiedz i powie.. no taaak, to jest kastrat wiec nalezy mu dawac specjalna karme dla kastratow... Tak to dziala i my lykamy te piekne marketingowe bajeczki. stad karmy dla kazdej mozliwej rasy..
        Na szczescie troche o tym wiem bo mialbym problem czym karmic moje Chartreux, dla nich jeszcze nie ma specjalnej karmy smile
        • emma_woodhouse Re: Orijen - wątpliwości 27.09.11, 18:37
          hmmmm..
          a wzielas pod uwage to, ze Alberta ma dwa razy wieksza powierzchnie niz cala Polska? I ze jest zalesiona w 58%? Nie twierdze, ze wydobywanie ropy z piaskow bitumicznych to nie skandal, ale nie powiedzialabym, ze Alberta to dymiace kominy i zanieczyszczone rzeki i jeziora.
          Juz bardziej bym sie obawiala tego, czym karmione sa zwierzeta ktorych mieso idzie potem na kocie zarcie ( jak niektore dziewczyny juz zauwazyly) niz stanem srodowiska w Albercie.

          Jak koty jedza i im to sluzy to czemu nie dawac? ja akurat karmie Orijenem i nie moge sie nachwalic tej karmy. Moj tlusty, wiecznie glodny kot, wziety ze schroniska, po roku jedzenia orijena schudl i zostawia suche w miseczce ( kiedy wczesniej wyzeral wszystko do ostatniego okruszka). Oba moje koty sa wysterylizowane i nie tyja na tej karmie.

          Pozdrawiam smile
          • ahnija Re: Orijen - troche problem 28.09.11, 15:23
            Mój Pamir od jakiegoś czasu zjada TOTW i nie miał żadnych sensacji żołądkowych. Teraz kupiłam na próbę(za duże jak na próbę ale mniejszego nie widziałam - 2,5kg) Orijen i małe paczki Acany. Na początek dostał zmieszanego Orijena z TOTW i w nocy "wypompował" sporo z siebie - nie wiem, czy to z powodu małych kawałeczków Orijena, które spuchły w żołądku czy może zgrał się jakiś inny kłopot..
            Dwie noce później znów pompowanie..
            Odstawiliśmy Orijena, nasypaliśmy Acanę, nie wymiotuje..
            Trochę boję się kolejnej próby..bo mi go tak szkoda, kiedy w nocy się męczy..
            Ktos miał podobne doświadczenia?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja