kr_ka_11
25.11.11, 07:55
mam problem z Dafinką, i jej nieopanowanym apetytem. Je dużo, domaga się mokrego (które ograniczyłam już do jednej saszetki na dwa kocie łebki co dwa dni!!), je sporo suchego, jest sporo cięższa od Figi (nie mam wagi więc nie wiem ile waży ale przypuszczam, że z 6,5 kg. Jest żarłokiem do tego stopnia, że pochłania swoją porcje mokrego i od razu rzuca się na porcje Figi, która je wolniej. Muszę interweniować, żeby Figa zjadła w spokoju całą swoją porcje. Dużo jedzenia przekłada się automatycznie na ilość kup, robi swobodnie ze dwie dziennie. Innych objawów brak, ładnie pije, jest żywotna, no tylko jest duuża. Martwie się i chyba wybiorę się z nią do lekarza, ale zanim to zrobie może poratujecie jakąś radą?
Sucha karma nie ma znaczenia, niezależnie którą karmę daje efekt jest ten sam, a przecież karmą wysokobiałkową powinna się sycić na dłużej
buu..