pi.asia
13.10.11, 22:12
Moje koty na sam widok szczotki dostają jakiegoś amoku, a szczotkowanie wprowadza je w odmienne stany świadomości.
Mruczenie, gruchanie, ćwierkanie, namiętne miaukoty - to efekty dźwiękowe.
Do tego dochodzi akrobacja - fikołki w przód, robaczek czyli kręcenie się na pleckach, machanie łapkami, ocieranie się mordką o ściany, futryny, meble i szczotkę, wygibasy we wszystkie strony. Generalnie mowa ciała sprowadza się do przekazu
rób tak jeszcze i
rób tak wszędzie
Wasze też tak mają?