animus_anima 01.11.11, 21:59 Jeszcze i pewnie długo nie będę w posiadaniu, ale może już ktoś ma tutaj? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kr_ka_11 Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 02.11.11, 11:34 jest na forum jedna osoba, która zna dobrze tą rasę, też jestem jej bardzo ciekawa i chętnie poczytam o tych kotach. W sieci jest sporo o Bengalach ale to nie to samo co informacje z "pierwszej ręki" Odpowiedz Link
kontik_71 Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 02.11.11, 12:32 Ja wprawdzie nie posiadam, ale moja matka ma i do tego hodowala je przez pewien czas... W czym moge pomoc ? Odpowiedz Link
kr_ka_11 Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 02.11.11, 13:42 to ja zapytam pisałeś kiedyś że wolisz koty mniej absorbujące jak właśnie Kartuskie, czyli Bengalskie faktycznie są tak mocno kontaktowe i żywiołowe? mówi się o nich czasem wręcz koto-pies jest coś w tym? jakie nawiązują relacje z człowiekiem? ogólnie napisz coś nie coś, ja tych kotów na oczy nie widziałam, a bardzo mnie intrygują są przepiękne i ciekawa jestem na ile są pieszczochami na ile obserwatorami (oczywiście wiadomo, że mimo rasy jednostkowo każdy charakter może być inny, mowa o Twoich doświadczeniach, wisz, rozumisz) Odpowiedz Link
kontik_71 Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 02.11.11, 14:15 Powiem Ci tak.. bengale sa absorbujace i potrafia sie przypomniec jesli sie ze dlugo nimi nie interesujesz. To przypominanie jest dodatkowo dosc glosne bo glosiki maja calkiem, calkiem Zdecydowanie lubia byc w poblizu czlowieka i raczej nie znikaja na samotna sjeste. Ogolnie ma sie wrazenie ,ze jest ich wiecej niz by to wynikalo z czystego liczenia ogonow Gdy przyjezdzam do matki to wszystkie mnie witaja, kazdy musi sprawdzic czy dobrze sie przykrylem koldra w lozku, czescto w nocy sprawdzaja czy spie (przy okazji budza mnie). Dwa tak mnie uwielbiaja, ze spia ze mna przez cala noc, jeden mniejszy w nogach a drugi przy twarzy. Kochane sa strasznie ale jakies takie wszechobecne Odpowiedz Link
kr_ka_11 Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 02.11.11, 14:35 > Kochane sa strasznie ale jakies takie wszechobecne czyli są takie trochę psie wczoraj wieczorem byli u nas znajomi, koleżanka w żartach stwierdziła, że dlatego tak bardzo kocham koty, bo nigdy nie miałam psa. Ja wiem, że nie muszę mieć psa by wiedzieć, że wole koty a wole je za tą ich właśnie indywidualność (dodatkowo nie ukrywam, że przy naszym trybie życia jest nam też tak wygodniej). takie mam wrażenie, że kot bengalski z tą swoją kontaktowością byłby idealny dla tych, którym tej właśnie cechy najbardziej u kotów brakuje, dobrze myśle? no i jak funkcjonują w domu, pewnie dużo korzystają z wyższych partii mebli? Odpowiedz Link
kontik_71 Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 02.11.11, 14:47 Wiesz co.. chyba jednak nie. Sam mam koty oraz psa i porownywanie ich calkowicie mija sie z celem. Pies to pies a kot to kot. Zupelnie inne bajki. Ludzi wychwalajacy psy pod niebiosa, przewaznie wychwalaja to, ze psem mozna sterowac (a nawet trzeba) a kotem sie nie da. Bengale sa tak samo niesterowalne jak wszystkie inne koty i to czyni je dalekimi od psa. Tak, uwielbiaja sie wspinac. Za rok bede je wszystkie goscily u mnie i juz wiem, ze przez jakis miesiac beda sobie zyly na strychu. Juz widze ich uwielbienie dla tych wszystkich wysoko polozonych belek, poreczy, schodow itp.. A gdy bedziemy budowali dom dla rodzicielki to kocie wyposazenie jej strychu bedzie jednym z wazniejszych tematow Odpowiedz Link
kr_ka_11 Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 02.11.11, 15:09 Oczywiście ja wiem, że porównywanie kota do psa nie ma najmniejszego sensu, chodziło mi jedynie o to, że tą potrzebą kontaktu i towarzyskością mogą skusić osoby które poszukują u zwierząt tych cech. Niesterowalność jest podstawową cechą kota i jeśli ktoś ma problem z zaakceptowaniem tego faktu, absolutnie nie powinien rozpatrywać jego posiadania. To zamiłowanie do wysokości może troszkę przerażać napewno konieczne jest odpowiednie przygotowanie domu na przyjęcie takiego domownika. Odpowiedz Link
