Dodaj do ulubionych

Ubranko dla kota?

16.10.11, 23:14
Witam, robi się coraz zimniej i zastanawiam się, czy coś takiego miałoby szansę się sprawdzić? Czy ktoś ma jakieś doświadczenia? A może futerko wystarczająco chroni kota przed zimnem i przeziębieniem? Ja mam kotkę rasy egzotyk (gęste futerko), niewychodzącą, ale teraz gdy się zrobiło zimno to boję się ją nawet wypuścić na balkon, żeby się nie przeziębiła. Pozdrawiam smile
PS. Ten wątek przekopiowałam z "kotów i kocurów", bo tu jest bardziej aktywne forum smile Chciałam jeszcze dodać, że gdy kotce raz przymierzyłam szeleczki to już nie była szczególnie zadowolona, to może o takim ubranku trzeba w ogóle zapomnieć?
Obserwuj wątek
      • schiraz Re: Ubranko dla kota? 16.10.11, 23:36
        Dosłownie boję się tego co pomyślałyby, albo co gorsze zrobiłyby moje koty, gdybym je ubrała w ubranka... Wnioskując z obserwacji wielu kotów: kot ubrany chociażby w szeleczki = kot upokorzony i zły, a zły kot to wiele ran szarpanych i ciętych czyli coś, czego nie lubię.
    • kontik_71 Re: Ubranko dla kota? 17.10.11, 10:56
      Ubranko u kota raczej mija sie z celem.. Przede wszystkim zakladajac mu cos, przyklepuje sie futro co zmniejsza jego dzialanie grzewcze, przyklapniete futro = mmiej powietrza w nim = zimno.
      Wiele kotow ma problem z poruczaniem sie gdy im sie cos zalozy. Przez to kot moze sobie zrobic krzywde..

      Moim zdaniem ubierac mozna pekinczyka lub podobne zwierzaki ale nie koty smile
        • kontik_71 Re: Ubranko dla kota? 17.10.11, 11:11
          I tu sie nie zgodze... Vini musial zostac ubrany w pizamke po zabiegu. Oczywiscie nie podobalo mu sie to i zaczal lazic zamiast lezec w bezruchu.. no i chwila nieuwagi wystarczyla aby zrobil sobie krzywde podczas proby wskakiwania na kanape
          • wadera3 Re: Ubranko dla kota? 17.10.11, 12:43
            Tu się kłania wyobraźnia(nadpobudliwe ruchowo dzieci mi ją wyćwiczyły) i oczy dookoła głowy.
            Kot w piżamce po zabiegu, to jak dwulatek z gipsem, albo wenflonem w łapce.
            Szczęśliwie moim(dorosłym już) dzieciom nigdy nic poważnego się nie stało, ja zawsze byłam pierwszawink
            Tak samo z kotami, piżamka=całodobowa uwaga, lub kilka godzin w kontenerku celem "odpocznięcia" od siebie.
    • agnes-05 Re: Ubranko dla kota? 17.10.11, 11:03
      Hi hi hi, ale śmieszny pomysł! Ubieranie kota... Kiedyś, moja córka była jeszcze mała, ubrała dla kawału rudego w sweterek misia Endo. Kot wytrzymał może 10 sekund, potem zaczęły się rozpaczliwe próby wyzwolenia się ze sweterka, zakończone podarciem ubranka.
      Jeśli Twój kot jest średniej postury, nie za gruby, nie za chudy, to ubranka misia Endo będą na niego pasować jak ulał, ale czy będzie chciał je nosić???? ))
      • sonrisa06 Re: Ubranko dla kota? 17.10.11, 11:15
        Wczoraj wracaliśmy wszyscy od moich rodziców do domu. Po drodze mijaliśmy bardzo ładny zalew, a że pogoda była słoneczna mieliśmy ochotę tam pospacerować. Jednak nic z tego nie wyszło, bo przypomnieliśmy sobie, że jedzie z nami także kot. Zostawienie go samego w samochodzie nie wchodziło w grę. Miałam co prawda przy sobie szelki i smycz. Mój kot całkiem nieźle chodzi w szelkach, ale za to nie funkcjonuje w takich niskich temperaturach. Pośmialiśmy się trochę w samochodzie, że na takie okazje powinniśmy mieć dla niego jakieś ubranko. Minęliśmy zalew i wróciliśmy prosto do domu smile
        • ewarudo Re: Ubranko dla kota? 19.10.11, 22:10
          Nie no, moje domowe koty, mieszkające na co dzień w ciepłym mieszkaniu bardzo chętnie wychodzą na balkon również zimą i przesiadują na śniegu. Do głowy mi nie przyszło nie wypuszczać ich na balkon, bo mogą zmarznąć...
          A w ubranka ubierałam tylko poważnie chorych kocich seniorów, aby nie marzli zimą w transporterku w drodze do weta - choć chyba lepiej sprawdzał się ciepły kocyk w transporterku i polar wokół transporterka.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka