lampka_nocna5
12.11.11, 18:53
Jak to jest skonstruowane, że jak człowiek kota głaszcze, to i człek szczęśliwy, i kot szczęśliwy.... A przecież człowiek jest tak zrobiony, żeby nie wykonywać czynności zbędnych, więc skoro głaskanie kota to czynność, to powinno być męką, a ja uwielbiam sobie kota głasknąć to tu, to tam, to jednego, to drugiego... Pytałam Tygryska, ale tylko zamruczał i brzucho wywalił...