animus_anima Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 02.11.11, 21:45 Och, jak się rozmarzyłam Kiedyś zazaliczkowałam nawet jednego kocurka, ale tak się złożyło, że nie doszło do zakupu, nie ważne już z jakich powodów, właścicielka hodowli mówiła, że miał szmaragdowe oczy Odpowiedz Link
kontik_71 Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 02.11.11, 22:13 Szmaragdowe? FIFE wprawdzie nie opisuje "przepisowego" koloru ale z doswiadczenia wiem, ze powinny byc zlote. Niestety bengale staja sie dosc popularne a to powoduje, ze zaczyna sie dzikie mieszanie i krzyzowanie z innymi rasami. Nie pomagaja w tym dziesiatkie prywatnych "zwiazkow hodowcow", ktore same ustalaja sobie co wolno a czego nie.. Odpowiedz Link
arim28 Troche mnie zaintrygowalyscie ;-) 03.11.11, 13:18 Nasza starsza kotke kupilismy od obcych ludzi przez internet. Gdy bylismy u tych ludzi (krotko zreszta) katem oka widzialam kota bengalskiego. Domyslilam sie, ze hoduja koty na sprzedaz a tego kociaka, ktorego przyniesli wrecz chcieli sie pozbyc. Mial 6 tygodni i byl strasznie malutki. Pierwsza wizyta u weta i byly same zdziwienia, ze ogon strasznie krotki, ze dziwne umaszczenie. A teraz slysze, ze aportowanie, witanie w drzwiach gosci, glosne niby miauczenie i ciagle platanie sie pod nogami to cechy charakterystyczne dla bengalow. A ja myslalam, ze wszystkie koty tak maja Ona jest tez troche nieproporcjonalna, ma bardzo krotki ogon, u gory plamiasta na szarym tle, brzuch troche jak u szylkretki trikolorki ale na bialym tle. Teraz mam wieksza wiedze i wiem, ze istnieja nielegalne hodowle rasowych kotow. I zastanawiam sie, czy nasza kotka to byl nieudany eksperyment czy wpadka. Najwazniejsze, ze trafila do nas i jest nasza najukochansza rezydentka ze swoimi dziwnymi nawykami Odpowiedz Link
animus_anima Re: Troche mnie zaintrygowalyscie ;-) 03.11.11, 17:49 Ja też wysyłałam kiedyś hodowcy fotki moich dachowców i niewykluczone, że moje mają też przodków rasowych Odpowiedz Link
kontik_71 Zapomianialem.. 02.11.11, 22:15 Bengale nie powinny byc same. Ogolnie koty lubia kocie towarzystwo, ale u bengali jest to wyjatkowo rozwinieta potrzeba. Odpowiedz Link
klubgogo Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 03.11.11, 20:52 Nie wiem, czy to kot o psim charakterze, bo nigdy nie miałam psa, ale prawdą jest, że moja kota bardzo dużo i głośno gada, jest wszędzie gdzie domownicy - pod kołdrą, za uchem, na wannie, przy zlewie, na desce do prasowania, na klawiaturze. Zaprasza do zabawy, ale na kolana przychodzi tylko wtedy, gdy jej bardzo zimno, nie lubi noszenia na rękach, ie jest pieszczochem, woli rękę poogryzać, nie interesują jej wysokie półki, wybiera niższe. Chętnie chodzi na smyczy, nie boi się gości, wita się z każdym wąchając czoło. Odpowiedz Link
animus_anima Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 03.11.11, 22:45 fotki, plissssssss Odpowiedz Link
lauralay Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 03.11.11, 23:28 Mam w domu mco. Nie miałam do czynienia z bengalami, ale mco to najbardziej "psie" koty, jakie znam. Temat rzeka. Kiedyś byłam zadeklarowaną psiarą, więc wiem, o czym mówię Odpowiedz Link
animus_anima Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 04.11.11, 15:27 Lauralay - ta Twoja 5 to domowe? Odpowiedz Link
animus_anima Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 04.11.11, 15:35 ten jest sodki www.garnek.pl/tuniax/17554810/no-i-jak-go-nie-kochac uwielbiam takie szaroburki!!! Odpowiedz Link
animus_anima Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 04.11.11, 15:37 o jejku, jakie cudne www.garnek.pl/tuniax/17433064/czekamy-na-ciebie mam takich 4 czy znalazły dom??? www.garnek.pl/tuniax/17433064/czekamy-na-ciebie (przepraszam, że zaśmiecam wątek, wybaczcie) Odpowiedz Link
margotka28 Re: czy są tu Pańcie/Pańciowie ;) kotów bengalski 04.11.11, 18:58 wygladaja jak moj Julian. Ale niestety dwa koty, pies, papuga i chomik to az nadto dla mojego domu, wiec nie przygarne. Ale sa slodkie. Odpowiedz Link